Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1242 / 2920

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

Ja się rozliczam przez Pitax 😁

ksanaru
ksanaru
17.66k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Mam za sobą wizytę w urzędzie pracy, ale mnie to irytuje.. Dalej wszystkich przyjmują w przedsionku, bo covid, kartka że w środku mogą być 2 osoby, w kolejce czeka 10. Mogliby albo przywrócić normalne wizyty w pokojach, albo wrócić do telefonicznych skoro i tak nie chcą nic prócz podpisu...

Nieznany profil • 4 lata temu
Urząd Pracy to porażka. Też niestety się musiałam zarejestrować i to, co oni tam wyprawiają to naprawdę cyrk na kółkach. Jak dla mnie ta instytucja w ogóle nie powinna istnieć... Ja muszę poczekać jeszcze około miesiąc za pracą, ale oni już chcieli mi znaleźć i wysyłali na staż do miejscowości, do której autobusem jedzie się 40 minut w jedną stronę - o ile autobus przyjedzie xD I musiałabym jechać autobusem o 5, czekać do 8 potem na pracę i potem po pracy czekać do 18 na autobus za 1400 brutto xD

ksanaru • 4 lata temu
No u nas to samo, dziś dostałam pytanie czy staże mnie interesują, no jasne, ale właśnie nie takie że muszę 50km+ jeździć co dzień autem, bo u nas busami średni dojazd, po 15 to już ciężko coś znaleźć, a dodatkowo większość staży jest dla osób zarejestrowanych krócej niż 3 miesiące, więc musiałabym się wyrejestrowac, zarejestrować, jeździć kilka dni na zakładanie tego profilu itd, gdzie do urzędu pracy też mam 20 km w jedną stronę, więc .. wiadomo, doświadczenie i pozycja w CV super, ale jak mam 3 miesiące robić za darmo ( paliwo + utrzymanie auta + jedzenie + ubrania ) to ja dziękuję, wolę posiedzieć w domu i szukać sobie jakiś sposób na dorobienie

todoporti9 • 4 lata temu
Dla mnie też urząd pracy to porażka, w końcu na szczęście sama sobie znalazłam pracę po 2 latach siedzenia w domu. Jedynie tyle dobrego, że się ma ubezpieczenie. U mnie nawet stażu nie dało się załatwić, nic kompletnie. Pan mi w końcu pojechał, że trzeba było iść na medycynę to bym nie przychodziła i gitary mu nie zawracała.

ksanaru • 4 lata temu
Ja też jestem głównie dla ubezpieczenia, nie raz pytałam o jakieś kursy czy coś, to pani która tam pracuje rozmawiała ze mną jak za karę, staż miałam jeden, który załatwiłam sobie sama ( pracodawca złożył podanie do urzędu, nie dostałam skierowania od UP )

todoporti9 • 4 lata temu
U mnie też coś mówili, że jedynie jest taka opcja, żebym sobie sama szukała i na pół roku pracodawca po tym stażu by mnie musiał zatrudnić. A w mojej branży w małym mieście nikt by mi nie zapłacił nawet minimalnej przez te kolejne 6 miesięcy po stażu, więc to było bez sensu, bo najprawdopodobniej za darmo całkowicie bym musiała chodzić albo za jakąś symboliczną kwotę w stylu 200-500 zł.

ksanaru • 4 lata temu
Tak, jest taki obowiązek, a przynajmniej był. Z tym że jeśli z jednego stażu pracodawca ma kilka osób to wystarczyło że zatrudni jedną osobę, na moim stażu właśnie tak było i to nie byłam ja, wybrali osobę z największym wykształceniem

Nieznany profil • 4 lata temu
No właśnie niby jest, ale niektóre instytucje/firmy są tak dogadane z urzędem, że nie zatrudniają lub zatrudniają na jeden miesiąc na umowę zlecenie, a potem znowu na staż. Znam mnóstwo takich przypadków, jeszcze wmawiają ludziom, że ich zatrudnią itd., a potem człowiek jak ma zostać z niczym, to zgadza się na ten staż.

Przykre to

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

Nieznany profil • 4 lata temu
A przez profil zaufany nie możesz? :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
To samo chciałam napisać . Jeżeli jeszcze nie masz profilu zaufanego to załóż go . Odkąd go mam nie latam praktycznie po żadnych urzędach .

