Gdzie pracujecie??? :)
Strona 9 / 12
Ja pracuję w restauracji jako kelnerka już 2 rok i jestem bardzo zadowolona. Godziny bardzo ok bo pracujemy od 10 do 21, zarobki też wysokie no i napiwki to czasem druga dniówka wiec nie narzekał : D
Jutro zaczynam pracę w kawiarni/bistro. Nie wiem jak będzie i ile tam wytrzymam, ale jestem zadowolona z decyzji. Za mną pół roku jechania na zleceniówkach i na chwile okej, ale już mnie to męczyło.
Obecnie nie pracuję, jestę studentę! Ciężko było mi pogodzić jakąkolwiek pracę ze studiami wieczorowymi - studia w tygodniu w godzinach popołudniowo-wieczornych, a w dodatku dojeżdżam jeszcze niemały kawałek na te studia...
Przez 1,5 roku pracowałam weekendami jako barmanka i była to naprawdę rewelacyjna praca, chyba najlepsza spośród wszystkich prac jakie w życiu miałam (szefowie naprawdę sympatyczni i wyluzowani, no i darmowe drinki ), ale niestety zamknęli klub w którym pracowałam i od prawie 2 lat jestem bezrobotna. Co prawda rozglądałam się za jakąś pracą weekendową, ale potem poznałam mojego obecnego chłopaka, który mieszka na drugim końcu Polski, i gdybym miała do tych studiów dołożyć teraz pracę, to widywałabym się z chłopakiem góra raz w miesiącu. Jedyne co to raz na jakiś czas pójdę gdzieś na inwentaryzację, to wpadnie jakiś pieniążek do portfela.
Oj tak, ja bardzo dobrze wspominam tą pracę! Jedyne ale to klienci - ja tam spotkałam tyle "kwiatków", że raczej nie planuję pracować już nigdy w sklepie, bo to jak się czasem zachowują ludzie to szok!
Ja aktualnie nie pracuje, zwolniłam się ostatniego września po prawie 5 latach pracy w dyskoncie odzieżowym. Szukam czegoś powoli, ale na pół etatu.
Też uważam, że ten sklep jest super. Ja go pierwszy raz spotkałam w Tychach i od razu polubiłam ♥
Ja pracuję w branży HR- od rekrutacji, przez zatrudnianie, po organizację szkoleń od podstaw. Kierunkowo z moimi studiami. Póki co jestem od pół roku i jest ok.
Oo, ja obecnie dorabiam na studiach i też pracuję w BB. Jak słyszę o warunkach pracy w innych sieciowkach, to uważam że dobrze trafiłam. Nie ma tak dużo pracy, pracujesz w godzinach otwarcia galerii i nie musisz przychodzić na 5 czy 6,zeby rozłożyć towar. Praca w sklepie nie jest szczytem moich marzeń, ale w chwili obecnej łatwo jest mi połączyć ta prace ze studiowaniem.
Pracuję w księgowości więc jestem w swoim zawodzie. Jednak to bardzo duża korporacja i nie zawsze jest kolorowo. Zajmuję się obsługą włoskiego klienta chociaż nigdy nie miałam styczności z tym językiem. Pracuję od 8 do 16, mam fajną wypłatę i socjal. Najgorzej jest się dogadać z innymi bo na piętrze jest nas około 80, w większości kobiety. Pierwsze pół roku to była tragedia właśnie ze względu na współpracowników. Jestem tu w sumie od półtora roku i nie zamierzam zmieniać pracy, chociaż nigdy nic nie wiadomo bo mam umowę na czas określony. Duży plus to dobry dojazd, wysiadam z autobusu idelanie pod bramą firmy. Największy minus to Włosi bo ciężko się z nimi dogadać, są roszczeniowi i niezorganizowani
Ja jestem główną menadżerką w restauracji w UK (niedługo będzie 11 lat jak pracuje w jednym miejscu, a wcześniej też pracowałam w restauracji tylko u słynnego w UK kucharza). Bardzo lubię swoją pracę, bo nikt nie mówi mi co mam robić, godziny doprasowuje pod siebie , często pracuje niestety weekendami i wieczorami, ale niestety to taka praca . Lubię pracować z ludźmi, bo jestem troszkę gadułą, no i ta praca daje mi powera, bardzo pozytywnie mnie nakręca.
Ja pracuję w korporacji, nie jest to moja pierwsza praca bo już mam kilka za sobą, ale pierwsza w środowisku finansowym. Podoba mi się tam, chociaż momentami bywa ciężko, bo mam do czynienia z rynkiem giełdowym - dlatego jest to specyficzna praca. No i niestety jest bardzo duża rotacja pracowników, a szkolenie nowych zajmuje trochę czasu. Ale za to doczekałam się awansu, a poza tym mam bardzo fajnych ludzi w zespole, dlatego na razie tu zostaję
Ja w sklepie z garniturami. Praca fajna, nawet mi się podoba, choć największym wyzwaniem było dla mnie branie miar. Na szczęście sobie zaczynam lepiej radzić. Nigdy bym nie pomyślała że zostanę po stażu gdziekolwiek, a już na pewno że będę pracować w sklepie.
Mam fantastyczne koleżanki w pracy.
Minus to oczywiście zarobki, bo na tyle co my robimy poza sprzedażą to najniższa krajowa tego nie wynagradza, a temat premii się urwał, a ja nie chcę na razie rozpętać burzy, bo umowę mam na razie do końca tego miesiąca. Mam cichą nadzieję że dostanę kolejną umowe na 3 lata (choć szefowa obiecala to jednak jest obawa).
Ja aktualnie jednocześnie studiuję dziennie i pracuję w sklepie Dealz. Nie jest jeszcze jakoś mega znany w Polsce, ale sieć się rozbudowuje
Ja pracowałam tylko na wakacjach w sklepie internetowym ze strojami kąpielowymi i bielizną Teraz z racji tego, że chodzę na studia i będę pisała pracę licencjacką, pracę wolę "zostawić" na przyszłe wakacje lub całkiem po skończeniu studiów.
A ja postanowilam podbić wątek Może ktoś się podzeli gdzie pracuje i czy jest zadowolony ze swojej pracy!
Ja dopiero co zmieniłam i wdrażam się w coś zupelnie nowego, więc mam mieszane uczucia. Z wolnego zawodu weszłam do korpo, ale jakoś się odnajduje Jak jest u was?
Pracuję w Punkcie Terapeutycznym z dziećmi niepełnosprawnymi od listopada 2016. Gdyby ktoś mi powiedział w październiku, że będę miała taką pracą to bym tą osobę wyśmiała. Zawsze bałam się pracy z dziećmi niepełnosprawnymi ale pokochałam ją od pierwszego dnia. Jestem z niej bardzo zadowolona. Uwielbiam swoje dzieciaki, nawiązałam wiele ciekawych znajomości i przyjaźni z innymi pracownikami, mam świetnego szefa, dobre zarobki i warunki do dalszego rozwoju