Jestem szczęśliwa bo..
Strona 228 / 1654
powiem Ci, że bardzo młodo wyglądała, ale jakoś od razu ją poznałam , taka gwiazda naprawdę wyróżnia się sposobem ubioru , no i zachowaniem
W końcu znalazłam fajnie mieszkanie z chłopakiem i za tydzień w Niedzielę będziemy mogli już tam mieszkać
Wreszcie mąż naprawił nasze kochane autko 💛 Dawno się tak nie cieszylam z jazdy własnym autem 💛💛💛
Remont oficjalnie zakończony - pan posprzatal już swoje sprzety i oddal klucze. Zostaje nam wykonczenie i meble w kuchni
Podziwiam. Znajomi też remontują sami i robili to rok. Nam zależało na czasie, a w dodatku ze względu na pracę męża moglibyśmy remontować sami tylko w weekend, sasiedzi by nas chyba powiesili.
Obejrzałam wreszcie "Job, czyli ostatnia szara komórka" - bardzo mi się podobał i powoli odhaczam listę
Już tylko dwa tygodnie pracy ❤️ Jakoś tak mam zapał do powrotu na studia, że się doczekać nie mogę
Nam też zależy na czasie i na pieniądzach. Planujemy wykańczać wszystko po pracy, popołudniami. Mąż będzie kładł płytki i panele, ja pomaluje i gotowe. Najważniejsze kuchnia, łazienka i 1 pokój, byleby się tylko wprowadzić i nie musieć płacić dalej za wynajem
U nas były do zrobienia tez wszystkie instalacje, burzenie kawalka sciany, poszerzanie otworow drzwiowych, podwieszanie sufitów, itp. Roboty od groma, więc postawiliśmy na fachowca.
Powodzenia i dużo cierpliwości
Aaaa to faktycznie mieliście dużo więcej. My mamy wszystkie instalacje, kaloryfery itp zrobione. Sufit będziemy sami podwieszać w łazience bo sobie wymyśliłam W malowaniu już mam doświadczenie więc damy radę jakoś. Chciałabym w sypialni na sufit farbę z brokatem ale nie mogę męża przekonać... Więc pewnie sama kupię i pomaluję