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie. Tutaj od razu jest wyliczone, są dokumenty źródłowe - no chyba, że ktoś rozlicza się z małżonkiem lub stosuje jakieś ulgi, to pewnie coś tam trzeba kombinować :D

wenkka • 4 lata temu
Z małżonkiem tez spoko, wszystko samo wylicza. :D

Ooo to extra Nie wiedziałam, myślałam, że trzeba wtedy samemu coś wpisywać.

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mnie też przeraża rozliczanie pitu, pamietam ile rok temu sie z tym bujałam...ja nie mam z automatu na koncie tylko musze sama wszystko zgłaszać , w tamtym roku chyba z 5 h z tym siedziałam

Nieznany profil • 4 lata temu
No co Ty? ;/

frambuesa • 4 lata temu
Tak bo ja jakiegoś innnego pita rozliczam a nie tego co każdy

Ale lipa To powodzenia w tym roku Ja już się rozliczyłam.

wenkka
wenkka
8.73k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

Nieznany profil • 4 lata temu
A przez profil zaufany nie możesz? :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
To samo chciałam napisać . Jeżeli jeszcze nie masz profilu zaufanego to załóż go . Odkąd go mam nie latam praktycznie po żadnych urzędach .

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie. Tutaj od razu jest wyliczone, są dokumenty źródłowe - no chyba, że ktoś rozlicza się z małżonkiem lub stosuje jakieś ulgi, to pewnie coś tam trzeba kombinować :D

Z małżonkiem tez spoko, wszystko samo wylicza.

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mnie też przeraża rozliczanie pitu, pamietam ile rok temu sie z tym bujałam...ja nie mam z automatu na koncie tylko musze sama wszystko zgłaszać , w tamtym roku chyba z 5 h z tym siedziałam

Nieznany profil • 4 lata temu
No co Ty? ;/

Tak bo ja jakiegoś innnego pita rozliczam a nie tego co każdy

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

Nieznany profil • 4 lata temu
A przez profil zaufany nie możesz? :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
To samo chciałam napisać . Jeżeli jeszcze nie masz profilu zaufanego to załóż go . Odkąd go mam nie latam praktycznie po żadnych urzędach .

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie. Tutaj od razu jest wyliczone, są dokumenty źródłowe - no chyba, że ktoś rozlicza się z małżonkiem lub stosuje jakieś ulgi, to pewnie coś tam trzeba kombinować :D

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Ja stosuję ulgi - w sumie to ostatnia już 🤣. Nie trzeba kombinować . Jest już wyliczone - przynajmniej tą na dziecko ☺️

Nieznany profil • 4 lata temu
Aaa no to mega! :) Dla mnie to duże ułatwienie. Przerażałoby mnie liczenie samemu xD

Tam jest wszystko ładnie nakreślone jeżeli chodzi o ulgi . Partner w zeszłym roku sam rozliczył internet . Informacje są w razie co krok po kroku . Naprawdę jest łatwo .

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mnie też przeraża rozliczanie pitu, pamietam ile rok temu sie z tym bujałam...ja nie mam z automatu na koncie tylko musze sama wszystko zgłaszać , w tamtym roku chyba z 5 h z tym siedziałam

No co Ty? ;/

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

Nieznany profil • 4 lata temu
A przez profil zaufany nie możesz? :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
To samo chciałam napisać . Jeżeli jeszcze nie masz profilu zaufanego to załóż go . Odkąd go mam nie latam praktycznie po żadnych urzędach .

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie. Tutaj od razu jest wyliczone, są dokumenty źródłowe - no chyba, że ktoś rozlicza się z małżonkiem lub stosuje jakieś ulgi, to pewnie coś tam trzeba kombinować :D

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Ja stosuję ulgi - w sumie to ostatnia już 🤣. Nie trzeba kombinować . Jest już wyliczone - przynajmniej tą na dziecko ☺️

Aaa no to mega! Dla mnie to duże ułatwienie. Przerażałoby mnie liczenie samemu

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Mam za sobą wizytę w urzędzie pracy, ale mnie to irytuje.. Dalej wszystkich przyjmują w przedsionku, bo covid, kartka że w środku mogą być 2 osoby, w kolejce czeka 10. Mogliby albo przywrócić normalne wizyty w pokojach, albo wrócić do telefonicznych skoro i tak nie chcą nic prócz podpisu...

