Hairy Tale Cosmetics
Wcierka do włosów, Regulująca, Grasshopper
2 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
HAIRY TALE COSMETICS Grasshopper - Wcierka regulująca została oparta na bazie wodnej z wysoką zawartością pozyskanego przez nas ekstraktu z drożdży piwnych z przemysłu spożywczego i ekstraktu z chmielu z polskich upraw. Można jej używać przy zwiększonym przetłuszczaniu, wypadaniu włosów, jak i przy łuszczeniu się skóry i drobnym łupieżu. Działa regulująco i nawilżająco, bez efektu uczucia ściągnię ...
HAIRY TALE COSMETICS Grasshopper - Wcierka regulująca została oparta na bazie wodnej z wysoką zawartością pozyskanego przez nas ekstraktu z drożdży piwnych z przemysłu spożywczego i ekstraktu z chmiel ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 26.01.2022 przez Ametystova
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Hairy Tale Cosmetics - Wcierka do włosów, Regulująca, Grasshopper
Mokosh - Krem pod oczy, Korygujący, Zielona herbata - Krem ogólnie w porządku, bardzo odżywczy, bogaty i nawilżający. Ale znów niepotrzebne drobinki moim zdaniem.
manilu - Krem do twarzy, Regeneracyjny, Kolagen roślinny, olej Sacha Inchi i ekstrakt z żeń-szenia - kolejny ciekawy kremik od manilu, może nie tak fajny jak ten ochronny, ale też dał radę. Super sprawdzał się na noc, jak również na dzień.
Resibo - Glow, Bright Now, Krem pod oczy, Korygujący - Całe szczęście, że Resibo prowadzi próbki, bo bardzo się przymierzałam do tego kremu. Po zużyciu próbki już wiem, że to byłby kolejny błąd jeśli chodzi o ich markę. Krem bardzo wolno się wchłania, znów ma drobinki, które teoretycznie miały korygować niedoskonałości skóry, a moim zdaniem tylko je uwydatniał. Porażka ja dla mnie.
Iossi - Peeling do ciała, Energetyzująca trawa cytrynowa - Przecudny peeling! Nie dość, że niesamowicie wydajny, skuteczny, do jeszcze pięknie pachnący! Naprawdę przez ten zapach jego używanie to była przyjemność! Drobinki są grube, dobrze się trzymają i nie osypują się. Peeling dobrze działał na skórę, nadawał jej gładkość i miękkość.
Less is more - Krem pod oczy, Nawilżający, Werbena z kawą - Dobry krem, a do tego niesamowicie wydajny. Zużywałam go strasznie długo, pod koniec to wręcz zdarzało mi się nakładać go na całą twarz. Zapach bardzo delikatny, kolor biały, wchłanianie całkiem szybkie.
Hairy Tale Cosmetics - Emulsja myjąca do skóry głowy, Co-Wash, Murky, Do przetłuszczającej się skóry głowy, Kojąca - Ogólnie produkt ok, jednak zdecydowanie wolę wersję fluffy. Minusem tego kosmetyku była tendencja do rozwarstwiania się. Trzeba było naprawdę pilnować wstrząsania przed użyciem. Miał niby poprawiać stan skóry głowy, przedłużać świeżość włosów, ale nic takiego nie zauważyłam. Podobno ma dobrze działać na skóry z ŁZS, tez nic takiego nie zauważyłam. Natomiast dobrze oczyszcza i przyjemnie się go używa, choć moim zdaniem nie jest wydajny.
Hairy Tale Cosmetics - Wcierka do włosów, Regulująca, Grasshopper - Wcierka ogólnie ok, w porównaniu z poprzednią od nich jaką miałam to jest niebo- a ziemia, bo po tej nie miałam nagle ataku wypadających włosów. Pachnie ok, opakowanie i atomizer tez na plus. Jakiegoś efektu wow nie zanotowałam. Ale tez nie było źle.
manilu - Emulsja do twarzy, Ultralekka, Cera tłusta i mieszana, Olej jojoba, niacynamid i ekstrakt z zielonej herbaty - Super kremik, ostatnio mam wrażenie, że moje skóra bardziej się tłuści i po tym kremie była naprawdę matowa. Krem ma takie właśnie matowiące wykończenie. A mimo to nawilża i odżywia.
Mokosh - Krem do twarzy, Wygładzający, Figa - Kolejny słoiczek tego kremu . Jestem zadowolona z tego produktu, świetnie działa na skórę, nie zapycha, nie uczula. Nawilża, wygładza i faktycznie odżywia .
Be The Sky Girl - Krem pod oczy, Eye Love U! Przeciwzmarszczkowy - Ogólnie spoko krem, dobrze się wchłaniał i nie powodował podrażnień. Po tak krótkim użyciu raczej zbyt dużo o nim nie powiem, ale był ok.
Z bardzo dużą rezerwą podchodziłam do kolejnej wcierki od HTC, ponieważ po pierwszej z nich zmagałam się z problemem bardzo nasilonego wypadania włosów. Dlatego ostrożnie używałam grasshoppera i na bieżąco obserwowałam rezultaty. Jednak tym razem obyło się bez takich przebojów.
