Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1241 / 2920

gulonica
gulonica
4.54k•4 lata temu

Mam dziś szkolenie, którego nie mogłam robić na swoim komputerze, tylko musiałam iść do innego pokoju i innego komputera, który działa jakby chciał a nie mógł. Przez pół godziny nie można się było wgl podłączyć, ale według wytycznych nie można robić szkolenia w swoim pokoju. 😔

kkosarska
kkosarska
11.09k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

kkosarska • 4 lata temu
Mam tak samo… co otworze oczy rano to sięgam po telefon i szukam wiadomości co w nocy się działo :(

madziek1 • 4 lata temu
Ja tak samo :( Boję się otworzyć komputer każdego ranka :(

Chyba tak już będzie dopóki się to nie skończy

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu

Drugi dzień z rzędu jest u mnie przyprozek i po raz kolejny nie mogę umyć okien -.-'

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
Malinowa92 • 4 lata temu
Wczoraj przestałam godzinę w banku. To jest szok, co się teraz dzieje... Ludzie wypłacają wszystkie pieniądze z banku, likwidują konta i wszelkie lokaty. Widać panikę i strach w oczach... Na stacjach ciągle brakuje paliwa, w sklepach ciężko dostać mąkę, ryż, kasze... Ludzie wpadli w taką panikę... Szok!

Ja wczoraj chciałam wypłacić pieniądze żeby opłacić Młodej konie (można niestety płacić tylko gotówką) i niestety bankomat był pusty.

madziek1
madziek1
4.62k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

kkosarska • 4 lata temu
Mam tak samo… co otworze oczy rano to sięgam po telefon i szukam wiadomości co w nocy się działo :(

Ja tak samo Boję się otworzyć komputer każdego ranka

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•4 lata temu

Wczoraj przestałam godzinę w banku. To jest szok, co się teraz dzieje... Ludzie wypłacają wszystkie pieniądze z banku, likwidują konta i wszelkie lokaty. Widać panikę i strach w oczach... Na stacjach ciągle brakuje paliwa, w sklepach ciężko dostać mąkę, ryż, kasze... Ludzie wpadli w taką panikę... Szok!

kkosarska
kkosarska
11.09k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

Mam tak samo… co otworze oczy rano to sięgam po telefon i szukam wiadomości co w nocy się działo

hangled
hangled
4.29k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

darua • 4 lata temu
U mnie jest to samo, ale musimy być silni. Dyktator działa na ludzkim strachu dlatego trzeba stawiać czoło negatywnym emocją. Kochana jeśli masz taka możliwość spróbuj zaangażować się w działania pomocowe, ja osobiście przygotowałam 10 paczek na Ukrainę, wpłaciłam kaskę na różne zbiórki i jutro jade oddać krew. Szczerze dodało mi to siły i czuje ze pomału wracam do życia. Bardzo polecam coś tego typu, nawet coś drobnego, ale gdy poczujesz że nie stoisz bezczynnie możesz poczuć się lepiej 😘

wenkka • 4 lata temu
Działam, działam. Gorzej jest wieczorami, jak zaczynam wszystko śledzić i rano, jak próbuję uaktualnić wszystko. Dzięki za rady. :serce:

kngslk • 4 lata temu
ja dziś boję się iść spać i tego co się może się zdarzyć w nocy :(

frambuesa • 4 lata temu
Ja tez 😢

Ja miałam dzisiaj nockę, słuchaliśmy radia i cały czas się bałam, że zaraz podadzą jakiś druzgoczących komunikat.

A przywołaniu myślałam ze mam nockę do 6:30 i teraz siedzę pół godziny na parkingu podziemnym. 🤣🥲

Brill
Brill
4.67k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
A ja sobie trochę ponarzekam na zgłaszanie chmurek z mało istotnych powodów.. może mnie ktoś oświeci i faktycznie tak jest przyjęte, bo nie jestem tu długo.. Kolejny raz wstawiam chmurkę i kolejny raz jest ona po pewnym czasie ukryta, czyt. usunięta wraz z kryształkami i komentarzami. To dla mnie trochę nie fair, nie lepiej poprosić (jeśli to administracja), bądź zasugerować zmianę, niż wszystko zgłaszać..? (Na marginesie, miałam kategorie ampułki- wśród nich była ampułka i to dla mnie było najbardziej trafione), a POWINNAM mieć próbki :bad: to nie jest trochę tak, ze autor zdjęcia powinien decydować, jeśli kategoria itd nie jest z Kosmosu?

