Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 896 / 2920

asobelga
asobelga
1.49k•3 lata temu

Ostatnio brakuje mi czasu dla siebie 🙄 Mam tyle kosmetyków do przetestowania, mnóstwo chmurek do nadrobienia 🙈 Mam wrażenie ze doba jest zdecydowanie za krótka 😆

Anja174
Nieznany profil
1.01k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

arxbella • 3 lata temu
Ja też, dodatkowo wiem, że jak wrócę do pracy to te wielce pracowite osoby, które chore chodzą do pracy będą niepotrzebnie komentować itp.

Nieznany profil • 3 lata temu
U mnie będzie to samo ale mam to gdzieś… zawsze najwiecej komentuje jedna która jak tylko zaczyna się rok szkolny ( pracuję w szkole) wyjeżdża sobie na dwa tygodnie na wakacje i muszę za nią brać zastępstwa( w tym roku w końcu były płatne a nie koleżeńskie do odrobienia których nie chciała odrabiać :/ ). Jej może nie być w pracy ale niech tylko Ciebie nie będzie to zaraz komentuje po całej szkole. Przychodzi często chora, na antybiotyku i nas zaraża a potem się dziwi. Już nie raz jej się oberwało od dyrekcji :D Niedługo po tym jak się pandemia zaczęła jej mąż leżał z covidem w domu, a ona chora przyszła do pracy i nas wszystkich którzy nie byli na zdalnym pozarażała. Oberwało jej się wtedy konkretnie ale jakoś niw dotarło bo nadal chora przychodzi i komentuje jak to ona jedyna na L4 nie chodzi..

Alicja95 • 3 lata temu
Są nieodpowiedzialni ludzie na tym świecie.. aż dziw bierze..

Jeśli chodzi o tą kobietę to już mnie nic nie zdziwi 🫠

Alicja95
Alicja95
4.92k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

arxbella • 3 lata temu
Ja też, dodatkowo wiem, że jak wrócę do pracy to te wielce pracowite osoby, które chore chodzą do pracy będą niepotrzebnie komentować itp.

Nieznany profil • 3 lata temu
U mnie będzie to samo ale mam to gdzieś… zawsze najwiecej komentuje jedna która jak tylko zaczyna się rok szkolny ( pracuję w szkole) wyjeżdża sobie na dwa tygodnie na wakacje i muszę za nią brać zastępstwa( w tym roku w końcu były płatne a nie koleżeńskie do odrobienia których nie chciała odrabiać :/ ). Jej może nie być w pracy ale niech tylko Ciebie nie będzie to zaraz komentuje po całej szkole. Przychodzi często chora, na antybiotyku i nas zaraża a potem się dziwi. Już nie raz jej się oberwało od dyrekcji :D Niedługo po tym jak się pandemia zaczęła jej mąż leżał z covidem w domu, a ona chora przyszła do pracy i nas wszystkich którzy nie byli na zdalnym pozarażała. Oberwało jej się wtedy konkretnie ale jakoś niw dotarło bo nadal chora przychodzi i komentuje jak to ona jedyna na L4 nie chodzi..

Są nieodpowiedzialni ludzie na tym świecie.. aż dziw bierze..

Anja174
Nieznany profil
1.01k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

arxbella • 3 lata temu
Ja też, dodatkowo wiem, że jak wrócę do pracy to te wielce pracowite osoby, które chore chodzą do pracy będą niepotrzebnie komentować itp.

U mnie będzie to samo ale mam to gdzieś… zawsze najwiecej komentuje jedna która jak tylko zaczyna się rok szkolny ( pracuję w szkole) wyjeżdża sobie na dwa tygodnie na wakacje i muszę za nią brać zastępstwa( w tym
roku w końcu były płatne a nie koleżeńskie do odrobienia których nie chciała odrabiać ). Jej może nie być w pracy ale niech tylko Ciebie nie będzie to zaraz komentuje po całej szkole. Przychodzi często chora, na antybiotyku i nas zaraża a potem się dziwi. Już nie raz jej się oberwało od dyrekcji Niedługo po tym jak się pandemia zaczęła jej mąż leżał z covidem w domu, a ona chora przyszła do pracy i nas wszystkich którzy nie byli na zdalnym pozarażała. Oberwało jej się wtedy konkretnie ale jakoś niw dotarło bo nadal chora przychodzi i komentuje jak to ona jedyna na L4 nie chodzi..

