KONKURS: Coś na Walentynki ❤️ (WYNIKI)
Strona 2 / 6
Ostatnio nie czułam się najlepiej. Chociaż w pracy wali się i pali, jest mnóstwo kontroli i ciśnienia z góry to postanowiłam rzucić wszystko i wykorzystać zaległy urlop z zeszłego roku po to by zadbać o siebie. Przede wszystkim wybrałam się do ginekologa na kontrolę i zajrzałam też do lekarza rodzinnego, by sprawdzić podstawowe badania krwi - co się okazało mam anemię, stad moje złe samopoczucie. Podjęłam w końcu decyzję o wyprowadzce z domu rodzinnego i znalazłam mieszkanie, które spełnia moje oczekiwania - w marcu rozpoczynam remont, a po skończonym remoncie się wprowadzam. Z tego powodu zrobiłam też ogromne czystki w pierdołach i ubraniach i czuję się o niebo lepiej, bez gratów, których nie używałam. Zmieniłam kolor włosów z ombre na blond, bo tak czuję się najlepiej. A teraz wykorzystuję na maksa moje ostatnie dni urlopu na wypoczynek, aktywny czas z psem i romantyczne chwile z moim mężczyzną. Na nowo odkryłam też DressCloud i spędzam tutaj bardzo dużo czasu, kiedy nikt nie widzi, a mnie to daje dużo radości. Tak niewiele trzeba do szczęścia
Zawsze staram się skupiać na innych, poświęcać czas rodzinie, przyjaciołom, chłopakowi. Ale skoro tak ważna jestem dla innych, to dlaczego nie milabym byc dla siebie ? Takie pytanie zadałam sobie ostatnio. Wiec postanowiłam coś z tym zrobić.
1. Aktualnie akurat mieszkam w Wiedniu, a jak wiecie tu jest wiele znakomitych kawiarni. A niedaleko mnie jest nawet kawiarnia a'la biblioteka, wiec poszłam do niej, zamówiłam kawę i w spokoju zagłębiłam się w książkę, bo od dawna odkładałam to na później (musiałam mieć swoja książkę, bo na tyle nie znam języka :p).
2. Postawiłam na Yoge ! Jest wspaniała
3. Posadziłam nowe wiosenne kwiatki oraz zioła
4. Zrobiłam sałatkę owocowa - na zdrowie !
5. Wyrzuciłam z domu cześć ubrań i rzeczy, które tak naprawdę nie dawały mi uśmiechu ani szczęścia, wprowadzały tzw. ''złą energie''.
6. Wieczorem domowe, pachnące SPA. i winko
7. A dzis bede robic faworki i donaty kocham robic rozne smakolyki, wiec to tez cos dla mnie moze nie dla najlepszej figury, ale samo pieczenie wprawia mnie w pozytywny nastroj. I te zapachyyyy
8. Wzięłam udział w Waszym konkursie - żeby wygrać coś dla SIEBIE
W ostatnim czasie bardzo brakuje mi czasu na odpoczynek, lecz gdy w końcu udało mi się znaleźć taką chwilę przeznaczyłam ją na małe domowe spa. Zrobiłam sobie maseczkę, położyłam się wygodnie w łóżku i zatraciłam się w książce jednego z moich ulubionych autorów. Nie ma nic lepszego niż właśnie ta chwila dla siebie robiąc to co najbardziej odpręża. Jest to niezwykle istotne aby taki czas znaleźć, nawet gdy jesteśmy bardzo zabiegane.
Dla siebie ? Hmmm... ostatnio znalazłam chwile aby się wyluzować, odpocząć, nie myśleć o niczym. Zrobić totalny reset swojemu umysłowi. Poszłam do spa moim zdaniem udało się odpocząć idealny pomysł aby się zresetować ❤️
Po ostatnich ciężkim miesiącach postanowiłam zadbać o siebie i swoje zdrowie dlatego tez umówiłam się na badania kontrolne oraz dla poprawy nastroju oraz urody poddałam się zabiegom upiększającym dzięki którym wyglądam i czuje się lepiej .
Jestem singielką, więc nie obchodzę walentynek. Gdy wszyscy na około spędzają miło i romantycznie wspólny czas , okazują miłość swojej drugiej połówce, ja postanowiłam poświęcić ten czas sobie.
W życiu codziennym najchętniej uszczęśliwiałabym innych i często zapominam o sobie. Postanowiłam przypomnieć sobie, że miłość do siebie jest również bardzo ważna♥️.
Ten piątkowy poranek zaczęłam od porannej kawy, zwykle żyję w biegu i nigdy nie mam czasu jej wypić😕. Zrobiłam sobie piekny makijaż, zazwyczaj na niego też nie mam zbyt wiele czasu.
