Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 800 / 2920

bow90
bow90
5.51k•3 lata temu

Nieeeeee, nie wierzę Byłam w styczniu u laryngologa bo chorowałam co miesiąc praktycznie. Dał mi antybiotyk i szczepionkę doustną na 3 miesiące na wspomaganie odporności i wiecie co ? znowu jestem chora, coś mnie rozkłada.. ja nie wiem co jest ze mną nie tak

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•3 lata temu

Nie potrafiłam dziś wstać

liviixc
liviixc
1.31k•3 lata temu

Umówiłam się do lekarza, ale wizyta dopiero jutro, żałuję że wczoraj na to nie wpadłam.

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 3 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 3 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 3 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 3 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 3 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

izvsza • 3 lata temu
Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie :) kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops :kupa:

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem, wiem 😁 Wizyta była na NFZ i nic nie musiałam płacić.

izvsza • 3 lata temu
Chyba muszę porozmawiać z moim lekarzem rodzinnym i dowiedzieć sie what the fuck? 🙈🙈

Nieznany profil • 3 lata temu
Niepotrzebna papierologia... I przedłużanie kolejek tak naprawdę.

izvsza • 3 lata temu
Ja nawet pytałam czy wystarczy skierowanie od lekarza rodzinnego że to przecież profilaktyka itd to nie, bo musi być skierowanie od specjalisty USG XD

Nieznany profil • 3 lata temu
Ale dziwna sprawa. U mnie zawsze wystarczało skierowanie od rodzinnego czy to na usg czy na biopsję..

Jak widać ośrodek zdrowia w moim mieście rządzi się swoimi prawami 🤷‍♀️🤯

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Ostatnio miałam cudowne słoneczko ! Już myślałam, że nałożę wiosenną kurtę, a tu dziś zimno i śnieg pada -.-

To u nas od rana piękne słońce, spojrzałam na termometr -1… 😭

asobelga
asobelga
1.49k•3 lata temu
Anuusiaczeek • 3 lata temu
Ostatnio miałam cudowne słoneczko ! Już myślałam, że nałożę wiosenną kurtę, a tu dziś zimno i śnieg pada -.-

Ja tez już nie nadążam za tą pogodą 🤦🏼‍♀️

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•3 lata temu

Ostatnio miałam cudowne słoneczko ! Już myślałam, że nałożę wiosenną kurtę, a tu dziś zimno i śnieg pada -.-

aneta6bk
Nieznany profil
984•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 3 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 3 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 3 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 3 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 3 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

izvsza • 3 lata temu
Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie :) kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops :kupa:

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem, wiem 😁 Wizyta była na NFZ i nic nie musiałam płacić.

izvsza • 3 lata temu
Chyba muszę porozmawiać z moim lekarzem rodzinnym i dowiedzieć sie what the fuck? 🙈🙈

Nieznany profil • 3 lata temu
Niepotrzebna papierologia... I przedłużanie kolejek tak naprawdę.

izvsza • 3 lata temu
Ja nawet pytałam czy wystarczy skierowanie od lekarza rodzinnego że to przecież profilaktyka itd to nie, bo musi być skierowanie od specjalisty USG XD

Ale dziwna sprawa. U mnie zawsze wystarczało skierowanie od rodzinnego czy to na usg czy na biopsję..

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 3 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 3 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 3 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 3 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 3 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

izvsza • 3 lata temu
Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie :) kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops :kupa:

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem, wiem 😁 Wizyta była na NFZ i nic nie musiałam płacić.

izvsza • 3 lata temu
Chyba muszę porozmawiać z moim lekarzem rodzinnym i dowiedzieć sie what the fuck? 🙈🙈

Nieznany profil • 3 lata temu
Niepotrzebna papierologia... I przedłużanie kolejek tak naprawdę.