Nieznany profil • 4 lata temu
Urząd Pracy to porażka. Też niestety się musiałam zarejestrować i to, co oni tam wyprawiają to naprawdę cyrk na kółkach. Jak dla mnie ta instytucja w ogóle nie powinna istnieć... Ja muszę poczekać jeszcze około miesiąc za pracą, ale oni już chcieli mi znaleźć i wysyłali na staż do miejscowości, do której autobusem jedzie się 40 minut w jedną stronę - o ile autobus przyjedzie xD I musiałabym jechać autobusem o 5, czekać do 8 potem na pracę i potem po pracy czekać do 18 na autobus za 1400 brutto xD

ksanaru • 4 lata temu
No u nas to samo, dziś dostałam pytanie czy staże mnie interesują, no jasne, ale właśnie nie takie że muszę 50km+ jeździć co dzień autem, bo u nas busami średni dojazd, po 15 to już ciężko coś znaleźć, a dodatkowo większość staży jest dla osób zarejestrowanych krócej niż 3 miesiące, więc musiałabym się wyrejestrowac, zarejestrować, jeździć kilka dni na zakładanie tego profilu itd, gdzie do urzędu pracy też mam 20 km w jedną stronę, więc .. wiadomo, doświadczenie i pozycja w CV super, ale jak mam 3 miesiące robić za darmo ( paliwo + utrzymanie auta + jedzenie + ubrania ) to ja dziękuję, wolę posiedzieć w domu i szukać sobie jakiś sposób na dorobienie

todoporti9 • 4 lata temu
Dla mnie też urząd pracy to porażka, w końcu na szczęście sama sobie znalazłam pracę po 2 latach siedzenia w domu. Jedynie tyle dobrego, że się ma ubezpieczenie. U mnie nawet stażu nie dało się załatwić, nic kompletnie. Pan mi w końcu pojechał, że trzeba było iść na medycynę to bym nie przychodziła i gitary mu nie zawracała.

ksanaru • 4 lata temu
Ja też jestem głównie dla ubezpieczenia, nie raz pytałam o jakieś kursy czy coś, to pani która tam pracuje rozmawiała ze mną jak za karę, staż miałam jeden, który załatwiłam sobie sama ( pracodawca złożył podanie do urzędu, nie dostałam skierowania od UP )

todoporti9 • 4 lata temu
U mnie też coś mówili, że jedynie jest taka opcja, żebym sobie sama szukała i na pół roku pracodawca po tym stażu by mnie musiał zatrudnić. A w mojej branży w małym mieście nikt by mi nie zapłacił nawet minimalnej przez te kolejne 6 miesięcy po stażu, więc to było bez sensu, bo najprawdopodobniej za darmo całkowicie bym musiała chodzić albo za jakąś symboliczną kwotę w stylu 200-500 zł.

ksanaru • 4 lata temu
Tak, jest taki obowiązek, a przynajmniej był. Z tym że jeśli z jednego stażu pracodawca ma kilka osób to wystarczyło że zatrudni jedną osobę, na moim stażu właśnie tak było i to nie byłam ja, wybrali osobę z największym wykształceniem

No właśnie niby jest, ale niektóre instytucje/firmy są tak dogadane z urzędem, że nie zatrudniają lub zatrudniają na jeden miesiąc na umowę zlecenie, a potem znowu na staż. Znam mnóstwo takich przypadków, jeszcze wmawiają ludziom, że ich zatrudnią itd., a potem człowiek jak ma zostać z niczym, to zgadza się na ten staż.

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu

Mnie też przeraża rozliczanie pitu, pamietam ile rok temu sie z tym bujałam...ja nie mam z automatu na koncie tylko musze sama wszystko zgłaszać , w tamtym roku chyba z 5 h z tym siedziałam

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

Nieznany profil • 4 lata temu
A przez profil zaufany nie możesz? :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
To samo chciałam napisać . Jeżeli jeszcze nie masz profilu zaufanego to załóż go . Odkąd go mam nie latam praktycznie po żadnych urzędach .

