Strajk Kobiet
Strona 4 / 9
W miasteczku najbliżej mojej wsi, około 10 tys mieszkańców, na proteście pojawiło się około 1000 osób. I będą spacerować dalej!
My też wczoraj byłyśmy z koleżankami. W okolicy placu Wróblewskiego postanowiłyśmy wracać już do domu, ja akurat na krakowską to się odłączyłem. Tam wyszło około 30-40 narodowców, naprawdę porównując do protestu to prawie nic. Sama przeszłam obok tego kościoła ale dwóch kolesi z „obrony” tylko popatrzyło. Napisałam do dziewczyn żeby uważały a po chwili już były wiadomości ze uciekały z ludźmi, ze kogoś zdążyli pobić pod galerią. Ja już więcej tez nie planuje iść na pieszo, ale może pojadę znowu autem...
Przemogłam się i poszłam na protest w Wrocku, koło 22 między starą biblioteką UWr no koło kina horyzont kto zna Wrocław będzie wiedział ,,narodowcy'' wyskoczyli do tłumu... Bili mężczyzn po głowach, popychali kobiety... Mój chłopak odrazu mnie wyciągnął z tłumu i uciekaliśmy ale później słyszałam o pociętych twarzach kobiet itd... poszłam pierwszy i ostatni raz jednak będę bezpiecznie wspierać kobiety w domu. Dodatkowo prawie nikt nie zachowywał odległości a wszędzie mówią, że tak jest. Poszłam sprawdziłam i podziękuje.
Nie powiem ja też zauważyłam dużą liczbę nastolatków, ale zachowywali się kulturalnie. Protestowali tak jak ja. Nie jestem osobą wulgarną czy agresywną. Ale było też teochę dzieciarni, może nie przez cały marsz ale gdzieś się szwędały i przeklinały czy puszczały piosenkę cypisa o pisie. Zastanawiam się gdzie są rodzice. Ja bym w życiu dziecka (mieli max 13 lat) nie puściła na dwór wiedząc o tym co się dzieje w kraju i o zagrożeniu pandemi. Bo większość tych nastolatków (licealiści) było chociaż z jednym dorosłym rodzicem.
A ja dziś trafiłam przypadkowo na pseudo protest w moim mieście. Same małolaty nic nie wiedzą o życiu a już chcą decydować o kolejnym. Nawet pisać poprawnie nie potrafią cytuję jeden napis "pis rucha mie codzienie" szok jak to przeczytałam a gowniara miała jakieś 16lat. U nas było wulgarnie i tylko słowa na k.... jeba.... itd padały.
Do tego wyobraźcie sobie, że ci sami ludzie rzucali kamieniami, butelkami i nawet petardami w stronę dzieci. Syn miał zajęcia taneczne w budynku pod którym kończył się ten niby protest, a po wyjściu pytał czy już poszli ci źli ludzie?
Ja również wróciłam. Tak jak pisałam pojechałam do Oleśnicy obok Wrocławia. Trwał około półtorej godziny. Było bardzo kulturalnie, a policja przez cały czas eskortowała z każdej strony. Auta, które nie mogły przejechać przez strajk włączały się do akcji. 🖤⚡
Wróciłam z protestu! 💚 Mega spokojnie. Podoba mi sie tez, ze odstapiono od obstawiania kosciolow.
Trochę dziwnie bez fartucha, miałam wrażenie ze czegoś mi brakuje ale warto, bardzo fajny efekt
Edit. trochę dziwię się komentarzom klientów, że dlaczego Ross się nie zamknął albo nie dał dodatkowego dnia urlopu. Przecież w tej firmie pracuje kilkadziesiąt tysięcy ludzi, wśród nich tez ci, którzy nie popierają aborcji. Nie rozumiem, czemu ktoś chce wymuszać udział w takiej formie strajku, nawet nie pytając ludzi pracujących czy oni tego chcą? My poszłyśmy na sklepie do pracy wszystkie, nawet nam przez myśl nie przeszło nie pójść. Okazujemy w ten sposób szacunek osobom które maja inne zdanie, ludziom chcącym zrobić zakupy przed blokada miasta, którzy po południu idą protestować. Poza tym w co to uderzy? W firmę, w nasze wynagrodzenie. Nie rozumiem tego.
