Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 132 / 2920

wenkka
wenkka
8.73k•rok temu

Okropnie mnie dzisiejszy dzień wykończył. Psychicznie i fizycznie. Kiepska noc. Rano świąteczna opieka zdrowotna, młoda ma zapalenie oskrzeli... Lekarka nie wzbudziła mojego zaufania, więc jutro jedziemy do innego lekarza. Mam wrażenie, że jest lepiej, ale odkąd zaczęła żłobek w listopadzie to non stop coś. A tu katar, a tu kaszel, zapalenie oskrzeli. Jeszcze teraz ząb wyszedł, więc pewnie zaraz będzie wychodził kolejny. Już mam dzisiaj wszystkiego po dziurki w nosie.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•rok temu

Mój Instagram zalały białoruskie reklamy 😳 Dosłownie co kilka kafelków pojawia mi się białoruska reklama, zero Polskich 😳

NowWhat
NowWhat
8.04k•rok temu
NowWhat • rok temu
Już drugi raz starszy pan, który mieszka pod nami, zwraca nam uwagę że jesteśmy za głośno. Za pierwszym razem zamiast do nas przyjść, to zadzwonił, UWAGA, do mamy partnera, żeby się na nas poskarżyć (ona mieszkała tu wcześniej razem z K.). Najgorsze jest to, że według mnie my naprawdę nie jesteśmy głośno... Sama jestem drażliwa na głośnych sąsiadów, zresztą w ogóle nie lubię hałasu. Dziś przyszedł akurat, jak K. wyszedł, i stwierdził, że ciągle mu tupiemy i on nie może spać i że mam zwrócić K. na to uwagę. To co, mamy chodzić boso i na paluszkach? Sama nie wiem, co o tym myśleć :(

Nieznany profil • rok temu
może to nie Wy jesteście głośno? Akustyka w blokach jest szalona czasami i ja nie raz słysze odgłosy z dołu, a wydaje się jakby szły z góry xD

Też mi to do głowy przychodzi, bo my naprawdę zachowujemy się normalnie.

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
NowWhat • rok temu
Już drugi raz starszy pan, który mieszka pod nami, zwraca nam uwagę że jesteśmy za głośno. Za pierwszym razem zamiast do nas przyjść, to zadzwonił, UWAGA, do mamy partnera, żeby się na nas poskarżyć (ona mieszkała tu wcześniej razem z K.). Najgorsze jest to, że według mnie my naprawdę nie jesteśmy głośno... Sama jestem drażliwa na głośnych sąsiadów, zresztą w ogóle nie lubię hałasu. Dziś przyszedł akurat, jak K. wyszedł, i stwierdził, że ciągle mu tupiemy i on nie może spać i że mam zwrócić K. na to uwagę. To co, mamy chodzić boso i na paluszkach? Sama nie wiem, co o tym myśleć :(

może to nie Wy jesteście głośno? Akustyka w blokach jest szalona czasami i ja nie raz słysze odgłosy z dołu, a wydaje się jakby szły z góry

NowWhat
NowWhat
8.04k•rok temu

Już drugi raz starszy pan, który mieszka pod nami, zwraca nam uwagę że jesteśmy za głośno. Za pierwszym razem zamiast do nas przyjść, to zadzwonił, UWAGA, do mamy partnera, żeby się na nas poskarżyć (ona mieszkała tu wcześniej razem z K.).
Najgorsze jest to, że według mnie my naprawdę nie jesteśmy głośno... Sama jestem drażliwa na głośnych sąsiadów, zresztą w ogóle nie lubię hałasu.
Dziś przyszedł akurat, jak K. wyszedł, i stwierdził, że ciągle mu tupiemy i on nie może spać i że mam zwrócić K. na to uwagę. To co, mamy chodzić boso i na paluszkach? Sama nie wiem, co o tym myśleć

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu

najpierw w nocy obudził mnie skurcz lewej łydki, później prawej jeszcze gorszy. Teraz ją cały czas czuję, masakra

