22 na 22 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Naturalny olejek do demakijażu Paw Paw Make Up
Nasza myjący olejek do demakijażu to ekspercka mieszanka: naturalnych olejów z pianki łąkowej, orzeszków górskich sacha inchi, dzikiej róży i ogórecznika, ekstraktów roślinnych z nasion owsa (CO2) i nagietka oraz łagodnego emulgatora, która skutecznie i łagodnie oczyszcza skórę oraz intensywnie ją pielęgnuje.
Naturalne olejki myjące w służ ...

Naturalny olejek do demakijażu Paw Paw Make Up
Nasza myjący olejek do demakijażu to ekspercka mieszanka: naturalnych olejów z pianki łąkowej, orzeszków górskich sacha inchi, dzikiej róży i ogóre ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 29.12.2022 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Söppö Cosmetics - Olejek do demakijażu, Paw Paw Make Up, Nawilżająco-rozświetlający

Söppö Cosmetics Paw Paw Makeup, nawilżająco-rozświetlający olejek do demakijażu

Próbka nawilżająco-rozświetlającego olejku do demakijażu Paw Paw Makeup od Söppö Cosmetics, którą znalazłam w swoim ostatnim zamówieniu z Krem de la krem. Przyznam, że na tę próbkę ucieszyłam się najbardziej, bo ta marka bardzo mnie intrygowała, choć na rynku jest dość nowa. Początkowo kiedy zobaczyłam reklamy byłam przekonana, że to kosmetyki dla psów. Dopiero po wczytaniu się bliżej zobaczyłam, że to wyjątkowe kosmetyki do pielęgnacji, które pachną gumą balonową! No i to mnie ciekawiło najbardziej, czy faktycznie tak jest, bo nie jest to popularny zapach w kosmetykach, a ja jestem fanką słodkości. Marka wypuściła kilka kosmetyków, a do mnie trafił olejek do demakijażu o właściwościach nawilżających i rozświetlających. Ja akurat z olejkami do demakijażu nie mam zbyt dobrych relacji, więc byłam ciekawa jak sprawdzi się ten. Postanowiłam użyć go dokładnie tak jak zalecał producent i dać mu szanse. Kosmetyk przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry, nawet wrażliwej i jego zadaniem jest głębokie oczyszczanie bez naruszania bariery hydrolipidowej. Według zapewnień producenta ma zmywać nawet wodoodporny makijaż, brud, zanieczyszczenia, a nawet SPF. Ma poprawiać wygląd skóry i zadbać o jej odpowiednie nawilżenie, a także zniwelować nadmiar sebum. Skóra dzięki niemu ma wyglądać na zdrową i pełną blasku. W dodatku skóra ma być jedwabiście gładka bez uczucia tłustości i jak w przypadku olejków myjących bywa ma emulgować z wodą i całkowicie bez problemu i pocierania dać się zmyć wraz z wszystkimi zanieczyszczeniami. Wszystko brzmi przyjemnie, łatwo, wręcz jak za pociągnięciem magicznej różdżki. Mi osobiście bardzo spodobała się grafika. Jest taka delikatna i słodka. Nie ma niestety pojemności na saszetce, ale ilość w niej starczyła mi na 3 użycia. Po otwarciu poczułam zapach gumy balonowej, tej takiej w kształcie kolorowych kulek w blistrach po 10 sztuk, sprzedawanych w małych sklepikach. Ten zapach od razu przywołał na myśl beztroskie chwile, więc od razu uśmiech pojawił się na mojej twarzy. Tutaj od razu zaznaczę, że zapach podczas masażu zmienia się z gumy balonowej na taki typowo olejkowy. Tutaj miałam troszkę zawód, bo nie wiem czy on tak szybko się ulatnia czy po prostu podczas masażu i działania, kiedy łączy się z makijażem czy zanieczyszczeniami po prostu się zmienia. Niemniej jednak nie jest to jakiś duży minus. Olejek dobrze rozpuszcza podkład, świetnie radzi sobie też z tuszem do rzęs czy cieniami do powiek nawet tymi brokatowymi. Tutaj absolutnie nie mam mu nic do zarzucenia, bo wystarczy lekki masaż, a wszystko zaczyna się rozpływać. Na tym etapie byłam naprawdę zachwycona. Gorzej zrobiło się podczas zmywania wodą. Olejek faktycznie dobrze emulguje, ale w moim przypadku zamglił mi oczy i wywołał szczypanie. Przepłukałam go szybko wodą i podratowałam się wacikiem, więc udało mi się szybko pozbyć tego efektu. Buzia jednak po spłukaniu faktycznie nie była tłusta. Nie była też podrażniona, nie wyszły mi żadne wypryski przez czas używania produktu. Buzia w efekcie była gładka i miła w dotyku i faktycznie wyglądała na nieco jaśniejszą, więc efekt jak najbardziej mi się spodobał. Kolejne dwa użycia, użyłam go jako olejek myjący już po zmyciu makijażu, jako takie dopełnienie i faktycznie czułam po nim przyjemne oczyszczenie skóry. Pominęłam oczy ze względu na wcześniejsze szczypanie przy zmywaniu. Niemniej jednak z buzią robi naprawdę cuda. U mnie niestety większość olejków mgli oczy, dlatego też za nimi nie przepadam. Jako olejek myjący do samej twarzy też wypada naprawdę super. W dodatku piękne opakowanie i zapach gumy balonowej na początku znacznie umilają pielęgnację, która kończy się miłą w dotyku i zadbaną skórą. Opakowanie pełnowymiarowe ma wygodną pompkę i pojemność 100 ml w cenie 79 zł. Patrząc na jego szerokie działanie i dopasowanie do każdego rodzaju skóry myślę, że warto go kupić. Mnie próbka osobiście do tego zachęciła, dlatego polecam! Fajny produkt, a w dodatku nabrałam ochoty na poznanie pozostałych kosmetyków tej marki.

Zobacz post
1 2