KONKURS: Coś na Walentynki ❤️ (WYNIKI)
Strona 6 / 6
Wiem,że w walentynki powinnam spędzić dzień z mężem, ale musiałam dziś odreagować calutki tydzień. Domowe spa,pyszny karmelowy likier i ulubione czerwone szpilki to mój luxus na dzień 14. Na koniec zajebiste ciacho z gorącą czekoladą dokończyły ten mój jakże zasłużony relax.
Co ostatnio zrobiłam dla siebie? Postanowiłam skończyć z sentymentalnymi "przydasiami" - czyli rzeczami, które zalegają mi w szafie, bo 'a może się przydadzą, a może schudnę, przytyję albo urosnę' niektóre wyrzucając a inne wystawiając na portalach. Ja odczułam ulgę, na półkach wreszcie panuje porządek a portfel mi za to dziękuje.
Ten tydzień był 100% poświęcony tylko mnie. Zadbałam o mój wzrok. Zrobiłam badanie wzroku, dowiedziałam się o sobie i o moich oczach wielu rzeczy, nie do końca dobrych. . Wkońcu znalazłam czas aby odespać ciężkie dla mnie dni. A wczoraj.. Spełniłam swoje największe marzenie. Mianowicie założyłam aparat na zęby. Wiele osób mówiło mi, że wyglądam dobrze jak jest i nie muszę tego zmieniać. Ale posłuchałam samej siebie. Zrobiłam to dla siebie. Dla mojego zdrowia. wiele wycierpię, ale żeby być piękną to trzeba
Cieszę się z tego bardzo. 💓
Marzenia się spełniają potrzeba tylko czasu i wiary, w to że się uda!
Codziennie staram się zrobić coś tylko dla siebie. Jednego dnia jest to książka, choć rzadko mam czas na czytanie to i tak staram się ile mogę. Raz na 2-3 tygodnie robię paznokcie żeby dla siebie wyglądać dobrze. Regularnie maseczki, mazidła. Również zadbałem o swoje zdrowie i byłam u lekarza. Ostatnio dużo w sieci było nawiązania do akcji dzień na U, wiec i ja postanowiłam się zbadać. Na dzisiejszy wieczór planuje moje ukochane spaghetti, maseczkę z lampką wina i jakimś ciekawym serialem
Co ostatnio zrobiłam tylko dla siebie byłam na badaniach. Dziś zrobiłam głównie żeby siebie uszczęśliwić bo lubię robić koło słodkiego upiekłam ciasteczka więc miły prezent również dla innych. Poza tym bardziej wierzę w siebie a z tym u mnie ciężko.
A ja tylko dla siebie miałam swój dzień na U! Badanie o którym ostatnio dużo się mówi, chociaż niestety cały czas ciężko u nas, aby lekarze dawali nam skierowanie na USG piersi. Mój dzień na U nie skończył się niestety tak jak planowałam... Mimo regularności i tego, że jest to badanie którego naprawdę pilnuje i chodzę na nie prywatnie, to czeka mnie w przyszlym tygodniu kolejna wizyta u radiologa. Pamiętajcie o tym, aby dbać o siebie i swojego dnia na U nie opuszczać! Zdrowie jest najważniejsze! Mam nadzieję, że każda z Was w ciągu ostatniego roku miała swój dzień na U i bliskie Wam kobiety również go nie opuściły! Ja już zapisuję moją mamę!
❤️ Tylko dla siebie, nie dla innych, nie na pokaz, a dla dobrego samopoczucia poszłam i kupiłam karnet na siłownię. Chce ćwiczyć nie dlatego, że to modne, a dlatego by poczuć się lepiej w swoim ciele. Nie jest łatwo, ale nie odpuszczam. Potrzebowałam chwili dla siebie - tylko ja, muzyka w słuchawkach i ćwiczenia. ❤️
Ostatnio tylko dla siebie przygotowałam domowe spa, kąpiel, maseczka, ulubiony film i winko ❤ całkowity relaks i idealnie spędzony czas żeby się odprężyć!
Wczoraj będąc po nocce w pracy, odespałam i wybrałam się z przyjaciółką na zakupy do galerii. Spędziłyśmy tam miło około 3 godziny. Nie szczędziłam sobie pieniędzy wydanych na ciuchy i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Zazwyczaj myślę o wszystkich tylko nie o sobie, więc to była miła odmiana. ❤️😊