Czy wybaczyłybyście zdradę?
Strona 2 / 6
Ufam mojemu chłopakowi w 100% (tak, tak, absolutnie w 100%) i wiem, że nigdy nie zrobiłby mi czegoś podobnego. Stwierdzenie jednak, czy bym wybaczyła w takiej hipotetycznej sytuacji jest bardzo trudne, bo nigdy mi się to nie zdarzyło. Inna też jest sprawa kiedy zdarza się to w relacji 16-17 latków, a inna kiedy mowa o małżeństwie z długoletnim stażem i dziećmi.
To zależy... czyli mowie tak jak wszyscy. Ale raczej nie..... juz pianie z inną i okłamywanie mnie denerwuje i dobija do szału - ale tu bardziej chodzi o kłamstwo. Seks to chyba byloby juz zbyt wiele..
Nigdy w życiu bym nie wybaczyła, nie dałabym również drugiej szansy.
Chociaż z własnych obserwacji innych osób wiem, że bardzo często tak się mówi, a w rzeczywistości robi się zupełnie co innego bo jest się zakochanym.
Matko kochana.. Dzisiaj mi się śniło że mnie mój kochany zdradza i jeszcze wchodze na dresscloud a tu temat zdrady Wcale mi się to nie podoba
A jeśli chodzi o pytanie to zdrady fizycznej bym w życiu nie wybaczyła.
To zależy od wielu rzeczy jak wszystko się potoczy i jakie relacje potem będą. ogółem to wszystko jest takie skomplikowane jak całe życie. nigdy nie wiadomo co i jak po prostu wszystko musi ułożyć się samo. kiedyś myślałam że nie ma czegoś takiego po związku ze tak się nie da, ale przekonałam się że można. oczywiście nie da się tak z każdym bo i po co komuś np jak Ty mówisz robić jakąś nadzieję nie mając nawet takiej świadomości kiedy Ty już nic nie chcesz.
@aga2609 Też dużo zależy od podejścia, to bardzo dobrze, jeżeli świetnie się dogadujecie. Ja nie potrafiłabym utrzymywać kontaktu z byłym, gdyż mogłabym niechcący zrobić mu nadzieję na "reaktywację związku". Dla mnie po prostu wszelkie przyjaźnie po rozstaniu nie mają racji bytu.
@xGracex nie koniecznie, chociaż często kiedy kończył się związek była złość i nienawiść omijanie się tak jakby się nigdy nie znało ale mam też kilku moich byłych że do dziś mam kontakt i świetnie się z nimi dogaduje a pamiętam że też nie było wesoło kiedy się rozstawaliśmy
@xGracex zgadzam się , ja również bym nie wybaczyła - raz zdradzi to drugi raz też się ze zawaha, w moim przypadku pewnie zakończyło by to związek bo bez sensu jest się ciagle zastanawiać " czy w tym momencie znów nie poleciał do jakiejś", chłopak w takiej sytuacji stracił by moje zaufanie i nie wiem czy wgl kiedyś by je na nowo odbudował ;/ może już wtedy tylko "kumple"
Jeżeli ktoś zdradził raz, nie można mieć pewności, że nie zrobi tego po raz drugi - "Ciało puszczone raz puszcza się cały czas". Może bym wybaczyła (zależy od okoliczności), ale z dalszego związku ewidentnie zostałyby nici.
Wszystko zależy od sytuacji.
Jeśli byłoby to ukrywane przez dłuższy czas, to nie ma w ogóle mowy o jakimkolwiek wybaczaniu.
Natomiast jeśli zdarzy się raz... no bo w końcu każdy popełnia błędy, i dowiedziałabym się zaraz, od niego, pokazywałby że żałuje i bardziej się starał, to myślę, że tak.
w drugą stronę jest to samo, nie róbmy już z facetów "tych ostatnich", bo laseczki też nieźle czasem kręcą