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu

W ostatnich dniach mega źle się czuję.. nie mam pojęcia co mi jest 😭

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Ciągle chce mi się spać... Chcę już lato, a nie ciemne mieszkanie o 15 :(

Oj dokładnie cały dzień trzeba światło świecić bo jest tak ponuro

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•3 lata temu

Ciągle chce mi się spać... Chcę już lato, a nie ciemne mieszkanie o 15

moniqueee
moniqueee
1.59k•3 lata temu

Chcieliśmy zamówić drwala z żurawiną, ale właśnie się dowiedzieliśmy, że je wycofali…. Ale jak to?! 😞
Mieliśmy na niego taką ochotę

arxbella
arxbella
2.81k•3 lata temu

Mój facet właśnie wygrał, ale jeszcze nie wiem co. Mamy w domu dwa stanowiska: jego jest biurko z komputerem w sypialni, a moje znajduje się w salonie, bo mam tam telewizor i dużo więcej miejsca do ćwiczeń, malowania, wyklejania czy po prostu do nauki. Dzisiaj po obiedzie postanowiliśmy się zamienić, bo po 6 godzinach przy laptopie i przebytej chorobie moje plecy odmawiały posłuszeństwa, a chciałam posiedzieć na DC. Wchodzę przed chwilą do salonu, a on sobie smacznie śpi, poduszki z kanapy porozwalane, pełno papierków po batonikach i ogólnie syf. Sprzątałam wczoraj cały dzień, więc go obudziłam i mówię, że dalej czeka na niego łazienka i teraz dorobił sobie dodatkowo salon. Nie minęło 5 min przychodzi do mnie i z nerwem wynosi opakowanie po jogurcie, który zjadłam minutę wcześniej drąc się, że robię mu syf na biurku... Co jest z facetami nie tak to ja już nie mam pojęcia

mysweet
Nieznany profil
7.46k•3 lata temu
kngslk • 3 lata temu
na nic nie mam czasu, tylko praca praca praca :(

maktao • 3 lata temu
Mój partner mi ostatnio powiedział, żebym się do tego przyzwyczajała, bo teraz tak do końca życia na autopilocie xD

kngslk • 3 lata temu
nie no tego to jestem świadoma, ale nie do końca życia na 5 biegu :P

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem coś o tym 😔 U mnie jeszcze brakuje 3 osób i trzeba ich zastępować... Ja już wysiadam 😐 Brakuje mi sił. Ledwo wracam do domu, to właściwie zasypiam 🙈 Masakra jedynym słowem. Człowiek tylko praca, praca i praca.

kngslk • 3 lata temu
Ja byłam teoretycznie przygotowana na to, że styczeń to zawsze jazda bez trzymanki ale jednak nadal mnie zaskakuje :P. Mam nadzieję że z końcem miesiąca wróci trochę spokoju. Tobie też tego życzę ❤️

Dziękuję i oczywiście wierzę, że się uspokoi zarówno u mnie, jak i u Ciebie ❤️

arxbella
arxbella
2.81k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

Ja też, dodatkowo wiem, że jak wrócę do pracy to te wielce pracowite osoby, które chore chodzą do pracy będą niepotrzebnie komentować itp.