Jeżeli to próbka jakiegokolwiek kosmetyku to w tej kategorii powinna się znaleźć . Jak nie jesteś pewna w której kategori ma się kosmetyk znaleźć wejdź na posty na Dc I spróbuj znaleźć dany kosmetyk czy produkt ja tak robię chociaż jestem tutaj długo żeby nie wstawić w złej kategorii bo szkoda kryształków, komentarzy itp albo pisze do administracji. 😁

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu

A ja sobie trochę ponarzekam na zgłaszanie chmurek z mało istotnych powodów.. może mnie ktoś oświeci i faktycznie tak jest przyjęte, bo nie jestem tu długo..
Kolejny raz wstawiam chmurkę i kolejny raz jest ona po pewnym czasie ukryta, czyt. usunięta wraz z kryształkami i komentarzami.
To dla mnie trochę nie fair, nie lepiej poprosić (jeśli to administracja), bądź zasugerować zmianę, niż wszystko zgłaszać..?
(Na marginesie, miałam kategorie ampułki- wśród nich była ampułka i to dla mnie było najbardziej trafione), a POWINNAM mieć próbki to nie jest trochę tak, ze autor zdjęcia powinien decydować, jeśli kategoria itd nie jest z Kosmosu?

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

darua • 4 lata temu
U mnie jest to samo, ale musimy być silni. Dyktator działa na ludzkim strachu dlatego trzeba stawiać czoło negatywnym emocją. Kochana jeśli masz taka możliwość spróbuj zaangażować się w działania pomocowe, ja osobiście przygotowałam 10 paczek na Ukrainę, wpłaciłam kaskę na różne zbiórki i jutro jade oddać krew. Szczerze dodało mi to siły i czuje ze pomału wracam do życia. Bardzo polecam coś tego typu, nawet coś drobnego, ale gdy poczujesz że nie stoisz bezczynnie możesz poczuć się lepiej 😘

wenkka • 4 lata temu
Działam, działam. Gorzej jest wieczorami, jak zaczynam wszystko śledzić i rano, jak próbuję uaktualnić wszystko. Dzięki za rady. :serce:

kngslk • 4 lata temu
ja dziś boję się iść spać i tego co się może się zdarzyć w nocy :(

Ja tez 😢

kngslk
kngslk
9.54k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

darua • 4 lata temu
U mnie jest to samo, ale musimy być silni. Dyktator działa na ludzkim strachu dlatego trzeba stawiać czoło negatywnym emocją. Kochana jeśli masz taka możliwość spróbuj zaangażować się w działania pomocowe, ja osobiście przygotowałam 10 paczek na Ukrainę, wpłaciłam kaskę na różne zbiórki i jutro jade oddać krew. Szczerze dodało mi to siły i czuje ze pomału wracam do życia. Bardzo polecam coś tego typu, nawet coś drobnego, ale gdy poczujesz że nie stoisz bezczynnie możesz poczuć się lepiej 😘

wenkka • 4 lata temu
Działam, działam. Gorzej jest wieczorami, jak zaczynam wszystko śledzić i rano, jak próbuję uaktualnić wszystko. Dzięki za rady. :serce:

ja dziś boję się iść spać i tego co się może się zdarzyć w nocy

darua
darua
1.51k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

darua • 4 lata temu
U mnie jest to samo, ale musimy być silni. Dyktator działa na ludzkim strachu dlatego trzeba stawiać czoło negatywnym emocją. Kochana jeśli masz taka możliwość spróbuj zaangażować się w działania pomocowe, ja osobiście przygotowałam 10 paczek na Ukrainę, wpłaciłam kaskę na różne zbiórki i jutro jade oddać krew. Szczerze dodało mi to siły i czuje ze pomału wracam do życia. Bardzo polecam coś tego typu, nawet coś drobnego, ale gdy poczujesz że nie stoisz bezczynnie możesz poczuć się lepiej 😘

wenkka • 4 lata temu
Działam, działam. Gorzej jest wieczorami, jak zaczynam wszystko śledzić i rano, jak próbuję uaktualnić wszystko. Dzięki za rady. :serce:

frambuesa • 4 lata temu
Ja tak samo… dzisiaj nie spałam, miałam taki polsen, potem obudziłam się o 6 i już od tej jestem na nogach. Cały czas wiadomości , fb , grupy pomocowe… jestem załamana 😞

Ja szukam pozytywów, widząc to jak się jednoczymy i ile możemy zrobić razem jako naród. Czuje się wdzięczna za to że jestem częścią tego dobra.

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

darua • 4 lata temu
U mnie jest to samo, ale musimy być silni. Dyktator działa na ludzkim strachu dlatego trzeba stawiać czoło negatywnym emocją. Kochana jeśli masz taka możliwość spróbuj zaangażować się w działania pomocowe, ja osobiście przygotowałam 10 paczek na Ukrainę, wpłaciłam kaskę na różne zbiórki i jutro jade oddać krew. Szczerze dodało mi to siły i czuje ze pomału wracam do życia. Bardzo polecam coś tego typu, nawet coś drobnego, ale gdy poczujesz że nie stoisz bezczynnie możesz poczuć się lepiej 😘

wenkka • 4 lata temu
Działam, działam. Gorzej jest wieczorami, jak zaczynam wszystko śledzić i rano, jak próbuję uaktualnić wszystko. Dzięki za rady. :serce:

