Mamy prosiaków(świnek morskich) , ile nas jest?
Strona 10 / 12
Dzisiaj rano otworzyłam oczy i Tosia mnie obserwowała, jak zobaczyła, że już nie śpię to oczywiście zaczęła piszczec, Grażynka to usłyszała i jeszcze bardziej w pisk 😁
Lucek waży jakieś 700, Leon ostatnim razem miał 850, ale muszę go odchudzić, bo brzuchem ciąga po ziemi
Moje mają kołderki. Nakupowałam w lumpie takich dziecięcych kołderek, becików i poszewek. Wymieniam co drugi dzień i piorę, strasznie lubią jak mają zrolowane jakieś kocyki - tulą się do nich lub wchodzą w ogóle pod nie i śpią 😂
Pewnie, ze dam. Mały jest lekki ale drugi ciekawy, jest już duży.
Niedaleko mnie dziewczynie dzien przed Wigilią urodziły sie 3małe. Takie slodziaki malutkie.
W sumie to każdy mówi co innego, te wolno żyjące jedzą co im sie podoba. Chyba nie ma co przesadzać.
Mi powiedzieli, ze na trocinach świnki nie powinny siedzieć. Kupuje pelet, bo te papierowe jakoś do mnie nie przemawiają.
Jak się zaopatrzysz daj znać 😁
Moja Grażyna po świętach tak przytula, że ważyła ponad kilogram, później trochę straciła, bo biegał więcej 😁 a Tosia 850
Noo mój też obgryzl storczyka na szczęście nic mu nie było.
Nie mam jak zważyć bo mi waga sie popsuła. 🙈 Musze w nową sie zaopatrzyć.
Ja właśnie czytałam na grupie na Facebooku, żeby lepiej wcale nie dawać sałaty, bo mogą tylko jedna odmianę.
Moja Toska wszystko weźmie do dzioba! Ostatnio zjadła kawałek liścia że storczyk ile się naczytałam, se to trujące, ale na całe szczęście nic jej nie było.
A ile ważą Wasze prosiaki?
A no pasowaliby do siebie, ona też taka ciekawska 😁 ale szkoda Januszka 😐
Moje będą miały raj w wakacje, bo najpierw jedziemy nad morze a później na wieś. Będą miały gdzie na wsi szaleć 😁
@terii a widzisz, tyle jest mitów co i prawdy 😁 tak na serio to czasem nie wiadomo w co wierzyć, bo nawet weterynarze czasem mają odmienne zdania. Leon jak był malutki dostał grzybicy, przy oczku i na łapcez sierść zaczęła mu wypadać, zrobiła się strasznie szorstka i matowa. Pojechaliśmy do najbliższego weta, Leoś dostał zastrzyk i facet stwierdził, że to uczulenie na trociny. Wtedy był chyba jeszcze w klatce, o ile dobrze pamiętam. Ale objawy się nasilały, wtedy znaleźliśmy doktor Jagodę, specjalizującą się w prosiakach. Wyleczyła Leona, wtedy się też w niej zakochał 😂 najgorzej, że p. Jagoda wróciła w swoje rodzinne strony i teraz od stycznia na przeglądy będziemy musieli jeździć aż na Wrocław, a jesteśmy spod Bolesławca
Moj pierwszy swinek miał na imie Janusz😂 Pasowaliby do siebie, Janusz i Grażyna. Niestety mial duszę wolną, ciekawość wzięła górę i zginął śmiercią tragiczną. Nim zdarzylam do weterynarza, już było za późno. Miał połamane zebra niestety 😔 Pies go złapał.
W to lato zrobiłam ekstra zagrodę w ogrodzie dodatkowo, jednak Filip madrala w 3dni rozpracował, ze da sie przeskoczyć. Jednak ten rozważny i nie ucieka daleko.
Moje jedzą salate 🙈 teraz bede bała sie im dać. Ja gdzies czytalam, żeby nie byly pryskane itp czyli jak dla nas trzeba myć. Tak robie, jedzą niebwidze żeby im cos dolegalo.
Moj świń latem objadl mi w ogrodzie wszystkie lawendy i mięte. Mąż skosił hortensje i było golo i wesolo. Tyle, ze mieta, lawenda na wiosne szybko urosnie.
Ja w dzieciństwie też miałam świnkę morską, miała piękną blond sierść i czerwone oczy. Uwielbiam świnki morskie i gdy tylko zamieszkam w swoim domu na pewno sobie jedną kupię
Haha, musiało to uroczo wyglądać 😁 jak im się da coś dobrego to one tak szarpia to jedzenie i tak szybko jedzą 😂
Z tak8ch śmieszniejszych historii to kiedyś miałam Czarka na kolanach i jadłam bułkę z sałatą i pomidorem. Prosiak wspiął mi się po brzuchu i wyszarpał liść sałaty z dołu 😂😂 szarpał się jak głupi, nie chciał oddać, a ja się bałam, że się pochoruje, bo niby świnkom sałat nie wolno... przegryzł tylko odrobinę, ale mielił pyszczkiem jak głupi 😁
Prosiaki są super 😁
Moje pietruszkę, koperek, ogórka uwielbiają. Tosia lubi zielona papryke, a Grażynka lubi czerwona.
Moje uwielbiają pietruszkę, Kajtek nie znosi papryki, choćby miał głodować to jej nie tknie, Lucek bardzo lubi się delektować jedzeniem, za to Leon... Leon najpierw gryzie, a potem zastanawia się co tak naprawdę mieli w gębie 😂