22 na 22 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Naturalny olejek do demakijażu Paw Paw Make Up
Nasza myjący olejek do demakijażu to ekspercka mieszanka: naturalnych olejów z pianki łąkowej, orzeszków górskich sacha inchi, dzikiej róży i ogórecznika, ekstraktów roślinnych z nasion owsa (CO2) i nagietka oraz łagodnego emulgatora, która skutecznie i łagodnie oczyszcza skórę oraz intensywnie ją pielęgnuje.
Naturalne olejki myjące w służ ...

Naturalny olejek do demakijażu Paw Paw Make Up
Nasza myjący olejek do demakijażu to ekspercka mieszanka: naturalnych olejów z pianki łąkowej, orzeszków górskich sacha inchi, dzikiej róży i ogóre ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 29.12.2022 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Söppö Cosmetics - Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający

Söppö Cosmetics Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający

🐶 Söppö Cosmetics - Olejek do demakijażu - Paw Paw Makeup🐶
Olejek dostałam w minionym roku pod choinkę od mojego Partnera.
Było to dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie - nie tylko ze względu na sam prezent, ale także dlatego, że idealnie trafił w mój gust.
Wiedział już, że znam te kosmetyki i uznał, że do żelu dokupi mi olejek do demakijażu - idealnie, bo właśnie oba sobie otworzyłam i z przyjemnością sobie je testuję w pełnowymiarowej wersji. 😄
Już wiem skąd pytania "używałaś żelu z tamtego roku?".
Olejek zamknięty jest w małej, białej, plastikowej butelce z wygodnym dozownikiem w formie pompki.
Oczywiście uwagę przyciąga nadruk, którym jest uroczy psiak oraz delikatne, różowe detale.
Sam olejek ma lekką, delikatną konsystencję oraz intensywny zapach gumy balonowej, który zdecydowanie wyróżnia ten produkt.
Pod względem działania olejek spisuje się znakomicie. Doskonale usuwa makijaż twarzy oraz rzęs, radząc sobie nawet z mocniejszym makeupem.
Jednocześnie nie pozostawia po sobie tłustej, obciążającej warstwy i łatwo się zmywa.
Skóra po użyciu jest czysta i miękka w dotyku.
Oprócz skutecznego oczyszczania olejek wyraźnie pielęgnuje skórę, pozostawiając ją gładką i zadbaną.
Produkt zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że w przyszłości chętnie sięgnę po niego ponownie. 🩷

Zobacz post

Söppö Cosmetics Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający

Soppo Paw Paw Makeup Melting Cleansing, Nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu.

Bardzo lubię kosmetyki tej marki, po ten olejek sięgam już któryś raz z kolei, bo mega się u mnie sprawdza i ma super zapach gumy balonowej.
Na demakijaż potrzebuję 3-4 pompek i wmasowuję go w skórę. Wcześniej usuwam makijaż oczu, a olejkiem tylko domywam resztki.
Kosmetyk świetnie sobie radzi z usunięciem makijażu i filtra. Bardzo lubię moment masażu, bo jest to super przyjemne, skóra jest miękka i jedwabista. Olejek jest hydrofilowy, więc po dodaniu wody zamienia się w mleczko i łatwo spłukuje z twarzy. Nie wysusza skóry, ani nie szczypie w oczy. Super jest też urocze opakowanie z pieskiem. Pompka działa bez zarzutu. Jestem nim oczarowana.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający

💞 Söppö Cosmetics, Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający.

Próbkę produktu marki Söppö Cosmetics dostałam w jednym z wylicytowanych swopów tutaj na Dresscloud. Jest to próbka olejku do makijażu, który ma właściwości nawilżająco-rozświetlające. Ta próbka wystarczyła mi na jedno użycie dzięki któremu bez problemu rozpuściłam i zmyłam makijaż. Konsystencja tego olejku była rzadka, a sam olejek miał bardzo przyjemny zapach. Produkt okazał się być super, świetnie sobie poradził z domyciem skóry przy tym jej nie podrażniając. Jestem zadowolona, chętnie używałabym go w pełnej jego wersji.

