Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest?
Strona 7 / 12
Ale ferajna😍 Co jeden piekniejszy. Podobają mi sie te gołe, ale mąż mówi ze mam nie wymyślać 🤣
Źle się dzisiaj zaczął dzień dla mojej Tosi, spadła mi do klatki z około 15 cm i charczy bardzo 😭 za 30 minut mamy wizytę u weterynarza..
Staszek i Antoś 👼💔
Strasznie chciałabym zobaczyć w jaki sposób je trzymasz 😁 tą całą gromadę!
U nas została wybudowana "woliera", podzielona na "pokoiki" 😂 swoje miejsce ma tam Leon z Luckiem, Kajtek, Ela i Hela (koszatniczki) i dwójka szynszyli zwana Jedynką i Dwójką. Ze względu na to, że od trzech miesięcy nie możemy dojść do porozumienia, ja chciałam Aleksandra i Bazyliego, ale stary się uparł, że to nie pasuje do tych pysków 😂
@jusstinkaa, ale masz cudowna gromadke 😍 pandusia świetna! A Franek podobny do Grazynki 😍😁
Dziękuję za odpowiedź, na pewno zmienię im karmę, bo chcę, żeby dziewczyny miały jak najlepiej ☺️
W sobotę im kupię jakąś lepszą karmę, a jaka Ty polecasz? Bo jakoś nie umiem dopasować, a u mnie w zoologicznym są same z ziarnami..
A właśnie dzisiaj przeczytałam te polecane karmy dla świnek co podałam w linkach
Właśnie czytałam k niej dobre opinie i nie ma tych kolorowych chrupkow przed którymi chce moje świnki ochronić. A kupiłam tamta, bo innej nie było, która nie ma ziaren 😐
Nie widziałam jej nigdy, ale ze swojej strony polecam tą
https://image.ceneostatic.pl/data/products/26778012/i-versele-laga-cavia-complete-ekstrudat-dla-swinek-morskich-500g.jpg
Jestem ciekawa czy Wasze dziewczyny walczą o dominację i muszą pokazywać kto tu rządzi? U nas Kajtek jest sam, Lucek z Leon właściwie od najmłodszego są razem, ale powoli dostrzegam zapędy Lucka do rządzenia i pomimo, że pozwala wyjadać swoje żarcie Leonowi to on jest zawsze przewodnikiem... u Ignasia i Czarka jakoś tak samo się zadziało, że Ignacy się podporządkował. Może to dlatego, że Czarek jest straszy o ponad rok i był poerwszy w domu, gdzie Ignaś trafił mając jakieś dwa miesiące. Wygląda to w ten sposób, że jeżeli zaczynają przechadzki po domu, to Ignacy idzie jako drugi, pozwalając Czarkowi wybierać ścieżki do dreptania, Czarek zawsze poerwszy ma wszystko obwąchać. No i o ile Czarek wybierze się gdzieś bez Ignasia, o tyle Ignaś nie ruszy się z miejsca, dopóki Czarek nie zrobi pierwszego kroku. Jak już naprawdę chce wracać na legowisko to zaczyna kwikać, a wtedy Czarek rzuca to, co ma do roboty (no chyba, że to jedzenie, wiadomo, że pietruszki nie porzuci) i prowadzi go do pokoju
Teraz mam to co na zdjęciu, ale jakoś mnie te chrupki kolorowe nie przekonują, chociaż to jedyna karma, która jedzą cała.