Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 878 / 2920

Tayen
Tayen
603•3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
Mam nadzieję, że wróci niedługo czyste niebo i dzienne światło, bo chcę kupić kwiaty i porobić już wiosenne zdjęcia do chmurek xD

Jak ja dawno nie widziałam czystego nieba tak z ziemi.. (jedynie jak lecieliśmy z urlopu )

maya15
maya15
1.11k•3 lata temu

Po trzech tygodniach spokoju, moi teściowie znowu zaczynaja kłótnie, już mam taka nerwice ze mi z rak leci 😩

Alicja95
Alicja95
4.92k•3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Pierwszy dzień pracy po tygodniowej przerwie stresuje się chociaż nie wiem czym...

GoldenGal • 3 lata temu
Zawsze tak miałam, że po jakiejś dłuższej przerwie czułam się jakby to był mój pierwszy dzień w robocie :D

CichooBadz • 3 lata temu
No właśnie ja tez tak zawsze mam, głupie uczucie...

Też tak mam, jak siedzę na L4 i mam iść do pracy to łapie mnie stresik.. choć znam to wszystko jak własną kieszeń

martaako
martaako
841•3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Pierwszy dzień pracy po tygodniowej przerwie stresuje się chociaż nie wiem czym...

GoldenGal • 3 lata temu
Zawsze tak miałam, że po jakiejś dłuższej przerwie czułam się jakby to był mój pierwszy dzień w robocie :D

CichooBadz • 3 lata temu
No właśnie ja tez tak zawsze mam, głupie uczucie...

ja też tak mam nie wiem skąd to się bierze. Jak wracam z urlopu to zaraz jest minimalny stres, szczególnie, że właśnie zawsze pierwszy dzień po urlopie jest najluźniejszy bo jest to czas na zapoznanie się z tematami, które były poruszane, gdy mnie nie było

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
@unreallove @Monarea bardzo wam dziękujemy 😚😚

Jak będziesz jeszcze coś chciała wiedzieć to służę pomocą

GoldenGal
GoldenGal
3.8k•3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Pierwszy dzień pracy po tygodniowej przerwie stresuje się chociaż nie wiem czym...

GoldenGal • 3 lata temu
Zawsze tak miałam, że po jakiejś dłuższej przerwie czułam się jakby to był mój pierwszy dzień w robocie :D

CichooBadz • 3 lata temu
No właśnie ja tez tak zawsze mam, głupie uczucie...

Ano, głupie. Ale przechodzi!

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Pierwszy dzień pracy po tygodniowej przerwie stresuje się chociaż nie wiem czym...

GoldenGal • 3 lata temu
Zawsze tak miałam, że po jakiejś dłuższej przerwie czułam się jakby to był mój pierwszy dzień w robocie :D

No właśnie ja tez tak zawsze mam, głupie uczucie...

GoldenGal
GoldenGal
3.8k•3 lata temu
CichooBadz • 3 lata temu
Pierwszy dzień pracy po tygodniowej przerwie stresuje się chociaż nie wiem czym...

Zawsze tak miałam, że po jakiejś dłuższej przerwie czułam się jakby to był mój pierwszy dzień w robocie

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•3 lata temu

Pierwszy dzień pracy po tygodniowej przerwie stresuje się chociaż nie wiem czym...

Bambo
Bambo
11.85k•3 lata temu

Mój latator padł 😐

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu

W sb miałam uro, wczoraj cały dzień umierałam , dzisiaj walczę ze sobą żeby wstać do pracy 🤣🤣🤣🙈 ciężki weekend 🙈🥳

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu

Mam nadzieję, że wróci niedługo czyste niebo i dzienne światło, bo chcę kupić kwiaty i porobić już wiosenne zdjęcia do chmurek

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Brakuje mi tego, że można zapisywać chmurkę z danej kategorii, nawet jak coś się do niej dodało. Wstawiłam dziś coś do to i owo i przez to nie mogę sobie robić chmurek na zapas do tej kategorii. Bez sensu. :/

O ile się nie mylę to możesz tak robić, ale przed dodaniem chmurki zapisz najpierw to co zamierzasz, a na koniec dodaj tę jedną chmurkę

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•3 lata temu

Brakuje mi tego, że można zapisywać chmurkę z danej kategorii, nawet jak coś się do niej dodało. Wstawiłam dziś coś do to i owo i przez to nie mogę sobie robić chmurek na zapas do tej kategorii. Bez sensu.