Po 8 godzinach pracy mogłam w końcu wrócić do domu♥️. Wzięłam relskującą kąpiel w wannie przy świecach. Moja skóra też zaznała odrobinę przyjemności🖤. Zrobiłam sobie w domu małe SPA. Jak ja to Uwielbiam♥️♥️♥️.
Wieczór zakończyłam pod kocykiem przy swoim ulubionym serialu na Netflixie i kawałku pizzy.
Wprawdzie zwykle staram się być fit, ale każdy od czasu do czasu zasługuje na małą przyjemność😘.
Chociaż jestem szczesliwa wiem doskonale co to znaczy nie miec czasu tylko dla siebie bo wszystko na mojej głowie 😊 Ale ciesze się z małych rzeczy bo są małymi krokami do większych. Dlatego jestem przeszczęśliwa, że zapisałam się w końcu na język włoski (chociaz nie jest mi do niczego potrzebny bo pracy nie zmieniam a we Włoszech byłam 2 razy na wakacjach). Od zawsze gdzies tam skrywalam w sobie to marzenie by kiedyś mówić po włosku - tylko dlatego ze to piekny język. No więc nareszcie robie coś tylko dla siebie i tylko dlatego że mam na to ochotę. Poza tym w ostatnim czasie udalo mi sie odłożyć w końcu pieniążki i wymienić sofę w salonie - a to ważne bo to właśnie Ja ucinam sobie na niej drzemki 😴😁 Stara to byl juz okropny rupiec i obdrapaniec. Teraz spie wygodnie jak królowa i wstaje wypoczęta 😊 I na koniec moją małą-wielką rzeczą tylko dla siebie było założenie profilu tutaj na Dresscloud. Może wydawać sie to błache ale ciesze się że niedawno trafiłam na ten portal i stał się moim czasoumilaczem😛I choć często brakuje czasu i za dużo rzeczy na głowie to itak fajnie tu wejść oderwać sie od wszystkiego i dać się wciągnąć chmurkom 😀 Dla siebie wzięłam rownież udział w zabawie i wysłałam zdjecie do lutowej edycji Królowej Dresscloud co bylo nie lada wyzwaniem przy dwoch chorych facetach w domu😆
Zaczęłam dbać o swoją cerę. Codziennie znajduje czas tylko dla siebie by odpowiednio ją oczyścić oraz nałożyć fajne kosmetyki 😁 moja skóra jest miękka i nawilżona. Warto poświęcić czas by widzieć takie efekty mimo że często jest go mało ❤️.
Co zrobiłam dla siebie? Wyjechałam na weekend SAMA. W tym czasie wsłuchałam się w siebie i swoje potrzeby. Ustaliłam priorytety w swoim życiu i podjełam kilka ważnych decyzji. Jak również powiedziałam "stop" wszystkim toksycznym relacjom. To była jednocześnie najodwazniejsza i najważniejsza rzecz jaką w zyciu zrobiłam. Polecam każdemu
Co ostatnio zrobiłam dla siebie? 🤔
Przed wszystkim odpoczęłam, przez ostatnie miesiące tylko praca dom praca dom i tak codziennie. Aż w końcu zadałam sobie pytanie? Po co tak biec? Stwierdziłam ze trzeba zwolnić, zastanowić się nad swoim życiem. W tym wszystkim wspiera mnie mój ukochany chłopak - może kiedyś mąż ? 🙏🏻 I może zostanę mama w najbliższym czasie ? Tego chciałabym najbardziej i byłabym najszczęśliwsza osoba na świecie. 🍼 Spełniona kobieta w 100%
Zwolniłam tempo w pracy, na tyle ile się da. Spędzam więcej czasu na dbaniu o siebie ❤️ Czas wydać kilka zł na dobre kosmetyki 😍 dłuższe spaceru z moim ukochanym psem 🐶 kilka wizyt u dentysty, chodź to nie zalicza się do przyjemności ale o ząbki trzeba dbać 🤩 Wybraliśmy się do spa z chłopakiem w walentynki, wiec ten dzień był jeszcze bardziej miły i relaksujący oraz sushi na kolacje 😛
Co ostatnio dla siebie zrobiłam? Podzielę to na 3 etapy:
Najważniejsze dla mnie to jest to, że pierwszy raz w życiu wytrwałam na diecie dlużej niż miesiąc i bardzo się cieszę że w końcu moja silna wola dała radę. Gdy tylko zdrowie mi ma to pozwoli wrócę na basen i zacznę chodzić na siłownię. Zdrowie jest najważniejsze więc warto o nie dbać.
W ostatnim okresie mam więcej czasu dla siebie, staram się dbać o siebie jak tylko mogę. Zaczęłam wykorzystywać swoje zapasy kosmetyczne by dać mojej skórze tyle dobroci na ile zasługuje, skóra zaczęła się odwdzięczać.
