E, laska, przySTOPuj trochę, obudź w sobie wewnętrznego McKwacza xD)
Strona 32 / 100
u mnie to zależy od dnia/miesiąca/nastroju jak mam nastrój na kupowanie to czasem ciężko mi się jest pohamować a czasami łażę po sklepach i nic mi się nie podoba
Ja mam za dużo prezentów do zrobienia wyszło tego więcej niż się spodziewałam i chyba trochę przesadziłam
Kupiłam dziś sukienkę, ale tamtą, którą zamówiłam na allegro oddałam więc jak zwrócą mi kasę to będę na zero xd
Miałam kupić tylko cieniutki pasek do sukienki, rozmnożył się dwukrotnie i przemycił ze sobą skarpetki, topy i kapelusz
Coraz bardziej korcą mnie zakupy w Sinsay i Mohito i chyba shopping wygra 😅
zamówiłam wczoraj dwie sukienki z butiku Tresor. Ale!!! udało mi się uzbierać 96 zł na Vinted, więc finalnie nie wyszło mi tak dużo i moje konto tego nie odczuje.
Wczoraj zamawiałam kosmetyki na dzień mamy ponieważ stacjonarnie nie mogłam ich znaleźć i oczywiście dla siebie też zamówiłam kilka maseczek, chociaż ostatnio już kupiłam kilka. Tłumaczę to sobie tym, że mają długie daty ważności i starczą mi na dłużej a jednak w drogerii internetowej są tańsze i dzięki temu mogę przetestować nowe produkty. Narazie do końca maja koniec z wydawaniem pieniędzy.
byłam wczoraj w Lidlu i kupiliśmy jeszcze drobiazgi do prezentu na Dzień Mamy dla mojej i chłopaka.
oczywiście nie obyło się też bez czegoś dla mnie, ale pociesza mnie jedynie fakt, że zapłaciłam za 4 galaretki do ciała jak za 2, bo było -50%
Zamówiłam w końcu kilka rzeczy które potrzebowałam ja i rodzinka i źle mi z tym, że wydałam pieniądze, chociaż to tylko potrzebne rzeczy
Jak byłam w Rossmannie to wstąpiłam do pepco bo jest obok i wydałam pieniądze na talerz ozdobny i naczynie żaroodporne.
A później w Kauflandzie zapas przekąsek.
Chciałam zrobić przemyślany zakup. Wczoraj na sklep dodali buty w moim wymarzonym, liliowym kolorze. Pół dnia się zastanawiałam i już nie ma mojego rozmiaru i nie wiadomo czy będą. Nie wiem czy cieszyć się czy płakać
zamówiłam sobie sukienkę z butiku internetowego
pociesza mnie fakt, że na Vinted sprzedałam ubrania łącznie na 75 zł w tamtym tygodniu więc do sukienki dołożyłam tylko 20 zł
Ja wczoraj kupiłam dwie rzeczy, ale pierdołki i dodatkowo przesyłka za darmo bo podpięłam się pod mamy zamówienie. Jednak wczoraj popłynęłam z zakupami w Dino, oczywiście same niezdrowe rzeczy. Nie wiem czy kiedyś się odzwyczaję od słodyczy, a najlepsze jest pytanie czy chcę.
Byłam dziś w Rossmnie, niby kupiłam tylko najpotrzebniejsze rzeczy i jedną zachciankę i straciłam 90 zł. ;/
Nie wytrzymałam i poszłam do Rossmannu, plus jest taki że ''zaoszczedziłam'' 24zł a wydałam tylko albo aż 20zł ale kupiłam rozświetlacz po który poszłam i skusił puder i korektor do twarzy.. W sumie patrząc po poprzednich latach to jestem dumna z Sb bo kupiłam coś co na pewno jakoś powinnam wykorzystać .
Zamówiłam bieliznę w h&m, ale miałam kartę podarunkową więc w sumie nic nie wydałam
Muszę kupić cleaner i formy do paznokci, najlepiej mi wyjdzie na allegro ze smartem, ale tak mi szkoda pieniędzy że chyba dzisiaj nie zamówię
Dotarła do mnie moja sukienka z wyprzedaży w Pull&Bear, ale na moje usprawiedliwienie to tylko 36 zł Babcia na pewno będzie zadowolona, że znowu wyciągnie maszynę, żeby mi ją kapkę skrócić
Tak patrzę ze przez ost Msc za dużo wydałam i w sumie nie wiem na co zakupy coraz droższe niektóre jakieś drobnostki a ceny wysokie a teraz promocja w Rossmannie i kolejny wydatek