Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 389 / 2920

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
Crystal1994 • 2 lata temu
75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio też byłam prywatnie u lekarza, miałam na godzinę 18 a weszłam do gabinetu dopiero po 19.. tragedia

Crystal1994 • 2 lata temu
Ostatnio mój mąż powiedział, że z prywatną służba zdrowia robi się tak samo jak z NFZ. Dziś mogę to potwierdzić. :/

Nieznany profil • 2 lata temu
Możliwe że tak jest, ale według mnie chore jest to, że tam gdzie byłam ja wizyty umawiane są co 20min a jedna osoba np siedzi 40min, inna może i siedzi te 20min, jednak opóźnienie się robi.. Ja to na nfz już nawet nie chodzę... Nie to że kolejki czy coś, ale ogólnie samo podejście do pacjenta.. szybciej umrzesz niż Cię wyleczą

ania173 • 2 lata temu
Rozumiem złość na kolejki, sama kiedyś się złościłam, ale ostatnio zobaczyłam to z innego punktu widzenia. W grudniu czekałam ponad 2h do lekarza, z czego jeszcze jechałam do niego ponad 2h, oczywiście że wolałabym nie czekać (zwłaszcza że ta wizyta była mega stresująca i siedzenie na tej poczekalni jeszcze bardziej to potęgowało), ale w gabinecie też siedziałam 40 minut i był to najlepszy lekarz u którego kiedykolwiek byłam, i uważam że do niektórych lekarzy warto. Jeśli lekarz jest w stanie poświęcić pacjentowi 40 minut, a nie 15/20 bo tyle jest przewidziane to akurat dobrze o nim WEDŁUG MNIE świadczy.

O ile zostanie potem po pracy i zrealizuje wszystkich zapisanych pacjentów... Czasem o to trudno. Pewnie, że niepłatne, ale jako nauczyciel rozumiem ideę pracy za darmo XDDDD
Wiele czasu zabiera lekarzom stukanie w klawiaturę - jak któryś nie opanował tej sztuki, to wciąż ta wizyta przeciąga się właśnie przez to

ania173
ania173
7.31k•2 lata temu
Crystal1994 • 2 lata temu
75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio też byłam prywatnie u lekarza, miałam na godzinę 18 a weszłam do gabinetu dopiero po 19.. tragedia

Crystal1994 • 2 lata temu
Ostatnio mój mąż powiedział, że z prywatną służba zdrowia robi się tak samo jak z NFZ. Dziś mogę to potwierdzić. :/

Nieznany profil • 2 lata temu
Możliwe że tak jest, ale według mnie chore jest to, że tam gdzie byłam ja wizyty umawiane są co 20min a jedna osoba np siedzi 40min, inna może i siedzi te 20min, jednak opóźnienie się robi.. Ja to na nfz już nawet nie chodzę... Nie to że kolejki czy coś, ale ogólnie samo podejście do pacjenta.. szybciej umrzesz niż Cię wyleczą

Rozumiem złość na kolejki, sama kiedyś się złościłam, ale ostatnio zobaczyłam to z innego punktu widzenia.
W grudniu czekałam ponad 2h do lekarza, z czego jeszcze jechałam do niego ponad 2h, oczywiście że wolałabym nie czekać (zwłaszcza że ta wizyta była mega stresująca i siedzenie na tej poczekalni jeszcze bardziej to potęgowało), ale w gabinecie też siedziałam 40 minut i był to najlepszy lekarz u którego kiedykolwiek byłam, i uważam że do niektórych lekarzy warto. Jeśli lekarz jest w stanie poświęcić pacjentowi 40 minut, a nie 15/20 bo tyle jest przewidziane to akurat dobrze o nim WEDŁUG MNIE świadczy.

monikove
monikove
4.03k•2 lata temu
Crystal1994 • 2 lata temu
75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio też byłam prywatnie u lekarza, miałam na godzinę 18 a weszłam do gabinetu dopiero po 19.. tragedia

Crystal1994 • 2 lata temu
Ostatnio mój mąż powiedział, że z prywatną służba zdrowia robi się tak samo jak z NFZ. Dziś mogę to potwierdzić. :/

