KONKURS: Coś na Walentynki ❤️ (WYNIKI)

Strona 3 / 6

Torii
Torii
1.39k•6 lat temu

Ostatnio miałam okropny spadek nastroju. Może wiązać się to z moim zdrowiem. Poradziłam się kilku specjalistów, brałam odpowiednie leki, po których nie widziałam dużej poprawy. Nastrój był coraz gorszy - wracałam do domu i nie umiałam nawet ugotować dla siebie obiadu, budziłam się rano i nie potrafiłam wstać z łóżka, nie utrzymywałam z nikim kontaktu.

W końcu sama sobie powiedziałam DOŚĆ. Zapisałam się na dodatkowy trening dwa razy w tygodniu, podczas którego jest tak intensywnie, że ledwo z zakwasów potrafię wyjść z wanny Kupiłam 6 nowych książek i postawiłam sobie za cel noworoczny przeczytać przynajmniej jedną miesięcznie. Rozpisałam sobie bardzo ambitny plan działań w pracy, który spowodował, że ciągle mam co robić. Zaplanowałam wspaniały wakacyjny wyjazd, który spowodował, że mam na co czekać. I codziennie, po długim dniu, nalewam sobie gorącej wody do kąpieli, robię pachnące bąbelki, nakładam maskę na włosy i buzię, zapalam świeczki, włączam relaksacyjną muzykę (lub po prostu szum lasu, natury) i relaksuję się w swojej własnej łazience. Stworzyłam sobie swój azyl, do którego mam dostęp w każdym momencie. Sama wymyśliłam miejsce i "czynności" do których mogę uciekać, kiedy tylko czuję że coś jest nie tak.
To właśnie dzięki temu czuję się bardziej pewna siebie, bardziej zadbana, bardziej zorganizowana i śmielej podejmuję odważne decyzje na co dzień.

I polecam to każdej z Was. Znajdźcie swój azyl blisko siebie. Stwórzcie go sobie tak, abyście w każdej chwili mogły do niego wracać

KONKURS: Coś na Walentynki ❤️ (WYNIKI)
vivix
vivix
2.4k•6 lat temu

Znalazłam internetach ciekawy artykuł na temat tego, ile rzeczy można zrobić dla siebie w mniej niż 15 minut. Zaczęłam go analizować, dopasowywać pod siebie i myśleć, które z nich udało mi się 'odhaczyć' w ostatnim czasie, oto i ta lista :
1. Wypicie pysznej kawki latte i dobrej herbatki, którą ostatnio dostałam. ☕
2. Zapalenie zapachowej świeczki, co udało mi się dzięki wyzwaniu fotograficznym Dresscloud.🕯️
3. Spryskanie domu olejkiem zapachowym.🏠
4. Zrobienie sobie makijażu.💄
5. Wypicie rano szklanki wody z cytryną dla lepszej przemiany materii. 🥛
6. Pomalowanie paznokci.💅
7. Zjedzenie przepysznego ciacha.🍰
8. Włączenie ulubionej piosenki i wytańczenie się.🎵
9. Ogolenie nóg.🤸‍♀️
10. Przygotowanie ubrania na kolejny dzień do pracy, tak żeby rano ogarnąć się na spokojnie.👚👖
11. Poszukanie inspiracji na dekoracje wnętrz.🤳
12. Nic nie robienie. Po prostu usiąść i przestać myśleć.🧘‍♂️
13. Zjedzenie posiłku siedząc, a nie na stojąco.🍝
14. Długa, gorąca kąpiel z babeczką od Bomb Cosmetics czy innym kąpielowym umilaczem. 🛀
15. Położenie maseczki na twarz.
16. Zrobienie sobie peelingu całego ciała.🧖‍♀️
17. Odłożenie ubrania (przynajmniej jednej sztuki), która jest na mnie za mała, nie podoba mi się i nadaje się do kosza lub sprzedaży.🧥
18. Zrobienie porządku w jednej szufladzie.🛍️
19. Umycie włosów wraz z nałożeniem wszystkich produktów, które powinnam, a czego nie zawsze chce mi się robić. 🙆‍♀️
20. Poleżenie nic nie robiąc 15 minut. 🛌
21. Zrobienie sobie ulubionej sałatki.🥗
22. Wzięcie ciepłego i pachnącego prysznica w środku dnia.🌊
23. Zrobienie sobie wypasionej kanapki.🥪
24. Wyrzucenie jakiejś jednej zbędnej rzeczy z domu.💣
25. Wrzucenie 5 zł do skarbonki. 🐷
26. Spisanie listy prezentów, które chciałabym dostać.📃
27. Uporządkowanie torebki.👜
28. Wyspanie się. 💤
29. Obiad w restauracji, do której już od dawna chciałam pójść. 🍱
30. Obejrzenie filmu, który dawno chciałam obejrzeć. 🎥