Zobacz post

Zakupy kosmetyczne w krem de la krem letnia pielęgnacja

Moje ostatnie zamówienie z Krem de la krem. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że od razu wszystko poszło w użycie. Już od jakiegoś czasu szukałam lekkiego kremu na dzień, właśnie na gorące dni, a akurat Madzia na instastory pokazała duet, który mnie totalnie zauroczył. Mowa tutaj o marce Ukviat, którą całym sercem pokochałam. Od kilku tygodni stosuję ich krem pod oczy, a także różowe serum antystresowe i jestem bardzo zadowolona, stąd też bez wahania skusiłam się na kolejne produkty, zwłaszcza, że pojawiły się jako duet w zakładce promocje. Mamy tutaj naturalne rozświetlające serum, które ma dodawać skórze blasku oraz właśnie emulsję do twarzy, która poprawia kondycję skóry i może być właśnie stosowana zamiast kremu na dzień. Ja już jestem po pierwszych testach i całkowicie przepadłam co ten zestaw robił z twarzą. Oba produkty kosztowały 129 zł, a dają taki efekt glow i naturalnej, promiennej i dobrze nawilżonej skóry, że nie mam pytań! Oba produkty mają przyjemne, lekkie zapachy, z czego emulsja jest nieco bardziej orzeźwiająca. Serum naładowane jest za to ślicznymi drobinkami, które osiadają na naszej skórze i pięknie odbijają światło, do tego stopnia, że buzia i bez makijażu wygląda naprawdę pięknie! Na ostateczną recenzję przyjdzie jeszcze pora, bo muszę je dłużej potestować, ale na start zrobiły na mnie piorunująco dobre wrażenie. Jestem zachwycona! Potrzebowałam też kremu z SPF na lato i akurat pojawiła się nowość od Nature Queen. Mamy tutaj SPF 50+ i ochronę przed UVA + UVB + HEV i wersję Brzoskwinia i Rokitnik. Krem ma nie tylko chronić, ale też nawilżać naszą skórę i wspomagać jej regenerację. Jak na krem z SPF i to jeszcze tak wysokim ma naprawdę bardzo lekką konsystencję i nie bieli skórę. W nakładaniu jest niezwykle przyjemny, a dodatkowo towarzyszy temu bardzo przyjemny zapach. Świeży, lekko kwiatowy i delikatnie brzoskwiniowy. Chyba jeszcze żaden krem z SPF nie zrobił na mnie takiego wrażenie jak ten, więc wróżę tutaj optymistyczną recenzję. Pierwsze wrażenie wow! 50 ml kosztowało 79 zł, ale na tę chwilę absolutnie nie żałuję zakupu zwłaszcza, że póki co spełnia moje oczekiwania. Z pełnowymiarowych kosmetyków mamy jeszcze olejek do demakijażu marki Soppo, ale w gratisie znalazłam też kilka próbeczek. Znalazły się tutaj Balsam myjący micelarny od Natural Secret w mini słoiczku, peptydowe serum pod oczy w małej ampułce i dwie próbki w saszetkach. Jedna to marka Sisi&Me i ich krem do twarzy Balance, a druga to marka BIOUP i ich ceramidowy kremik intensywnie nawilżający. Oba kremiki już miałam okazję testować i są naprawdę warte uwagi, choć ja osobiście ze względu na cenę bym się na nie nie skusiła. Paczuszka jak zwykle była pięknie zapakowana, a w środku znalazłam też dwie krówki i uroczą karteczkę do kolekcji.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający

Soppo. Olejek do demakijażu Nawilżająco-rozświetlający

Próbkę olejku dała mi @Brill i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z niego. Malutka, biała próbka z uroczym pieskiem spokojnie wystarczyła mi na 2 użycia. Od razu po otwarciu próbki poczułam zapach gumy balonowej, który moim zdaniem jest świetny. Olejek świetnie oczyszcza twarz z makijażu i nie podrażnia oczu. Skóra po jego użyciu rzeczywiście jest nawilżona i lekko rozświetlona. Z chęcią sięgnęłabym po pełnowymiarową wersję.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający

Paw paw make up olejek do demakijażu nawilżająco - rozświetlający od marki soppo. Tą próbkę miałam w wygranym swopie. Z przyjemnością ją zużyłam. Bardzo mi się podoba grafika opakowań tej marki. Podoba mi się również zapach tych produktów. Jest słodki jak guma balonowa zdecydowanie. Olejek miał piękny kolor rose gold. Świetnie poradził sobie z demakijażem twarzy. Gdybym nie miała aż tylu kosmetyków chętnie bym wypróbowała tą marką.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający

