E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)

Strona 63 / 100

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu
rena442 • 6 lat temu
Wiecie, na początku stycznia włożyłam do portfela 200 zł (4x50). To kasa przeznaczona TYLKO na jedzenie do pracy, Do tego obiady gotowałam w domu, a śniadania też często prawie całkowicie przygotowywałam w domu. Efekt jest taki, że z tych dwóch stów sporo wpłaciłam na konto oszczędnościowe na początku lutego ;). Wcześniej na jedzenie do pracy wydawałam dziennie 30-40 zł (!!!!!). Może to przekona te z Was, które wciąż mają opory przed przygotowywaniem posiłków w domu :D. PS Oczywiście że nieraz mi się nie chciało, nie miałam siły, nie miałam humoru, miałam pustą lodówkę - ZAWSZE dało się coś z tego wyczarować. Jestem z siebie mega dumna :D

domkapodomka • 6 lat temu
Szacun!!!

rena442 • 6 lat temu
W tym miesiącu będę miała trochę kosmetycznych wydatków, a dodatkowo daję sobie przyzwolenie na jakieś perfumy - dawno nic nowego nie kupowałam, a lista zapachów, do których moje serce bije mocniej jest dłuuuuga xD.

domkapodomka • 6 lat temu
Mimo wszystko, czy się oszczędza czy nie, nagradzanie siebie jest fajne. W końcu nie po to zarabiamy, żeby nic z tego nie mieć. Raz na jakiś czas można, nawet zaszaleć, a co tam! Podziwiam z tym jedzeniem, bo ja mam posiłki za darmo, ale średniej jakości. Jak mam na 1 zmiany to nie mam siły codziennie sobie czegoś przygotowywać, nawet na szybko. W pracy się śmieją, że zdrowo jem co drugi dzień, bo co drugi jestem na stołówce z własnym pudełkiem 😅

hahahha . takie obiady to też spora oszczędność. I doskonale rozumiem brak czasu Sama zaczynam dzień około 5 rano, czasem wracam o 22... ale te posiłki zawsze sobie przygotuję. Jak wiem, że taki tydzień się zapowiada, staram sie gotować w niedzielę (mam w lodówce dwa pudełka z green curry i dwa z makaronem ze szpinakiem) . No i zawsze coś w zamrażarce - domowe pierogi, trochę zupy krem, leczo - wyciągam i mam na szybko do pracy Super rozwiązanie dla zalatanych

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
rena442 • 6 lat temu
Wiecie, na początku stycznia włożyłam do portfela 200 zł (4x50). To kasa przeznaczona TYLKO na jedzenie do pracy, Do tego obiady gotowałam w domu, a śniadania też często prawie całkowicie przygotowywałam w domu. Efekt jest taki, że z tych dwóch stów sporo wpłaciłam na konto oszczędnościowe na początku lutego ;). Wcześniej na jedzenie do pracy wydawałam dziennie 30-40 zł (!!!!!). Może to przekona te z Was, które wciąż mają opory przed przygotowywaniem posiłków w domu :D. PS Oczywiście że nieraz mi się nie chciało, nie miałam siły, nie miałam humoru, miałam pustą lodówkę - ZAWSZE dało się coś z tego wyczarować. Jestem z siebie mega dumna :D

domkapodomka • 6 lat temu
Szacun!!!

rena442 • 6 lat temu
W tym miesiącu będę miała trochę kosmetycznych wydatków, a dodatkowo daję sobie przyzwolenie na jakieś perfumy - dawno nic nowego nie kupowałam, a lista zapachów, do których moje serce bije mocniej jest dłuuuuga xD.

Mimo wszystko, czy się oszczędza czy nie, nagradzanie siebie jest fajne. W końcu nie po to zarabiamy, żeby nic z tego nie mieć. Raz na jakiś czas można, nawet zaszaleć, a co tam!
Podziwiam z tym jedzeniem, bo ja mam posiłki za darmo, ale średniej jakości. Jak mam na 1 zmiany to nie mam siły codziennie sobie czegoś przygotowywać, nawet na szybko. W pracy się śmieją, że zdrowo jem co drugi dzień, bo co drugi jestem na stołówce z własnym pudełkiem 😅

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu
rena442 • 6 lat temu
Wiecie, na początku stycznia włożyłam do portfela 200 zł (4x50). To kasa przeznaczona TYLKO na jedzenie do pracy, Do tego obiady gotowałam w domu, a śniadania też często prawie całkowicie przygotowywałam w domu. Efekt jest taki, że z tych dwóch stów sporo wpłaciłam na konto oszczędnościowe na początku lutego ;). Wcześniej na jedzenie do pracy wydawałam dziennie 30-40 zł (!!!!!). Może to przekona te z Was, które wciąż mają opory przed przygotowywaniem posiłków w domu :D. PS Oczywiście że nieraz mi się nie chciało, nie miałam siły, nie miałam humoru, miałam pustą lodówkę - ZAWSZE dało się coś z tego wyczarować. Jestem z siebie mega dumna :D

domkapodomka • 6 lat temu
Szacun!!!