Zaczęłam również więcej odpoczywać i interesować się ogrodnictwem. Moi rodzice kupili działkę rekreacyjną z domkiem nieopodal mojego domu - w końcu będziemy mieć własną działkę. Bardzo się cieszymy że wkrótce będziemy mogli stworzyć swój ogródek, mini warzywniak i miejsce gdzie będzie można zaczerpnąć świeżego powietrza i odpocząć.
Po długiej i męczącej sesji na uczelni w końcu miałam czas dla siebie. Zrobiłam sobie małe domowe SPA - maseczka na twarz, długa gorąca kąpiel i ulubiona muzyka i książka. Moja skóra była już w opłakanym stanie przez stres i niewielkie ilości snu, więc takie SPA to był dla niej ogromny kop energetyczny. Oprócz tego wybrałam się wcześniej na długi spacer by dotlenić się i skoczyłam na małe zakupy. Okazało się, że sama sobie zrobiłam prezent za zdany egzamin zanim jeszcze dowiedziałam się, że jest zdany (dowiedziałam się chwilę po powrocie z zakupów)
Mmmm co ostatnio zrobiłam dla siebie? No cuż postanowiłam zmienić swój wygląd ściełam włosy z długich sięgających za pupe zrobiły się krótkie aż do ramion Była to nieco spontaniczna decyzja
Co ostatnio zrobiłam tylko dla siebie? To bardzo dobre pytanie na które szukałam odpowiedzi przez ostatnie dni. Najważniejsze chyba co postanowiłam i realizuję to mniej przejmuję się codziennymi błahostkami, na które nie mam wpływu. Postanowiłam więcej się uśmiechać i więcej czerpać energii z dnia. Podróżuje i odkrywam piękne miejsca naszej Polski, to dla mnie rodzaj odpoczynku, mogę pobyć sama z dala od pracy i codziennych obowiązków. To chyba najważniejsze aspekty tego co mogę dla siebie zrobić.
Ja chyba dużo robię dla siebie 🤔 ale ostatnio mając "zapasowe fundusze" postanowiłam, że kupię sobie pierscionek, na pamiątkę, od siebie dla siebie 😊 Poszłam, wybrałam i dłuuugo podziwiałam na palcu, i noszę uśmiechając się do siebie 🤗
Gorąca woda w wannie z duża ilościa piany. Do tego pachnące olejki pomarańcza z cynamonem i zamknięte drzwi z łazienki na 30 min. Muzyka w uszach i tylko ja. Za drzwiami dwojka dzieci biegająca za psem i mąż sprzątający za nimi to był moj relax i moja chwila dla siebie. Takie przyziemne a jak potrzebne...
Ostatnio zrobiłam najważniejszą rzecz dla siebie! Zaczęłam dbać o zdrowie, co po miesiącu jest na prawdę dla mnie samej zauważalne oraz widzą to inni. Zacznę może od tego, że od miesiąca do swojej diety wprowadziłam codzienną dawkę warzyw i owoców, dziękują mi za to moja skóra, cera oraz włosy i paznokcie, chociaż nadal walczę z wielkim przesuszeniem. Staram się pić 1,5l wody dziennie. Od miesiąca również chodzę cztery razy w tygodniu na siłownię. Moja postawa i sylwetka się powoli zmienia, ponieważ na co dzień mam siedzącą pracę i w pewnym momencie pojawił się u mnie odruch ,,skurczonej'' postawy. Przygarbienie oraz mało jędrna skóra i mało napięte mięśnia. Przy okazji mogłam trochę poszaleć i kupić sobie fajne podkreślające to i owo w sylwetce ciuszki, którymi pochwaliłam się w mojej chmurce Jestem bardzo zadowolona z tego, że robię coś tylko i wyłącznie dla siebie, ponieważ jestem osobą, która siebie zawsze stawia na drugim miejscu, a tu się odważyłam myśleć tylko o sobie
Dla siebie i tylko dla siebie wystąpiłam do zacnego grona Clouders. Moja praca jest związana z mężczyznami, ponieważ pracuję w branży motoryzacyjnej i stalowej a Dresscloud to taka codowna odskocznia od codzienności. Uwielbiam kosmetyki, pielęgnację, ciuchy i Tu mogę chociaż przez chwilę pobyć w świecie który uwielbiam.
Co dzień dużo czasu spędzam z moim synkiem i często zabawy wyczerpują bardziej mnie niż małego. Także po jednym takim dniu powiedziałam mężowi, że zrobię sobie dłuuuugą i relaksującą kąpiel. To był czas tylko dla mnie. Świece, winko i kąpiel w dużej ilości wody wraz z owocową kulą do kąpieli i maseczką na twarzy. Po takiej "sesji" człowiek nabiera sił i humor staje się od razu lepszy.