Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 909 / 2920
Przeczytałam, że w tym roku ma się pojawić zjawisko El Niño - więc prawdopodobnie czeka nas kolejny rekord temperatur.
Zwarzając, że te ostatnie lata były teoretycznie "zimniejsze" a padły rekordy, prawdopodobnie się upieczemy 🙃
Ale mi się chce czegoś niezdrowego - najchętniej chipsów. Ale do sklepu 3 km
Absolutnie nie winię nauczycielek 🙏 bo zdaje sobie sprawę, że takie głupie pomysły ma zazwyczaj dyrektorka żeby rodzicom zrobić dobrze 🙄
Mimo wszystko zastanawiam się na co i po co? Dla normalnych rodziców to problem tylko 😬 a jakby lepiej zdjęcia się prezentują jak jednak te dzieci są ubrane różnie a nie jedno barwna plama - zwłaszcza, że wszystkie biele, wszystkie czerwienie i tak zapewne się odcieniami różnią 🙃
Szkoda, że w tym roku nie ma takiego ogólnego podsumowania roku na DressCloud. Z łączną ilością dodanych chmurek, z dziewczynami, które wykręciły najlepsze wyniki itd. Chętnie bym coś takiego przeczytała. A może nie umiem znaleźć po prostu?
Miałam tyle planów na długi weekend a tu dupa 😐 wczoraj się trochę lepiej czułam a dzisiaj mnie całkiem rozłożyło
Jak mam być szczera to nawet nie pamiętam. Młoda ma Kaszuby w palcu 🤣🤣🤣
Kombinuje jak może 😁 to dobrze, bo sobie w życiu poradzi 😁.
Gdzie jadą? To fajnie, ale szkoda że tak krótko 😁. Będziesz miała trochę odpoczynku 🙊.
Moja na szczęście nie wymyśla, jej wystarczy kupić klej za 2zł i jest już wniebowzięta i nic więcej jej do szczęścia nie potrzeba
@wenkka nie twierdzę, że nie. Sama staram się po prostu dostosować w miarę możliwości.
Bardziej chodziło mi o przykład, że większość szkół ma różnego rodzaju pomysły, które nie należą do najtańszych.
Moja córka jak usłyszała, że jadą na Kaszuby to od razu wypaliła przy całej klasie, że ona to tam spędza całe wakacje 🤣🤣🤣🤣.
Jedzie aby zobaczyć jak to jest, jednak nastawiona jakos specjalnie nie jest 😆.
Dokładnie, bo nikt nauczycielom za te wyjazdy nie płaci Proszę nie winić nauczycieli, tylko system
Zgadzam się z @wenkka 😁 dla nauczycieli to też dodatkowa robota, a wyjazdy z dziećmi na wycieczki wcale nie są dla nauczyciela takie super jak mogłoby się wydawac: stres, ciągłe liczenie dzieci itd...
Wierz mi, że gdyby nie rodzice i dyrekcja, to nauczyciel by tej zielonej szkoły w ogóle nie organizował, bo większość z nich średnio ma na nią ochotę w ogóle jechać. ;P Tak samo z tymi wszystkimi atrakcjami - częściej są to naciski z góry lub rodziców niż inicjatywa samego nauczyciela.
@CichooBadz to już zależy od rodziców. Z mojej klasy większość już ma dosyć. Ponoć w drugim półroczu mają to trochę ograniczyć. Nie widzimy nic złego w tym, że dzieci mają atrakcje ale taką atrakcją może być spacer gdzie my akurat las mamy po drugiej stronie szkoły.
Nasze dzieci z tego wszystkiego najlepiej wspominają sprzątanie świata, a nie wycieczkę do Gdańska gdzie każde wróciło umęczone 🤣.
Wiecie co ja to widzę z drugiej strony czyli Pani nauczycielki i wiem że jakby mało organizowały takich rzeczy to rodzice by się czepiali.
Moja córka ma szczęście trafiania do klas z dziećmi z "wyższych sfer "- nie bogatych czy coś ale.z rodzicami typu "nie daj się, a postaw i się pokaz " każdym kosztem. Mam ją jedną więc jakoś dajemy radę, ciuchy głównie mam po mojej siostrze - między nimi nie ma wielkiej różnicy wieku - ale są i były dni, w których poprostu siadam i tłumacze dziecku nie pójdzie/ nie dostanie bo... W zeszłym roku nie była na zielonej szkole - jako jedna z 3 dzieci . Usiadłam i wytłumaczyłam dlaczego. Znam jednak rodziny, których dzieci notorycznie nie chodzą na imprezy czy wycieczki, bo nie ma dosłownie za co, a dzieci jest np.troje.
Tak, łatwo nie jest. Nauczyciele wymyślają na potęgę.
Walczyłam o odznakę,,Różowa perfekcja" dobrze mi szło a tu nagle pyk niebieska chmurką zamiast różowej i wszystko trzeba zacząć od nowa 😔
Za głowę się łapie jak to czytam 😬 a jak ktoś ma więcej dzieci - i u jednej biała bluzka, u drugiej czerwona koszula, u trzeciego coś innego 🥴. Nie dość, że tak jak piszecie wydatki na przedszkole nie są małe to czy to nie wyklucza najbiedniejszych? Dzieci akurat faktycznie dużo chorują ale założę się, że znajdzie się kilka mam które nie wyślą tego dnia dziecka - bo po prostu nie mają takiego ubrania.
Jeżeli jeszcze ktoś ma dużo kuzynostwa w podobnym wieku to może by się udało pożyczyć. Ewentualnie jak mama lubi biegać po lumpach to może coś znajdzie w niskiej cenie. Ale jak ktoś nie ma do tego talentu czy zwyczajnie czasu? 🤔 To zostają nowe rzeczy - a jeszcze przy kryzysie klimatycznym ma się to nijak do promowania ekologii.