Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 393 / 2893
Dziewczyny to chyba ja jakoś inaczej odczuwam bo mi było akurat, chyba mnie wczoraj to słońce tak zagrzalo
Ja z kolei w drugą stronę miałam niemiłe przeżycie jak miałam ok 9 lat. Stałam sobie z mamą na chodniku, bo rozmawiała z koleżanką a jakiś stary facet jechał na rowerze i popchnął mnie, bo stałam tak, że musiałby przejechać po trawie... Nie mówiąc o tym, że to nie droga dla rowerów.
u mnie dziś fajnie było, do 20 stopni a później troszkę słońca.. idealna pogoda życie wraca do ciała
niestety, takie czasy nastały, za przeproszeniem "świętych krów", bo inaczej się chyba tego nazwać nie da.
Jest 1:28 a ja nie śpię... okropnie rwą mnie uda.. Zawsze tak mam kiedy zmienia się pogoda ;/
Pogoda jest okropna, a ja w taki deszcz idę pieszo 😩 Budziłam się co chwila w nocy, ale o dziwo jestem wyspana bardziej niż jak się nie budzę
ja się obudziłam o 4 w nocy z takim bólem głowy, że prawie wymiotowałam... musiałam wziąć tabletkę i dopiero po jakimś czasie mi przeszło..
Jak dobrze, że dzisiejszy dzień pracy już dzisiaj się zakończył. ;/
Ja mam dzisiaj wolne, ale i tak odbieram telefony z pracy. Mega się zdenerwowałam, bo jedna z moich pracownic mnie okłamała i ja podjęłam działania, a okazuje się że prawda jest inna i teraz ja mogę mieć z tego faktu nieprzyjemnosci.