Polecam, małe rzeczy, a cieszą.

Monszewska
Monszewska
14•6 lat temu

Na weekendzie byłam na targach kosmetycznych Ekopiękno w Krakowie. Uwielbiam takie targi! Mimo ilości ludzi i względnego chaosu to zdecydowanie chwila dla mnie. Szkoda, że było tak mało stanowisk kosmetycznych, ale ludzie i atmosfera jak zwykle mnie nie zawiodły. Chodzenie między wystawcami, odkrywanie nowych kosmetyków, zapachów, formuł i testowanie ich przy kosmetycznych opowieściach ich właściości i składnikach, dla mnie bajka i wymarzona chwila dla siebie ❤. Z niecierpliwością czekam na Ekotyki 7 marca - dzień kobiet, no czyż może być piękniej? 🤩

Jasia
Jasia
2.4k•6 lat temu

Ostatnio zrobiłam dla siebie coś bardzo ważnego. Sama sobie dałam szansę. Szansę na nową znajomość. Po tym jak strasznie się zawiodłam na dwóch bliskich Kobietach nie sądziłam, że sama z siebie zapragnę jeszcze kiedyś otworzyć się na Kogoś nowego. Spędzanie czasu w kobiecym gronie jest jednak bardzo ważne, a ja nie mam wielu koleżanek - nie pracuję, siedzę w domu otoczona dzieciakami i niezbyt przychylną mi rodziną. Nie mam z kim pogadać, dawne znajomości się rozluźniły i czasem czuję się bardzo samotna. Zawsze mogę pogadać z mężem, ale to nie to samo... Ostatnio zupełnie spontanicznie zaproponowałam spotkanie Żonie kolegi męża - byliśmy na wspólnym wypadzie i tak nam się super rozmawiało, że zaproponowałam jej tylko dziewczyńskie wyjście. Zupełnie jak nie ja! W sumie znamy się z nią kupę lat, ale spotykałyśmy się tylko w szerszym gronie. I wiecie co?! Zgodziła się. We wtorek idziemy razem na "Judy" do kina. I ja już teraz wiem, że będzie fajnie. Cieszę się bardzo i nie mogę wręcz doczekać! I to jest coś, co robię właśnie dla siebie i wiem, że to coś dobrego.

terii
Nieznany profil
390•6 lat temu

Dla siebie ostatnio robię dużo, bo szczęśliwa i zadowolony kobieta to - zadowolona rodzinka. Więc jak tylko mogę robię SPA w łazience, zamykam się w otoczeniu świec, zapachów i pieknieje z zewnątrz. Później lampka winka, ciepła kołderka i ulubione książki. O swoje wnętrze również trzeba dbać, a książki pozwalają mi zapomnieć o problemach. Ja i inny świat. Literatura kobieca, baśnie to uwielbiam. Zasypiam w innym świecie, a rano jestem jak nowa.
Czas dla siebie, wyłącznie siebie jest bardzo ważny.

