Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 895 / 2920
Mam tak brzydką pogodę za oknem, że nie chce mi się wychodzić z domu... Planowałam spacer nad morzem jednak nic z tego nie wyjdzie
Ja codziennie piłam dwie kawy. Teraz tylko pierwszy raz od 6 miesięcy, kiedy zaczęłam chodzić na zajęcia to piję 500 ml butelkę wody. Jak miałam badania to okazało się, że mam odwodniony organizm co nie było dla mnie nowym odkryciem. Nie potrafię jakoś pić tej wody sama z siebie
To cieszę się ze tez ktoś tak ma bo dookoła mnie wszyscy moi znajomi i rodzina pije naprawdę duzo i są w szoku jak powiem ze wypiłam dzisiaj np tylko herbatę 🙈
Ja mam to samo... Wypiję w pracy herbatę, ze dwie kawy i w sumie więcej nie potrzebuję.
To najlepiej 😁 ja ogólnie lubię pić wodę i mi jej "brak smaku" nie przeszkadza. Ale wiem, że są osoby którym ciężko w siebie wmusić wodę - wtedy właśnie owoce i mięta trochę im pomaga ❤️.
Jeszcze myślę, że może włączyć w swoją dietę ogórki 🤔 one dobrze nawadniają organizm. Kanapki z ogórkiem, surówka do obiadu, można też sobie pokroić w słupki i jeść z hummusem.
Też niestety kawa nie do końca nawadnia 🤔 i są sugestie, że na jedną szklankę kawy czy herbaty powinniśmy wypić na to szklankę wody.
No, a tak zdrowa 160 kobieta 50 kilka kg powinna pic ze dwa litry wody. Wg tych wyliczeń powinnam pic 5 - oczywiście nie daje rady 🤯 Ale to, ile Ty pijesz sprawia, ze się odwadniasz i Ty chcesz wziąć na odwodnienie tabletki 🫣
Są aplikację które przypominają, że trzeba się napić 🤔 i zrobić sobie taki challenge 🤣
Jeżeli już Was będzie dobijać smak wody to dodać sobie owoców czy mięty i zmieniać kompozycję co jakiś czas.
Można spróbować też jeść żurawinę 🤔
Wczoraj miałam tak senny dzień, że chyba ze 4 razy drzemałam. Oby dzisiaj było lepiej.
Ja mam tak samo z piciem. Jak siedziałam w domu to o 14 wypiłam kawę dopiero 🙈 totalnie nie mam pragnienia
No właśnie z wodą to u mnie jest najgorzej. Wiosna i latem to jej pije wiadomo,chce się pić. Ale zima jest najgorsza. W ciągu dnia to może wypije szklanke soku, 3 kawy i tyle z picia,po prostu nie czuje potrzeby
Ostatni coraz częściej kłuje mnie w pobliżu serducha,mam nadzieję że to tylko nerwobóle,ale dla pewności umowie się z lekarzem na EKG. Do tego dochodzi mój pęcherz,bardzo mało sikam więc biorę Tialorid,tylko że on od 2 lat słabo działa,ja idę rano i wieczorem tylko siku i coś jest nie halo,tyle że nic mnie boli.a wczoraj jak ściągałem skarpetki to zauważylam nogi tak mocno spuchnięte że wystawały ponad ściągacze. Dziewczyny może macie dos dobrego na opuchnięcia?
Mi również brakuje dobry po 12 godzinach na nogach wracam do domu i mi się już nic kompletnie nie chce. Wszystko idzie w tak szybkim tempie, że człowiek poprostu pada.
Organizm mam już tak dobity, że nawet odespać nie mogę. 😳
nie wierzę.. nie dawno pisałam, że po raz nie wiem, który już mam chore zatoki był spokój a teraz nowy rok zaczynam chorymi zatokami !