Gdzie pracujecie??? :)
Strona 8 / 12
Ja niedawno zwolniłam się z pracy jako menadżer w salonie kosmetycznym. Dziewczyny, uważajcie jakie salony wybieracie, bo książkę mogłabym napisać o tej pracy. Nie chciałam brać udziału w tym jednym, wielkim oszustwie. Teraz pracuję jako koordynator ds. e-commerce i sprzedaży w sklepie internetowym z asortymentem dla dzieci - materace, foteliki, wóżki, szumisie, itd. Stawiam go od zera, stanowisko samodzielne, szefostwo super i wypłata wysoka. Jestem zadowolona
Niestety, wszystko zależy od ekipy... Ja w tym roku awansowałam, co wiązało się ze zmianą sklepu. Prywatnie bardzo lubię znajomych ze starego, ale mówiąc szczerze, nie wszyscy podchodzili poważnie do obowiązków i zaczynały się tworzyć konflikty. Teraz mam zupełnie inną ekipę i wyszło mi to na zdrowie, czuję się mniej obciążona psychicznie, mimo że obowiązków i odpowiedzialności więcej.
Ja obecnie pracuje w Rossmannie ale w przeciwieństwie do @hangled jestem tylko połowicznie zadowolona... sama praca jest ok. Obowiązki bardzo lubię. Podoba mi się że godziny są różne. Dojazd niestety mi nie odpowiada i pracuje chyba najdalej możliwie...
Niestety mi się trafiła bardzo dziwna ekipa... są ludzie których bardzo tam lubię ale niestety są też tacy z którymi wolę nie mieć zmiany...
Jestem lekarzem stażystą, pracuję w szpitalu. Atmosfera zależy od oddziału, a płaca bardzo średnia (będą musieli zmienić rozporządzenie o naszych zarobkach, bo chyba spadliśmy poniżej minimalnej). No ale muszę się przemęczyć jeszcze niecały rok, a potem rezydentura.
Od 3 lat jestem nauczycielką w przedszkolu. Kocham swoją pracę, ale jeszcze żeby zarobki były godne życia .
Aaaa! Super, choć wiem, ze to niełatwa praca. Z wykształcenia jestem tez nauczycielem, ale nie pracuje w tym zawodzie. Za to teściowa uczy dzieci w klasach 1-3.
Ja pierwszy raz mam tak duży dylemat, czy iść na studia magisterskie czy poszukać jakiejś pracy. Kończę licencjat z socjologii, ale to kompletnie nie moja bajka. Mogłabym wybrać na magisterskich coś innego niż socjologia, ale w Rzeszowie wybór jest znikomy.
A ja nie pracuje 🙈 Póki co zajmuje się dziećmi, jak podrosną to chętnie czegoś poszukam, może w końcu zajmę się na poważnie paznokciami. Kilka razy dostałam propozycje pracy w tym kierunku.
Ja pracuję już dwa lata na produkcji w firmie szyjącej materace dla Ikea, w naszym oddziale produkujemy głównie materace dziecięce Nie zawsze jest lekko, często wracam mocno zmęczona, ale ogólnie bardzo lubię tą pracę, zarobki są spoko, no i do zakładu mam 5 minut
A ja jestem pracownikiem socjalnym i od dwóch lat z hakiem pracuję na tym stanowisku w Ośrodku Pomocy. Praca jest ciężka i wymagająca, pensja zdecydowanie niższa, niż można by od takiej pracy oczekiwać, ale mimo wszystko ją lubię i raczej nie widzę siebie gdzieś indziej. Chociaż czas pokaże.
Jestem nauczycielką w szkole specjalnej. Pracuję z dziećmi z niepełnosprawnością umysłową, autyzmem i zespołem Aspergera.
Ja od 3 lat pracuję w biedronce, od 2 lat na stanowisku zastępcy kierownika. Praca bardzo wymagająca, zarobki takie sobie a wymagania coraz większe i ochrzany od kierownictwa wyżej. Klienci niektórzy są tak upierdliwi, że mam czasami ochotę zmienić pracę. I rozglądam się za nową pracą, bo długo tak nie pociągnę. Pracy codziennie jest mnóstwo, dwie zmiany i czasami nocki. Ale powiem szczerze, że na nockach lubię pracować. Nie ma żadnych klientów i wszystko można spokojnie zrobić.
@wenkka wszystkiego po trochu. Z racji tego, ze jest to pierwsza klasa to jest dosc podobnie jak w Polsce, z tym, ze niektore przedmioty sa bardziej zlozone, np. Science to pomieszanie przyrody z chemia, a tak to angielski, matematyka itp.
Też niedawno zwolniłam się z Sinsay od października pracuję w Golden Rose i nie narzekam.
Ja pracuję w Morlinach, słynna firma parówek.
Lecz ja jestem w logistyce, papierkowa praca. Pracuję tam od 1 września i jestem zadowolona
Jestem nauczycielka w szkole międzynarodowej, a to oznacza, ze wszyscy musza mówić po angielsku. Szkoła nie znajduje sie w Polsce. Na początku byłam przerażona bo mam swoją własna klasę (wychowawstwo), dzieci z 5 rożnych krajow, których poziom angielskiego jest bardzo rożny. Mimo wszystko kocham swoją prace i na pewno chce sie rozwijać w tym kierunku.
Niestety lub stety znów wylądowałam na produkcji 😔 najpierw pracowałam w servisie Apple, praca była super ale zaczęły się nadgodziny, coraz więcej obowiązków a kasa nie wzrastała, a szkoda bo było świetnie. Od listopada pracę zmieniłam i pracuje dla Hyundai i niestety nie jestem zadowolona, kasa jest wyższa, ale praca na dwie zmiany w fabryce mocno niszczy. Mam jednak nadzieję, że w tym roku uda mi się otworzyć firmę i porzucić fabryki ☺️