justylen
justylen
667•6 lat temu

Byłam w kinie

cammiak
cammiak
285•6 lat temu

Wieczory "tylko dla siebie" robię sobie co jakiś czas, gdy mój narzeczony ma w pracy drugie zmiany. Mam wtedy dużo wolnego czasu, a będąc sama w domu, bez żadnych wyrzutów mogę zająć się na spokojnie całą sobą.
Ostatni taki mój wieczór SPA był około tydzień temu - zajmuję się wtedy praktycznie każdą częścią swojego ciała. Zmywam odpryskujący lakier u stóp, i maluję paznokcie na nowo oglądając seriale na netflixie. Na twarz nakładam ulubioną maskę w płachcie, w paznokcie u rąk wcieram serum. Pod prysznicem oczywiście depilacja, peeling, a po prysznicu pachnący balsam do ciała i świeża piżamka. W skalp głowy wcieram olej sesa, a na włosy nakładam maskę z odrobiną oleju ze słodkich migdałów albo pestek winogron, po czym wszystko myję delikatnym szamponem.
Kocham czuć się taka świeża i pachnąca, po całym tygodniu w pracy taki relaks to po prostu BAJKA. Po takiej pielęgnacji czuję się jak nowa, wypoczęta i ogarnięta. Takie wieczory zakańczam w łóżku z dobrą książką i kieliszkiem półsłodkiego winka.

kaamillaaa
kaamillaaa
1•6 lat temu

Przynajmniej raz w miesiącu robię sobie paznokcie i rzęsy. To jest dla mnie relaks i czas dla siebie. Jednakże ostatnio z przyjaciółką zrobiłyśmy sobie babski weekend. Pojechałyśmy do spa wykupując sobie full pakiet zabiegów. I powiem szczerze, że to był strzał w dziesiątkę! Nie pamiętam kiedy tak odpoczęłam i się wyluzowałam. Wspólne pogaduszki z przyjaciółką w jacuzzi przy naszym ulubionym winku. Masaże ciała i maseczki na twarz to było coś czego od dawna potrzebowałyśmy obie. Postanowiłyśmy, że przynajmniej raz w miesiącu będziemy sobie fundować taki weekend, aby odpocząć i zadbać o siebie. ❣️

kasyszka30
kasyszka30
2•6 lat temu

Ostatnio dla siebie zrobiłam gorąca kąpiel w pianie z ulubiona książka i ulubionym piwkiem 🍺 bo wina nie lubie dolewając cieplej wody w wannie 🛁przeleżałam chyba z godzinkę a książkę 📖 prawie połknęłam jednym tchem taki oto wieczór tylko dla mnie a uwierzcie nie zdarza mi się zbyt często 😉

Janettt
Janettt
12.04k•6 lat temu

Co zrobiłam ostatnio dla siebie? 🤔
Ciężko jest coś znaleźć co bym zrobiła w 100% dla siebie. Zawsze w pierwszej kolejności myślę o innych. Taki typ.
Zwłaszcza, że przez ostatni rok ciągle pracowałam, 6dni w tygodniu i było ciężko o czas i coś dla siebie. Zmęczona po całym tygodniu po prostu niedzielę przeważnie spędzałam w łóżku.
Ale odkąd nie została mi przedłużona zaczęłam w końcu żyć - pierwsze dwa dni byłam w szoku, bo nie mogłam się otrząsnąć, bo za co my będziemy żyć!? 😱 Ciągle się martwiłam.
Ale przestałam. Ulżyło mi psychicznie, więc to szefowa w zasadzie zrobiła coś dla mnie.
Ja zaczęłam robić coś dla siebie kupując farbę do włosów. Już dwa lata nie farbowałam włosów, uznałam to za najlepszy moment na zmianę koloru - moje już miały różne kolory tęczy na końcach po starym farbowaniu, poza tym ukryłam tym trochę niektóre siwe włosy.
Zaczęłam kupować więcej kosmetyków - pozwoliłam na to sobie, bo w końcu jestem kobietą i dlaczego mam się ograniczać? Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, by starczyło pieniążków póki nie znajdę czegoś nowego.
Może nie jest to dużo, są to drobne rzeczy, ale najważniejsze co jest dla mnie w tej chwili to jednak komfort psychiczny po rozstaniu z toksyczną szefową. Wcześniej wciąż chodziłam poddenerwowana i odbijało się to też na moim partnerze, na którego nie raz potrafiłam się wydrzeć bez powodu.
Odkąd nie pracuje przestaliśmy się tak bardzo kłócić. A to najlepsze co może być. I tak że ze mną wytrzymał przez tyle czasu. 🤭

Kat56
Kat56
5•6 lat temu

Dla siebie ostatnio zaczęłam robić wiele rzeczy, a przede wszystkim dbać o kondycję swojej skóry! Staram się lepiej dbać o skórę twarzy (Już jest w troszkę lepszej kondycji) oraz usiłuję pozbyć się cellulitu (Wykonuję masaż, który podobno działa)

