Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 788 / 2920
Tego studenciaka na stażu trzeba po pierwsze nauczyć. Nie zawsze jest to praca, którą można wykonywać tak o. Po drugie takiej osobie trzeba poświęcić mnóstwo czasu, a po trzecie nadzorować. Obecnie w pracy mam trzech studentów, to mądrzy, inteligentni młodzi ludzie, ale to ja pilnuje i staje na rzęsach, żeby nie było błędu. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby pracodawca miał pod telefonem kogoś, kto będzie przychodził do pracy, gdy jego pracownik mu rano zadzwoni, że bierze opiekę na dziecko.
Poza tym, Dziewczyny piszą o sytuacji dot. opieki, a nie macierzyńskiego czy wychowawczego. Wiadomo, że to są dłuższe urlopy i wtedy można te pracę inaczej zorganizować.
Jeżeli, ktoś idzie na macierzyński czy wychowawczy to przyjmowana jest osoba na zastępstwo.
Ale na notoryczne branie opieki na dziecko nie zostanie przyjęta dodatkowa osoba...
Mam wrażenie, że to trochę wina pracodawców 🙄 czasem ciąża, na pewno macierzyński - tyle pracowniczki nie było, a wiadomo, że dzieci na początku dużo chorują...
Zamiast wziąć jakiegoś studenciaka na staż, to "NIE" zwalają obowiązki na innych pracowników 🥴 i się robi chora atmosfera
Pewnie zostanę za to zlinczowana, bo nie mam dziecka i nie powinnam się odzywać...
Nie odbieraj tego personalnie, bo mówię tylko o swojej sytuacji.
Ale jestem w zespole ( który liczy, aż 3 osoby) z kobietą, która notorycznie bierze opiekę na dziecko, bo kaszelek, Katarek, boli brzuszek. I większość jej zadań spada na mnie... Nie wszystko da się zrobić na pracy zdalnej przynamniej u mnie w pracy. Wygląda to w skrócie tak, że ona coś zacznie, a potem ja to kończę, co nie jest takie proste, bo ja muszę tak na prawdę robić to od początku, bo potem nie wiem o co chodzi. Przez to robiłam mnóstwo nadgodzin, na szczęście płatnych, bo bardzo ciężko pracuje się za dwie osoby jednocześnie.
Kasę mamy praktycznie taką samą, w sumie to ona ma więcej, bo pracuje dłużej.... A ja wykonuje połowę jej zadań. Prosiłam już o zmianę zespołu, ale do września nie ma na to szans.
Dwa tygodnie temu nawet cofnęli mi urlop, bo ona jest na opiece, druga koleżanka za szkoleniu, a nie może nie być nikogo z zespołu.
Czasami mam wrażenie, ze jak nie mam dziecka to jestem gorzej traktowana.
Niestety tak bywa.. ale najlepiej to olać i się nie przejmować bo szkoda nerwów na takie sytuacje i osoby 🙂
No niestety, zamiast się wspierać to zawsze ktos coś ma negatywnego do powiedzenia...
Tak zawsze jest w większości sytuacji 🤷 chyba tego nie unikniemy 😢.
Pewnie też by mnie denerwowało, więc rozumiem 🙂.
No właśnie, zwłaszcza, że masz taką możliwość pracy zdalnej, więc tym bardziej nie rozumiem tych docinek.. obstawiam, że nie Ty jedna tak pracujesz, każdy ma różne sytuacje w życiu, dzieci itd ale i tak zawsze ta inna osoba musi wtrącić trzy grosze..
Dokładnie... No różne są sytuacje, rozumiem... Ja mogę pracować i nie wyobrażam sobie żebym nie pracowała, bo wtedy moja sytuacja finansowa mogłaby być niewesoła. Natomiast nie rozumiem takiego rzucania pod nogi, niby spoko zawsze mogę wyjść wcześniej z pracy, czy niby mogę pracować zdalnie, ale zawsze później są jakieś głupie docinki. I to mnie najbardziej denerwuje 😔
Właśnie, jednego dnia jest 21 stopni z a drugiego już 3 i śnieg 🤦 i bądź zdrowy przy takiej pogodzie..
Oo tak, chore dzieci to jakiś koszmar jest.. moją córkę już cóż zaczęło kaszleć, ale nic po za tym. Może to też alergiczne, bo 2 lata temu z tym to mieliśmy kosmos 🤦
Ja na szczęście nie mam tego problemu bo i tak siedzę w domu 🙊.
Ale w sumie tak chyba jest zawsze, że znajdzie się taka osoba.. czego byś nie zrobiła to i tak zawsze jest ŹLE 🤦 no i jak tu komuś dogodzić 🤷.
Teraz to chyba ze 30zł za godzinę biorą, o ile nie więcej..
Dziękuję dziewczyny! Ja już też w styczniu bardzo chorowałam i teraz znowu. Ale to taka zdradliwa pora roku a dzieci chore to jeszcze gorzej niż my dorośli
I jak tu człowiek ma pracować normalnie? Jak biorę zdalna to krzywo patrzą, chłop mój jest kierowca zawodowym to cały tydzień go nie ma i wraca na weekend, jedynie mogę jeszcze na moja mamę wtedy liczyć. Wezmę opiekę- źle, wezmę urlop- źle. Raz mi szefowa powiedziala żebym pomyślała nad opiekunka 🤣 Biorąc pod uwagę ile sobie teraz opiekunki życzą za godzinę to chyba bym zbankrutowała... 🙈🤣
Dziękuję ❤️
Ouuuu to mega współczuję 🙊 znam ten ból bo moja córka w tamtym roku tak właśnie co chwilę chorowała z czego pół roku w domu była 🤦.
Zdrówka dziewczyny ❤️
To u mnie znowu córka po kilku dniach chodzenia do przedszkola zachorowała na zapalenie gardła. W zasadzie cały marzec się z tym zmagamy, najpierw 2 tygodnie, później kilka dni przerwy i teraz znowu...
Ja już powoli wychodzę z choroby 🙊 choć jedną się kończy, a kolejna zaczyna..
Dużo zdrówka ❤️