W tym miesiącu będę miała trochę kosmetycznych wydatków, a dodatkowo daję sobie przyzwolenie na jakieś perfumy - dawno nic nowego nie kupowałam, a lista zapachów, do których moje serce bije mocniej jest dłuuuuga .

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
rena442 • 6 lat temu
Wiecie, na początku stycznia włożyłam do portfela 200 zł (4x50). To kasa przeznaczona TYLKO na jedzenie do pracy, Do tego obiady gotowałam w domu, a śniadania też często prawie całkowicie przygotowywałam w domu. Efekt jest taki, że z tych dwóch stów sporo wpłaciłam na konto oszczędnościowe na początku lutego ;). Wcześniej na jedzenie do pracy wydawałam dziennie 30-40 zł (!!!!!). Może to przekona te z Was, które wciąż mają opory przed przygotowywaniem posiłków w domu :D. PS Oczywiście że nieraz mi się nie chciało, nie miałam siły, nie miałam humoru, miałam pustą lodówkę - ZAWSZE dało się coś z tego wyczarować. Jestem z siebie mega dumna :D

Szacun!!!

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu

Wiecie, na początku stycznia włożyłam do portfela 200 zł (4x50). To kasa przeznaczona TYLKO na jedzenie do pracy, Do tego obiady gotowałam w domu, a śniadania też często prawie całkowicie przygotowywałam w domu. Efekt jest taki, że z tych dwóch stów sporo wpłaciłam na konto oszczędnościowe na początku lutego . Wcześniej na jedzenie do pracy wydawałam dziennie 30-40 zł (!!!!!). Może to przekona te z Was, które wciąż mają opory przed przygotowywaniem posiłków w domu .

PS Oczywiście że nieraz mi się nie chciało, nie miałam siły, nie miałam humoru, miałam pustą lodówkę - ZAWSZE dało się coś z tego wyczarować.
Jestem z siebie mega dumna

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•6 lat temu
Karolinnaa • 6 lat temu
A ja w piątek powstrzymałam się przed kupnem kosmetykow w Rossmannie 😁

Ja zrobiłam zamówienie, ale odpuściłam jednak pędzel Za to do koszyka wpadł 3-pak szczoteczek do zębów i dwa słoiczki Wa:żywa na pieczywo

W ogóle jak na razie po grudniowo-styczniowych szaleństwach włączył mi się trochę tryb skąpca, ale może to wynikać z tego, że mam sesję i inne zajęcia. Zobaczę, jak będzie po sesji . Ale mam nadzieję trochę przyoszczędzić, żeby mieć na zajączka w kwietniu

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu

A ja w piątek powstrzymałam się przed kupnem kosmetykow w Rossmannie 😁

kkosarska
kkosarska
11.09k•6 lat temu

zaraz połowa lutego i muszę przyznać, że nie kupilam nic specjalnego, raczej same drobiazgi wczoraj na konto oszczędnościowe przelałam 31,29 zł

scobre
scobre
931•6 lat temu

Mija styczeń i muszę powiedzieć, ze całkiem dobrze mi poszło. Jak już coś kupiłam to były to drobne rzeczy i nie było ich duzo... więc w porównaniu do zeszłych miesięcy to naprawdę sukces.
Pojawił się tez cel na oszczędzanie -> wakacje.
Duzo nie odłożyłam, bo jedynie stówkę, ale zawsze coś, przynajmniej nie jestem na minusie ani na zerze jak zwykle to bywało
Kwestia dla mnie najwazniejsza, to fakt, ze chyba nauczyłam się nie kupować pod wpływem impulsu. Zanim coś kupie to zastanawiam się trzy razy, albo odkładałam to „na za tydzień”, a za tydzień oczywiście już tego nie potrzebuję i takim sposobem jestem lżejsza od kolejne pierdółki 😊
Chwała Ci @Lacrimosa za ten wątek