Nieznany profil • 2 lata temu
Możliwe że tak jest, ale według mnie chore jest to, że tam gdzie byłam ja wizyty umawiane są co 20min a jedna osoba np siedzi 40min, inna może i siedzi te 20min, jednak opóźnienie się robi.. Ja to na nfz już nawet nie chodzę... Nie to że kolejki czy coś, ale ogólnie samo podejście do pacjenta.. szybciej umrzesz niż Cię wyleczą

Ja to nawet jak się umawiałam na konkretną godzinę i przychodzę i kolejka jest już. Oczywiście zawsze słyszę tekst, że na koniec proszę,a ja, że na godzinę mam konkretną, więc oczywiście oburzenie, że jak tak można 🤡

monikove
monikove
4.03k•2 lata temu

Od piątku nie mamy internetu,bo kabel został przecięty przez budowę obok,a do tego czuję się osłabiona,bo oczywiście naszemu kierownikowi zachciało się w pracy siedzieć z chorobą i coś mi sprzedał cymbał 😡

unreallove
Nieznany profil
15.71k•2 lata temu
Crystal1994 • 2 lata temu
75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio też byłam prywatnie u lekarza, miałam na godzinę 18 a weszłam do gabinetu dopiero po 19.. tragedia

Crystal1994 • 2 lata temu
Ostatnio mój mąż powiedział, że z prywatną służba zdrowia robi się tak samo jak z NFZ. Dziś mogę to potwierdzić. :/

Możliwe że tak jest, ale według mnie chore jest to, że tam gdzie byłam ja wizyty umawiane są co 20min a jedna osoba np siedzi 40min, inna może i siedzi te 20min, jednak opóźnienie się robi..
Ja to na nfz już nawet nie chodzę... Nie to że kolejki czy coś, ale ogólnie samo podejście do pacjenta.. szybciej umrzesz niż Cię wyleczą

NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu
Crystal1994 • 2 lata temu
75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio też byłam prywatnie u lekarza, miałam na godzinę 18 a weszłam do gabinetu dopiero po 19.. tragedia

Crystal1994 • 2 lata temu
Ostatnio mój mąż powiedział, że z prywatną służba zdrowia robi się tak samo jak z NFZ. Dziś mogę to potwierdzić. :/

Niestety, teraz prawie każda firma współpracuje z jakąś placówką prywatną, i zaczynają już być niewydolne.

Crystal1994
Crystal1994
2.4k•2 lata temu
Crystal1994 • 2 lata temu
75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.

Nieznany profil • 2 lata temu
Ostatnio też byłam prywatnie u lekarza, miałam na godzinę 18 a weszłam do gabinetu dopiero po 19.. tragedia

Ostatnio mój mąż powiedział, że z prywatną służba zdrowia robi się tak samo jak z NFZ. Dziś mogę to potwierdzić.

unreallove
Nieznany profil
15.71k•2 lata temu
Crystal1994 • 2 lata temu
75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.

Ostatnio też byłam prywatnie u lekarza, miałam na godzinę 18 a weszłam do gabinetu dopiero po 19.. tragedia

Crystal1994
Crystal1994
2.4k•2 lata temu

75 minut czekałam dziś wejście do gabinetu lekarskiego. Wizyta prywatna, umówiona ma konkretną godzinę! Zazwyczaj w Luxmedzie obsuwa miała kilka - kilkanaście minut, a dziś ponad godzina, masakra.

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
NowWhat • 2 lata temu
Odwołałam przyjazd partnera na weekend, bo mimo że apteczny test na covid/grypę/rsv wyszedł negatywny, to i tak czuję się kiepsko i nie chcę go zarazić 😭

maktao • 2 lata temu
myślalam, że mam zapalenie oskrzeli, ale straciłam węch i mam wrażenie że smak też... zjadłam ser pleśniowy, nie poczulam... sam kaszel i katar... masakra. Moja teściowa i szwagier mają covida, potwierdzone testem, lekarz robił ;) szerzy się...

Crystal1994 • 2 lata temu
Mojemu mężowi od kilku dni kręci się w głowie. Mówi, że czuje się jakby był pijany, a nic nie pił. To też podobno jeden z objawów tego najnowszego covidka. Ja na szczęście czuje się ok, ale jak pojawiło się to cholerstwo w ogóle w PL to on też jakoś szybko zachorował a ja nie.