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•3 lata temu

Kolejny raz się nie wyspie przez DC 😅 a jutro pierwszy dzień w pracy po tygodniowym urlopie, świetnie 😪

koralowe
koralowe
10.91k•3 lata temu

Właśnie dziś się dowiedziałam, że zmienili mi datę egzaminów semestralnych o tydzień wcześniej z czego jestem bardzo nie zadowolona 😠.

oewelina
oewelina
2.54k•3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

wenkka • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

wenkka • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

wenkka • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina • 3 lata temu
Narobilas mi smaka na chipsy xD nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las xD ale zjadłabym takie Lays z pieca xD

izvsza • 3 lata temu
A ja takie klasyczne, solone albo paprykowe... 🥰

oewelina • 3 lata temu
Solone klasycznej wersji ❤️ i zielona cebulka "z pieca" ❤️

izvsza • 3 lata temu
Mniaaaaam 🥰🥰🥰

domkapodomka • 3 lata temu
@wenkka a to u mnie właśnie na odwrót, nauczyłam się dawkować i od tego momentu skończyły się napady na słodycze :D ale dobra, Raffaello to był surowy przykład, jak mam Raffaello to zjem ze 3 do kawy :D kiedyś zjadłabym całą paczkę od razu :D Kurkowe i paprykowe lays z pieca, uwielbiam :serce: a z klasycznych to tarta grzybowa i zielona cebulka, ale mi narobiłyście smaka na cziperki xD

Przepraszam 🙊 już wiem co będzie jutro na "kolację"

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
izvsza • 3 lata temu
Tyle dzisiaj słodyczy dojadlam ze aż mnie brzuch boli... I wyrzuty sumienia też 🥺🤦

kpoperka • 3 lata temu
Jeden dzień i nie więcej a będzie dobrze,wypij dużo mięty pomaga na trawienie

izvsza • 3 lata temu
Chyba tak zrobię :* i musze wprowadzić od jutra detox od słodyczy 🙈 palenie rzuciłam to i słodycze też się uda (mam nadzieję🤣)

domkapodomka • 3 lata temu
Ja tam się nie wymądrzam, bo specjalistą nie jestem, ale u mnie najlepiej zawsze wychodzić detoks od słodyczy na zasadzie "mam ochotę na raffaello to zjem JEDNO raffaello, a nie paczkę" :D przy każdym podejściu "od jutra nie jem słodyczy" po dwóch tygodniach zajadałam się nimi do porzygu xD Palenie też rzucałam i zdecydowanie łatwiej mi poszło, niż porzucenie słodyczy :D

wenkka • 3 lata temu
Nie jestem w stanie zjeść jednego Rafaello. Nie ma opcji. Ogólnie nie jem słodyczy wybitnie dużo, ale mam takie napady. :D I wtedy paczka Rafaello jest idealna hahaha Np. mój mąż może utworzyć chipsy, zjeść kilka, zamknąć, wrócić do nich na drugi dzień. U mnie nie ma takiej opcji. :D

izvsza • 3 lata temu
Ojaaa ale czipsy to by teraz wjechały jak złoto.... 🤣

wenkka • 3 lata temu
Hahaha no mój sposób to po prostu nie kupować. Jak nie mam w domu, to nie zjem. :D Ostatnio zamiast słodkiego kupiłam na czarną godzinę migdały. :D

izvsza • 3 lata temu
Też bym tak robiła... Niestety mój chłop rowniez uwielbia słodycze i zawsze cos w tej szafce musi byc. Na dodatek dziadkowie często mojej córce też kupują cos słodkiego... co później ląduje w moim brzuszku 😆 Tyle razy mówiłam żeby nic nie przynosili a tu jak grochem o ścianę...

