Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1240 / 2920
U mnie nadal skutki wichur, wszystko leciało w moje okno, nie wiem jakim cudem reszta domu jest w porządku, u mnie jest istna tragedia, może do wiosny uda mi się je umyć
Ja myłam w sobotę i właśnie leżę chora 🙈🙈 moja babcia powiedziała ze to jeszcze za wcześnie na mycie okien 🤣 miała racje
U siebie umyłam , ładnie słoneczko świeciło ale u młodej w pokoju nie . Po mojej stronie wiosna, a po jej zima 🤯😳
Mnie też wyłożyło, nie mam w ogóle energii, ciągle bóle głowy ( normalnie rzadko mnie dopadają ), jest mi zimno, czuje się przemęczona i przebodzcowana
Ja tez do tego całkowicie się rozłożyłam … pewnie stres i brak snu zrobiły swoje 😓
Teraz zaczynam być przerażona. Jeżeli Ukraina naprawdę została przyjęta.. boję się tego co może się stać
Ok, dzięki 😌 tak czy tak można być uprzejmym i napisać najpierw, zamiast zgłaszać
Właśnie wróciłam od chirurga - usunęłam dziś 2 zęby. Już zaczyna puszczać znieczulenie, a ja czuję jak boli najgorsze że nie mogę jeszcze wziąć przeciwbólowych bo jeszcze nie mogę nic pić 😭😭😭
Mam nadzieję że to przejściowe tak jak z paliwem i w ciągu kilku dni się unormuje.
W 4 aptekach nie mogłam dostać bandażu -,- Ja naprawdę sama mam rodzinę na Ukrainie, wspieram i wgl ale wykupując wszystko dla uchodźców to my zostajemy z niczym. Dzielmy się rozsądnie...
Potrzebowałam wybrać wczoraj tylko 100 zł i nawet takiej kwoty nie było w bankomacie
Ja wczoraj byłam w trzech i każdy był pusty. Dopiero w kolejnym można było wypłacić z tym, że widziałam, że były limity. W mniejszym mieście, gdzie mieszka moja mama, były limity na 2 tysiące i przez kolejnych kilka dni miało nie być pieniędzy do wypłaty... No, ale myślałam, że w dużym mieście, gdzie bankomat jest na każdym kroku, nie będzie tego problemu.