Anja174
Nieznany profil
1.01k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

arxbella • 3 lata temu
Życzę zdrówka :serce: sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę :/

Dziękuję i nawzajem ❤️ ja przeziębienie zwykle ale jak to się ciągnie… mam dosyć

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Jak ja nie lubię kiedy się ktoś umawia do mnie na kawę na konkretną godzinę, a potem ja siedzę jak kwoka i czekam, jakbym miała na to czas i kilkadziesiąt minut w tą czy w tą mnie przecież żadnej różnicy nie zrobi 🫡🙄

Nie znoszę tego... Albo jak klient się umawia i przyjeżdża 15 min wcześniej/później. Przecież mam czas i czekam łaskawie.

arxbella
arxbella
2.81k•3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Jak ja nie lubię kiedy się ktoś umawia do mnie na kawę na konkretną godzinę, a potem ja siedzę jak kwoka i czekam, jakbym miała na to czas i kilkadziesiąt minut w tą czy w tą mnie przecież żadnej różnicy nie zrobi 🫡🙄

Nienawidzę takich sytuacji i spóźniania się, a mam takiego mistrza w domu

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu

Jak ja nie lubię kiedy się ktoś umawia do mnie na kawę na konkretną godzinę, a potem ja siedzę jak kwoka i czekam, jakbym miała na to czas i kilkadziesiąt minut w tą czy w tą mnie przecież żadnej różnicy nie zrobi 🫡🙄

kngslk
kngslk
9.54k•3 lata temu
kngslk • 3 lata temu
na nic nie mam czasu, tylko praca praca praca :(

maktao • 3 lata temu
Mój partner mi ostatnio powiedział, żebym się do tego przyzwyczajała, bo teraz tak do końca życia na autopilocie xD

kngslk • 3 lata temu
nie no tego to jestem świadoma, ale nie do końca życia na 5 biegu :P

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem coś o tym 😔 U mnie jeszcze brakuje 3 osób i trzeba ich zastępować... Ja już wysiadam 😐 Brakuje mi sił. Ledwo wracam do domu, to właściwie zasypiam 🙈 Masakra jedynym słowem. Człowiek tylko praca, praca i praca.

Ja byłam teoretycznie przygotowana na to, że styczeń to zawsze jazda bez trzymanki ale jednak nadal mnie zaskakuje . Mam nadzieję że z końcem miesiąca wróci trochę spokoju. Tobie też tego życzę ❤️

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
kngslk • 3 lata temu
na nic nie mam czasu, tylko praca praca praca :(

maktao • 3 lata temu
Mój partner mi ostatnio powiedział, żebym się do tego przyzwyczajała, bo teraz tak do końca życia na autopilocie xD

kngslk • 3 lata temu
nie no tego to jestem świadoma, ale nie do końca życia na 5 biegu :P

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem coś o tym 😔 U mnie jeszcze brakuje 3 osób i trzeba ich zastępować... Ja już wysiadam 😐 Brakuje mi sił. Ledwo wracam do domu, to właściwie zasypiam 🙈 Masakra jedynym słowem. Człowiek tylko praca, praca i praca.

To u mnie pierwsza zasada jest balans i życie osobiste i nawet na wszystkich rozmowach to mówię. Nigdy nie trafiłam tak jak piszecie🙈 nie wyobrażam sobie takiego trybu i wiem ze byłabym wtedy wściekła

mysweet
Nieznany profil
7.46k•3 lata temu
kngslk • 3 lata temu
na nic nie mam czasu, tylko praca praca praca :(

maktao • 3 lata temu
Mój partner mi ostatnio powiedział, żebym się do tego przyzwyczajała, bo teraz tak do końca życia na autopilocie xD

kngslk • 3 lata temu
nie no tego to jestem świadoma, ale nie do końca życia na 5 biegu :P

Wiem coś o tym 😔 U mnie jeszcze brakuje 3 osób i trzeba ich zastępować... Ja już wysiadam 😐 Brakuje mi sił. Ledwo wracam do domu, to właściwie zasypiam 🙈 Masakra jedynym słowem. Człowiek tylko praca, praca i praca.

arxbella
arxbella
2.81k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny :( chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką :/

Życzę zdrówka sama do wczoraj siedziałam na L4 przez grypę

Anja174
Nieznany profil
1.01k•3 lata temu

Do wczoraj miałam L4, powiedziałam w pracy że wracam ale zaczęłam od wczoraj brać leki na zatoki znowu 😐 oby do wiosny chociaż w tamtym roku byłam non stop chora od maja do sierpnia. Najpierw angina, potem zatoki a na koniec COVID z jelitówką

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.