Kolejna odsłona słodkości od Söppö Cosmetics! Tym razem mamy do czynienia z produktem typowo do demakijażu. Jest to olejek, w składzie, którego są takie oleje jak:
z pestek słonecznika, z migdałów, z pestek winogron, olej meadowfoam, który totalnie mnie zaintrygował, bo nigdy o nim nie słyszałam. Jest także olej Sacha Inchi, olej z nasion owsa, olej z nasion ogórecznika, olej różany, a także ekstrakt z nagietka.
Olejek świetnie zmywa makijaż, nie naruszając bariery hydrolipodowej naszej skóry. Do tego słodziutko, pudrowo pachnie. A także, co najważniejsze, emulguje pod wpływem wody! Mega mnie to urzekło, bo tak się najlepiej zmywa oleje. Produkt jest moim zdaniem jak najbardziej warty uwagi.

Zobacz post

Próbki soppo Cosmetics

Söppö ma w swoim leadzie hasło: chemistry of cuteness", którey jest moim zdaniem strzałem w dziesiątkę . Nie dość, że te opakowania i opisy są przesłodkie, nazwy nawiązujące do piesków, łapek, szczeków, no sama słodycz. To jeszcze te kosmetyki są naprawdę ciekawie stworzone, mocno przemyślane, także pod kątem chemicznym. Konsystencje są super, krem jest lekko żelowy i świetnie się wchłania, żel do mycia jest cudownie różowy i łatwo się zmywa z twarzy, a olejek doskonale radzi sobie z każdym makijażem. Jak dla mnie ta marka naprawdę jest super i warta uwagi, do tego ma naturalne składy. Poważnie zastanawiam się nad zakupem jakiegoś pełnowymiarowego opakowania.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Olejek do demakijażu Soppo z pieskiem. Poza zmywaniem makijażu ma za zadanie nawilżać i rozświetlać skórę. Ma bardzo wodnistą konsystencję w zwiazku z czym od razu po otwarciu mi się rozlał a i na twarzy ściekał. Jego skład robi wrazenie, to połączenie naturalnych olejów z pianki łąkowej, orzeszków górskich sacha inchi, dzikiej róży i ogórecznika, ekstraktów roślinnych z nasion owsa i nagietka plus emulgator. Niestety takie kosmetyki są totalnie nie dla mnie. Jak tylko poczułam tą oleistą konsystencję to się wzdrygnelam. Owszem makijaz usunął, skóra po zmyciu byla gładka ale to wszystko. Pachnie ładnie ale krótko. Nie ma szału. Wole jednak demakijaż innego typu kosmetykami.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Jakie to jest genialne!
Zakochałam się w tym olejku w momencie, kiedy z saszetki wylał się na moją dłoń. Kosmetyku było tyle, że starczyłoby spokojnie na dwa użycia, jeśli i nie trzy. Przepiękny zapach, mi przypominał gumę balonową.
Olejek jest natjralny, a w skład mieszanki wchodzą olejki z: pianki łąkowej, orzeszków górskich, dzikiej róży, ogórecznika, ekstraktów roślinnych z nasion owsa i nagietka. Bardzo delikatnie rozpuszcza makijaż, masaż jest mega przyjemny, chociaż po dłuższej chwili przez zapach gumy przebija się typowo oleisty zapach w tego typu kosmetykach. Rozpuszcza wszystko co na buzi, nie podrażnia jej, nie szczypie w oczy. Łatwo zmywa się go pianką do mycia buzi, a po takim dwuetapowym oczyszczaniu buzia jest zdecydowanie bardziej mięciutka, niż wcześniej!

