Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 387 / 2893
@paoleandra @aporanek Pocieszacie mnie, że nie jestem sama ta co wszystko zostawia na ostatni moment
Ani nie mów... Ja już mam 25 lat na karku i ta świadomość mnie przerasta momentami
Ja się wciąż czuję jak nastolatka, a tu już od dawna dwójka z przodu w wieku . I zanim podam ile mam lat, muszę się długo zastanawiać - jeszcze trochę to będę pytać, który mamy rok i wyciągać kalkulator, by odjąć swój rok urodzenia 😝. Mnie czeka poprawka i praktyki w szkole, a też jestem kompletnie w proszku. Nawet dzisiejszej daty nie ogarniam.
Ciesz się wolnością. Ja w tym wieku już jestem zaobraczowana, z dzieckiem i kredytem na karku 🙊
@Sailor Kochana męża i kredyt też mam 😂 i kota, zwierzę też się liczy jako dziecko prawda?
@Lacrimosa kochana Ty jedna poprawka ja aż 5, wstyd no ale czasem tak bywa
nabiegałam się dziś przy klientach, niby dużo ich nie było, ale byli wymagający, a do tego jeszcze moi klienci przyjechali i się okazało że szef mi nie uszył ganituru
I jeszcze to uczucie, że się kompletnie mijam z powołaniem (nie wierzę szczególnie w jakieś tam powołania, ale to najlepsze określenie na ten moment).
Często mam takie dni, że nawet najprostsze czynności są dla mnie zbyt ciężkie. Jak np. zadzwonienie do recepcji GUS i zapytanie się na którą w poniedziałek mam przyjść i poszukanie papierów na praktyki, kiedy to raptem tylko cztery kartki...
Haha dziewczyny ja tez to przeżywam teraz!!!! To chyba jakas plaga 🙈 Nawet wysyłałam dzisiaj CV moje pierwsze w sumie!!!!! Od zawsze miałam prace ale chce zmienić i to juz teraz i najlepiej od jutra 😭😭😭
Ja aż tak źle nie mam, ale zatrzymałam się rok temu, ciągle mówię 25, a to już 26, mężowi też liczę 30 a tu już 31
Ostatnio obchodziłam urodziny i szukałam balonów w kształcie 2 i 3, dopiero po pół godziny zorientowałam się, że mam 22 Jeszcze jestem na etapie podświadomego dodawania
Mi ostatnio nic się nie chce, za dużo problemów mamy... Blog, instagram leży odlogiem, straciłam radość z tego wszystkiego 😑😫 Wstałam z bólem głowy... Ehhh
wykańczają mnie te upały i mimo, że boje się burzy to niczego innego nie pragnę w tej chwili