Viki28
Viki28
9•6 lat temu

W tym tygodniu, pierwszy raz od siedmiu miesięcy, byłam w galerii handlowej na zakupach tylko dla siebie. W połowie lipca urodziła się nasza córeczka i od tego momentu poświęciłam się tylko jej. Jeśli było jakieś wyjście na zakupy, to tylko po pampersy albo do Pepco po kolejne body i inne mini ubranka. Kiedy w tym tygodniu wreszcie wybrałam się sama na zakupy, nie wiedziałam od czego zacząć. Miałam tyle pomysłów. Biegałam od sklepu do sklepu z ogromnym uśmiechem na twarzy. Ludzie, którzy mnie mijali pewnie myśleli, że zwariowałam. Przez tyle czasu zdążyłam zapomnieć jaką frajdę sprawiają takie babskie zakupy. Kupiłam kilka ubrań i uzupełniłam zapasy kosmetyczne. Może dla innych to byłby zwykły wypad do sklepu, ale dla mnie było to naprawdę ważne wydarzenie. Nie trwało ono długo, bo po około dwóch godzinach zadzwoniła moja spanikowana druga połówka z alarmem, że zaczyna się ząbkowanie, to i tak byłam bardzo szczęśliwa. Ta chwila tylko dla siebie pozwoliła mi naładować baterie na następne dni. 😊

ilona001
ilona001
144•6 lat temu

Zrobić coś tylko dla siebie - to prawdziwe wyzwanie Dla mnie wystarczyła prosta czynność - sobota i wyłączam budzik, tyko ja i moje łóżko. Tak mała zmiana, a ile radości przynosi - wstać z uśmiechem na ustach.

CyanMango
CyanMango
483•6 lat temu

Wstałam dzisiaj z rana. Cofnij. Wstałam dzisiaj z rana pozwalając sobie jeszcze na drzemkę, aby dobrze rozpocząć dzień. Pożegnałam czule chłopaka, bo sprawia mi to przyjemność. Dzielenie się miłością z innymi to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy. W końcu przemyłam zęby i twarz, powoli, bez stresu, bez pogoni za czymś, w końcu mam teraz wolne i nie muszę się niczym większym przejmować. Usiadłam na chwilę do komputera, włączyłam ulubioną grę, nie musiałam słyszeć brzęczenia nikogo za moimi plecami. Tylko ja i moja gra. Zaraz potem odezwały się plecy oraz szyja, ze względu na wielogodzinną naukę do sesji, która już jest za mną. Decyzja - położyć się w łóżku. Kolejny moment na przyjemności - łapanie serduszek, dodawanie chmurek, bo CHCĘ, a nie dlatego, że czuję przymus, bo przecież codziennie muszę coś dodać dla odznaki. Nie, ja chcę coś dodać, sprawia mi to przyjemność. Moje sumienie w końcu spytało się mnie, co zrobimy z plecami, które bolą. Samo leżenie nie zdziała tak wiele, trzeba sobie pomóc, by poczuć się lepiej. Więc zrobiłam trening z czystej dbałości o ciało i kondycję. Dużo siedzenia mi nie służy, ćwiczenia jednak pozwalają mi zapomnieć o bólu przez jakiś czas. W końcu poczułam się dobrze, że mogę wstać i bez narzekania na dolegliwości pokręcić się po kuchni. Zanim jednak wzięłam się za gotowanie zajrzałam do szafek z ubraniami i bielizną, wzięłam to, czego potrzebowałam i ruszyłam w stronę łazienki. Tam wzięłam popołudniową kąpiel przy ulubionej muzyce z SoundCloud'a. Dodałam sobie trochę energii peelingując całe ciało kosmetykiem Achae o energetyzującym zapachu pomarańczy. To było coś, czego było mi trzeba, wyciszenia i pobudzenia zmysłów, już nie mięśni. W kuchni sobie bardzo dogodziłam robiąc placki japońskie (a jestem fanką azjatyckiej kuchni). Robiłam je po raz pierwszy i uważam, że wyszły pyszne! Warzywne, wegetariańskie, moje. Dzień cały czas trwa, a ja nie zamierzam dzisiaj pędzić. Będę się delektować chwilą, myśleć i robić to, na co mam akurat ochotę. Posłucham siebie jak własnego dziecka i mu dogodzę. Wy też pamiętajcie, żeby czasem odpowiadać na swoje potrzeby, to nie egoizm, a miłość do samego siebie i bezwarunkowa akceptacja.