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•rok temu

Ta kobieta piętro niżej jest nie do wytrzymania. W domu mam samo radio Maryja. -.-' całe szczęście nie obudziła mi córki ale jak tylko mi młoda wstanie to włączam jakiś rap bo oszaleje 🥴🥴🥴🥴

NowWhat
NowWhat
8.04k•rok temu

Już myślałam, że wszystko zaczęło się dobrze układać, to dostałam kolejne niepokojące wieści, od czwartku nie przestaję się martwić 😔

Dell
Dell
4.93k•rok temu

Nie zdążyłam wysłać paczki ze zwrotem do CCC, nie da się wygenerować drugiej etykiety bo na jedno zamówienie przypada jeden zwrot, więc będę miała jechać 30km do sklepu stacjonarnego 🤡
Dodatkowo telefon coraz bardziej mi zamula, dziś pół ekranu znowu spontanicznie zrobiło się zielone, a ja nadal nie zdecydowałam się na konkretny telefon 😆

Jasia
Jasia
2.4k•rok temu
Syll • rok temu
@Heylovely @Brill odnośnie perfum Replica, bardzo ciekawy zapach, ale nie czuć w ogóle typowo pomidora tylko faktycznie jego gorzkie liście 😄 Dla mnie w sam raz, bo nie lubię słodkich zapachów.

moniqueee • rok temu
Czy gdzieś można je powąchać czy raczej nie są dostępne stacjonarnie? Z chcecie poznałabym ten zapach 😀

Syll • rok temu
Z tego co pamiętam, wąchałam niektóre zapachy w Sephorze lub Douglasie 🤔

W poznańskim NOTINO (galeria Posnania) jest cała wystawka i chyba w NOTINO online można zamówić je w formie próbek (discovery set)

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•rok temu
Syll • rok temu
@Heylovely @Brill odnośnie perfum Replica, bardzo ciekawy zapach, ale nie czuć w ogóle typowo pomidora tylko faktycznie jego gorzkie liście 😄 Dla mnie w sam raz, bo nie lubię słodkich zapachów.

Dzięki, to muszę koniecznie powąchać jak będzie okazja

Syll
Syll
17.77k•rok temu
Syll • rok temu
@Heylovely @Brill odnośnie perfum Replica, bardzo ciekawy zapach, ale nie czuć w ogóle typowo pomidora tylko faktycznie jego gorzkie liście 😄 Dla mnie w sam raz, bo nie lubię słodkich zapachów.

moniqueee • rok temu
Czy gdzieś można je powąchać czy raczej nie są dostępne stacjonarnie? Z chcecie poznałabym ten zapach 😀

Z tego co pamiętam, wąchałam niektóre zapachy w Sephorze lub Douglasie 🤔

moniqueee
moniqueee
1.59k•rok temu
Syll • rok temu
@Heylovely @Brill odnośnie perfum Replica, bardzo ciekawy zapach, ale nie czuć w ogóle typowo pomidora tylko faktycznie jego gorzkie liście 😄 Dla mnie w sam raz, bo nie lubię słodkich zapachów.

Czy gdzieś można je powąchać czy raczej nie są dostępne stacjonarnie?
Z chcecie poznałabym ten zapach 😀

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•rok temu
Kamilabea • rok temu
Mój kot cały dzień jest nie do zniesienia. Miałczy co chwila. Jutro jak mi się uda to podjadę do weta, bo jest strasznie nieznośny

Malinowa92 • rok temu
To samiec czy samica? Bo jak samica to może ma ruje?

