Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 799 / 2920
I tego nie mogę zrozumieć... Jeżeli facet nie chce mieć dzieci to robi legalnie wazektomie i po temacie. A kobieta musi truć się tabletkami, zakładać spiralę itd... Jeszcze troche, a w naszym pięknym kraju w ogóle antykoncepcja będzie nielegalna. 🙄
Trochę mnie wczoraj i dzisiaj owiało, i już czuję jak drapie mnie w gardle i mam problemy z przełykaniem ;/
Kiedyś z ciekawości sprawdzałam to był koszt 5000-6000 zł. Jednorazowo na pewno dużo, ale w sumie jak zsumujesz wydatki na antykoncepcję, to pewnie wyjdzie się w końcu na plus.
Nie liczba ciąż nie jest wyznacznikiem . Chodzi o to, że można, jeżeli jest to forma leczenia albo jeżeli kolejna ciąża skutkowałaby poważnym uszczerbkiem dla zdrowia lub utrata życia. Tak teoretycznie wynika z piśmiennictwa. Ale prawda jest taka, że który lekarz zaryzykuje tak o, jeżeli grozi mu za to odpowiedzialność karna?...
No ja czytałam, że odwracalne jest to podwiązanie. A nawet jeśli nie to wiadomo ja podjęłam świadomą decyzję . A mojego faceta nie mogę prosić o takie poświęcenie niestety, że on się zablokuje, że tak to ujmę. Najgorzej ,że za granicą są to duże koszty. Chyba nie dożyjemy tych czasów aż będzie to legalne w Polsce . Słyszałam, że podobno po 5 dziecku albo po którymś masz już legalne podwiązanie w Polsce ale nie wiem czy to prawda.
Wiem. Jak kiedyś o tym czytałam, to uzasadnienie było tym, że wazektomia jest odwracalna, a podwiązanie jajowodów nie. Natomiast jak zgłębiłam temat, to doszłam do tego, że podwiązanie też mozna cofnąć, ale jest to trudniejsze i jest mniejsza szansa, że się uda. Co nie zmienia faktu, że nie widzę powodów, dla których mężczyzna może zdecydować o ingerencji we własne ciało, a kobieta nie. Skoro jest zdecydowana, żeby poddać się nieodwracalnemu zabiegowi, to niech się podda.
Tylko niestety jak dzieje się coś nagle to często nie ma już okazji dojechać za granicę 😢.
Sama teraz prowadzę ciążę trochę w Danii, trochę w Polsce i powiem, że problemów z tym związanych dużo 🤪.
Np. Jak pojedziesz do kraju członkowskiego i nagle zaczniesz rodzić to NFZ pokryje koszty porodu.
Ale jak już masz tam położną, lekarza itp. ale jesteś zatrudniona w Polsce to musisz mieć powód dla którego rodzisz za granicą - pracujący mąż itp. bo inaczej za koszty porodu trzeba wyłożyć samemu... 🤷🏻♀️
Samo wystawianie zwolnień lekarskich różni się diametralnie za granicą - u nas po 12 tygodniu ciąży można dostać zwolnienie jeżeli praca jest fizyczna itp. oczywiście też trzeba się naszukać lekarza, bo niektórzy to jak mają wystawić to nagle mają skórcz nadgarstka 🙄. Ale w Danii dopiero 8 tygodni przed rozwiązaniem dostaje się zwolnienie. Chyba, że ciąża jest zagrożona albo coś było nie tak z poprzednimi.
Co mi się jednak podoba dużo bardziej w Danii to jeżeli nie masz problemów zdrowotnych nie ma tyle tego pobierania krwii. U nas to po prostu aż do przesady 🥴 sama jestem cała w siniakach po wizycie w Polsce. Jeszcze u mnie tych żył nigdy nie mogą znaleźć i kłują czasami po trzy razy...