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•6 lat temu

Ostatnio zrobiłam porządki w szafie i szufladkach, pozbyłam się niepotrzebnych ubrań, biżuterii której nie noszę od lat. Super jest mieć przestrzeń nie przetłoczoną . Postanowiłam też jeśli coś kupię to konkretnego, będę używać nie czekając na okazję. Bez sensu jest kupywać na zapas lub w zbyt dużej ilości.

jagna18
jagna18
841•6 lat temu

Przez prawie rok, ciężko mi było o chwilę dla siebie, ponieważ nosiłam pod sercem i dbałam o swoją córeczkę Michalinę, która była jeszcze w brzuszku. Dopiero po jej urodzeniu a mianowicie wczoraj pierwszy raz od prawie 10 miesięcy, czyli przez całą ciąże miałam aż dwie wolne godziny tylko dla siebie.Tak dwie godziny teraz to dla mnie raj. Wybrałam się do galerii na kawę oraz wybrałam sie na zakupy w poszukiwaniu bielizny i ubrań. Po zakończonym shoppingu udałam sie do kosmetyczki na regulacje brwi. Cieszę się, że chociaż przez chwilę poczułam się zrelaksowana i mogłam sobie pozwolić na odrobinę czasu tylko dla siebie.

Ewelaaxd
Ewelaaxd
253•6 lat temu

Wczorajszy walentynkowy dzień był w 100% poświęcony dla mnie 😊 z racji tego że jestem singielka, zrobiłam sobie gorącą kąpiel, maseczke na twarz, paznokcie, zamówiłam pizzę, jadłam oglądając netflixa I popijając ulubionym winkiem 🥰😚

dids
dids
1.7k•6 lat temu

Ja ogólnie bardzo lubię o siebie dbać to jedno z moich hobby. Niestety przez ostatnie kilka miesięcy bardzo mocno to zaniedbałam, na początku myślałam że to z lenistwa, ale okazało się że niestety nie było to lenistwo tylko choroba, czyli depresja. Po kilku miesiącach okropnego samopoczucia w końcu wybrałam się do lekarza. Biorę leki, za niedługo planuję zacząć terapię. Uważam, że to najlepsze co mogłam zrobić dla siebie, teraz już wiem że nie ma nic ważniejszego niż zdrowie psychiczne. Teraz czuję się trochę lepiej, choć dalej nie jest idealnie, mam nadzieję, że za niedługo będzie znacznie lepiej.
Pamiętajcie dziewczyny, żeby dbać o swoją psychikę, doceniajcie siebie i małe rzeczy, nie krytykujcie się za pierdoły. Naprawdę to jest coś na co trzeba zwracać uwagę.

byKadia
byKadia
571•6 lat temu

Dbając cały czas o innych domowników postanowiłam, że teraz czas dla mnie. Zapisałam się na kursy doszkalające, by podnieść swoje kwalifikacje zawodowe. Postanowiłam, że każda niedziela jest dniem dla mnie - relaksująca kąpiel, leżenie w łóżku z książką oraz testowanie nowych kosmetyków. Oprócz tego podjęłam odważną decyzję (ponieważ strasznie boję się stomatologów) - zakładam aparat na zęby, ponieważ uśmiech jest moim kompleksem, a powinien być atutem

Marlena23
Marlena23
31•6 lat temu

Poszłam po wielu latach do lekarza na kontrolne badania onkologiczne.
Bardzo długo z tym zwlekałam a bo to strach a bo czasu nie ma, jakaś wymówka zawsze się znalazła 💓
Po tym czas był na relaks więc poszłam na masaż, w domu zrobiłam sobie relaksacyjną kąpiel z ulubionymi kosmetykami, maseczka z drobinkami złota, świeczki oraz czerwone winko, a po kąpieli ulubiona książka i winko z lodem 💞💞💞

1 2 3 4 5 6
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.