Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 393 / 2920
Chyba poczekam 10 dni i odświeżę. Dopiszę jakieś rzeczy…
Ale jak tu jestem to często mam wrażenie, że chmurki mają za niską ocenę. Z drugiej strony śmiesznie się patrzy jak kiedyś wystarczyło napisać 2 słowa i dać filmik 3 sekundy i było spoko
A no to lipa. To pewnie można naliczać „ustawowe odsetki”, ale to będą grosze.
Albo wstaw post na ig :p Ja tak zrobiłam dziś z jedną rzeczą, bo producent nie reagował na wiadomość i mój komentarz, ale po rolce mojej już zareagował. XD
Idź do sklepu ogrodniczego i kup NEMAZAL . zaległy Ci się ziemiórki. Najprawdopodobniej mogły być nawet w kwiatach ciętych, nowym kwiatku, który nie miał kwarantanny, nowej ziemi złej jakości bądź źle przechowywanej.
Jeżeli środek nie pomoże niestety ale musisz każdego kwiata przesadzić, wyciągniesz ze starej ziemi i porządnie wymyj korzenie.
Ziemiroki składają jaja w ziemi blisko korzeni i na korzeniach.
Żeby nie fruwały jak głupie dookoła kup też żółte lepce do doniczek to się przykleja .
Pracuje w sklepie ogrodniczym
Przy zwrocie dostałam informację o dwóch tygodniach. One dawno minęły, nawet licząc robocze.
Mam wrażenie, że ocena chmurek to jest czasem mega widzimisie i losowość. Dodałam trzy zdjęcia ubrania, które są różne, dodałam filmik, dodałam opis który zawiera kilka zdań i przyznano mi szarą chmurkę.
A sprawdzałaś w regulaminie jaki jest czas na to? Bo często sklepy mają info, że 14 dni roboczych.
Wkurza mnie, że muszę upominać się o zwrot pieniędzy. Napisałam do sklepu kilka dni temu i nic.
Teraz właśnie żałuję, że je tym podlałam mam nadzieję, że przetrwają... ale cóż, człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach
Lepiej poszukać jakiegoś specjalistycznego preparatu na nie... U mnie takie naturalne metody zniszczyły tylko kwiaty 😩
Mam muszki we wszystkich kwiatkach i nie potrafię się ich pozbyć ostatnio przeczytałam o zaparzeniu czosnku w gorącej wodzie i podlewaniu tym, ale jak na razie w całym mieszkaniu śmierdzi czosnkiem a kwiatki wyglądają jakby gorzej
Zgniło mi pomelo. Zawsze jak kupuję ten owoc, to zostawiam na jakiś czas żeby jakoś „dojrzało”, bo jest takie blade. Wczoraj wzięłam je do ręki i okazało się całe zgniłe. Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego. Musiałam wywalić. W ogóle jakiegoś pecha mam ostatnio do jedzenia, bo niedawno musiałam wyrzucić całą kostkę sera, którą dopiero co otworzyłam, bo miała pleśni. Blee
Masakra 🫣 raczej jak był wystawiony to nie będzie rano tego pamiętać... Ale strach się bać, szarpać się z dziadem za szalik...
Miałam koszmarny dzień w pracy. Pewien ,, klient " nie pierwszej trzeźwości robił awanturę na salonie zaczepiając i nas z obsługi i klientów , żeby kupili mu nowy szalik, a gdy nikt się na to jej zgodzil to pytał jaki wyrok by go kosztował ten szalik...Rzucil jeszcze hasłem że widział mnie rano i wie jakim autobusem jeżdżę do pracy... Zastanawiam się nad zakupem gazu pieprzowego i zmianą tarasy do pracy.
Czas leci mi jak szalony. Nawet jak zrobię dużo rzeczy, które miałam zaplanowane to i tak nie jestem z tego zadowolona...