Ja tak samo… dzisiaj nie spałam, miałam taki polsen, potem obudziłam się o 6 i już od tej jestem na nogach. Cały czas wiadomości , fb , grupy pomocowe… jestem załamana 😞

wenkka
wenkka
8.73k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

darua • 4 lata temu
U mnie jest to samo, ale musimy być silni. Dyktator działa na ludzkim strachu dlatego trzeba stawiać czoło negatywnym emocją. Kochana jeśli masz taka możliwość spróbuj zaangażować się w działania pomocowe, ja osobiście przygotowałam 10 paczek na Ukrainę, wpłaciłam kaskę na różne zbiórki i jutro jade oddać krew. Szczerze dodało mi to siły i czuje ze pomału wracam do życia. Bardzo polecam coś tego typu, nawet coś drobnego, ale gdy poczujesz że nie stoisz bezczynnie możesz poczuć się lepiej 😘

Działam, działam. Gorzej jest wieczorami, jak zaczynam wszystko śledzić i rano, jak próbuję uaktualnić wszystko. Dzięki za rady.

darua
darua
1.51k•4 lata temu
wenkka • 4 lata temu
Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

U mnie jest to samo, ale musimy być silni. Dyktator działa na ludzkim strachu dlatego trzeba stawiać czoło negatywnym emocją. Kochana jeśli masz taka możliwość spróbuj zaangażować się w działania pomocowe, ja osobiście przygotowałam 10 paczek na Ukrainę, wpłaciłam kaskę na różne zbiórki i jutro jade oddać krew. Szczerze dodało mi to siły i czuje ze pomału wracam do życia. Bardzo polecam coś tego typu, nawet coś drobnego, ale gdy poczujesz że nie stoisz bezczynnie możesz poczuć się lepiej 😘

wenkka
wenkka
8.73k•4 lata temu

Chyba nigdy nie byłam tak zestresowana jak jestem teraz... Rano, zanim otworze oczy, pytam już męża, jak Kijów. A jak już sama wstane, to robię przegląd wszystkiego, żeby się dowiedzieć, czy jest już bardzo źle...

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mnie też przeraża rozliczanie pitu, pamietam ile rok temu sie z tym bujałam...ja nie mam z automatu na koncie tylko musze sama wszystko zgłaszać , w tamtym roku chyba z 5 h z tym siedziałam

Janettt • 4 lata temu
A próbowałaś przez Pitax? Ja się rozliczam. Możesz wybrać jaki Pit rozliczasz. Wpisujesz dane z pitow od pracodawców i gotowe. Mi to zajęło by parę minut, gdyby nie to że chciałam sprawdzić jak by wyszło bez pitu za "prezent" i poprawienie żeby oddać 1%, bo trzeba lecieć wszystko od początku klikając niby dalej (wszystko co już było jest uzupełnione, ale powrót do miejsca które chcesz poprawić bywa problemowy) https://www.pitax.pl/?kod=2BOJtvXUd9a

frambuesa • 4 lata temu
Dziękuje ale ja muszę dodatkowo rozliczać działalność mimo tego ze zawieszona i muszę sama uzupełniać :(

Aha, no to może i tak. To nie pomogę w takim razie, choć może i jakoś się da, musiałabyś poczytać u nich na stronie czy się da dodać z działalności. Ja nie mam czegoś takiego, więc nie wiem jak jest z tym.

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mnie też przeraża rozliczanie pitu, pamietam ile rok temu sie z tym bujałam...ja nie mam z automatu na koncie tylko musze sama wszystko zgłaszać , w tamtym roku chyba z 5 h z tym siedziałam

Janettt • 4 lata temu
A próbowałaś przez Pitax? Ja się rozliczam. Możesz wybrać jaki Pit rozliczasz. Wpisujesz dane z pitow od pracodawców i gotowe. Mi to zajęło by parę minut, gdyby nie to że chciałam sprawdzić jak by wyszło bez pitu za "prezent" i poprawienie żeby oddać 1%, bo trzeba lecieć wszystko od początku klikając niby dalej (wszystko co już było jest uzupełnione, ale powrót do miejsca które chcesz poprawić bywa problemowy) https://www.pitax.pl/?kod=2BOJtvXUd9a

Dziękuje ale ja muszę dodatkowo rozliczać działalność mimo tego ze zawieszona i muszę sama uzupełniać

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mnie też przeraża rozliczanie pitu, pamietam ile rok temu sie z tym bujałam...ja nie mam z automatu na koncie tylko musze sama wszystko zgłaszać , w tamtym roku chyba z 5 h z tym siedziałam

A próbowałaś przez Pitax?
Ja się rozliczam. Możesz wybrać jaki Pit rozliczasz. Wpisujesz dane z pitow od pracodawców i gotowe. Mi to zajęło by parę minut, gdyby nie to że chciałam sprawdzić jak by wyszło bez pitu za "prezent" i poprawienie żeby oddać 1%, bo trzeba lecieć wszystko od początku klikając niby dalej (wszystko co już było jest uzupełnione, ale powrót do miejsca które chcesz poprawić bywa problemowy)
https://www.pitax.pl/?kod=2BOJtvXUd9a

1 1240 1241 1242 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.