Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 215 / 241
Nie gubię się , musiałam iść dziecku buty kupic to poszłam . Byłam tam raptem może 30 min, a i tak poszłam o takiej porze, żeby było jak najmniej ludzi. No to nie wiem, masz jakąś ważną sprawę do załatwienia i nie pójdziesz ? Bo tak trochę strachu jest, ale z drugiej strony nie ma co panikować. A z tym zarażeniem to taka jest prawda, moja teściowa pracuje w ośrodku zdrowia, więc nie wiadomo jakiego syfa może przynieść do domu .
Cóż, dziecko jest dla mnie najważniejsze i o nim myślę , ale niestety nie mam tak super, że ktoś mi z dzieckiem zostanie . Jak muszę jechać na zakupy, do szkoły, do lekarza czy gdziekolwiek indziej muszę ją ze sobą zabrać i co mam się powiesić z tego powodu? Czy zostawić dziecko samopas w domu i iść na zakupy żeby miało co jeść ? Nie znasz mnie, więc takie uwagi zachowaj dla siebie .
w auchan u mnie ogólnie spoko, ale ZERO spirytusu , pojedyncze sztuki makaronu oraz zostało z 10 mydeł.
u nas zamknęli, ale to był wybór właściciela, nie wiem czy w ten weekend będzie jakaś impreza
U nas w policealnej tak samo,akurat miałam mieć teraz w weekend zjazd.
Mnie zastanawia dlaczego ludzie wracając z zagranicy nie zostaną w domu przez te 2 tygodnie, tylko chodzą wszędzie gdzie się da... I niby spoko pomysł z tym zamknięciem szkół, ale z drugiej strony i tak wszyscy będą chodzić gdzie się da. Druga sprawa, to kluby... Z tego co słyszałam, to się nie zamykają, a powinni.
Jutro jeszcze z rana muszę jechać do sklepu, muszę kupić mleko i kilka rzeczy jeszcze. Obawiam się tego, że ludzie wszystko wykupią i za jakiś czas będą pustki, bo kolejki są na cały sklep i puste półki w moich okolicach. Dzisiaj byłam to było dużo towaru, a teraz widziałam zdjęcia i nie ma kompletnie nic..
no o powódki mi chodzi, po co uciekać z miejsca gdzie jest opieka, rozumiem panikę ale jak się już ma informację że jest się zarażonym to..
Przed czym uciekają? Nie wyobrażam sobie czegoś takiego... To trzeba był nienormalna osoba.
rozumiem, dziś mam problem ze złożeniem logicznej wypowiedzi, u tej dentystki nie było braków jeszcze i miała stały kontakt telefoniczny
to już chyba 4 taka informacja, ja nie wiem co ludzie mają w głowach jeśli chodzi o te przypadki
Podobno w Jaśle uciekł pacjent z podejrzeniem, nie wiem na ile w tym prawdy.
https://www.se.pl/rzeszow/pacjent-z-podejrzeniem-koronawirusa-uciekl-ze-szpitala-w-jasle-aa-tVno-tvbL-6MZt.html
Nie nie, ja mam termin umówiony, tylko chodzi mi o to że może maseczek im braknie, rękawiczek albo coś
@sailor byłam wczoraj z ciocią u dentysty, wbrew pozorom kolejki rosną i dużo ludzi chyba korzysta z wolnego i się zapisuje, bo ukruszyła jej się jedynka i dostała się cudem - pani oddzwoniła że jeden pacjent zrezygnował i jeśli ma się jak dostać to żeby przyjechała, w innym przypadku terminy na połowę kwietnia, nigdzie wcześniej nie znalazła, a szukała w sporym promieniu
Ja próbowałam zamówić coś na dostawę. To mogą być ale w przyszłym tygodniu 😭
Jest jakis filmik w necie jak facet ucieka, krzycząc "help" ze niby z zakaźnego uciekł. Widzialam tutaj wiadomosc ze W Warszawie? .. Ktos chyba jaja sobie robi. Bylo widac po terenie ze to nie u nas w Polsce
Ja mieszkam i pracuje w Niemczech. Pracuje w dużej firmie która produkuje jedzenie między innymi dla Polski , Włoch, Czech. Pracy nadal mamy dużo, wszystkie kraje zamawiają towar transport funjcjonuje normalnie . Jedyna informacja w pracy jest dezynfekcja, mycie rąk nie witanie się z nikim za pomocą dłoni i jesli jest ktoś chory to do domu. Reszta to propaganda 😊. Polki w sklepach pełne. Raz w tamtym tygodniu brakło mydła w Rossmannie i tyle😂.
Już jest problem z dostawą, mama dostała telefon od koleżanki która pracuje w sklepie i dowiedziała się że jeśli tak dalej pójdzie to mogą się w przyszłym tygodniu zamykać bo ruch coraz większy.
Sprawdziłyśmy czego ewentualnie brakuje na następne dni i byłam w mniejszym sklepie - ruch większy, ale półki raczej pełne, brakowało jedynie cukru, więc wzięłam 2 kg, nie zmarnuje się