Kamilabea • rok temu
Kocur wykastrowany

Nieznany profil • rok temu
To może po prostu woła o uwagę :D mój tak woła do pokoju, by usiąść na kanapie to sie wtedy przytula do głaskania

No na szczęście okazało się, że z nudów 😂

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
Crystal1994 • rok temu
Oglądam serial, w którym jest mowa o tym, że główna bohaterka to "grubaska". Ten temat się powtarza często. Tylko wiecie co, ona jest jakoś znacznie większa, niż większość osób w serialu. Większa, ale bez przesady. Szczerze, jakby tego nie podkreślili, to nie zwróciłabym na to uwagi - nie pomyślałabym o tym. Pojawiają się w tym serialu kobiety znacznie grubsze od tej i obie mówią o sobie "grubaska", "puszysta". Dla mnie to na siłę i trochę głupie, że nazywa się ją "grubą".

maktao • rok temu
Bridget Jones też była tą grubą a ważyła 58 kg 🫠

silver1916 • rok temu
Ileż to ja razy widziałam lub słyszałam teksty że "kobieta kończy się na 60 kilogramach" 🤡

Malinowa92 • rok temu
Takie myślenie mają zazwyczaj niedojrzali chłopcy, którzy myślą, że duża waga wiąże się wyłącznie z nadwagą 🙈 A co mają powiedzieć wysokie, wysportowane kobiety? 😅 Przecież kobieta, która ma 185 cm wzrostu i ćwiczy nie będzie ważyć 50 kg 🤭 Pomijając oczywiście fakt, że kobiecości nie powinno określać się wagą...

NowWhat • rok temu
Myślę, że powoli zaczyna się to myślenie zmieniać, ale zwłaszcza w filmach bywało to bardzo mocno uwypuklane. Bringet Jones to dobry przykład, a kolejny to Love Actually (To właśnie miłość). O jednej z postaci ciągle mówi się, że jest pulchna, ma uda jak pnie drzew itp, a według mnie wygląda absolutnie normalnie, po prostu ma bardziej kobiecą sylwetkę. W wywiadzie na 20-lecie premiery filmu sam twórca przyznał, że te żarty były nie na miejscu.

Malinowa92 • rok temu
Ale kiedyś właśnie takie myślenie było... Kobieta o nieco pełniejszych kształtach była już nazywana grubą...

Nieznany profil • rok temu
Czasy kultu rozmiaru 0 :D

Szeptucha • rok temu
Jakieś trzy lata temu chciałam sobie kupić kostium kąpielowy w sieciówce z bielizną i kostiumami, noszę rozmiar XL. Pani w sklepie patrzyła na mnie jak na dziwoląga, jakbym nie wiem o co pytała 🤡.

Jasia • rok temu
Ja kiedyś zapytałam w OYSHO o staniki z miseczką D i otrzymałam odpowiedź, że nie sprzedają mody Plus Size xD

Nieznany profil • rok temu
Aha... to ja ostatnio miałam dobór stanika, 65E xD a ciuchy XS/S, pomyleńcy w tym oysho

maktao • rok temu
Trochę tak jak z narkotykami w aptece, to ich żargon. Mam na myśli leki z rodzaju narkotycznego, skrótowo w aptece mówią, że np tu narkotykow nie sprzedajemy w kontekście leków na ADHD. Niektórzy się oburzają, bo tak przy ludziach, ale nie wszystkie apteki mogą je sprzedawać. I mówią sobie tak jak chcą, myślę że podobnie mogli tutaj sobie to rozgraniczyć zapominając, jak dużo to znaczy dla innych ludzi

Nieznany profil • rok temu
W sumie na adhd to meta 😅 pamiętam z pracy w aptece szafeczkę z napisem "narkotyczne". Ale tam głównie opioidy były

maktao • rok temu
Opioidy to i ja biorę, ale nikt nie krzyczy w aptece w tej sprawie xD

Lepiej, znajomi jak jadą po apteczną ☘️ to mówią, że jadą do legalnego dilera 😅

Brill
Brill
4.67k•rok temu
Syll • rok temu
@Heylovely @Brill odnośnie perfum Replica, bardzo ciekawy zapach, ale nie czuć w ogóle typowo pomidora tylko faktycznie jego gorzkie liście 😄 Dla mnie w sam raz, bo nie lubię słodkich zapachów.