Ja nawet pytałam czy wystarczy skierowanie od lekarza rodzinnego że to przecież profilaktyka itd to nie, bo musi być skierowanie od specjalisty USG XD

mysweet
Nieznany profil
7.46k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 3 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 3 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 3 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 3 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 3 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

izvsza • 3 lata temu
Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie :) kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops :kupa:

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem, wiem 😁 Wizyta była na NFZ i nic nie musiałam płacić.

izvsza • 3 lata temu
Chyba muszę porozmawiać z moim lekarzem rodzinnym i dowiedzieć sie what the fuck? 🙈🙈

Niepotrzebna papierologia... I przedłużanie kolejek tak naprawdę.

mysweet
Nieznany profil
7.46k•3 lata temu
NowWhat • 3 lata temu
Widzę, że dużo narzekania na lekarzy, więc i ja ponarzekam. Nie wiem, czy to ja się nie znam i wyolbrzymiam, czy trafiłam na kiepską panią ginekolog - ciekawa jestem Waszych opinii 😅 Od około dwóch lat mam okropne problemy skórne (nawet za czasów nastoletnich nie było tak źle). Wizyty u różnych dermatologów i kilka różnych kuracji leczniczych nic nie dało. Tak samo jak najróżniejsze kremy i inne specyfiki, drogie i tanie. Ograniczenie stresu, zmiana diety, również nic. W końcu pomyślałam, że może to hormony, zwłaszcza, że kilka rzeczy związanych z cyklem i miesiączką też mi się w ostatnim czasie zmieniło na gorsze. Byłam wczoraj w Medicover na wizycie. Zdążyłam opisać jej pierwszy objaw (duża bolesność piersi, już od momentu owulacji, przez kolejne dwa tygodnie aż do miesiączki). Od razu stwierdziła że to nie podstawa do badań hormonalnych, bo to całkowicie normalne i tak ma być (co z tego, że przez prawie 20 lat miesiączkowania nigdy tak nie miałam, a poza tym utrudnia mi to niektóre czynności). Spytała mnie jedynie o daty ostatnich dwóch miesiączek, po czym stwierdziła że skoro są regularne to na pewno problem nie leży w hormonach. A potem od razu, tonem nie znoszącym sprzeciwu, zaprosiła mnie na fotel do badania. Ja niestety jestem osobą mało pewną siebie i nie do końca umiejąca walczyć o swoje i się "przepychać", a ta kobitka mnie tak onieśmieliła swoją postawą i swoją pewnością, że nawet nie odważyłam się opisać jej reszty objawów, zwłaszcza że naprawdę ciężko było mi wtrącić słowo w jej monolog. I teraz jestem zła na siebie, bo wyszłam z kwitkiem (dała mi jedynie skierowanie na usg piersi, ale nie był to mój główny cel), a wciąż mi się wydaje, że mogę mieć rację, i że w końcu mam chyba prawo zbadać sobie hormony, skoro ostatni raz miałam to robione jakieś 10 lat temu...

Na Twoim miejscu poszłabym do lekarza, który wypisze Ci skierowanie na badania prolaktyny, w kierunku PCOS i inne hormony, które mogłyby powodować nieprawidłowości. Nic co jest dla nas złe nie jest prawidłowe... Przykro, że tak się traktuje pacjentów z problemem.

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 3 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 3 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 3 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 3 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 3 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

izvsza • 3 lata temu
Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie :) kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops :kupa:

Nieznany profil • 3 lata temu
Wiem, wiem 😁 Wizyta była na NFZ i nic nie musiałam płacić.

Chyba muszę porozmawiać z moim lekarzem rodzinnym i dowiedzieć sie what the fuck? 🙈🙈

mysweet
Nieznany profil
7.46k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 3 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 3 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 3 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 3 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 3 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

izvsza • 3 lata temu
Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie :) kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops :kupa:

Wiem, wiem 😁 Wizyta była na NFZ i nic nie musiałam płacić.

