Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 8 / 241
https://upacjenta.pl/covid19/badania-koronawirus
ale sama nie robiłam u nich niczego, więc nie wiem, czy polecam.
dziewczyny może wiecie, gdzie na śląsku (Katowice) prywatnie zrobię test na covid z opcją pobrania wymazu w domu?
Bardzo możliwe.. szkoda tylko, że jak zwykle mają w d*pie swój naród i wszystko jest naszym kosztem, a tym co zrobili to wbili sobie sami gwóźdź do trumny. 🤷🏻♀️
Hahaha 😃 a to przepraszam za wprowadzanie w błąd. Musiały mi się pomieszać strajki, dni albo w ogóle państwa.. 🤣🤣
Widziałam gdzieś taki mem na którym były obrazki ze strajku w którymś z miast (ludzie szli z zapalonymi świecami/wkładami do zniczy) i na pasku Wiadomości TVP tekst: "Ludzie dziękują rządowi za walkę z covidem".
I w sumie się zastanawiam czy TVP faktycznie tak podało to w wiadomościach czy ktoś to zmontował.
przecież według tvp na strajku w Warszawie było niewiele ponad 100 osób.. więc skąd te zakażenia?
Niestety to rząd ma nas gdzies i do tego dopuszcza ☺️ Internet mimo wszystko nie ma takiej mocy...
Nikt nie zwojował niczego klęczeniem na kolanach.
Moi rodzice mają objawy. Moze dziś doczekają się teleporady.
Zdrowia życzę.
Dziś mija 2 tygodnie odkąd jestem w domu. Dokładnie dwa tygodnie temu dostałam pierwszych objawów ( bol miesni, gorączka, utrata wechu, smaku i apetytu). Do lekarza nie mogłam się dodzwonić, ani doprosić o teleporadę. Po tygodniu dostalam skierowanie na wymaz, wynik: nieroztrzygający, wskazane pobranie drugiego wymazu do 2 dni. Zero kontaktu z lekarzem. Po 9 dniach pobrali drugi wymaz, gdzie wynik wyszedl juz negatywny, smak i wech powróciły, jedynie bole w klatce piersiowej się zaczęły. W dniu dzisiejszym rozpoczynam 2 kwarantannę, ponieważ partner zakończył izolację i od jego ozdrowienia nalicza mi się z urzędu kolejne 10 dni.
Szczerze, jestem przerażona co się dzieje.
Ja od kilku dni mam objawy, ale gdzieś z tyłu głowy myślę sobie że to jednak tylko przeziębienie. W każdym bądź razie siedzę w domu, leczę się jak tylko mogę i jestem dobrej myśli .
A ja powiem jedno, więcej protestów a skończymy na tym, że do sklepu to tylko z przepustką... źle się w pl dzieje, też nie jestem za tym co się odwaliło ale mój przyjaciel wczoraj stracił ojca przez korona, koleżanka z roku jest w szpitalu ale no cóż. Kilka dni protestów i zamiast 10k dziennie będzie 25k... Bezobjawowo czy nie ale ślady w organizmie zostają, leki też starają się opracować na zasadzie działania aminokwasów i wgl... Naprawdę uważajmy na siebie ! Internet też ma moc nie tylko krzyki na ulicach !
Lekarz mi powiedział żebym siedziała w domu, ale nawet nie zapytał o to czy z kimś mieszkam czy nie.
Tak , ja akurat do policji nie mam nic - podczas protestu też nie śpiewałam żadnych na nich rzeczy - to też ludzie, kobiety, ojcowie, matki, bracia i tylko robią swoją pracę... oczywiście im za władzą dostaje się najbardziej chociaż są tylko pionkiem w tej grze
a co masz robić do czasu testu? kazali Ci zamknąć się w domu, bo możesz potencjalnie zarażać?
Dziewczyny zrobię osobny wątek bo się rozprzestrzeniamy na wszystkie tematy.
W czwartek po południu dostałam skierowanie od lekarza na test, w piątek udało mi się tam dodzwonić i mnie zapisali na środę. Koleżanka była umówiona na test (czekała 5 dni na test) w sobotę to na tą samą godzinę umowli 30osob przez co oczysiwcie ludzie zaczęli się pchać i kłócić. Oni już nic nie ogarniają i są straszne opóźnienia.
https://www.instagram.com/p/CGsqayZn2XM/?igshid=1gfkonihf80ts&fbclid=IwAR1yn8We4s-aEHTaHifAQjIycCdnYFjsal6P7JZ9A9-AmFQU59ZO-afznrM
słuchałyście głosu Hołowni?