Dobrze, że Ci się podobają 😊. Teraz już wiem, że nie są dla mnie bo wolę właśnie słodsze nuty 😁

Syll
Syll
17.77k•rok temu

@Heylovely @Brill odnośnie perfum Replica, bardzo ciekawy zapach, ale nie czuć w ogóle typowo pomidora tylko faktycznie jego gorzkie liście 😄 Dla mnie w sam raz, bo nie lubię słodkich zapachów.

maktao
maktao
7.4k•rok temu
Crystal1994 • rok temu
Oglądam serial, w którym jest mowa o tym, że główna bohaterka to "grubaska". Ten temat się powtarza często. Tylko wiecie co, ona jest jakoś znacznie większa, niż większość osób w serialu. Większa, ale bez przesady. Szczerze, jakby tego nie podkreślili, to nie zwróciłabym na to uwagi - nie pomyślałabym o tym. Pojawiają się w tym serialu kobiety znacznie grubsze od tej i obie mówią o sobie "grubaska", "puszysta". Dla mnie to na siłę i trochę głupie, że nazywa się ją "grubą".

maktao • rok temu
Bridget Jones też była tą grubą a ważyła 58 kg 🫠

silver1916 • rok temu
Ileż to ja razy widziałam lub słyszałam teksty że "kobieta kończy się na 60 kilogramach" 🤡

Malinowa92 • rok temu
Takie myślenie mają zazwyczaj niedojrzali chłopcy, którzy myślą, że duża waga wiąże się wyłącznie z nadwagą 🙈 A co mają powiedzieć wysokie, wysportowane kobiety? 😅 Przecież kobieta, która ma 185 cm wzrostu i ćwiczy nie będzie ważyć 50 kg 🤭 Pomijając oczywiście fakt, że kobiecości nie powinno określać się wagą...

NowWhat • rok temu
Myślę, że powoli zaczyna się to myślenie zmieniać, ale zwłaszcza w filmach bywało to bardzo mocno uwypuklane. Bringet Jones to dobry przykład, a kolejny to Love Actually (To właśnie miłość). O jednej z postaci ciągle mówi się, że jest pulchna, ma uda jak pnie drzew itp, a według mnie wygląda absolutnie normalnie, po prostu ma bardziej kobiecą sylwetkę. W wywiadzie na 20-lecie premiery filmu sam twórca przyznał, że te żarty były nie na miejscu.

Malinowa92 • rok temu
Ale kiedyś właśnie takie myślenie było... Kobieta o nieco pełniejszych kształtach była już nazywana grubą...

Nieznany profil • rok temu
Czasy kultu rozmiaru 0 :D

Szeptucha • rok temu
Jakieś trzy lata temu chciałam sobie kupić kostium kąpielowy w sieciówce z bielizną i kostiumami, noszę rozmiar XL. Pani w sklepie patrzyła na mnie jak na dziwoląga, jakbym nie wiem o co pytała 🤡.

Jasia • rok temu
Ja kiedyś zapytałam w OYSHO o staniki z miseczką D i otrzymałam odpowiedź, że nie sprzedają mody Plus Size xD

Nieznany profil • rok temu
Aha... to ja ostatnio miałam dobór stanika, 65E xD a ciuchy XS/S, pomyleńcy w tym oysho

maktao • rok temu
Trochę tak jak z narkotykami w aptece, to ich żargon. Mam na myśli leki z rodzaju narkotycznego, skrótowo w aptece mówią, że np tu narkotykow nie sprzedajemy w kontekście leków na ADHD. Niektórzy się oburzają, bo tak przy ludziach, ale nie wszystkie apteki mogą je sprzedawać. I mówią sobie tak jak chcą, myślę że podobnie mogli tutaj sobie to rozgraniczyć zapominając, jak dużo to znaczy dla innych ludzi