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 3 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 3 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 3 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 3 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Nieznany profil • 3 lata temu
Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

Wiesz o co mi chodzi, w sensie czy nie trzeba było dopłacać osobno za badanie kurcze tyle człowiek płaci na te składki, tyle się trąbi żeby kobiety się badały a tu taki klops

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu

Ale jestem zła i obolała. Zjadłam nieświeże jedzenie na mieście

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu

Widzę, że dużo narzekania na lekarzy, więc i ja ponarzekam. Nie wiem, czy to ja się nie znam i wyolbrzymiam, czy trafiłam na kiepską panią ginekolog - ciekawa jestem Waszych opinii 😅
Od około dwóch lat mam okropne problemy skórne (nawet za czasów nastoletnich nie było tak źle). Wizyty u różnych dermatologów i kilka różnych kuracji leczniczych nic nie dało. Tak samo jak najróżniejsze kremy i inne specyfiki, drogie i tanie. Ograniczenie stresu, zmiana diety, również nic. W końcu pomyślałam, że może to hormony, zwłaszcza, że kilka rzeczy związanych z cyklem i miesiączką też mi się w ostatnim czasie zmieniło na gorsze.
Byłam wczoraj w Medicover na wizycie. Zdążyłam opisać jej pierwszy objaw (duża bolesność piersi, już od momentu owulacji, przez kolejne dwa tygodnie aż do miesiączki). Od razu stwierdziła że to nie podstawa do badań hormonalnych, bo to całkowicie normalne i tak ma być (co z tego, że przez prawie 20 lat miesiączkowania nigdy tak nie miałam, a poza tym utrudnia mi to niektóre czynności). Spytała mnie jedynie o daty ostatnich dwóch miesiączek, po czym stwierdziła że skoro są regularne to na pewno problem nie leży w hormonach. A potem od razu, tonem nie znoszącym sprzeciwu, zaprosiła mnie na fotel do badania.
Ja niestety jestem osobą mało pewną siebie i nie do końca umiejąca walczyć o swoje i się "przepychać", a ta kobitka mnie tak onieśmieliła swoją postawą i swoją pewnością, że nawet nie odważyłam się opisać jej reszty objawów, zwłaszcza że naprawdę ciężko było mi wtrącić słowo w jej monolog.
I teraz jestem zła na siebie, bo wyszłam z kwitkiem (dała mi jedynie skierowanie na usg piersi, ale nie był to mój główny cel), a wciąż mi się wydaje, że mogę mieć rację, i że w końcu mam chyba prawo zbadać sobie hormony, skoro ostatni raz miałam to robione jakieś 10 lat temu...

Malutka28
Malutka28
1.06k•3 lata temu
Malutka28 • 3 lata temu
Jestem po biobsi tarczycy i czuję się okropnie . Ból był i jest nie samowity 😔Doktor wkuwał się dwa razy w jednego guza ,ale wbijanie się bliżej krtani bolało okropnie do tej pory czuje jak wszystko rwie 😔

Jasia • 3 lata temu
To bardzo nie fajnie. Ja miałam biopsję tarczycy i nic nie nie bolało - doktor robił wszystko powoli i dokładnie. Bałam się strasznie, ale zupełnie niepotrzebnie. Po wszystkim dostałam plasterek na ranę i nic nie nie bolało potem.

Mój guzek niestety jest duży i źle zlokalizowany i żeby pobrać dwa wymazy z niego to musiał się nakłuć od strony krtani ... A ja jako że boje się okropnie igieł strasznie się spiełam i to niestety też utrudniło pobieranie

Jasia
Jasia
2.4k•3 lata temu
Malutka28 • 3 lata temu
Jestem po biobsi tarczycy i czuję się okropnie . Ból był i jest nie samowity 😔Doktor wkuwał się dwa razy w jednego guza ,ale wbijanie się bliżej krtani bolało okropnie do tej pory czuje jak wszystko rwie 😔

To bardzo nie fajnie. Ja miałam biopsję tarczycy i nic nie nie bolało - doktor robił wszystko powoli i dokładnie. Bałam się strasznie, ale zupełnie niepotrzebnie. Po wszystkim dostałam plasterek na ranę i nic nie nie bolało potem.