Zobacz post

Olejek do demakijażu

Próbka którą dostałam w jednym ze swopów. Jestem zachwycona tym produktem! Jest to nawilżająco- rozświetlający olejek do demakijażu. Bardzo dobrze zmył pełny makijaż. Skóra po umyciu jest faktycznie rozświetlona i mięciutka. Olejek mnie nie podrażnił i nie uczulił. Z miłą chęcią sięgnę po pełnowymiarowy produkt.
Dziękuje @Dresscloud za możliwosc przetestowania takiej świetnej nowości 🤭❤️

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Próbka olejku do demakijażu od Söppö Cosmetics, którą znalazłam w swopie. Niewielka, biała saszteka z pieskiem zawiera olejek do demakijażu. Kosmetyk bardzo ładnie pachnie jest przezroczysty i lejący się w konsystencji. Jak na tego typu produkt przystało jest również bardzo tłusty. Zaaplikowany na makijaż w celu demakijażu cudownie rozpuścił wszystkie produkty. Bez problemu zmył podkład, cienie oraz tusz do rzęs. Chwila pocierania dłonią i mogłam przejść do dalszych czynności myjących oraz pielęgnujących. Produkt nie szczypie w oczy ani nie podrażnia cery, jest bardzo delikatny. Nie uczulił mnie ani nie zapchał. Po skończonych czynnościach demakijazowych oraz myjących moja cera była gładka, bardzo oczyszczona i gotowa do dalszych czynności pielęgnacyjnych. Próbka zrobiła na mnie ogromne wrażenie do tego stopnia iż rozważam zakup pełnowartościowego produktu.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Kolejna próbka, którą otrzymałam razem z wygranym swopem. Tym razem jest to olejek do demakijażu. Nigdy nie używałam tego typu kosmetyki, więc byłam go bardzo ciekawa. Zamknięty jest w niewielkiej białej saszetce z uroczym nadrukiem psiaka. Produktu jest akurat na jedno użycie. Zapachu nie wyczułam żadnego zapachu. Konsystencja, jak nazwa wskazuje jest oleista, przeźroczysta. Olejek rzeczywiście dobrze oczyszcza twarz, nie wysusza jej. No i nie ma żadnego problemu z usunięciem go z twarzy. Ale jednak nie przemawia do mnie taka forma. Sama po niego raczej więcej nie sięgnę ale spełnia obietnice producenta.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Söppö Cosmetics, Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu 😊.

Olejek ten mogłam dobrze przetestować, bo ta mała próbeczka wystarczyła mi na 4 pełne użycia, co mnie bardzo zaskoczyło. Jest on dosyć płynny jak na olejek, jednak na twarzy sprawia wrażenie gęstszego niż na dłoniach. Produkt dobrze sobie radzi z pozbyciem się makijażu, w tym tuszu do rzęs. Nie podrażnia skóry, oraz jej nie wysusza. Nie przekonał mnie jedynie jego zapach - bardzo słodki i cukierkowy, z pewnością nie naturalny.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

☆ Nawilzajaco-rozświetlajacy olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Soppo Cosmetics.

Próbkę tego bardzo interesującego produktu otrzymałam w paczce z wygrana w konkursie na DC. Jest to moja pierwsza styczność z tą marka i tym bardziej byłam jej ciekawa. Nigdy wcześniej nie stosowałam do demakijażu olejku, ta formuła to dla mnie nowość. Olejek jest jest bardzo rzadki, o przepięknym, owocowym zapachu. Wystarczy odrobina to pokrycia całej twarzy. Ja nałożyłam go na twarz, lekko wklepalam i wmasowalam a następnie nadmiar ściągnęłam wacikiem. Olejek dobrze oczyścił twarz z makijażu oraz zanieczyszczeń, pozostawił twarz rozświetlona a także nawilżona dzięki swojej formule. Fajny, bardzo ciekawy produkt. Probka zachęciła mnie do zakupienia pełnowymiarowej wersji

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Soppo Olejek do demakijażu nawilżająco-rozświetlający Paw Paw Makeup.

Próbki tego olejku znalazłam w wygranych swopach. Od razu urzekła mnie piękna grafika z pieskami. Sam olejek pachnie niesamowicie gumą balonową, uwielbiam jego zapach. Jest bardzo przyjemny w aplikacji, satynowy, miękko sunie po twarzy. Zupełnie nie podrażnia moich wrażliwych oczu, świetnie je oczyszcza z makijażu. Po zwilżeniu wodą zamienia się w mleczną emulsje i łatwo daje się spłukać. Pozostawia delikatną mgiełkę na oczach, ale ten efekt szybko mija. Nie narusza bariery lipidowej skóry, a radzi sobie nawet z filtrami SPF. Myję potem twarz jeszcze żelem, ale bardzo mi się spodobał ten kosmetyk i mam ochotę na więcej. Bardzo fajny produkt, który skutecznie oczyszcza, nie podrażnia i daje uczucie komfortu.