Nieznany profil • 4 lata temu
Dokładnie. Tutaj od razu jest wyliczone, są dokumenty źródłowe - no chyba, że ktoś rozlicza się z małżonkiem lub stosuje jakieś ulgi, to pewnie coś tam trzeba kombinować :D

Ja stosuję ulgi - w sumie to ostatnia już 🤣. Nie trzeba kombinować . Jest już wyliczone - przynajmniej tą na dziecko ☺️

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

Nieznany profil • 4 lata temu
A przez profil zaufany nie możesz? :)

Anuusiaczeek • 4 lata temu
To samo chciałam napisać . Jeżeli jeszcze nie masz profilu zaufanego to załóż go . Odkąd go mam nie latam praktycznie po żadnych urzędach .

Dokładnie. Tutaj od razu jest wyliczone, są dokumenty źródłowe - no chyba, że ktoś rozlicza się z małżonkiem lub stosuje jakieś ulgi, to pewnie coś tam trzeba kombinować

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

Nieznany profil • 4 lata temu
A przez profil zaufany nie możesz? :)

To samo chciałam napisać . Jeżeli jeszcze nie masz profilu zaufanego to załóż go . Odkąd go mam nie latam praktycznie po żadnych urzędach .

mysweet
Nieznany profil
7.46k•4 lata temu
witrznanick • 4 lata temu
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

A przez profil zaufany nie możesz?

witrznanick
witrznanick
146•4 lata temu

Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej

ksanaru
ksanaru
17.66k•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Mam za sobą wizytę w urzędzie pracy, ale mnie to irytuje.. Dalej wszystkich przyjmują w przedsionku, bo covid, kartka że w środku mogą być 2 osoby, w kolejce czeka 10. Mogliby albo przywrócić normalne wizyty w pokojach, albo wrócić do telefonicznych skoro i tak nie chcą nic prócz podpisu...

Nieznany profil • 4 lata temu
Urząd Pracy to porażka. Też niestety się musiałam zarejestrować i to, co oni tam wyprawiają to naprawdę cyrk na kółkach. Jak dla mnie ta instytucja w ogóle nie powinna istnieć... Ja muszę poczekać jeszcze około miesiąc za pracą, ale oni już chcieli mi znaleźć i wysyłali na staż do miejscowości, do której autobusem jedzie się 40 minut w jedną stronę - o ile autobus przyjedzie xD I musiałabym jechać autobusem o 5, czekać do 8 potem na pracę i potem po pracy czekać do 18 na autobus za 1400 brutto xD

ksanaru • 4 lata temu
No u nas to samo, dziś dostałam pytanie czy staże mnie interesują, no jasne, ale właśnie nie takie że muszę 50km+ jeździć co dzień autem, bo u nas busami średni dojazd, po 15 to już ciężko coś znaleźć, a dodatkowo większość staży jest dla osób zarejestrowanych krócej niż 3 miesiące, więc musiałabym się wyrejestrowac, zarejestrować, jeździć kilka dni na zakładanie tego profilu itd, gdzie do urzędu pracy też mam 20 km w jedną stronę, więc .. wiadomo, doświadczenie i pozycja w CV super, ale jak mam 3 miesiące robić za darmo ( paliwo + utrzymanie auta + jedzenie + ubrania ) to ja dziękuję, wolę posiedzieć w domu i szukać sobie jakiś sposób na dorobienie

todoporti9 • 4 lata temu
Dla mnie też urząd pracy to porażka, w końcu na szczęście sama sobie znalazłam pracę po 2 latach siedzenia w domu. Jedynie tyle dobrego, że się ma ubezpieczenie. U mnie nawet stażu nie dało się załatwić, nic kompletnie. Pan mi w końcu pojechał, że trzeba było iść na medycynę to bym nie przychodziła i gitary mu nie zawracała.

ksanaru • 4 lata temu
Ja też jestem głównie dla ubezpieczenia, nie raz pytałam o jakieś kursy czy coś, to pani która tam pracuje rozmawiała ze mną jak za karę, staż miałam jeden, który załatwiłam sobie sama ( pracodawca złożył podanie do urzędu, nie dostałam skierowania od UP )

todoporti9 • 4 lata temu
U mnie też coś mówili, że jedynie jest taka opcja, żebym sobie sama szukała i na pół roku pracodawca po tym stażu by mnie musiał zatrudnić. A w mojej branży w małym mieście nikt by mi nie zapłacił nawet minimalnej przez te kolejne 6 miesięcy po stażu, więc to było bez sensu, bo najprawdopodobniej za darmo całkowicie bym musiała chodzić albo za jakąś symboliczną kwotę w stylu 200-500 zł.