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Byłam wczoraj u chirurga i jestem rozczarowana. Czekałam na termin ponad pół roku, na miejscu oczywiście 1,5h opóźnienia. W końcu wchodzę do gabinetu, Pani doktor pyta z czym przychodzę, więc odpowiedziałam od kogo dostałam skierowanie i wskazałam miejsce na ciele, jeszcze nie skończyłam zdania a Pani doktor (nie patrząc na mnie) mówi "ok, to usuniemy, zaraz damy Pani termin". Po czym pielęgniarka dała mi kartkę z terminem na zabieg na za miesiąc mówiąc "to wszystko, do widzenia". Nie codziennie mam zabiegi chirurgiczne więc chciałam jeszcze o cokolwiek zapytać ale one zaczęły sobie plocić między sobą. Jak skończyły to popatrzyły na mnie z miną zdziwienia co ja tu jeszcze robię. Więc mówię, że chciałam jeszcze o coś zapytać. A Pani doktor spuściła wzrok w biurko i zaczęła się śmiać pod nosem... Po moim pytaniu odpowiedziała najkrócej jak mogła i do widzenia. Jestem rozczarowana bo opinie w internecie na temat tej Pani doktor są świetne. Dodam, że zabieg ma być na twarzy więc po tej wizycie boję się jeszcze bardziej i nie wiem czy nie lepiej byłoby poszukać innego chirurga i poczekać z zabiegiem kolejne pół roku.

Malinowa92 • 3 lata temu
Od razu przypomniała mi się moja wizyta u podobno najlepszej wtedy pani dermatolog, która brała grubą kasę za wizytę. Poszłam do niej jako młoda dziewczyna, z trądzikiem. Nie dość, że spóźniła się ponad godzinę, to wypisała tylko receptę ledwie patrząc na moje zmiany i do widzenia. Również miałam do niej kilka pytań, ale ona wolała narzekać przez telefon jak to ją bardzo gryzie sweterek. Powiedziałam w końcu, że mam kilka pytań do niej, to oburzona powiedziała do słuchawki "poczekaj chwilę, bo pacjentka jeszcze czegoś chce ode mnie". Nigdy więcej tam nie wróciłam. Zainkasowała za 5 minutową wizytę 150 zł, co na tamte czasy było naprawdę sporą kwota, a potraktowała mnie jak kogoś, kto jej zwyczajnie przeszkadzał.

Nieznany profil • 3 lata temu
coś okropnego :/ i prawda jest taka, że jedna osoba się zdenerwuje i pójdzie do innego lekarza a druga będzie się bała iść gdziekolwiek ze swoim problemem ;/ oby jak najmniej takich lekarzy...

Mnie endokrynolog wysłała za 250 zł prawie na drugi świat... pewnie nieświadomie ale gdy zadzwoniłam i powiedziałam że spuchła mi noga kazała tylko odstawić tabletki a nie jechać pilnie do szpitala bo zrobił mi się skrzep i może się urwać

mysweet
Nieznany profil
7.46k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Wszędzie trąbi się o tym, że kobiety nie chcą się badać, jak ważna jest profilaktyka, róbcie cytologię, róbcie USG, biegnijcie do lekarza. Ale kiedy chcesz się umówić na wizytę to podają Ci termin za kilka miesięcy i nie ma szansy na nic wcześniej... Człowiek może się wykończyć zanim doczeka do wizyty...

izvsza • 3 lata temu
No to u mnie bezpłatne badanie USG jest tylko ze skierowaniem od lekarza specjalisty USG XD nie wiem czy to jest normalne?? 🙈

Malinowa92 • 3 lata temu
Pierwsze słyszę takie coś :O

izvsza • 3 lata temu
Też mi się to wydało nienormalne, ale pomyślałam że może tak już jest. Nie no masakra, wiedziałam że mój ośrodek zdrowia jest po*ebany...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ostatnio byłam i nie potrzebowałam skierowania 😮

izvsza • 3 lata temu
A płaciłaś za badanie czy miałaś bezpłatne?

Na NFZ ☺️ Za darmo to nie, bo co miesiąc mi zabierają kupę kasy z wypłaty 😆

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.