1 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

HAIRY TALE COSMETICS Curlmelon to nasz odżywczy krem bez spłukiwania, który aktywuje naturalny skręt fal i loków. Przeznaczony jest do pierwszego etapu stylizacji, gdzie pełni rolę odżywki bez spłukiwania, tzw. BS. Może być stosowany alternatywnie na prostych włosach jako kremowe serum do końcówek. W pielęgnacji loków można go również użyć do odgniatania tzw. "sucharków" na sam koniec stylizacji. ...

HAIRY TALE COSMETICS Curlmelon to nasz odżywczy krem bez spłukiwania, który aktywuje naturalny skręt fal i loków. Przeznaczony jest do pierwszego etapu stylizacji, gdzie pełni rolę odżywki bez spłukiw ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 26.01.2022 przez Ametystova

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Hairy Tale Cosmetics - Krem do włosów, Bez spłukiwania, Curlmelon, Odżywczy

Hairy Tale Cosmetics Krem do włosów, Bez spłukiwania, Curlmelon, Odżywczy

BS-y czyli odżywki bez spłukiwania to kompletna nowość dla mnie jeżeli chodzi o pielęgnację włosów. Zdecydowałam się na zakup kremu do włosów Curlmelon od Hairy Tale Cosmetics ze względu na to, że pomimo swojej sugestywnej nazwy, która mogłaby wskazywać na zastosowanie tylko w przypadku włosów kręconych, można go stosować także na włosy proste. I to o dziwo celem ich dodatkowego wygładzenia! Moje pierwsze użycie, bez przeczytania instrukcji, skończyło się małą klapą. Użyłam kremu na już suche włosy, przez co zrobiły mi się nieestetyczne strączki. Następnym razem użyłam już zgodnie z zaleceniami, czyli na jeszcze mokre włosy. Użyłam dokładnie takiej samej ilości, czyli ciapki wielkości groszku. Tym razem efekt był zupełnie inny, mega ładny! Włosy dostały tego dodatkowego błysku, a także podczas suszenia faktycznie uległy jeszcze większemu wygładzeniu niż zazwyczaj. Jestem bardzo zadowolona z działania. Jedyne co mi nie pasuje do zapach. Serio, to jest pierwszy kosmetyk tej marki, którego zapach zupełnie mi nie pasuje, dla mnie jest on po prostu mdły i nie przyjemny, no ale na szczęście nie czuć go puściej po wysuszeniu włosów.

Zobacz post

Hairy Tale Cosmetics

A oto moja kolekcja kosmetyków od Hairy Tale Cosmetics . Od samego powstania tej marki, bardzo byłam ciekawa tych produktów. Zostały one stworzone w końcu przez, można rzecz, polską guru włosingu, czyli Agnieszkę Niedziałek. Pryznam szczerze, że pokładałam naprawdę duże nadzieje w tych produktach no i stety/niestety różnie na razie wygląda moja przygoda z nimi.

Zacznę może od oczyszczającego szamponu do włosów Dragon Wash. Tutaj jest wszystko w porządku, skóra głowy po nim jest na maxa czysta, a sam szampon dobrze się pieni i nie ma problemów ani z nakładaniem, ani ze spłukiwaniem. Z tego co pamiętam była mowa, o tym, że ten szampon ma w pewnym stopniu zmniejszać produkcję drożdżaków, z którymi moja skóra ma problem. No tutaj poprawy nie zauważyłam, ale plus za delikatne, acz porządne oczyszczanie.

No i teraz mamy pierwszy, bardzo mocny zgrzyt. A mianowicie chodzi o wcierkę wasabi, która miała być pobudzająca, a jedyne co u mnie pobudziła to nasilone wypadanie włosów... Zapach był ładny, wydajność fantastyczna, opakowanie i atomizer 1 klasa. Szkoda, że działanie zupełnie odwrotne od obiecanego. Teraz nie wiem czy chodzi o to, że stare włosy wypadały i robiły miejsce nowym, czy co... cieszę się, że już zużyłam tę wcierkę i szczerze mówiąc boję się sięgać po kolejną... może w końcu się przekonam.

Teraz już będzie lepiej Humektantowa maska do włosów, Merhair jest bardzo przemyślanym kosmetykiem. Niby po humektantach włosy lubią się puszyć, ale kompozycja składników i ich dobór, sprawiają, że ta maska zupełnie tego nie robi. A mimo to włosy są fantastycznie nawilżone i w końcu zaczęła się u mnie pojawiać ta wymarzona sypkość .

Krem myjący Co-Wash, Fluffy, Do suchej i wrażliwej skóry głowy również się dobrze u mnie sprawdza. Jeszcze nie do końca nauczyłam się dobrej proporcji do rozpieniania tego kremu, ale czuję, że jestem coraz bliżej. Skóra głowy jest po nim ładnie domyta, a jednocześnie nie ma mowy o suchości. Czuję, że to naprawdę trafiony produkt o przemyślanym składzie. Do tego bardzo ładnie pachnie.

Na przetestowanie czeka jeszcze u mnie Krem bez spłukiwania, Curlmelon, który ma pełnić u mnie rolę BS-a do wygładzania (podobno on jest taki uniwersalny i nadaje się też do prostych włosów), a także dwie wcierki. A niebawem kolekcja powiększy się o kolejne dwa produkty od tej firmy .

Zobacz post
1