Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 755 / 2920

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

frambuesa • 3 lata temu
To ja jestem jak Twój 🤣😂 potrzebuje obok człowieka co umie w pranie 🤣 Muszę koniecznie gdzieś kupić to mydełko 😊

icecold • 3 lata temu
To mydełko jest chyba Dr. Beckmann. Ja już nauczyłam się, żeby przeglądać pranie przed wrzuceniem do pralki. Jak widzę plamę to psikam ją Vanishem w sprayu i nie włączam od razu pralki tylko czekam tak 20-30 minut, potem proszek+dodatkowo vanish w proszku+ płyn do płukania, i normalnie piorę. Schodzą mi tak wszystkie plamy :) Ale to działa tylko na świeże plamy :)

frambuesa • 3 lata temu
Oooo Dzieluje! Mam takie coś na odplamiania to popsikam jescze teraz i wrzucę bluzę jeszcze raz! 🧡

icecold • 3 lata temu
właśnie nie wiem czy to zadziała na plamę, która już została wyprana raz, ale możesz spróbować, a jak nie to leć po mydełko. one są chyba dostępne w większości sklepów :)

Właśnie ten odplamiacz co mam też jest DR beckmann wiec może uda sie

icecold
icecold
3.6k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

frambuesa • 3 lata temu
To ja jestem jak Twój 🤣😂 potrzebuje obok człowieka co umie w pranie 🤣 Muszę koniecznie gdzieś kupić to mydełko 😊

icecold • 3 lata temu
To mydełko jest chyba Dr. Beckmann. Ja już nauczyłam się, żeby przeglądać pranie przed wrzuceniem do pralki. Jak widzę plamę to psikam ją Vanishem w sprayu i nie włączam od razu pralki tylko czekam tak 20-30 minut, potem proszek+dodatkowo vanish w proszku+ płyn do płukania, i normalnie piorę. Schodzą mi tak wszystkie plamy :) Ale to działa tylko na świeże plamy :)

frambuesa • 3 lata temu
Oooo Dzieluje! Mam takie coś na odplamiania to popsikam jescze teraz i wrzucę bluzę jeszcze raz! 🧡

właśnie nie wiem czy to zadziała na plamę, która już została wyprana raz, ale możesz spróbować, a jak nie to leć po mydełko. one są chyba dostępne w większości sklepów

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

frambuesa • 3 lata temu
To ja jestem jak Twój 🤣😂 potrzebuje obok człowieka co umie w pranie 🤣 Muszę koniecznie gdzieś kupić to mydełko 😊

icecold • 3 lata temu
To mydełko jest chyba Dr. Beckmann. Ja już nauczyłam się, żeby przeglądać pranie przed wrzuceniem do pralki. Jak widzę plamę to psikam ją Vanishem w sprayu i nie włączam od razu pralki tylko czekam tak 20-30 minut, potem proszek+dodatkowo vanish w proszku+ płyn do płukania, i normalnie piorę. Schodzą mi tak wszystkie plamy :) Ale to działa tylko na świeże plamy :)

Oooo Dzieluje! Mam takie coś na odplamiania to popsikam jescze teraz i wrzucę bluzę jeszcze raz! 🧡

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

izvsza • 3 lata temu
Kurcze może te chusteczki by dały radę tą "ciemnote" wywabić z bluzy? No normalnie aż mi się płakać chciało jak ją zobaczyłam :( a to moja ulubiona :(

frambuesa • 3 lata temu
Próbowałam ale nie łapią koloru już zafarbowanego :(

No to jestem teraz oficjalnie załamana

icecold
icecold
3.6k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

frambuesa • 3 lata temu
To ja jestem jak Twój 🤣😂 potrzebuje obok człowieka co umie w pranie 🤣 Muszę koniecznie gdzieś kupić to mydełko 😊

To mydełko jest chyba Dr. Beckmann. Ja już nauczyłam się, żeby przeglądać pranie przed wrzuceniem do pralki. Jak widzę plamę to psikam ją Vanishem w sprayu i nie włączam od razu pralki tylko czekam tak 20-30 minut, potem proszek+dodatkowo vanish w proszku+ płyn do płukania, i normalnie piorę. Schodzą mi tak wszystkie plamy Ale to działa tylko na świeże plamy

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

To ja jestem jak Twój 🤣😂 potrzebuje obok człowieka co umie w pranie 🤣 Muszę koniecznie gdzieś kupić to mydełko 😊