Zobacz post

Olejek do demakijażu

W mojej chmurce nawilżająco - rozświetlający olejek do demakijażu Söppö Cosmetics w wersji próbki . Otrzymałam w paczce z moim wygranym swopem od DressCloud. Jest to drugi produkt który miałam okazję poznać i przetestować na własnej skórze. Używałam go wieczorem do zmycia randkowego makijażu gdzie podkreślone były głównie oczy. Olejek świetnie dał sobie radę z kosmetykami których używałam! Dokładnie rozpuścił tusz którym solidnie "oblepione" były rzęsy. Bez tarcia i dyskomfortu usunęłam później rozpuszczony z buzi rękawiczką do demakijażu. Oczy mnie nie szczypały. Jedynie trochę miałam przez chwilę jakby zamglonej spojrzenie. Równie dobrze zniknęły cienie oraz kreski a także pozostałości po matowej pomadce. Olejek był dosyć płynny miał wodnistą konsystencję. Przyjemnie pachniał a zapach kojarzył mi się z gumą balonową. Przyjemnie się go używało dzięki temu. Nie miałam ochoty kończyć demakijażu a przy tym wpłynęło na to że był dokładniejszy bo nieśpieszny. Po zmyciu zostawił na skórze delikatną warstwę olejową i przyjemne uczucie nawilżenia. Faktycznie skóra była delikatnie rozpromieniona i to jeszcze następnego dnia rano. Bardzo mi się ten produkt spodobał! Polecam ☺️

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Próbka olejku do demakijażu od Soppo

Próbkę tę dostałam przy okazji wygranego swopa i bardzo się ucieszyłam, ponieważ jak na razie marka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Miałam okazję testować już od nich żel do oczyszczania twarzy i jest na mojej liście zakupowej, więc teraz przyszła pora na olejek. To co od razu zauważyłam po pierwszy testach to ten sam, natomiast już mniej intensywny, cukierkowy zapach produktu przypominający zapach gumy balonowej. Uwielbiam takie słodziaki, więc od razu skradli tym moje serduszko. Cała seria ma również bardzo słodkie opakowania - z wizerunkami psiaków. Wracając do olejku to mam bardzo pozytywne pierwsze wrażenie. Lubię olejki do demakijażu. Ten radzi sobie świetnie z usunięciem makijażu oraz pozostałych zanieczyszczeń powstałych w ciągu dnia. Skóra po jego użyciu jest bardzo przyjemna, ukojona i dobrze oczyszczona. Podoba mi się, że jest to idealne rozwiązanie do cery suchej. Już nie mogę się doczekać używania wersji pełnowymiarowej, którą wygrałam w swopie, bo tymi próbkami jestem zachwycona.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Olejek do demakijażu Soppo Cosmetics - Paw Paw Makeup

Olejek, który wylicytowałam niedawno w swopie. Od razu marka ta mnie zaciekawiła przez swoje urocze opakowania. Produkt ma białe opakowanie z różowymi elementami, a na środku widnieje wizerunek słodkiego psiaka. Wszystkim produktom tej marki towarzyszy właśnie grafika tego psa oraz charakterystyczny zapach gumy balonowej. Uwielbiam takie typowe słodziaki, więc zapach od razu skradł moje serce. Dalej było już tylko lepiej. Olejek dozuje się za pomocą wygodnej pompki, dzięki czemu możemy w łatwy sposób nabrać odpowiednią ilość produktu na jedno użycie. Produkt świetnie sobie radzi z demakijażem. Momentalnie pozbywa się makijażu w sposób delikatny, również z okolic oczu - tuszu do rzęs itp. Nie podrażnia i nie wysusza skóry. Do tego nie zostawia po sobie tłustego filmu. Po myciu cera jest odświeżona i przyjemna. Jak dla mnie ten produkt to strzał w dziesiątkę i chętnie przygarnę jeszcze żel do oczyszczania twarzy z tej serii.

