Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 389 / 2893
heh pieniądze za szybko się rozchodzą najgorzej jak wszystkie ważniejsze wydatki zbiegają się w jednym terminie
Wypatrzylam fajne spodnie. Zamówiłam rozmiar m. Okazały się za małe. No dobra ok zdarza się że nie trafimy z rozmiarem, ale zamówiłam rozmiar L bo zależało mi na tym fasonie. Ten okazał się mocno za duży. Albo ja nie jestem normalną kobietą o normalnej przeciętnej figurze albo producent ma strasznie dennych projektantów. Fakt ten wkurzył mnie niesamowicie...
Ja dalej nie mogę przeżyć zakupu telefonu, a to już miesiąc. Jestem z niego na maxa zadowolona, ale wydałam sporo (jak dla mnie) kasy i mnie to strasznie męczy.
Ja sobie wzięłam w abonamencie, bo na raz nie byłabym w stanie tyle wydać. Ale w każdej chwili będę mogła spłacić wcześniej, więc nie narzekam. Inaczej by mi w ogóle na nic nie starczyło, a jeszcze zakup lodówki przede mną.
Hejtuję moją mamę, że nauczyła się zamawiać na aliexpres. Teraz co chwilę coś bym chciała
Siedzimy na lotnisku i czekamy na samolot powrotny
Dodałam chmurki po północy, bo niewiele brakuje mi do odznaki nocne chmurkowanie, ale zapomniałam, że u mnie co prawda było juz po 24, ale w Polsce jeszcze nie...
Mnie tak samo Chociaż trochę zarobiłam na tych wakacjach, trochę jednak wydałam na ubrania, ale nie żałuję, bo dzięki ładnym ubraniom, lepiej czuję się
A ja sobie ponarzekam na moje miasto. Matko jak tu ciężko pracę znaleźć... Zaczęłam się już nawet zastanawiać nad pracą w innym mieście, ale narazie na pół etatu, bo boję się, że te dojazdy mnie wykończą i nie będę mieć już na nic czasu. Za rok chce jechać z chłopakiem do Holandii, ale na dłużej i mam nadzieję, że uda nam się coś znaleźć bez agencji.
oooo mam to samo i najgorsze, że czasem mam już odłożoną np kasę na mieszkanie, ale jednak buty wygrywają i potem znów zbieram grosz do grosza...
Dziś zebranie u Młodej w przedszkolu i znów będę się czuła jak gówniara wśród 40 letnich mam
Dobija mnie ta pogoda. Niby jest ciepło, ale aura taka jesienna i jakoś mnie, to dobija
Jednak samemu wszystko załatwiać jest najlepiej. Mój znajomy miał się zapytać na którą mamy przyjść na praktyki. Nienawidzę jak ktoś kłamie, a on robi to często. Mówił, że niby nikt nie odebrał kilka razy, to dziwne, że za każdym jak ja dzwoniłam to od razu sekretarka podnosiła telefon. Nie jestem zawistnym człowiekiem, ale skoro miał coś załatwić i tego nie zrobił to postanowiłam mu nie mówić o której godzinie mamy przyjść, ale jednak muszę mu przekazać, bo dzwoniła do mnie dzisiaj opiekunka praktyk i powiedziała, żeby jednak przyjść na 10 i mu to też przekazać, bo nie ma do niego kontaktu. To taki typ człowieka, który wszystko robi na ostatnią chwilę, wysługuje się często innymi i na nic nie ma czasu. A jak coś w grupie robimy razem to nigdy mu się nie chce i mówi, że ma dużo pracy. Jak każdy...
Niekiedy naprawdę nie mam szacunku do ludzi. Dzisiaj kiedy byłam w pracy (krótko przed jej końcem) w sąsiedztwie miało miejsce pewne zdarzenie i kiedy wracałam z pracy (chwilę po 22) to w okolicy stało pełno ludzi i dyskutowało o tym, co to się tam nie działo. Około 20 osób na zewnątrz, w tym ludzie z dziećmi (no serio? Dziewczynka kilka lat, ciągnie mamę za rękę i mówi że się boi, ale nie, matka musi pogadać), nagle kilka osób musiało wyprowadzić psy. Najlepsi byli ci co stali na uboczu i udawali, że wcale nie próbują dowiedzieć się co się dzieje. Na balkonach pełno ludzi (dwa bloki obok siebie). Ja rozumiem, ciekawość ludzka rzecz, ale są pewne granice i ludzie naprawdę mogliby zająć się własnymi sprawami. Z jednej strony przejście do mojego domu blokowało dwóch policjantów i musiałam iść inną drogą, przez ludzi prawie nie dało się przejść.
kupiłam parę dni temu pedały do roweru na Ali, patrzę a sprzedawca napisał, że nie może wysłać bo coś jest nie tak z przedmiotem, mimo że wystawił drugą aukcję z takimi samymi pedałami. Zapytałam go o co chodzi, że niby jest coś nie tak, a kolejną aukcję otworzył. Jestem wściekła, bo w moich pedałach padły łożyska i strasznie skrzeczą, a jeszcze taka akcja nie wiem czy czekać, czy wystąpić o zwrot i kupić inne u kogo innego, ale w pl nie chce bo są 2razy drożej
Dodałam chmurkę do złej kategorii wczoraj i dopiero dziś poprawiłam, bo nie zauważyłam, problem z z zasięgiem w Zakopanem... i cały postęp z odznaki Eat. Sleep. chmurka. Repeat spadł do zera a był już spory... przykro mi, bo przecież codziennie dodawane i wczoraj tez wiec
szkoda, że się nie liczy
Ostatnio nie daleko mojej miejscowości było zdarzenie drogowe lekka stłuczka i to na skrzyżowaniu. Jeden pas wolny i przejezdny. Dosyć że mało miejsca na przejazd to ludzie zwalniali i patrzyli co się stało. Przez to taki korek się zrobił i nie można było przejechać to był by drugi wypadek bo gościu się zagapil nie włączył kierunkowskazu na skręt i byśmy prawie w niego wjechali. Dobrze że wolno się jechało.
współczuje, ja też właśnie zbieram i byłoby mi przykro jakby taka sytuacja się przytrafiła