Wcierka regulująca Hairy Tale Cosmetics została oparta na bazie wodnej z wysoką zawartością ekstraktu z drożdży piwnych, pochodzących z przemysłu spożywczego, a także ekstraktu z chmielu z polskich upraw. Przeznaczona jest do stosowania w przypadku problemów z przetłuszczaniem, a także wypadaniem włosów. Włosów wypada mi mniej więcej tyle samo, co normalnie, może nieco mniej. Niestety nie zauważyłam jednak działania przedłużającego świeżość. Coś co na pewno zauważyłam to uspokojenie skóry głowy, jej nawilżenie oraz dobry i szybki wzrost nowych włosów. Nie daje efektu uczucia ściągnięcia skóry głowy. Tonizuje, tzn. przywraca skórze naturalne pH po myciu.
Ekstrakt chmielu, ma to do siebie, że wykazuje działanie bakteriobójcze. Trwają badania nad chmielem, które mają sprawdzić czy może on stanowić oręż w walce z łysieniem androgenowym. Podobno jest to bardzo obiecujący składnik w tym zakresie. Ekstrakt z drożdży piwnych jest bogatym źródłem nawilżających aminokwasów, a także peptydów i polisacharydów stymulujących i kojących. To bogactwo witamin z grupy B: B6, B12, a także cynku, miedzi i manganu, które wpływają korzystnie na skórę.
Coś co moja skóra bardzo lubi, czyli pantenol, również znajduje się w tym produkcie. Jest też glukonolakton, który poprawia nawilżenie skóry głowy i działa antyoksydacyjnie. Pomimo tego, że wcierka nie zawiera dodatków zapachowych, to pachnie bardzo przyjemnie. Jest to taki lekko ziołowy, świeży zapach. Czasem na dnie pojawia się osad, ale jest o naturalne zjawisko i wystarczy wstrząsnąć produkt.
Może nie kupiłabym tej wcierki ponownie, ze względu na wysoką cenę, ale wydaje mi się, że jest dużo lepsza od wcierki Wasabi tej firmy. Tamta przysporzyła mi wiele kłopotów i zmartwień. W przypadku tej wszystko jest w porządku, szału nie ma, ale jest ok. Skóra głowy jest czysta, odświeżona i nawilżona. Włosy spokojnie mogą rosnąć .
A oto moja kolekcja kosmetyków od Hairy Tale Cosmetics . Od samego powstania tej marki, bardzo byłam ciekawa tych produktów. Zostały one stworzone w końcu przez, można rzecz, polską guru włosingu, czyli Agnieszkę Niedziałek. Pryznam szczerze, że pokładałam naprawdę duże nadzieje w tych produktach no i stety/niestety różnie na razie wygląda moja przygoda z nimi.
Zacznę może od oczyszczającego szamponu do włosów Dragon Wash. Tutaj jest wszystko w porządku, skóra głowy po nim jest na maxa czysta, a sam szampon dobrze się pieni i nie ma problemów ani z nakładaniem, ani ze spłukiwaniem. Z tego co pamiętam była mowa, o tym, że ten szampon ma w pewnym stopniu zmniejszać produkcję drożdżaków, z którymi moja skóra ma problem. No tutaj poprawy nie zauważyłam, ale plus za delikatne, acz porządne oczyszczanie.
No i teraz mamy pierwszy, bardzo mocny zgrzyt. A mianowicie chodzi o wcierkę wasabi, która miała być pobudzająca, a jedyne co u mnie pobudziła to nasilone wypadanie włosów... Zapach był ładny, wydajność fantastyczna, opakowanie i atomizer 1 klasa. Szkoda, że działanie zupełnie odwrotne od obiecanego. Teraz nie wiem czy chodzi o to, że stare włosy wypadały i robiły miejsce nowym, czy co... cieszę się, że już zużyłam tę wcierkę i szczerze mówiąc boję się sięgać po kolejną... może w końcu się przekonam.
Teraz już będzie lepiej Humektantowa maska do włosów, Merhair jest bardzo przemyślanym kosmetykiem. Niby po humektantach włosy lubią się puszyć, ale kompozycja składników i ich dobór, sprawiają, że ta maska zupełnie tego nie robi. A mimo to włosy są fantastycznie nawilżone i w końcu zaczęła się u mnie pojawiać ta wymarzona sypkość .
Krem myjący Co-Wash, Fluffy, Do suchej i wrażliwej skóry głowy również się dobrze u mnie sprawdza. Jeszcze nie do końca nauczyłam się dobrej proporcji do rozpieniania tego kremu, ale czuję, że jestem coraz bliżej. Skóra głowy jest po nim ładnie domyta, a jednocześnie nie ma mowy o suchości. Czuję, że to naprawdę trafiony produkt o przemyślanym składzie. Do tego bardzo ładnie pachnie.
Na przetestowanie czeka jeszcze u mnie Krem bez spłukiwania, Curlmelon, który ma pełnić u mnie rolę BS-a do wygładzania (podobno on jest taki uniwersalny i nadaje się też do prostych włosów), a także dwie wcierki. A niebawem kolekcja powiększy się o kolejne dwa produkty od tej firmy .
Podobne produkty
