Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 907 / 2920
Niestety w naszym przypadku robi to żeby przed ludźmi pokazać się jaka jest dobra babcia i udawać ze to ona robi zdjęcia bo tak dużo spędza czasu z młodym, a prawda jest całkowicie inna, babcia z niej żadna
Dokładnie to głównie o to chodzi, jeszcze jak wrzuci ktoś zdjęcie tak jak u nas z ogrodu gdzie widac inne domy i można dojść co to za osiedle
Ja myśle że te osoby robią to z radości i dobroci i chcą się pochwalić. Starsze osoby inaczej podchodzą do mediów spolecznosciowych i nie są w ogóle uświadomione czym to grozi tym bardziej , że większość osób naprawdę wrzuca kazda sekunde z życia dziecka... Mysle, że warto porozmawiać i uświadomić, że sobie nie życzycie tego.
Ale te osoby wg nie myślą.
Chociaż by ile jest pedofilów
A o porwaniacj dzieci nie wspomnę
Znam to tylko u mnie teściowa tak robiła, my nie udostępniamy zdjęć małego na fb czy instagramie, mój mąż wysyłał zdjęcia do swojej mamy a ta je wrzucała w relacje dowiedzieliśmy się przypadkiem bo ja nie mam fb a moj mąż nie ma jej dodanej do znajomych, dowiedzieliśmy się od osób trzecich jak się zachwycały jaka z niej cudowna babcia i ze się tak wnuczkiem chwali mąż zagroził ze jak nie przestanie tak robić to już więcej zdjęć nie dostanie
Od jakiegoś czasu słabo się czuje, szybko sie mecze... Do tego dochodzi masakryczny bol pleców w lędźwiach ze aż rano nie mogę wstać z łóżka, czasem ten bol promieniuje mi do lewej nogi. A dzisiaj drętwieje mi lewa ręka. Muszę się w końcu wybrać do lekarza... Może jakiej badania sobie zrobić, bo trochę ciężko tak na co dzień funkcjonować przy pracy, małym dziecku i ogarnianiem całego domu. Często o godzinie 20 już padam razem z córką...
Chciałam wstać o 9 Mówię tyle rzeczy zrobię a dalej w łóżku leżę więc łącze się w bólu.
Masz rację, dzięki 😊
Zawsze to kilka rzeczy mniej na inny dzień zostanie 😊
Też myślałam że wstanę dziś o 8, ostatecznie podniosłam się o 10, dopiero jestem po śniadaniu. Początkowo byłam trochę zniechęcona, ale teraz wzięłam się już do roboty. Nie zniechęcaj się Zrobisz mniej, ale zawsze to coś do przodu!
Jeśli chcesz to napisz, zawsze dobrze jest się komuś wygadać, a czasem obcej osobie nawet łatwiej Jestem po dwóch bardzo długich związkach (7,5 roku i blisko 5 lat), niestety oba były z osobami trudnymi/toksycznymi, więc trochę przeszłam i chyba powoli wiem, jakie mogą być alarmujące sygnały w takich związkach.
Wstałam za późno i mam mało z dnia wolnego! Nie lubię takich dni jak śpię i śpię i budzę się a tu 11 😡 mimo, że niedziela miałam tyle planów, a teraz nic mi się nie chce.
Nie mogłam zasnąć, a jak już się udało koło 4 to się co chwilę budziłam w nocy
To jest wkurzające ale z drugiej strony w weekendy możemy odespac cały tydzień.
No dokładnie tak tak wygląda 😔
@Marudziara po 7 latach ciężko tak poprostu kogoś zostawić niestety