Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 389 / 2920
O ile zostanie potem po pracy i zrealizuje wszystkich zapisanych pacjentów... Czasem o to trudno. Pewnie, że niepłatne, ale jako nauczyciel rozumiem ideę pracy za darmo XDDDD
Wiele czasu zabiera lekarzom stukanie w klawiaturę - jak któryś nie opanował tej sztuki, to wciąż ta wizyta przeciąga się właśnie przez to
Rozumiem złość na kolejki, sama kiedyś się złościłam, ale ostatnio zobaczyłam to z innego punktu widzenia.
W grudniu czekałam ponad 2h do lekarza, z czego jeszcze jechałam do niego ponad 2h, oczywiście że wolałabym nie czekać (zwłaszcza że ta wizyta była mega stresująca i siedzenie na tej poczekalni jeszcze bardziej to potęgowało), ale w gabinecie też siedziałam 40 minut i był to najlepszy lekarz u którego kiedykolwiek byłam, i uważam że do niektórych lekarzy warto. Jeśli lekarz jest w stanie poświęcić pacjentowi 40 minut, a nie 15/20 bo tyle jest przewidziane to akurat dobrze o nim WEDŁUG MNIE świadczy.
Ja to nawet jak się umawiałam na konkretną godzinę i przychodzę i kolejka jest już. Oczywiście zawsze słyszę tekst, że na koniec proszę,a ja, że na godzinę mam konkretną, więc oczywiście oburzenie, że jak tak można 🤡
Od piątku nie mamy internetu,bo kabel został przecięty przez budowę obok,a do tego czuję się osłabiona,bo oczywiście naszemu kierownikowi zachciało się w pracy siedzieć z chorobą i coś mi sprzedał cymbał 😡
Możliwe że tak jest, ale według mnie chore jest to, że tam gdzie byłam ja wizyty umawiane są co 20min a jedna osoba np siedzi 40min, inna może i siedzi te 20min, jednak opóźnienie się robi..
Ja to na nfz już nawet nie chodzę... Nie to że kolejki czy coś, ale ogólnie samo podejście do pacjenta.. szybciej umrzesz niż Cię wyleczą
Niestety, teraz prawie każda firma współpracuje z jakąś placówką prywatną, i zaczynają już być niewydolne.
Ostatnio mój mąż powiedział, że z prywatną służba zdrowia robi się tak samo jak z NFZ. Dziś mogę to potwierdzić.
Ostatnio też byłam prywatnie u lekarza, miałam na godzinę 18 a weszłam do gabinetu dopiero po 19.. tragedia
75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.
To raczej jak wiewiórka. Zakopałaś i zapomniałaś. To zamiast na Święta mas prezent na walentynki.
Mojemu mężowi od kilku dni kręci się w głowie. Mówi, że czuje się jakby był pijany, a nic nie pił. To też podobno jeden z objawów tego najnowszego covidka.
Ja na szczęście czuje się ok, ale jak pojawiło się to cholerstwo w ogóle w PL to on też jakoś szybko zachorował a ja nie.
Dziękuję
Mi przy przeziębieniu prawie zawsze głos wysiada mam nadzieję że przejdzie. Mam L4 do środy ale jak będzie masakra to przedłużę
Ręce mi opadają na sama siebie, sprzątam w garderobie i okazuje sie ze jestem okropnym chomikiem, właśnie wyjęłam zakupy które robiłam na początku grudnia, znalazłam w nich buty, kosmetyki, biżuterię 🤦🏻♀️
Moja mama miała ostatnio tak samo, okazało się, że ma zapalenie krtani 🤒zdrówka dla Ciebie
myślalam, że mam zapalenie oskrzeli, ale straciłam węch i mam wrażenie że smak też... zjadłam ser pleśniowy, nie poczulam... sam kaszel i katar... masakra. Moja teściowa i szwagier mają covida, potwierdzone testem, lekarz robił szerzy się...
Mam trzecią sobotę pod rząd imprezę urodzinową - swoją 🤣 jestem wykończona przygotowywaniem jedzenia i goszczeniem ale … no kocham to 🤣🤣🥰
Straciłam głos zaczęłam się już trochę lepiej czuć, zatoki odetkane to kurde głosu nie ma 😫 nienawidzę tego
Ludzie w Biedronce, którzy idą do kas samoobsługowych z alkoholem czy energetykami. No nie rozumiem i nie zrozumiem.