Zobacz post

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Söppö Cosmetics - Paw Paw Makeup - Olejek do demakijażu próbka z mojego ostatnio wygranego swopa. Opakowanie jest przesłodkie zwraca niewątpliwie uwagę. Dodatkowo ta piękna kolorystyka w odcieniu różu dodatkowo przyciąga wzrok. Olejek jest przezroczysty i ma śliczny zapach gumy balonowej. Nie pachnie sztucznie zapach jest bardzo ładny. Nie lubię olejków do demakijażu ale ten wyjątkowo mi przypał do gustu. Świetnie zmywa makijaż, robi to delikatnie nie podrażniając przy tym oczu. Świetnie rozpuszcza tusz do rzęs i radzi sobie nawet z mocnym makijażem. Nie zostawia tłustej warstwy na skórze tylko fajnie ją nawilża. Nie zapycha skóry ani jej nie podrażnia.

Zobacz post

Söppö olejek do demakijażu

Söppö Cosmetics - Paw Paw Makeup - Olejek do demakijażu
Kolejna próbka, którą znalazłam w swopie.
Muszę przyznać, że marka Söppö mnie do siebie przekonała.
Oczywiście na wstępie uwagę przykuwa nadruk na opakowaniu, uroczy psiak, oraz śliczne pastelowe napisy.
W środku saszetki znajduje się delikatny olejek o intensywnym zapachu gumy balonowej.
Olejek doskonale oczyszcza skórę, a także rzęsy.
Radzi sobie z mocnym makijażem, a przy tym nie zostawia po sobie tłustej warstwy.
Olejek, oprócz tego, że oczyszcza to także pielęgnuje skórę.
W pełni czuję zachwyt i w przyszłości chętnie sięgnę po produkt w wersji full size.

Zobacz post

Söppö kosmetyki próbki

Zestaw trzech próbek kosmetyków marki Söppö.
Znalazłam je w ostatnio wygranym swopie.
Bardzo spodobała mi się szata graficzna na saszetkach, oczywiście chodzil tu głównie o uroczego psiaka na każdej z nich, ale także pudrowo-różowa kolorystyka napisów jest świetna, całość prezentuje się ładnie i bardzo dziewczęco.
Próbki jakie znalazłam to same produkty do pielęgnacji twarzy, a dokładniej:
🐶 Söppö - Bow Wow Effect - Nawilżająco-łagodzący krem do twarzy na noc.
🐶 Söppö - Woof it Off - Nawilżająco-łagodzący żel do mycia twarzy.
🐶 Söppö - Paw Paw Make Up - Nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu.
Za sobą mam już pierwsze testy i muszę przyznać, że bardzo pozytywnie ta marka mnie zaskoczyła.
Kosmetyki mają świetną konsystencję i przesłodkie zapachy, krem pachnie trochę jak guma balonowa, ma taki sam kolor jak ona - wow.
Poza tym produkty są delikatne i nie podrażniają, a wręcz koją skórę.
No... Gdyby nie moje zapasy na pewno bym skusiła się na produkty w wersji full size, ale to na pewno kiedyś zrobię.
Każdy produkt opiszę w osobnej chmurce.

Zobacz post

Denko kosmetyczne Grudzień 2022

DENKO GRUDZIEŃ 2022

Mocno spóźnione, ale tak przedstawia się moje denko z ostatniego miesiąca roku i jestem z niego dumna, bo w sumie do kosza poleciało 25 opakowań. Mogło być troszkę lepiej, ale i tak bardzo się cieszę, zwłaszcza, że udało mi się zużyć sporo tych w świątecznych opakowaniach i nie mogło zabraknąć stałych bywalców, ale tez pojawiło się sporo nowości.

Jako, że nie starczy mi znaków, żebym wszystko dokładnie opisała skupię się na bublach i hitach, a resztę pokrótce wymienię.

Jako stali bywalcy są tutaj mydła w piance od Bath & Body Works i tym razem o zapachu Twisted Peppermint i Wild Berry & Plum. Oczywiście oba zapachy fantastyczne, więc szczerze polecam. Jest tutaj też niezawodna pianka w żelu marki Balea, tym razem w tropikalnej wersji i aż 7 maseczek, które były naprawdę fajne, choć tej hydrożelowej z bałwankiem z Super Pharm ze względu na formę hydrożelowego płatu już bym raczej nie użyła ponownie, bo nie da się z tym robić nic innego oprócz leżenia.