Tak, jest taki obowiązek, a przynajmniej był. Z tym że jeśli z jednego stażu pracodawca ma kilka osób to wystarczyło że zatrudni jedną osobę, na moim stażu właśnie tak było i to nie byłam ja, wybrali osobę z największym wykształceniem

todoporti9
todoporti9
326•4 lata temu
ksanaru • 4 lata temu
Mam za sobą wizytę w urzędzie pracy, ale mnie to irytuje.. Dalej wszystkich przyjmują w przedsionku, bo covid, kartka że w środku mogą być 2 osoby, w kolejce czeka 10. Mogliby albo przywrócić normalne wizyty w pokojach, albo wrócić do telefonicznych skoro i tak nie chcą nic prócz podpisu...

Nieznany profil • 4 lata temu
Urząd Pracy to porażka. Też niestety się musiałam zarejestrować i to, co oni tam wyprawiają to naprawdę cyrk na kółkach. Jak dla mnie ta instytucja w ogóle nie powinna istnieć... Ja muszę poczekać jeszcze około miesiąc za pracą, ale oni już chcieli mi znaleźć i wysyłali na staż do miejscowości, do której autobusem jedzie się 40 minut w jedną stronę - o ile autobus przyjedzie xD I musiałabym jechać autobusem o 5, czekać do 8 potem na pracę i potem po pracy czekać do 18 na autobus za 1400 brutto xD

ksanaru • 4 lata temu
No u nas to samo, dziś dostałam pytanie czy staże mnie interesują, no jasne, ale właśnie nie takie że muszę 50km+ jeździć co dzień autem, bo u nas busami średni dojazd, po 15 to już ciężko coś znaleźć, a dodatkowo większość staży jest dla osób zarejestrowanych krócej niż 3 miesiące, więc musiałabym się wyrejestrowac, zarejestrować, jeździć kilka dni na zakładanie tego profilu itd, gdzie do urzędu pracy też mam 20 km w jedną stronę, więc .. wiadomo, doświadczenie i pozycja w CV super, ale jak mam 3 miesiące robić za darmo ( paliwo + utrzymanie auta + jedzenie + ubrania ) to ja dziękuję, wolę posiedzieć w domu i szukać sobie jakiś sposób na dorobienie

todoporti9 • 4 lata temu
Dla mnie też urząd pracy to porażka, w końcu na szczęście sama sobie znalazłam pracę po 2 latach siedzenia w domu. Jedynie tyle dobrego, że się ma ubezpieczenie. U mnie nawet stażu nie dało się załatwić, nic kompletnie. Pan mi w końcu pojechał, że trzeba było iść na medycynę to bym nie przychodziła i gitary mu nie zawracała.

ksanaru • 4 lata temu
Ja też jestem głównie dla ubezpieczenia, nie raz pytałam o jakieś kursy czy coś, to pani która tam pracuje rozmawiała ze mną jak za karę, staż miałam jeden, który załatwiłam sobie sama ( pracodawca złożył podanie do urzędu, nie dostałam skierowania od UP )

U mnie też coś mówili, że jedynie jest taka opcja, żebym sobie sama szukała i na pół roku pracodawca po tym stażu by mnie musiał zatrudnić. A w mojej branży w małym mieście nikt by mi nie zapłacił nawet minimalnej przez te kolejne 6 miesięcy po stażu, więc to było bez sensu, bo najprawdopodobniej za darmo całkowicie bym musiała chodzić albo za jakąś symboliczną kwotę w stylu 200-500 zł.