wenkka • 3 lata temu
Okej, to większy problem. 😂 U nas rzadko jest coś słodkiego, ewentualnie po urodzinach i po świętach, właśnie Rafaello. :D

oewelina • 3 lata temu
U mnie niestety jest tak, że ile raz obiecujemy sobie z mężem, że koniec ze słodyczami, chipsami i itp. to jak przychodzi weekend i nigdzie nie jedziemy to zaczyna się poszukiwanie chociażby malutkiego skarwka czekolady. Jak kończę zmianę np. w sobotę i wracam do domu to już w progu słyszę męża (jak dosłownie małe dziecko) "kupiłaś może coś dobrego na wieczór" 🤦

izvsza • 3 lata temu
Hahahaha brzmi znajomo 🤣🤣🤣 to mnie dzisiaj teściowa przyniosła takie małe kuleczkowe ciasteczka w czekoladzie. To jest dopiero zaraza. Jak miałam to poprzednio to cały czas podjadałam. Bo to takie malutkie i dobre 🙈

oewelina • 3 lata temu
Narobilas mi smaka na chipsy xD nie no nie mogę bo cały trening pójdzie w las xD ale zjadłabym takie Lays z pieca xD

izvsza • 3 lata temu
A ja takie klasyczne, solone albo paprykowe... 🥰

oewelina • 3 lata temu
Solone klasycznej wersji ❤️ i zielona cebulka "z pieca" ❤️

izvsza • 3 lata temu
Mniaaaaam 🥰🥰🥰

domkapodomka • 3 lata temu
@wenkka a to u mnie właśnie na odwrót, nauczyłam się dawkować i od tego momentu skończyły się napady na słodycze :D ale dobra, Raffaello to był surowy przykład, jak mam Raffaello to zjem ze 3 do kawy :D kiedyś zjadłabym całą paczkę od razu :D Kurkowe i paprykowe lays z pieca, uwielbiam :serce: a z klasycznych to tarta grzybowa i zielona cebulka, ale mi narobiłyście smaka na cziperki xD

To ja nie umiem dawkować, ale normalnie jem rzadko, więc może wychodzi na równo haha

Sorry za cziperki!😂

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Sąsiedzi (a właściwie sąsiadka) tak się drą, że nie słyszę własnych myśli. Nie rozumiem, czemu się nie rozstaną, zamiast wiecznie się kłócić. Marzy mi się wyprowadzka z dala od takiej patologii.

Anuusiaczeek • 3 lata temu
Nie mieszkasz może u mnie w bloku po drugiej stronie tego samego mieszkania. ? Mam dokładnie to samo

maktao • 3 lata temu
Ja to załatwiłam wzywaniem policji. Na szczęście byli to najemcy, wiec po pół roku męki i wzywania policji w końcu zarządca w imieniu naprawdę wielu mieszkańców złożył ustne podanie xD do właścicielki o wywalenie paskud… teraz mam nad sobą taka szczupła panią i tez tak tupie ze szok 😂 dobrze, ze nie ma już krzyków, żyję dużo spokojniej… Niemniej jednak, dowiedziałam się, ze poprzedni najemca kręcił jakies narkotyki w mieszkaniu nad nami…

Powoli się nad tym zastanawiam niestety...

Monarea
Monarea
4.25k•3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
@unreallove @Monarea bardzo wam dziękujemy 😚😚

Zobacz też różne fundacje w swoim mieście. Np Avalon może coś mieć z czego możecie skorzystać.

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.