Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 245 / 2920
Spróbuję, dzięki!
Tak, czuć taka blokadę. Nie pomaga, że do noszenia jest prawie 8kg kulka.
Jutro idę na masaz balijski, może pomoze.
O nie! Najgorzej! Najlepiej robić takie „kółka” ramionami żeby wskoczyło. Zazwyczaj pomaga mi w kostce 😂
Pewnie teraz blokadę czuć?
Czasami dzieci potrafią się przestraszyć szczekającego psa idącego drugą stroną ulicy i wieczorem mieć trudności ze spaniem. Dziewczynki też czasami przeżywają pająki i robaki, które tylko w telewizji widziały 🫣.
A nie było mu za gorąco? 🤔
Kiedyś też pytałam o radę bo mój dwulatek w naszym łóżku zasypiał, a jak się go przeniosło albo próbowało położyć do jego łóżeczka to przeżywał. I cały czas spał ze mną 😬. W końcu zrozumiałam, że to nie chodzi o to, że mama jest obok (Elektroniczna niania i sobie wychodziłam z pokoju jak chciałam) tylko mu nie pasuje, że jest zamknięty. Pomogło kupienie innego bardziej otwartego łóżka z którego mógł sobie schodzić i w wchodzić jak chciał. Jeżeli macie opcje to spróbowałabym usunąć jakieś szczebelki albo zamontować bardziej otwarty bok 🤔. Mój też się wiercił i kilka razy spadł z tego łóżka ale kładliśmy coś miękkiego i mąż dorobił deskę z boku, także się od niej odbija 😅.
Ale też może to być jednorazowa akcja i już dziś zaśnie normalnie 😱.
Jestem padnięta nasz 2 letni syn nie chciał iść spać, poszedł 4 godziny później niż zawsze, widziałam że coś jest nie tak bo okropnie płakał i stał w łóżeczku, nie chciał nawet usiąść 😭 czegoś się przestraszył nie mam pojęcia czego bo jeszcze wczoraj normalnie usypiał, jak tylko go wyjęliśmy z łóżeczka położył się na podłodze i usnął 🤦🏻♀️
U mnie to chyba wynika z tego że w czasach szkolnych zawsze się mnie czepiali, śmiali itd więc wkurzyłam się i zaczęłam się ubierać tak żeby czuć się dobrze i nie być jak każda tylko wyjątkowa chyba dlatego tak to wygląda 😅 i bardziej teraz zwracają na mnie uwagę typu: ty to masz zawsze dopasowane kolczyki do ubrania albo że ty zawsze falbanki, koronki ale to ci pasuje, tak miło mnie traktują że mam swój styl😅
a to ja niee kiedyś lubiłam takie ozdobne dodatki, miałam milion kolczyków i bransoletek i butów, codziennie mogłabym nosić inne i zabrakłoby mi czasu, żeby wszystkie ubrać ale od kilku (a może i kilkunastu!) lat stawiam na minimalizm i właśnie typowo basicowe rzeczy, bo mam wrażenie, że wszystkie printy i wzory są tylko na chwilę. a ja nie zdążam zużywać ubrań, nawet mimo tego, że kupuję w sieciówkach i na promocjach, to nie są rzeczy najwyższej jakości, a i tak mam je kilka lat w szafie ale to może też wynikać z tego, że od pandemii nie jeżdżę do biura do pracy, pracuję z domu, więc śmigam w t-shirtach, spodenkach, legginsach i dresach, a wyjściowe ubrania mam tylko na zakupy, spacery i wyjazdy.
ostatnio zrobiłam porządki w garderobie, oddałam dwa 60litrowe wypełnione po brzegi worki ubrań - niezbyt pięknych, nienajnowszych, ale wciąż w dobrym stanie, bez dziur i plam. może komuś posłużą, może ktoś je sobie przerobi na coś ciekawego a może zutylizuje inaczej, nie miało to dla mnie znaczenia, bo nie musiałam sama tego znosić z czwartego piętra od tamtego czasu kupiłam tylko to, co potrzebowałam - wiosenną parkę, ciepłą bluzę z kapturem i legginsy. "zdenkowałam" szafę ubraniową, ale kosmetyczna mi się nie domyka
O nie 😕😕 ale ciekawe, że z dekotu... ja mam zazwyczaj plecy spalone a dekolt biały 🙃
Ja jestem sroka i tak nie potrafię, lubię wszystko co jest inne 😂 i do tego pod linijkę 😂 bluzka dla mnie zaraz jest nudna jak nie ma koronki,falbanki, kolczyki pod kolor 😂 po domu też się staram się jednak stawiam na wygodę. W mojej szafie się już nie domykam i mam bardzo pstrokato 🤣
Ja mam całe życie takie podejście, że stawiam wygodę i ciepło ponad elegancję. Imprezowe sukienki mam aż dwie, ale to też nie jest typowo weselne czy klubowe wydanie, na co dzień też można byłoby je ubrać. A na zakupy chodzę tylko kiedy naprawdę czegoś potrzebuję i muszę to dotknąć i przymierzyć
Ostatnio przeszła u nas taka burza, że od wtorkowego popołudnia jesteśmy bez internetu. Nie działają terminale, są pozrywane linie telefoniczne więc do urzędów i przychodni nie da się dodzwonić, w przychodniach każdemu wyskakuje brak ubezpieczenia. Na infolinii nie wiedzą jak długo potrwa awaria i o ile nie brakuje mi jakoś szczególnie tej części rozrywkowej, to już wiele innych rzeczy tak, nie mogę zapłacić rachunków, nie mogę zamówić sobie rzeczy których potrzebuje, całe szczęście że mamy w domu trochę gotówki, bo bankomaty też nie działały podobnie jak terminale płatnicze..
Podziwiam ludzi, którzy ubierają się wiecznie elegancko i stylowo.Mi po pierwsze się nie chcę,a po drugie źle się czuję w takim wydaniu.Ogólnie jestem w tym wieku, że mam już to gdzieś jak się ubieram ma być po prostu wygodnie 😅
Ja to nawet wygodne ubrania muszę mieć bez "printów" i innych wzorów, i w ciemnych kolorach. Jedyne z czym zaszalałam, to kupilam czarną bluzę z nadrukiem... Jurrasic Park z napisami w jakimś obcym języku 😂 bo to była jedyna ciepła bluza i była ciut lepiej wykonana niż inne (a miałam kartę podarunkową do zrealizowania stacjonarnie, więc wybór ograniczony 🙈). Pozostałe to cienizna, róż i innne jaskrawe kolory albo sięgają do pępka, a ja nie lubię marznąć.
Wygoda i komfort cieplny ważniejsze niz ładny wygląd. A Jurrasic Park do dziś nie ogladałam 😅
U mnie kiedyś królowała właśnie czerń i szarość i szczerze wyglądałam lepiej niż teraz. 😀 Też stawiam właśnie na wygodę i jest klapa. 😬
Ja pryskam każda futrynę wokół okiem sprayem na pająki ale jest dość mocny i owady które wlatują znajduję martwe na parapecie także bardzo polecam 🥰 nie wiem co to mucha w domu.
Ten pierwszy, trochę kosztuje ale naprawdę warto