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Zebrałam się w sobie i po wczorajszym szaleństwie zrobiłam porządki w biblioteczce i wystawiłam książki na sprzedaż, jak w przeciągu dwóch tygodni nie pójdą to sprzedam je na tej stronie, gdzie podaje się kod, nawet 4 dychy warto będzie przytulić, skoro książki i tak leżą

zostanbadz
zostanbadz
310•6 lat temu

dodatkowo w ramach zdania sesji w ciągu tygodnia (nie chodząc na zajęcia przez cały semestr ) zamówiłam sobie piękny miodowy dres od Gym Hero .
miała być tylko Pandora, ale z racji tego, że mam jeden komplet dresów i ewentualne jakieś legginsy to bluza i spodnie mi się przydadzą ..
no i fakt, że akurat są w promocji i zaoszczędziłam 100zł jest plusem

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
No więc 08.02. był moim pierwszym załamaniem 😂 miałam naprawdę parszywy humor od początku stycznia, nieporozumienia i afery koperkowe w pracy, przemęczenie, powracający ciągle pech, w końcu też zaczynałam tracić poczucie sensu pracy na zasadzie, że mam dobrą wypłatę za dobrą robotę i mogę sobie coś kupić, w ramach nagrody za ciężką pracę. Dzisiaj pękłam 😁 zamierzałam kupić sobie w hebe jakiś krem. No i kupiłam... nie jeden, a kilka. W rossku zresztą też, ale te z rosska to na zasadzie okazji, bo moje sprawdzone kremy z bielendy były za 10 zł, żal było nie wziąć. Humor mi się poprawił i myślałam, że już więcej kasy nie wydam. Byłam w rodzinnym mieście i poszłam starego zapisać do fryca, wstąpiłam do butiku, gdzie kiedyś nałogowo kupowałam ciuchy. Wyszłam z płaszczykiem i chustą, zostawiając 280 zł. Co do kosmetyków mam trochę wyrzutu, co do ciuchów nie, bo i tak zamierzałam kupić coś na wiosnę/jesień, taką przejściówkę. Potem jeszcze wydałam stówkę na folię ochronną na telefon, bo jak otworzyłam moje caco z serwisu to telefon wygląda jak nówka, w sumie jedyne co zostało stare to procesor telefonu, całą resztę wymienili. Kończę dzień W KOŃCU z poprawionym humorem i satysfakcją. Przegięłam totalnie dzisiaj z kasą, ale ostatni raz tak poszalałam chyba w październiku, naprawdę strasznie potrzebowałam się nagrodzić.

Czasem trzeba zaszaleć, bo człowiek by zgłupiał

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

No więc 08.02. był moim pierwszym załamaniem 😂 miałam naprawdę parszywy humor od początku stycznia, nieporozumienia i afery koperkowe w pracy, przemęczenie, powracający ciągle pech, w końcu też zaczynałam tracić poczucie sensu pracy na zasadzie, że mam dobrą wypłatę za dobrą robotę i mogę sobie coś kupić, w ramach nagrody za ciężką pracę. Dzisiaj pękłam 😁 zamierzałam kupić sobie w hebe jakiś krem. No i kupiłam... nie jeden, a kilka. W rossku zresztą też, ale te z rosska to na zasadzie okazji, bo moje sprawdzone kremy z bielendy były za 10 zł, żal było nie wziąć. Humor mi się poprawił i myślałam, że już więcej kasy nie wydam. Byłam w rodzinnym mieście i poszłam starego zapisać do fryca, wstąpiłam do butiku, gdzie kiedyś nałogowo kupowałam ciuchy. Wyszłam z płaszczykiem i chustą, zostawiając 280 zł. Co do kosmetyków mam trochę wyrzutu, co do ciuchów nie, bo i tak zamierzałam kupić coś na wiosnę/jesień, taką przejściówkę. Potem jeszcze wydałam stówkę na folię ochronną na telefon, bo jak otworzyłam moje caco z serwisu to telefon wygląda jak nówka, w sumie jedyne co zostało stare to procesor telefonu, całą resztę wymienili. Kończę dzień W KOŃCU z poprawionym humorem i satysfakcją. Przegięłam totalnie dzisiaj z kasą, ale ostatni raz tak poszalałam chyba w październiku, naprawdę strasznie potrzebowałam się nagrodzić.

