Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 309 / 2920
Ja kupiłam ostatnio ser żółty kilka dni po terminie niby zwracam uwagę na daty ale jak robisz duże zakupy i się spieszysz to czasami zapominasz
tak ja przestałam je kupować bo też tak miałam.... za dużo mają wilgoci chyba w sobie
Kupiłam w Biedrze placki lawasz i miałam robić dziś na obiad. Wyciągam z opakowania a tam pleśń... Także zajebiście
Przeraża mnie ilość obowiązków domowych
Wg ostatnio czas mi tak ucieka że nie wiem gdzie kiedy i do pracy
U mnie znów jest inaczej. Ja mam 40+, ale pracuję w większości z osobami w wieku 17-22 lata i naprawdę świetnie się z nimi dogaduję. Fantastyczni młodzi ludzie, z różnych środowisk, ale dużo ze sobą rozmawiamy, świętujemy swoje urodziny, jak ktoś jest chory to zawsze sprawdzamy czy wszystko ok, czy można pomóc. Ja jestem bardzo tolerancyjna, czasami coś tam głupiego zrobią, ale ja przymykam oko, bo przecież ja też byłam trochę głupiutka w tym wieku. Przychodzą do mnie z problemami albo jak chcą radę, ja nigdy nie oceniam, po prostu ich słucham. Już wiele lat pracuję właśnie z takimi młodymi ludźmi , teraz już niektórzy założyli rodziny, zmienili pracę, ale nadal często ktoś do mnie wpada, kto pracował ze mną x lat temu, opowiada mi co u nich słychać, jak ich świat się zmienił, jak dorośli. Fajnie na to patrzeć.
Ale tacy są wszyscy... Ja oficjalnie dziennikiem elektronicznym do każdego ucznia wysłałam ten plik... I zaliczyli Ci, co zwykle i tak dostają 5 i 6. To są aż 2 osoby w tej klasie. I tak jest w każdej, że jest jedna, góra dwie osoby cokolwiek robiące, a reszta śpi/gra/jojczy że chce spać/grać/do domu.
Konsekwencje czyjejś decyzji prowadzą do konsekwencji dla innych. Bardzo mi przykro. A co do tego sprawdzianu to jeśli pamiętali, że ma się odbyć a powinni bo jest ich 22 i co 22 głów to nie jedna- to szok. Jak oni z jedynkami chcą kończyć szkoły? Tak na prawdę za chwilę koniec roku szkolnego
Co do tego się zgadzam, to odwaga. Dla mnie i dla innych nauczycieli oznacza to zmniejszającą się klasę i brak podziału na grupy, to daje nam następnie zwolnienie z pracy, bo godzin dla nauczycieli brakuje. Mimo dwuletniego wyżu demograficznego, dwie moje koleżanki zatrudnione razem ze mną we wrześniu 2022 nie dostają kolejnej umowy. Żadna nie będzie miała łatwo ze znalezieniem kolejnej w tym roku.
Moi uczniowie nawet nie myślą o maturze, właśnie w tym roku odszedł ostatni rok ludzi, którzy podchodzili do niej poważnie, wychodzili z sali i dyskutowali. Teraz tak nie ma, słuchaj, daję dzieciom rozwiązany sprawdzian, żeby przed praktykami się nauczyli... (oni akurat mają prawie 18 lat) i 18 z 22 osób dostało jedynki...
Uczymy... Informatyka jest obowiązkowo rozszerzona i to już nie ta informatyka z moich czasów, gdy przegrało się całą lekcję. Ilekroć nie wparowałam na informatykę do sali, zawsze jest coś poważnego. Młodzi nauczyciele to i wiedzę dość świeżą mają.
Ja na zawodowych - wbrew innym nauczycielom - uczę korzystać z AI.
To po pierwsze, a po drugie wciąż dobrych grafików i poligrafów brakuje, a my nie mamy samej grafiki, także poligrafię, introligatorstwo. Jeśli tylko uczeń by chciał, to mógłby być tym dobrym... chęci zerowe. Byłam w drukarni, w której brakuje kilku osób do pracy, a to firma z ponad 20-letnią tradycją. Obecnie są tam moi uczniowie na praktykach i dostają robotę do zrobienia. Konkrety
PS Dobrze się bawimy ze studentami i Twoją pracą licencjacką, dobry materiał do pracy redakcyjnej
Ja tam się dogadałem z 2 chłopaczkami, ciekawie mówili i mieli serio trochę oleju w głowie. Ale to było 2 na 30 osób. Reszta do północy nawet nie wytrwała. Z czasów swoich osiemnastek pamiętam, że ktoś się upijał, jasne. Ale nie że cała impreza aż mdleli i telefony gubili. Najgorzej, że nie bardzo dało się ich upilnować. W końcu dorośli zabrali alkohol bo pili jak wodę, a jedzenia nic nie poszło. 🙈
Nie wiem czy czegoś nie mylę, lub może nie mam pełnej informacji ale jeżeli to grafika... to nie jest przyszłościowy zawód 😅
Chyba, że od razu uczycie programowania i AI itp. 🤔
Ja jestem psychologiem i widzę po po pacjentach, że 1 na 10 myśli o przyszłości. Ale nic dziwnego. Myślenie o przyszłości często jest lękorodne, trudne i jak się ma więcej niewiadomych niż wiadomych to unikają myślenia. Z niekorzyścią dla siebie i swojej przyszłości. Potem w marcu okazuje się, że dobrze by było napisać mature z czego innego tam gdzie chcieliby iść, ale już jest za późno. Z drugiej strony szanuje ich za bycie tu i teraz i za odważne decyzje, nawet jeśli jest to porzucenie szkoły i jakaś totalnie dla nas abstrakcyjna zmiana. 😇
Hahahah dokładnie 😁 ale wiesz wtedy były inne czasy, rodzice tak nie mieli hajsu, może nie wszyscy, ubierało się dzieci tak jak było stać a nie.. a teraz.. teraz to oni mają wszystko...
To prawda albo jak się ubierają jak czasami idę koło szkoły to jestem w szoku a ja w ich wieku to mnie mama ubierała jak menel 🤣
Miałam koleżankę w technikum co rzuciła w 2 klasie 🤣 w sumie nawet dwie takie były 😅
Mi się za 4 razem udało 🤣 nawet mamie mówiłam że w naszym województwie to już chyba każdego znam i nic nie wychodzi 😂 a tu proszę jeszcze się jeden znalazł co został moim mężem 🫢 i teraz już mniej mam pesymizmu bo oduczył mnie tego 🤣
Ja mam 28 i pewnie też bym się nie dogadała z takimi smarkaczami nieraz jak idą ze szkoły bo akurat mieszkam na tej ulicy gdzie jest szkoła to o Panie.. dzieci w podstawówce i jest co drugie słowo na K, S, J, Ty Ch.. itd itp 🤦 nawet po sąsiedzku mam dzieciaczki z 3 klasy podstawówki i to samo jest i że rodzice nawet nie reagują .. już nie wspomnę o tym, że ani dzień dobry ani ch... Ci w d..e