Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 247 / 2920
Wystarczy, że masz szczęście i ludzie sami się weryfikują.Ja też się przejechałam na,, przyjaciółkach ",ale z biegiem czasu widzę, że to przyjaźń wcale nie była.Ja się kiedyś zakochałam,to właśnie,, przyjaciółką" wbiła mi nóż w plecy.
Ledwo żyję, kolejny miesiąc kiedy jestem przeziębiona 🤧 jeszcze jeden katar mi dobrze nie przeszedł a już znowu mam 😭
Roztapiam się. Mam już dosyć tych upałów. Co z tego że wieczorem burza i deszcz, jak dom jest tak nagrzany, że to nic nie daje. Okna są otwarte całą noc, a różnica jest bardzo mała... O ile dół się trochę wychładza tak góra minimalnie i dalej jest gorąco i duszno. Słabo śpię, co chwilę się budzę. Wieczorem się umyje, rano znowu muszę brać prysznic, bo budzę się mokra, pomimo tego, że nie śpię pod żadnym przykryciem, a piżamę mam cieniutką i przewiewną... 🥵🥵🥵🥵
Znowu spałam mniej niż 5 godzin, przy czym ciągiem to może z 2, a reszta to takie łatanie. 😱 Znowu będę jak zombie...
Trzeciego dnia żeglowania w końcu pojawił się wiatr i można było coś popływać. Zrobiliśmy dość wymagającą trasę, przepływając cztery jeziora (bez silnika!), aby zdążyć przed burzą 😊
U mnie termometr pokazuje 38, a zaraz ma być burza według prognoz. Czekam. Bardzo 🙈
U mnie na szczęście nie ma 30 jest 27, ale czuć, że jest lepiej po wyżej 30 nie funkcjonuje🤣
Od 3 dni mamy powyżej 30 stopni, zero deszczu… ale mam dość już, nie mam ochoty wychodzić z mieszkania, a muszę iść do apteki 🙈
Coś mnie pogryzło na festynie i obecnie mam spuchniętą stopę, ciężko mi chodzić, a jeszcze but uciska mi te ugryzione miejsca... Oszaleje. Ciągle coś.
Tylko jak jest delikatniej ustawiona to mniej to odczuwam a jak mocno to wtedy mam wrażenie że od razu mnie rozkłada, nie wiem od czego to zależy. Ja niestety od zawsze infekcje zatok i gardła często miałam.
Masz rację, najgorsze są w autobusach raz mnie tak załatwiła w drodze na wakacje… z tych nawiewów aż śmierdziało. Też nie ufam, tak samo temu że klimy są czyszczone często
Zazdrosna przyjaciółka o zaręczyny… ech dobrze że się chociaż przyznała to mogłaś to zweryfikować… smutne że w ludziach jest tyle zazdrości o najbliższe osoby
Przyjaciółki jako jedne z najbliższych osób powinny pamiętać Ja miałam przyjaciółkę od 8 lat, jednak po czasie zdałam sobie sprawę, że nigdy nie potrafiła się szczerze cieszyć z mojego szczęścia. Kiedy zaręczyłam się, napisała mi "gratulacje" z emotką którą ja odbieram jako bezemocjonalna, bo nigdy wcześniej też jej nie używała. Po kilku godzinach usunęła tę wiadomość i później tłumaczyła się, że jest zazdrosna. Co innego mój przyjaciel, który wiem, że zawsze mnie wysłucha i jest szczery.
Sąsiadka z dołu o 2 w nocy włączyła sobie na maxa MSZE ! I to nie jest tak, że ona jest głucha czy coś. Nie wiem czy nie orientuje się, która godzina czy jak ale oboje zostaliśmy wyrwani ze snu i to jeszcze trzeba było zejść i zapukać - tak wystarczy zapukać i ona przez tę głośność słyszy i ścisza -.- mój małż o 5tej wstaje do pracy 🤦
Czuję się okropnie. Właśnie usunęłam grupę na messengerze, którą miałam z trzema innymi osobami. Jednak po moich urodzinach mam ich serdecznie dość. Nagle nie miały dosłownie dwóch minut by napisać najlepszego.. na moją 30. Drugi raz pod rząd. Wymówka tych dwóch minut ... zawsze jest to samo. Bo one są zajęte swoim życiem...
Czekałam ponad dwa tygodnie by zrobić z nami plan. Rok temu niby mówiłyśmy że lecimy do Grecji.. Nic. Ale pretensje, że przecież nie oszczędzam i wydaje na pierdoły są.
Obie wyciszyłam jako prywatna konwersacja.
Trzecia niby przyjaciółka również nic nie napisała.. Nigdy więcej nie nazwę ich przyjaciółkami.. I'm done
Ale osoba, której się kompletnie nie spodziewałam zadzwoniła do mnie. Więc serio można było..