To byłby już mój trzeci covid 🙃

Crystal1994
Crystal1994
2.4k•2 lata temu
maya15 • 2 lata temu
Ręce mi opadają na sama siebie, sprzątam w garderobie i okazuje sie ze jestem okropnym chomikiem, właśnie wyjęłam zakupy które robiłam na początku grudnia, znalazłam w nich buty, kosmetyki, biżuterię 🤦🏻‍♀️

To raczej jak wiewiórka. Zakopałaś i zapomniałaś. To zamiast na Święta mas prezent na walentynki.

Crystal1994
Crystal1994
2.4k•2 lata temu
NowWhat • 2 lata temu
Odwołałam przyjazd partnera na weekend, bo mimo że apteczny test na covid/grypę/rsv wyszedł negatywny, to i tak czuję się kiepsko i nie chcę go zarazić 😭

maktao • 2 lata temu
myślalam, że mam zapalenie oskrzeli, ale straciłam węch i mam wrażenie że smak też... zjadłam ser pleśniowy, nie poczulam... sam kaszel i katar... masakra. Moja teściowa i szwagier mają covida, potwierdzone testem, lekarz robił ;) szerzy się...

Mojemu mężowi od kilku dni kręci się w głowie. Mówi, że czuje się jakby był pijany, a nic nie pił. To też podobno jeden z objawów tego najnowszego covidka.
Ja na szczęście czuje się ok, ale jak pojawiło się to cholerstwo w ogóle w PL to on też jakoś szybko zachorował a ja nie.

Anja174
Nieznany profil
1.01k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Straciłam głos :/ zaczęłam się już trochę lepiej czuć, zatoki odetkane to kurde głosu nie ma 😫 nienawidzę tego

hellomyhate • 2 lata temu
Moja mama miała ostatnio tak samo, okazało się, że ma zapalenie krtani 🤒zdrówka dla Ciebie

Dziękuję
Mi przy przeziębieniu prawie zawsze głos wysiada mam nadzieję że przejdzie. Mam L4 do środy ale jak będzie masakra to przedłużę

maya15
maya15
1.11k•2 lata temu

Ręce mi opadają na sama siebie, sprzątam w garderobie i okazuje sie ze jestem okropnym chomikiem, właśnie wyjęłam zakupy które robiłam na początku grudnia, znalazłam w nich buty, kosmetyki, biżuterię 🤦🏻‍♀️

hellomyhate
hellomyhate
3.42k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Straciłam głos :/ zaczęłam się już trochę lepiej czuć, zatoki odetkane to kurde głosu nie ma 😫 nienawidzę tego

Moja mama miała ostatnio tak samo, okazało się, że ma zapalenie krtani 🤒zdrówka dla Ciebie

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
NowWhat • 2 lata temu
Odwołałam przyjazd partnera na weekend, bo mimo że apteczny test na covid/grypę/rsv wyszedł negatywny, to i tak czuję się kiepsko i nie chcę go zarazić 😭

myślalam, że mam zapalenie oskrzeli, ale straciłam węch i mam wrażenie że smak też... zjadłam ser pleśniowy, nie poczulam... sam kaszel i katar... masakra. Moja teściowa i szwagier mają covida, potwierdzone testem, lekarz robił szerzy się...

frambuesa
frambuesa
11.69k•2 lata temu

Mam trzecią sobotę pod rząd imprezę urodzinową - swoją 🤣 jestem wykończona przygotowywaniem jedzenia i goszczeniem ale … no kocham to 🤣🤣🥰

Anja174
Nieznany profil
1.01k•2 lata temu

Straciłam głos zaczęłam się już trochę lepiej czuć, zatoki odetkane to kurde głosu nie ma 😫 nienawidzę tego

Dollka
Dollka
4.57k•2 lata temu

Mam dziś słaby dzień

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•2 lata temu

Ludzie w Biedronce, którzy idą do kas samoobsługowych z alkoholem czy energetykami. No nie rozumiem i nie zrozumiem.

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.