Po za tym położna pytała mnie do razy jak JA chce karmić dziecko. Chce próbować piersią, ale też powiedziała że jak będę miała problemy jak z pierwszym dzieckiem to mogę powiedzieć, że rezygnuje i jednak chce przejść na MM.
Bo tutaj nie liczy się, co chcesz, tylko czego chcą od ciebie inni. Na szczęście mamy kraje sąsiednie.
Tak na prawdę nie ma reguły 🥸 sama długo nie chciałam chodzić do faceta, w końcu po kilku problemach z ginekolożkami, się przemogłam i wszyscy trzej ginekolodzy do których trafiłam to tragedia 🙄.
Teraz poszłam do babki - byłam póki co na dwóch wizytach ale przyznaję, że chyba najbardziej mi odpowiada 🤔 oby się nie odmieniło 🙏
Miałam sen, paskudny sen o którym czuje ze będę rozmyślać cały dzień ehhh
Ilość włosów jaką wyjęłam dziś z odpływu z wanny sprawiła, że zeszłam prawie na zawał. Moja ginekolog przepisała mi lek bo nadnercza się odblokowały. I tak jak myślałam dostałam hormony myślałam, że się od nich uwolniłam a teraz znowu je muszę brać.. Ciekawe czy nie będę je musiała brać przez cały czas noszenia wkładki czyli bite 6 lat. Jestem po prostu wściekła i chce mi się wyć do księżyca dlaczego nasz kraj jest tak poj...walony , że kobieta , która nie chce mieć dzieci nie może sobie legalnie podwiązać jajników tylko musi się truć tabletkami albo zakładać wkładki, które niszczą ją zewnętrznie czyli robisz się łysa a twoja skóra świeci jak smalec i masz pryszcze wszędzie nie tylko na twarzy . Boże załamka .
@NowWhat zgadzam się z @mysweet
To klasyczne potraktowanie pacjentki w stylu "taka Pani uroda", "okres boli" i tak dalej... u mnie ginekolożka jak usłyszała, że mam nieregularne cykle i bardzo obfite miesiączki to przepisała antykoncepcje, nawet się nie zastanowiła nad usg i sprawdzeniem stanu jajników. Spróbowałabym u innego ginekologa i o ile mogę coś doradzić to z własnego doświadczenia uważam, że mężczyzna ginekolog jest bardziej skrupulatny w badaniach i szukaniu problemów, niż kobieta ginekolożka. To właśnie facet jak usłyszał o moich problemach pierwsze co zrobił USG, a potem skierował na zrobienie pełnego pakietu hormonalnego, bo stwierdził, że bez tego to sobie możemy wróżyć z gwiazd. Co prawda i tak robiłam to wszystko prywatnie, ale samo jego podejście dało mi dużo do myślenia, że tyle lat trafiałam na kiepskie ginekolożki i paru ginekologów.
Mój brat miesiąc chodził ze złamanym kciukiem - chirurg na NFZ zleciła rentgen i po obejrzeniu zdjęć powiedziała, że to naciągnięte mięśnie od pracy 🤡
Zauważyłam, że sama zaczęłam stronić od lekarzy NFZ w momencie jak poszłam z konkretnym problemem, nie zdążyłam nawet usiąść (od drzwi lekarz zapytał co mi dolega), a już dostałam skierowanie do innego specjalisty, totalnie z dupy. Skierowania na badania krwi to dają z łaską, jakby sami za nie z własnej kieszeni musieli płacić.
Ja tak się umawiam na usg piersi raz w roku - pod koniec roku umawiam się na początek lata następnego roku
Za to ostatnio się dowiedziałam, że mój ginekolog zaprzestał przyjmowania/prowadzenia nowych pacjentek, bo ma już full
Po tygodniu chodzenia z chorobą do pracy jestem juz prawie zdrowa, zapowiadają piękną pogodę na weekend a mąż wrócił dziś wcześniej x pracy z gorączką 🤒 żegnaj udany weekendzie