Nurbanu19
Nurbanu19
3.55k•4 lata temu
Syll • 4 lata temu
Babeczka chciała kupić na olx u mnie przedmiot i też ją wyrzuciło z płatności...

frambuesa • 4 lata temu
Coś jest nie tak dzisiaj :(

Janettt • 4 lata temu
Ludzie pewnie powyplacali pieniądze i teraz jest pewnie przez to lipa. Pieniądze cały czas są w obiegu i pewnie nie każdy bank ma na stanie takie ilości pieniędzy - nawet jeśli to wirtualny pieniądz. Nie wiem dokładnie jak to działa, ale podejrzewam że o to chodzi. Ja przed chwilą w pracy w automacie płaciłam zbliżeniowo i wszystko było ok. Nawet gratis dostałam bo zamiast jednego to wypadły mi dwa batony. 😂

frambuesa • 4 lata temu
pko bp ma jakiesp roblemy z teog co widze :(

Janettt • 4 lata temu
Ja ani w Pekao s.a. nie miałam problemu, ani w aliorze. Także nie wiem o co chodzi. Albo bank po prostu "nie nadąża". Nie wiem. Ale jak pobrało kasę i nie odda to można to "reklamować".

Mój mąż ma konto w Pko sa i również miał problem z blikiem. W lidlu zapłacił normalnie kartą i było okej, ale przelew na telefon nie chciał wyjsć. Dzwonił na infolinie i powiedzieli mu, że właśnie maja od niektórych klientów takie zgłoszenia i pracują już nad tym.
U nas zaraz po zakończonej rozmowie już było wszystko w porządku i z automatu poszły te transakcje. 🙂

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Trochę się poirytowałam na pewien post, ale nie skomentował, ugryzlam się w... palce. Dziewczyna, którą mam w znajomych (konkursowa) udostępniła filmik jakiegoś kolesia, który z tego co zrozumiałam jest przeciwko pomocy Ukrainie, bo podczas wojny oni nas wybijali i w ogóle. Ale co to ma do rzeczy? To było kiedyś. Po co rozdrapywać stare rany. Czemu mielibyśmy być tymi złymi? To dobrze że ludzie im pomagają. Myślę, że też byśmy chcieli w takiej sytuacji by nam pomogły inne kraje chociaż w taki sposób. W ludziach jest za dużo zła. :( A największym złem jest P. Ja nie wiem jak on tak długo może istnieć. Jeśli faktycznie Rosjanie zaczynają się buntować to bardzo dobrze. Szkoda że odbije się to na wszystkich.

Nieznany profil • 4 lata temu
Niestety ale tez znam ludzi z takim podejściem.. moi dziadkowie mieszkali na terenach obecnej Ukrainy i zostali przesiedleni tu gdzie teraz mieszkam. Pamiętają co się działo, ale jak można tych ludzi teraz o to obwiniać. Jeden znajomy śmieje się z wojny, a drugi mówi że Ukraińcy w końcu dostają to co na co zasługują… Część mojej rodziny, która była mieszana została na Ukrainie. Kuzynki są na wsi i na chwilę obecną w miarę bezpieczne. Niestety ale ciocia z rodziną już niekoniecznie. Z małymi wnukami (jedno półtora roku) co słyszą alarmy bombowe uciekają do piwnicy i czekają co będzie :(. Nawet sobie tego nie potrafię wyobrazić :( .

Sporo ludzi ma odmienne zdanie, w sumie nie wiem czemu, każdy by chciał mieć rację po swojej stronie.
Dla nas to oczywiste, a dla nich jest oczywiste to co oni uważają. Takie niestety życie.
Ale nie biorą też tego pod uwagę w jakiej wtedy też ludzie musieli być presji.
Polska też niby pomaga i w ogóle, ale pod tym kryje się też strach, że Rosja i nam się dobierze do granic, a nie ma pewności że nam wtedy ktoś pomoże. Bo to że mamy jakieś tam umowy z Unią czy jakkolwiek to się nazywa to nie znaczy że gdy wybuchnie już wojna na dużą skalę uznają to po prostu za nieważne. Różnie może być.
Ale mimo to cieszę się że Polska jednak pomaga i tyle ludzi mimo uprzedzeń jest po stronie Ukrainy.
Choć nie powiem niektóre ukrainki u nas w pracy bywają hmmm uciążliwe, ale w tej sytuacji mówi się trudno - ludzkie bezpieczeństwo jest ważniejsze niż jakiekolwiek uprzedzenia. Zwłaszcza, że cierpią wszyscy. Zwłaszcza dzieci. Ostatnio oglądałam na tiktoku wypowiedź Ukrainki która mieszka w PL i w wieku 13lat przeżywała piekło na Ukrainie w 2014r. To musi być naprawdę trudne przeżycie i współczuję im tego. Mam nadzieję przechodzą to ostatni raz.

1 1241 1242 1243 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.