LadyFlower
LadyFlower
3.16k•6 lat temu

Ja też na etapie wiosennych porządków w szafie i też muszę powystawiać ciuchy.. Ja tak bardzo chcę zestaw od Hudy na walentynki a tak bardzo na razie nie mogę...

zostanbadz
zostanbadz
310•6 lat temu
zostanbadz • 6 lat temu
ja z racji urlopu, biorę się dziś za swoją szafę .. :D możecie spodziewać się mega wyprzedaży na vinted :D :D :D

moniqueee • 6 lat temu
też właśnie biorę się za porządki i mam nadzieję, że w końcu uda mi się zmobilizować i wystawić rzeczy na sprzedaż :D

zostanbadz • 6 lat temu
moja mama właśnie weszła do pokoju i jak zobaczyła tą stertę ubrań na łóżku to zapytała, czy wszystko do kosza :denerwuje: a tu 3/4 na sprzedaż :D :D

OrzechOwa235 • 6 lat temu
Też muszę ogarnąć swoją szafę i chyba założyć konto na vinted 😂

właśnie ja nie wiem gdzie jeszcze można wystawić ciuchy.. na vinted od jakiegoś czasu nic nie idzie, olx to samo..

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu
zostanbadz • 6 lat temu
ja z racji urlopu, biorę się dziś za swoją szafę .. :D możecie spodziewać się mega wyprzedaży na vinted :D :D :D

moniqueee • 6 lat temu
też właśnie biorę się za porządki i mam nadzieję, że w końcu uda mi się zmobilizować i wystawić rzeczy na sprzedaż :D

zostanbadz • 6 lat temu
moja mama właśnie weszła do pokoju i jak zobaczyła tą stertę ubrań na łóżku to zapytała, czy wszystko do kosza :denerwuje: a tu 3/4 na sprzedaż :D :D

Też muszę ogarnąć swoją szafę i chyba założyć konto na vinted 😂

zostanbadz
zostanbadz
310•6 lat temu
zostanbadz • 6 lat temu
ja z racji urlopu, biorę się dziś za swoją szafę .. :D możecie spodziewać się mega wyprzedaży na vinted :D :D :D

moniqueee • 6 lat temu
też właśnie biorę się za porządki i mam nadzieję, że w końcu uda mi się zmobilizować i wystawić rzeczy na sprzedaż :D

moja mama właśnie weszła do pokoju i jak zobaczyła tą stertę ubrań na łóżku to zapytała, czy wszystko do kosza
a tu 3/4 na sprzedaż

moniqueee
moniqueee
1.59k•6 lat temu
zostanbadz • 6 lat temu
ja z racji urlopu, biorę się dziś za swoją szafę .. :D możecie spodziewać się mega wyprzedaży na vinted :D :D :D

też właśnie biorę się za porządki i mam nadzieję, że w końcu uda mi się zmobilizować i wystawić rzeczy na sprzedaż

sylwiawow
sylwiawow
841•6 lat temu
NowWhat • 6 lat temu
Ostatnio po chorobie sobie trochę za bardzo dogodziłam i nie wiem, czy mi z tym dobrze xD Zrobiłam duże zamówienie na Fasardi, aż 9 ciuchów :O Kupiłam sobie też dwie pary okularów przeciwsłonecznych za 160 zł, chociaż już jedne mam w posiadaniu. No i dzisiaj jeszcze sobie kupiłam kolejną książkę, chociaż nieprzeczytanych w domu mam jeszcze ze 3 inne :P

Też mam kilka nieprzeczytanych książek a mam ochotę kupić nowe 😁 Jednak wytrwam i kupię dopiero kiedy już skończę czytać te z półki.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
Dell • 6 lat temu
Udało mi się uzupełnić zapasy kosmetyczne na promocjach, zrobiłyśmy z przyjaciółką kilka zamówień :serce:

domkapodomka • 6 lat temu
gdzie teraz fajne promki są aktualne? :) @Dell

Dell • 6 lat temu
Nas skusiły promocje w Hebe, Kontigo i e-zebra.pl :) @domkapodomka

jutro właśnie idę do hebe, nie byłam chyba ze 3 miesiące, jak nie więcej. zamierzam mamie kupić jakiś krem na urodziny i prawdopodobnie troszkę sobie pofolguję, bo od kilku miesięcy trzymam fason i nic nie kupowałam, skrzętnie denkując zapasy. potrzebuję chyba takiego skoku w bok

1 60 61 62 63 64 65 66 100
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.