Jestem szczęśliwa bo..
Strona 228 / 1665
W końcu skończyliśmy układać puzzle 2000 i nie będą zagracać połowy pokoju 😊
Dzisiaj się wyspałam 😊 a wczoraj spędziłam świetny wieczór z przyjaciółka
Udało mi się złapać termin do mojej psychiatry, chociaż nie miała ich aż do marca 🤍
Pychota 😋 ja jutro mam w planach zrobić drożdżówki z budyniem i malinami
Pierwszy dzień długiego weekendu za nami. Od rana było sporo bieganiny, ale robimy sobie teraz randkowy wieczór - dobra kolacja, piwko, przekąski, serial 🥰
To super. Jeszcze bardziej zrobiłaś mi dzień tym potwierdzeniem. 🤗
Już sobie wyobrażałam że mi zabiorą Pchełkę, albo nie wiadomo co i za co będę musiała płacić. 🤣
To mój pierwszy samochód więc ostro panikuje. Do tej pory jeździłam cudzymi samochodu to nie miałam takich problemów. 😅
Jeszcze się okazuje że zmiana przepisów będzie od 1stycznia i trzeba będzie rejestrować auta, mimo wszystko, także w dobrym momencie dokonałam zakupu, bo ponoć mnie będą nadal obowiązywać aktualne przepisy. ☺️
Nie będzie inaczej, bo kara jest wyłącznie za niezgłoszenie nabycia w terminie. Przerejestrowanie to inna kwestia. Przerabiałam to I zawodowo I prywatnie.
Wpadłam dziś do nowo otwartego u nas w mieście Home&Decor, kupiłam sobie cudny, sweterkowy kubeczek w dodatku mega pojemny. 😍Już go uwielbiam. Właśnie pije w nim owocową herbatkę. 💜
Zadzwoniłam do poprzedniego właściciela auta i wydziału komunikacji.
Ze spisaniem umowy z jeszcze poprzednią właścicielką będzie problem, bo jest za granicą i w pl będzie dopiero w marcu, ale zadzwoniłam to wydziału i tam bardzo miła pani (o dziwo) wytłumaczyła mi że jeśli zgłosiłam nabycie to nie mam limitu czasowego na rejestrację samochodu, więc spokojnie będę mogła poczekać. Naprawdę kamień z serca. 🤗
Niestety jak chodziłam z okienka do okienka to wszyscy byli tacy średnio mili, ale ta Pani ukoiła me serducho i mogę spać spokojnie. Choć z tyłu głowy mam stresa, że jednak może się okazać inaczej. 🙈
Dostałam zdjęcia z sesji lifestylowo-ciazowej od fotografa, na razie tylko w wersji cyfrowej, i są super! Ciesze się, bo nie byłam przekonana do tej sesji.
Wiem, wiem. My bardzo dużo robiliśmy własnymi siłami.
Udało mi się przekonać męża żeby wziąć ekipę do położenia dachówki i przyznał, że to był dobry wybór i standardowo okna z ekipą i tynkowanie też. Ale już szpachlowanie itp dalej sam.
I 5 lat już mieszkam u męża w domu rodzinnym i o ile teściów mam dobrych tak po prostu już nas za dużo w tym domu... Po prostu chce na swoje