Tak, widziałam to samo
Udostępniam różne rzeczy na fb i na relacji i dzięki temu śmieci wynoszą się same. Ktoś mnie usuwa ze znajomych
Tak widizalam dzisiaj siwetne porównanie symboli , taka ikonografike - tak samo błyskawice ma ACDC i mnóstwo innych firm ☺️ To jedt poprostu szukanie problemu tam gdzie go nie ma bo trzeba jakos wzburzyć ludzi...
To jest po prostu niewiedza. Czym wczoraj pięknie się wykazał pan Terlecki w Sejmie. I jeszcze te słowa przy włączonym mikrofonie "kim jest ta blondyna?" omg...
Wkurza mnie to jak osoby z mojej okolicy, w tym nawet osoby młode, dowaliły się, że symbol pioruna jest znakiem hitlerowskim i piszą po Facebookach, że to samo zło, faszyzm a nawet nie spróbują sprawdzić tego, że SS to zlepek liter, co nawet Wikipedia podpowiada. Oczywiście te same osoby są za życiem i jak ktoś "nie jest za życiem" to nie czytał przecież o co w tym właściwie chodzi, w ich oczach kobieta
która walczy o swoje prawo to zwykła morderczyni, która nic nie wie o życiu. Bardzo mnie wkurza moja ograniczona wieś...
Dokładnie. A poza tym uważam, że nie ważne gdzie i jak ważne, żebyśmy pokazały swoje zdanie. Żałuję, że nie wzięłam wczoraj udziału w samochodowym strajku we Wrocławiu, ale niestety nie mogłam. @frambuesa widzisz to jest kolejna kwestia, że zupełnie co innego zostaje nam przedstawione w mediach, a inaczej jest w żeczywistości.
Też mam takie wrażenie, ale ogólnie myśle, że najgorzej jest w Warszawie. Najgorsza jest ta propaganda, że nie puszczamy karetek itp. - maja taki sam problem w godzinach szczytu, a czasami nawet mniejszy, bo panowie po prostu jeździli pod prąd, bijąc brawo. Wszystkie pojazdy z włączonymi dzwiekami były puszczane, tramwaje jeździły normalnie, skrzyżowanie i przejścia dla pieszych puste. Ale dobrze tez pokazać, ze mniejsze miasta i wsie tez są za protestem, a nie ze jest to wymysł znudzonej młodzieży z dużych miast. 👍🏻👍🏻👍🏻
Nie uważam tak Byłam w Warszawie dwa razy w poniedziałek nawet nie było kasków i tarcz tylko potem na placu trzech krzyży ale tam wiadomo czego bronili.... poza tym sama drogówka, interwencja , zatrzymywali ruch i prowadzili karetki - to wszystko
Wydaje mi się że w tych mniejszych miastach jest bezpieczniej niż w tych większych. I widać większe poparcie i ochronę ze strony służb mundurowych. W dużych miastach mam wrażenie, że są oni z góry nastawieni na rozpierdol ze strony społeczeństwa. Ja osobiście mieszkam we Wrocławiu i obawiam się iść na strajk tutaj (i covid i ogólny strach), dlatego zdecydowałam że pojadę jutro na protest do Oleśnicy (30km od Wro) do rodzinnego miasta mojego narzeczonego. Mniejsze miasto ale i tak wiem, że siła kobiet i również mężczyzn jest tam wielka!!!
Dziś byłam kolejny raz na strajku i powiem Wam my kobiety mamy moc ⚡️ Serio! Dziś spacerowaliśmy, a miejska policja nas eskortowała, wyły syreny, auta trąbiły - była petarda, a moje miasto wcale nie takie mega duże.