WYZWANIA FINANSOWE💸
Strona 13 / 26
Chyba źle podeszłam do tematu oszczędzania. Dawałam wszystko po prostu na konto po to tylko żeby mieć!! bez żadnego konkretnego celu, tylko z myślą "a to bym chciała, to bym chciała, ale strasznie drogie, nie potrzebuje tego, to za kilka lat - jak sobie uzbieram to wtedy pomyśle". Uzbierałam już sumę którą chciałam mieć na koniec roku 2022, jednak przyzwyczaiłam się że one tam są i patrzyłam jak rosną dla samej świadomości że rosną i w momencie gdy cały czas z tego konta biorę pieniądze na bieżąco to zaczyna mnie to denerwować, mimo że mam drugie konto na którym mam nie dużą kwotę, żeby używać i do tego konta mam kartę. Ale jak place blikiem to mi wygodniej z tego głównego, pierwszego konta.. przelew też z tego..
Zwłaszcza że moje auto od jakiegoś czasu świruje i idzie jutro do mechanika... Już czuję że zaboli..
Brat mi sugeruje żeby sprzedała tego grata po najpilniejszej naprawie i kupiła coś lepszego..
Nie wiem czy mam wgl za co o tym myśleć bo kilka dni wcześniej rozmawialiśmy ile mamy na koncie i czy będziemy robić remont mieszkania po babci i czy robimy go pod wynajem..
Nie wiem w sumie nawet o co mi chodzi, ale czuje się dziwnie że kilka lat zbierałam pieniądze, oszczędzałam, ze dwie albo trzy wypłaty całe tam dałam, a żyłam jeszcze z wcześniejszych.. i teraz w jednej chwili mogę nagle tego na koncie nie mieć. I to dziwne ale czasem sobie wchodziłam i patrzyłam na konto byleby tylko patrzeć na kwotę... 🤯
Przez ostatnie trzy miesiące oszczędzałam. Uzbierałam całe 300 złotych i poszło na perfumowe chciejstwo😏
Z salonu to tylko na kredyt ze stałym oprocentowaniem, te w salonie tez mocno poszły w górę. Nie miałam dużego budżetu, mój tata szukając dla mnie auta, przeglądał auta w całej okolicy do 50k i nie było co kupić
edit: nie ma znaczenia, za ile kupię auto, i tak trzeba dołożyc... bo kto auto sprzedaje, raczej nie robi w nim pilnych napraw. kupiłam super auto w super stanie, mało przejechane, ale rozrząd nie był wymieniany od 7 lat, oleje do wymiany, tarcze hamulcowe i klocki (1 tarcza z łożyskami na tył kosztuje 250 zł), filtry... a to tylko auto za 10k
Ja wydałam 10 tysięcy... i wydam jeszcze ze 3, żeby jeździć pewnie, żeby wszystko było zrobione. No i w zasadzie tylko czekam na kwietniowe przelewy, a tak to będę jeść piach
A ile chcesz odłożyć ? Tez o tym myślałam ale kirde te auta poszły tak w górę!!!! Pewnie z 30 k trzeba by było odłożyć na coś fajniejszego , oczywiście o aucie z salonu nie ma mowy w moim przypadku 😂
Meeega ja właśnie od lutego zaczęłam oszczędzać na auto, daję sobie na to dwa lata
Moje oszczędzanie pozwoliło mi kupić auto. Wydam jeszcze na mechanika sporo pieniędzy i zejdę prawie do 0 z pieniędzmi.
Mi bardzo pomaga taka opcja, ze przy każdej transakcji jakiś % leci na konto oszczędnościowe/cel. Mam to w ing i w mbanku na koncie wspólnym z narzeczonym.
Mi się nie udaje, zamiast oszczędzać, jeszcze więcej wydaję, zazdroszczę wam dziewczyny że jesteście takie twarde i macie takie postanowienie. Ale mi wciąż ubywa z karty niż przybywa 😁
Obawiam się, że moje oszczędzanie zwolni, podjęłam spontaniczną decyzję o wyprowadzce i zmianie pracy, więc dojdzie mi sporo wydatków 🙈
Ja do tej pory notowałam. Posiadam swój planner/Bullet Journal/coś pomiędzy, i tam cała strona przeznaczona jest na wydatki. Ułatwiało mi to znacznie sprawę przy miesięcznym rozliczaniu wydatków z partnerem, plus miałam także kontrolę nad tym, ile poszło na rzeczy konieczne, a ile na zachcianki. Teraz już miesięcznego rozliczania wydatków nie będzie, bo wróciłam do rodziców, ale pewnie i tak zachowam ten system notowania wydatków, o ile znajdę na niego jeszcze chęci.
Ja mam Excela, w nim planuję miesięczny budżet i każdego dnia dopisuję ile pieniędzy wydałam na konkretną kategorię. Niestety nie do końca się tego trzymam. Prowadzę ten budżet od początku roku, co miesiąc nie przewiduję wydatków na ubrania, a wiecznie coś kupuję 🙈
Notujecie swoje wydatki? Chodzi mi o spisywanie opłaconych rachunków/spłaty kredytów/wydatków/zachcianek.
Ja w stuczniu zaczęłam notować w kalendarzu, ale się wkurzam, że muszę tego ciągle szukać między stronami z zapiskami z rzeczami do zrobienia i jakimiś notatkami. Chyba zacznę prowadzić zeszyt typowo finansowy.
14% odłożone z docelowej kwoty na nowy samochód niestety nowe okulary nadszarpnęły trochę budżet, ale i to się zdarza.