Nieznany profil • rok temu
W sumie na adhd to meta 😅 pamiętam z pracy w aptece szafeczkę z napisem "narkotyczne". Ale tam głównie opioidy były

Opioidy to i ja biorę, ale nikt nie krzyczy w aptece w tej sprawie

silver1916
silver1916
1.91k•rok temu

Chyba łapie mnie przeziębienie... W dodatku boli mnie cała prawa strona pleców i ogólnie czuję się jakaś rozbita, smutna. Za oknem też szaro i ponuro😔

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
Crystal1994 • rok temu
Oglądam serial, w którym jest mowa o tym, że główna bohaterka to "grubaska". Ten temat się powtarza często. Tylko wiecie co, ona jest jakoś znacznie większa, niż większość osób w serialu. Większa, ale bez przesady. Szczerze, jakby tego nie podkreślili, to nie zwróciłabym na to uwagi - nie pomyślałabym o tym. Pojawiają się w tym serialu kobiety znacznie grubsze od tej i obie mówią o sobie "grubaska", "puszysta". Dla mnie to na siłę i trochę głupie, że nazywa się ją "grubą".

maktao • rok temu
Bridget Jones też była tą grubą a ważyła 58 kg 🫠

silver1916 • rok temu
Ileż to ja razy widziałam lub słyszałam teksty że "kobieta kończy się na 60 kilogramach" 🤡

Malinowa92 • rok temu
Takie myślenie mają zazwyczaj niedojrzali chłopcy, którzy myślą, że duża waga wiąże się wyłącznie z nadwagą 🙈 A co mają powiedzieć wysokie, wysportowane kobiety? 😅 Przecież kobieta, która ma 185 cm wzrostu i ćwiczy nie będzie ważyć 50 kg 🤭 Pomijając oczywiście fakt, że kobiecości nie powinno określać się wagą...

NowWhat • rok temu
Myślę, że powoli zaczyna się to myślenie zmieniać, ale zwłaszcza w filmach bywało to bardzo mocno uwypuklane. Bringet Jones to dobry przykład, a kolejny to Love Actually (To właśnie miłość). O jednej z postaci ciągle mówi się, że jest pulchna, ma uda jak pnie drzew itp, a według mnie wygląda absolutnie normalnie, po prostu ma bardziej kobiecą sylwetkę. W wywiadzie na 20-lecie premiery filmu sam twórca przyznał, że te żarty były nie na miejscu.

Malinowa92 • rok temu
Ale kiedyś właśnie takie myślenie było... Kobieta o nieco pełniejszych kształtach była już nazywana grubą...

Nieznany profil • rok temu
Czasy kultu rozmiaru 0 :D

Szeptucha • rok temu
Jakieś trzy lata temu chciałam sobie kupić kostium kąpielowy w sieciówce z bielizną i kostiumami, noszę rozmiar XL. Pani w sklepie patrzyła na mnie jak na dziwoląga, jakbym nie wiem o co pytała 🤡.

Jasia • rok temu
Ja kiedyś zapytałam w OYSHO o staniki z miseczką D i otrzymałam odpowiedź, że nie sprzedają mody Plus Size xD

Nieznany profil • rok temu
Aha... to ja ostatnio miałam dobór stanika, 65E xD a ciuchy XS/S, pomyleńcy w tym oysho

maktao • rok temu
Trochę tak jak z narkotykami w aptece, to ich żargon. Mam na myśli leki z rodzaju narkotycznego, skrótowo w aptece mówią, że np tu narkotykow nie sprzedajemy w kontekście leków na ADHD. Niektórzy się oburzają, bo tak przy ludziach, ale nie wszystkie apteki mogą je sprzedawać. I mówią sobie tak jak chcą, myślę że podobnie mogli tutaj sobie to rozgraniczyć zapominając, jak dużo to znaczy dla innych ludzi

W sumie na adhd to meta 😅 pamiętam z pracy w aptece szafeczkę z napisem "narkotyczne". Ale tam głównie opioidy były

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.