Motywacja 😊
Strona 2 / 43
U mnie ciągły brak motywacji, zmuszam się tylko do dłuższych spacerów z psem. Na szczęście trzymam dietę na insulinoopornosc. A tak to kiepsko że mną
Mam lekko zakwaszony brzuch i ręce po wczorajszym, dość intensywnym treningu, dlatego dzisiaj joga rozciągająca dolne partie ciała
Ja od miesiąca staram się co drugi dzień coś robić. Wczoraj np. 14km na rowerku stacjonarnym
Wczoraj hula-hop, a dzisiaj zaliczyłam już męczący, 15 minutowy trening całego ciała z Pamelą Reif, jak dojdę do siebie mam jeszcze ochotę na jogę, ale póki co nie jestem w stanie
Trening całego ciała + joga na koniec zaliczone, a wczoraj wleciał hula hop 🥰 Moje ciało się obudziło do życia, schudłam 3 kg 💪🏻
Jak pracowałam na 3 zmiany po 1 zmianie w głównej mierze rozciągałam się przed snem, mając drugą zmianę robiłam krótki trening 2 godziny przed wyjściem, za to najlepsze treningi wychodziły mi po 3 zmianie, bezpośrednio po powrocie szlam na spacer z psem, kładłam się spać, a po wstaniu robiłam jakiś solidny trening 😅
Ja mam dobre pytanie do babek które pracują na 3 zmiany jak znajdujecie czas na ćwiczenia ?
ja od początku poprzedniego tygodnia codziennie robię trening z Chloe Ting z weekendową przerwą
Dzisiaj u mnie przerwa, wczoraj chyba przesadziłam po tak długiej przerwie, dorobiłam się takich zakwasów, że nie mogę chodzić po schodach
Włączyłam sobie trening Kolakowskiej i sie okazało, że dopiero po kilku minutach skaplam się, że to interwał 🙈 a ja niestety interwałów robić nie mogę. Zrobiłam 17 minut, ale zawsze coś 😁
Teraz planuje ćwiczyć co drugi dzień ciche cardio bez skakania przez miesiąc i zobaczę jakie da efekty 🥰
U mnie motywacja jest na poziomie - 100, czuję się totalnie bez siły na jakąkolwiek aktywność po wyjściu z pracy, jednym plusem jest to, że jem wieciej warzyw i owoców. I teoche regularniejsze posiłki.
Zaliczyłam dziś pierwszy trening po bardzo długim czasie i tak mi się podobało, że ponad godzina zleciała. Było lekko, ale fajnie
Od czasu do czasu robię 10km na rowerku stacjonarnym w ponad pół godziny
Osobiście ściągnęłam aplikacje na telefon. Szału nie ma. Powoli zaczynam przyzwyczajać się do ćwiczeń i zastanawiam się nad czymś mocniejszym co by brzuch trochę wyćwiczyć 😊
Pod koniec przyszłego tygodnia ma być już ponad 10 stopni Też myślę o bieganiu, kiedyś biegałam, a teraz powrót do tego mnie przeraża