Bubble

Tutaj aż trzy kosmetyki trafiły do tej grupy:

- Proteinowa odżywka do włosów Bioelixire, która z włosami nie robi nic, a dodatkowo pachnie w moim odczuciu nie ładnie i zalatuje acetonem i chemicznością. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/1007931-biolixire-odzywka-do-wlosow-istota-natury-weganska-proteinowa-dla-wlosow-zniszczonych-bez-objetosci-i-elastycznosci/ .

- Woda micelarna z różowym pomelo od Cosnature i tutaj kolejny mocny zawód. Nie dość, że potwornie szczypie w oczy podczas demakijażu, to powoduje nieprzyjemne ściąganie skóry. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/999196-cosnature-woda-micelarna-pink-pomelo-kazdy-rodzaj-skory/.

- Żel pod prysznic Balea Vamos a la Playa, który strasznie długo męczyłam. Sam kosmetyk działa dobrze, ale niestety jesgo brzydki zapach podczas mycia skóry mnie dobijał. Nie jestem pewna czy się zepsuł, czy po prostu tak ma pachnieć, bo w opakowaniu wydawał mi się być piękny, a podczas kąpieli zepsuty arbuz i sztuczność. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/990933-balea-zel-pod-prysznic-vamos-a-la-playa/.

Hity!!

Pora na tę przyjemniejszą grupę i tutaj moim numerem jeden został niepodważalnie szampon do włosów The Ritual of Mehr od Rituals. To był najlepszy szampon jaki miałam w swoim życiu. Owszem kosztował 55 zł, ale jego zapach i działanie po prostu obłęd! Fantastycznie oczyszcza skórę głowy, a do tego nawilża i nabłyszcza, przez co prezentują się po prostu pięknie. Butelka wygląda elegancko, a zapach czuć długo na włosach i w łazience. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/1007930-rituals-szampon-do-wlosow-the-ritual-of-mehr/ ,

Kolejny produkt, który bardzo mnie zaciekawił i się spodobał to próbka kremu-pianki do twarzy z serii blue matcha od Bielendy. Super się nakłada, dobrze się wchłania i zostawia twarz nawilżoną i miłą w dotyku. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/1008813-bielenda-blue-matcha-krem-pianka-do-twarzy-blue-cloud-cream-nawilzajaco-balansujacy/ .

Płatki pod oczy one.two.free! z kalendarza adwentowego Douglas z uroczymi gwiazdkami. Płatki wypadły po prostu świetnie. Pomogły zniwelować poranną opuchliznę, a do tego fantastycznie nawilżyły skórę i były niesamowicie przyjemne w użyciu. Jestem z nich bardzo zadowolona: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki-pod-oczy/1011163-onetwofree-hyaluronic-power-eye-patches-platki-nawilzajace-pod-oczy/ .

Bardzo fajnie sprawdziły mi się też miniaturki szamponu i żelu pod prysznic Balea z zimowej z serii Winter Wunder oraz uroczego mini żelu pod prysznic od Yves Rocher. Dostałam je od kochanej @dastiina . Kosmetyki faktycznie spełniały swoje funkcje, a ich zimowe opakowania i zapachy umilały mi domowe SPA. Mamy też tutaj zimową serię Douglas, która była bardzo udana, a ja zużyłam mini żel i balsam w tubce oraz maskę do stóp w formie skarpet. Jedynie peeling do stóp niekoniecznie był trafiony, ale po za tym super. Miałam okazję przetestować też olejek do demakijażu Paw Paw Makeup marki Soppo i produkt prezentuje się naprawdę świetnie, choć w moim przypadku przy spłukiwaniu wodą trochę szczypie. Używałam go do oczyszczania twarzy już po usunięciu makijażu i w takiej formie sprawdzał się świetnie no i zapach gumy balonowej to obłęd. Ostatnie o czym nie wspomniałam to miniaturka kremiku silnie nawilżającego od Phenome, który powiedziałabym, że był poprawny. Delikatnie nawilżał, nie zapychał, nie było z nim żadnych problemów, ale nie było też niczego wow i tego czegoś mi zabrakło. Niemniej jednak to dobry, nawilżający kremik.

Jestem zadowolona z tego denka i mam nadzieję, że styczniowe będzie jeszcze lepsze.

