Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 130 / 2920
Ostatnio często się budzę i nie ma mi się na spanie mimo że pośpię może ze 2h.
Chyba muszę wrócić do brania proszków na sen. 😞
Nie mam pojęcia. Ale ona ostatnio jest strasznie strachliwa, bardziej niż na początku, może ja coś wystraszyło.
Ale siedzimy w domu w tym roku, więc może będzie się mniej bała
Dla Ciebie również Szczęśliwego Nowego Roku! 😃
Ciekawe czemu tak się dzieje. Jednego roku nic a potem się boi. No tak wtedy by była spokojna. Mimo tego Szczęśliwego Nowego Roku i spokoju 😊
Nasz pies dostał leki na uspokojenie, ale to nic nie daje, bo jacyś IDIOCI od godziny 16 puszczają fajerwerki...
Niestety tak strasznie się boi wystrzałów.
Moja nigdy się nie bała, w tym roku zaczęła. Wystarczy jeden huk, a ona siedzi po łóżkiem się trzęsie przez pół godziny. Zauważyliśmy to w niedzielę, bo jakbyśmy wiedzieli wcześniej poszlibyśmy do weterynarza 🙁
U mnie kot już cały w stresie jest, bo strzelają petardami odkad się ciemno zrobiło 😡
Przeraża mnie ilość głupich ludzi, którzy już od tygodnia puszczają fajerwerki w okolicy. Dziś od rana w sumie co chwilę słychać wybuchy. Czekam cały czas, aż tego zabronią
Jeszcze ostatnio o tym pisałam .
U nas były dwie drogerie. Jedna wiedziałam, że się zamyka. Druga z dnia na dzień znikła. Ostatnio jechałam do sąsiedniego miasta, w którym wiem że była. Ja na mapy aby znaleźć drogę, a tam brak drogerii - zlikwidowana. Najbliza dopiero w Gdańsku prawie 2 godziny drogi
Byłam wczoraj w drogerii Natura,ale okazało się, że jest zlikwidowana.Chciałam kupić tabletki na skórę, włosy i paznokcie z Botanica,bo najlepiej mi się sprawdzały.Byłam w innym mieście i stwierdziłam, że zajrzę do galerii.Natura była otwarta, ale tych tabletek nie było.Online są niedostępne.Patrząc na promocję odniosłam wrażenie, że Natura się kończy 😕
U nas znów w dzień jest cisza jak makiem zasiał, jakby nad nami nikt nie mieszkał, a w nocy wszystko ożywa, sąsiadka codzienne około północy wstawia pralkę, odkurza i nie wiem co jeszcze robi, ale mega hałasuje
mysz wkradła się nam do domu, nie było nas kilka dni bo byliśmy u rodziny, a ten mały gryzoń narozrabiał nam w półkach w kuchni i nie mamy pojęcia gdzie jest teraz :c
Mój K. chodzi dziś z muchami w nosie, właśnie przed chwilą się pokłóciliśmy, bo chciał zwalić na mnie winę, choć była jego.
Tak mnie wkurzają już te zatoki, nie mogę przez nie normalnie oddychać, jeszcze mi spływa do gardła i mam taki kaszel przez to 😡
Ja mieszkam w bloku z lat 60, wojskowym… na szczęście mieszkam w narożnym mieszkaniu i sąsiada mam tylko po jednej ścianie, ale słyszę jak ziewa albo smarka nos…
Mieliśmy z mężem takie plany na sylwestra i przez moją chorobę musieliśmy je odwołać 🙁 i spędzę sylwester i nowy rok w łóżku 🤒