Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 868 / 2920
No hej 🤣mi również się zdarzyło 🤣piękne schody miałam 😄I również się śmieją
Chcialsmy sobie dziś z młodą obejrzeć ponownie Harrego Pottera, a tu na Netflix brak ! 😭
Ja obdzianbłam młodszej siostrze grzywkę, a ślady zbrodni czyli obcięte włosy upchałam Dziadkowi do kapci. A moja osobista córka jak miała 4 lata to sobie ciachnęła wielkie pasmo z boku głowy i przyszła się pochwalić - taka była dumna z siebie.
Jeszcze pamietam jak ucięłam te włosy i ładnie je położyłam na półce razem z nożyczkami 🤣 a potem mama mi poprawiała w łazience zeby chociaz na równo było to krótko 🤣🤣 oczywisicie jak to zrobiłam to ładnie i cicho bawiłam się w swoim pokoju 🤣🤣
Boże jak miło czytać te komentarze... myślałam, że tylko ja miałam taki głupi pomysł z którego się rodzina do dziś śmieje 😇😅😅
Hahaha jejku pamietam jak tez tak zrobiłam 🤣 do dzisiaj mama się ze mnie śmieje a ja to tak pamietam 🤣 pół grzywki ucięłam , to chyba każde dziecko musi przejść 🤣🤣🤣
Ja pamiętam, że jedna dziewczynka w przedszkolu postanowiła wydepilować sobie ręce 🙈😅😅
Ja miałam takie zaskoczenie w jednej pizzerii jak cena się nie zmieniła, ale wielość już tak. I zamiast dużej pizzy, którą zawsze mieliśmy na dwoje przyszło maleństwo, które zjadłabym sama. Przy zamawianiu nie było o tym informacji, więc się nie spodziewałam. Dopiero sama doczytałam, bo myślałam, że się pomylili.
Tak wyszło super!!!! Tylko później bo ciagle nie chciała mi dojść 😅 ale zjedli wszystko! 😍
A kto choć raz sam sobie grzywki nie obciął najgorsze, ze moja koleżanka na drugi dzień miała komunię, do tej pory pamiętam zdenerwowanie jej mamy
Wiesz co ja zrobiłam jakiś czas temu? pizze zawsze zamawiał mój K, ale jakoś tak mnie naszła ochota, zaczęłam sobie przeglądać smaki i mówie do niego, że zamawiamy pizze na kolacje. I on zamiast zamówić sam to powoedział, żebym coś wybrała, bo jemu obojętne. Zawsze bierzemy dużą i 4 sosy podmidorowe wybrałam, zamówiłam, zapłaciłam i tak myśle "kurde, chyba jakiś rabacik wleciał za stałą klientelę, bo mnie wyszło jakoś ze 30 złpty taniej niż zwykle" jak dostawca zapukał do drzwi i mi dał małą pizze z 4 sosami to myślałam, że sama siebie zabiję śmiechem
Uroki małego miasta Ale za to nie muszę płacić 40 złotych za dostawę
Wow, to malutko U mnie ponad 90, a mi i tak ciężko znaleźć coś sensownego.
Dawno nie zamawialiśmy nic na dowóz, ale miałam kod rabatowy to pomyślałam, że skorzystamy. Przez pół godziny nie mogliśmy nic wybrać, bo wszędzie wielkość pizzy poszła sporo w dół, a cena sporo w górę. I do tego wielkie opłaty za dostawę (w jednym miejscu aż 40 zł! ).