Zobacz post

Zakupy świąteczne w Krem de la krem

Jeszcze przed świętami złożyłam zamówienie w Krem de la krem. Uwielbiam robić w nim zakupy i zazwyczaj jeśli coś mi się kończy to najpierw zaglądam do Madzi. Tym razem potrzebowałam czegoś do oczyszczania buzi i toniku, ale oczywiście skusiłam się też na inne rzeczy, a przy okazji dostałam próbeczki.
Kiedy zobaczyłam na instagramie serię Pralinka od Laq to wiedziałam, że muszę coś kupić i skusiłam się aż na trzy rzeczy. Pierwsza z nich to mus do oczyszczania twarzy w uroczym opakowaniu o właściwościach odprężających. Nie jest to ich pierwszy mus, który goszczę u siebie, bo wcześniej miałam wersję rewitalizującą i była genialna. Spodziewałam się, że i tutaj będzie zachwyt, a że cena nie była wysoka bo tylko 19,90 zł to wrzuciłam go do koszyka. Musu użyłam już kilka razy i jeśli chodzi o oczyszczanie to spisuje się świetnie. Jest delikatny jak chmurka i dokładnie myje skórę bez podrażnień, a dodatkowy po umyciu jest miękka i miła w dotyku. Co do zapachu to zarówno tutaj jak i w pozostałych 2 kosmetykach z tej serii, które zamówiłam mam mieszane uczucia. Z jednej strony faktycznie jest on czekoladowy, a z drugiej niestety w moim odczuciu jest dość mocno sztuczny i aż przy dłuższym wąchaniu mało przyjemny. Podczas szybkiego mycia nie odczuwam tego negatywnie, ale mam dość wrażliwy nos i pod względem zapachowym czuję zawód. Zamówiłam też totalną nowość dla mnie, a mianowicie Mus do Mycia i Depilacji Ciała Pralinka w opakowaniu aż 250 ml za 25 zł. Mus jest zamknięty w wygodnym opakowaniu i może służyć zarówno do depilacji jak pianka, do mycia ciała klasycznie, ale też co kompletnie mnie zaskoczyło do mycia włosów. Póki co użyłam go raz i niestety nie jestem do końca zadowolona, ale jeszcze muszę go trochę potestować nim wydam ostateczną opinię. Ostatni z tej serii dorzuciłam żel pod prysznic 300 ml za 16,90 zł i tutaj zapachowo tak jak i w poprzednich kosmetykach. Żel jest gęsty, ale niestety w dłoniach słabo się pieni. Na myjce faktycznie wytwarza pianę, ale trzeba go dać więcej i mocno spienić. Niemniej jednak nie wysusza skóry i nie podrażnia, a wręcz ją otula. Jako tonik wybrałam sobie esencję Hagi z cytryną, na którą czaiłam się już ostatnio, ale nie była dostępna. Opakowanie 100 ml kosztował 39,90 zł i jestem go bardzo ciekawa, bo ma tonizować skórę, ale również ją rozświetlać. Ostatni kosmetyk to Bydgoska Wytwórnia Mydła i sól do kąpieli Hot Wine za 29 zł. Kosmetyk na bazie soli kłodawskiej z olejkiem migdałowym i różową glinką ma właściwości relaksujące i idealnie nadaje się do zmęczonych stóp i ciała. Zapach grzanego wina tutaj to jakaś petarda! Sól już przetestowałam i w kąpieli sprawdziła się świetnie! Oprócz tego, że się zrelaksowałam to dodatkowo moja skóra była cudownie zmiękczona i natłuszczona. Z chęcią przetestuję inne kosmetyki tej marki, bo ta sól zdecydowanie mocno mnie zachęciła! W paczuszce znalazłam też próbki, a wśród nich aż dwie próbki kremów pod oczy marki Eeny Meeny i Slaap, które kiedyś miałam i chętnie użyję ponownie, bo akurat szukam dobrego kremu pod oczy i rozważam, któryś z nich. Dostałam też próbkę szamponu do włosów marki Anwen, a także dwie zupełne nowości dla mnie, czyli Paw Paw Makeup marki Soppo, czyli rozświetlająco-nawilżający olejek do demakijażu, który już zużyłam i polecam, a także oczyszczająca emulsja do twarzy Simply More, którą chciałam poznać. Całość była przepięknie zapakowana jak prezent, a w środku znalazłam uroczą, zimową karteczkę i krówkę w pierniczki. Jestem bardzo zadowolona i już nie mogę doczekać się kolejnego zamówienia.

Zobacz post
1 2