Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 881 / 2920
Sąsiedzi (a właściwie sąsiadka) tak się drą, że nie słyszę własnych myśli. Nie rozumiem, czemu się nie rozstaną, zamiast wiecznie się kłócić. Marzy mi się wyprowadzka z dala od takiej patologii.
Prawie w ogóle nie spałam w nocy, nie umiałam zasnąć. Więc miałam już drzemkę i teraz jestem w ogóle nie do życia...
Wypiłam już kawkę ale nic nie pomogło jeszcze maz mi ciśnienia od rana nie podniósł
Ja też nie narzekam, cieszę się że mam wgl dziecko, nawet jeśli jest takie jakie jest. W tym momencie nie mogę mieć więcej dzieci, więc trzeba się cieszyć z tego co się ma 🙂
Ja nie narzekam choć fakt jest czasami ciężko,choćby ze nie będzie mieć nigdy przyjaciela,mało kto się z nim chce bawić. Ale po za tym iż nauka idzie mu bardzo opornie, w innych sytuacjach życiowych radzi sobie dosyć świetnie. Co mu powiemy to Bartek rozumie wszystko,po prostu fakt że w wieku 12 lat jeszcze nie nauczył się czytać różnego ludzie na to reaguje,a on po paru próbach się zniechęca. Po prostu dziękuję za to co mam,bo wiem że w wielu sytuacjach jest bardziej gorzej.
Boże... Ludzie tak narzekają na co dzień. A niektórzy mają takie poważne zmartwienia
Mój kolega z klasy z technikum miał wypadek na budowie, zapadł w śpiączkę i obumarł mózg... Zostawił żonę i córeczkę. 😞
Moja Babcia odeszła 7 lat temu, cztery dni przed Dniem Babci. Była jedną z najlepszych moich przyjaciółek i cały czas mam pustkę po niej. Wczoraj na Dzień Babci mogłam jedynie zapalić jej ulubione kadzidełko.
Damn, dziewczyny, jak ja Was podziwiam! Opieka nad dziećmi z niepełnosprawnością to ogromne wyzwanie. Aż mnie w srodku ściska jak sobie przypomnę niedawne wiadomości w tym wątku o pracy, ze do pracy iść trzeba i koniec… ktoś zapomniał, ze sytuacja jest inna u każdego rodzica. Laski, dużo siły!
Ja jeszcze dorzucę od siebie, ze w jednej klasie mam chłopca w spektrum autyzmu, drugi w spektrum z diagnozą Aspergera i ten drugi jest niesamowity… pierwszy niestety nie poradzi sobie dalej w technikum, choć razem z innymi nauczycielami bardzo się staramy. Na szczęście mama tego chłopca rozumie, ze pewne ograniczenia są nie do przeskoczenia. Ale walczymy dalej. W innej klasie mam chłopca z Aspergerem, którego matka ukrywa orzeczenie. Chłopiec jest uzależniony od telefonu na tyle, ze nie wchodzi do klasy z reszta dzieci, bo nie słyszy dzwonka ani wołania. Matka jest roszczeniowa i jego wyjątkowa osobowość wynikająca z diagnozy tłumaczy tym, ze jest jeszcze malutki, rok młodszy od reszty klasy… a nie Aspergerem. a tak naprawdę polowe klasy stanowią dzieci, które poszły rok wcześniej do szkoły. Już pomijam, ze 14-latek w szkole otwiera sobie Facebooka i wysyła sam do siebie linki do filmów por*o i podpisuje np. „To obejrzeć jeszcze raz dziś” 🙃
Ja do tej pory miałam do czynienia niewiele z dziećmi z niepełnosprawnością intelektualna, mam w dalekiej rodzinie chłopca, który aktualnie jest w zamkniętym zakładzie - Uwaga robiła o nim reportaż. Jeśli ktoś chce popłakać, to zapraszam do zapoznania się… https://uwaga.tvn.pl/heroiczna-walka-ojca-o-syna-czy-bartoszowi-z-autyzmem-uda-sie-pomoc-oficjalna-strona-programu-uwaga-,349383,n.html
I ciocia nie pracowała, mając w domu dziecko, które wymagało ciągłej opieki, wspomagania rozwoju… poświęciła całe życie Bartkowi i jaki jest efekt? Taki… 😢
Padł mi akumulator w samochodzie, a śniegu nasypane na potęgę! Nie pozostaje mi nic innego jak taksówka lub rower, by dojechać do pracy... Wrrr.
U mnie 19.01 była pierwsza rocznica śmierci. Zdążyłam się z nią pożegnać. To były jeszcze czasy Covidowe w szpitalu. Ja pożegnałam się w domu, brat wszedł w tedy do szpitala bez najmniejszego problemu. Później już ją widziałam tam gdzie nigdy nie chciałam jej widzieć.
Dziękuję ❤️
Miałam dziś dokładnie to samo 😐 nawet juz miałam wybrany numer.
jednak babcie to najlepsze przyjaciółki w życiu.
Zawsze poratują dobra rada pośmieją się.
Dziwnie bez nich na tym świecie.
Cały dzień byłam sama z młoda no dobra okej ..
Ale jeszcze mi się godziny pomyliły bobylam pewna że stary o 20 kończy a on o 21
U mnie pierwszy rok po śmierci babci tez był ciężki. Zmarła 3 lata temu 20 stycznia. 3 lata temu nie zdążyłyśmy sie spotkać, zdążyłam tylko pożegnać się z nią w szpitalu. W tym roku też mam pierwszy rok bez dziadka, który zmarł 2 lata po babci. Dokładnie znam to uczucie, chcesz zadzwonić, ale wiesz, że po drugiej stronie będzie głucha cisza.
Dużo sił moja droga Jestem z Tobą myślami