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

izvsza • 3 lata temu
Kurcze może te chusteczki by dały radę tą "ciemnote" wywabić z bluzy? No normalnie aż mi się płakać chciało jak ją zobaczyłam :( a to moja ulubiona :(

Próbowałam ale nie łapią koloru już zafarbowanego

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

izvsza • 3 lata temu
Kurcze może te chusteczki by dały radę tą "ciemnote" wywabić z bluzy? No normalnie aż mi się płakać chciało jak ją zobaczyłam :( a to moja ulubiona :(

domkapodomka • 3 lata temu
W ten sposób nie próbowałam, ale zapobiegawczo naprawdę dają radę, bo kiedyś w jasne pranie zaplątała mi się czarna skarpetka i ciuchy były nadal białe, chusteczka ciemnoszara - więc działa :D ale nie mam pojęcia, czy wychwycą kolor z już zafarbowanej rzeczy.

Ja używam tych chusteczek cały czas, rewelacja. Nie dzielę już prania na jasne i ciemne, bo jasnych mamy tak mało, że na pranie czekalyby chyba z 2 miesiące, wszystko wrzucam do pralki razem plus chusteczkę albo i dwie.

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

izvsza • 3 lata temu
Kurcze może te chusteczki by dały radę tą "ciemnote" wywabić z bluzy? No normalnie aż mi się płakać chciało jak ją zobaczyłam :( a to moja ulubiona :(

domkapodomka • 3 lata temu
W ten sposób nie próbowałam, ale zapobiegawczo naprawdę dają radę, bo kiedyś w jasne pranie zaplątała mi się czarna skarpetka i ciuchy były nadal białe, chusteczka ciemnoszara - więc działa :D ale nie mam pojęcia, czy wychwycą kolor z już zafarbowanej rzeczy.

Jeszcze myslalam żeby wyprac ja w proszku do białego prania... 🤷‍♀️🤷‍♀️ I może dodatkowo te chusteczki i coś by z tego było? 🙈😀

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

izvsza • 3 lata temu
Kurcze może te chusteczki by dały radę tą "ciemnote" wywabić z bluzy? No normalnie aż mi się płakać chciało jak ją zobaczyłam :( a to moja ulubiona :(

W ten sposób nie próbowałam, ale zapobiegawczo naprawdę dają radę, bo kiedyś w jasne pranie zaplątała mi się czarna skarpetka i ciuchy były nadal białe, chusteczka ciemnoszara - więc działa ale nie mam pojęcia, czy wychwycą kolor z już zafarbowanej rzeczy.

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

domkapodomka • 3 lata temu
@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć :D @frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa. Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą :)

Kurcze może te chusteczki by dały radę tą "ciemnote" wywabić z bluzy? No normalnie aż mi się płakać chciało jak ją zobaczyłam a to moja ulubiona

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

frambuesa • 3 lata temu
Na farbowanie to chyva nie ma nic :( już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło :(

@izvsza z farbowaniem może być problem, ja od jakiegoś czasu używam chusteczek wyłapujących kolor - kupiłam po tym jak mój zielono-biały dres sam siebie zafarbował i teraz nie wiem jak mogłam wcześniej bez tego żyć
@frambuesa następnym razem jak tak coś chlapniesz to najlepiej pod bieżącą wodę, mój K ma tendencje do brudzenia WSZYSTKIEGO, kiedyś mu kupiłam koszulkę z adasia za ponad stówkę i ubrał raz, zawalił ją ostrym sosem z kebsa.
Jeśli mydełko nie pomoże to spróbowałabym oddać do pralni - tutaj również K na ślubie brata białą koszulę ubrudził buraczkami, a potem winem. Wszystko nam ładnie doprali, wtedy za cYszczenie całego garnituru z koszulą wzięli stówkę, to może taka jedna bluza będzie groszową sprawą

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

izvsza • 3 lata temu
A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa... :(

Na farbowanie to chyva nie ma nic już nie raz zafarbowałam i nigdy mi nic nie pomogło

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

A macie może jakiś pomysł za zafarbowane ciuchy? Mój K. wrzucił moja jasnoróżową bluzę ze swoimi ciemnymi ciuchami i teraz moja bluza jest szarorozowa...

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

CichooBadz • 3 lata temu
Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie. :)

A gdzie kupię takie mydełko? 🥰

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu

Miałam dzisiaj ciężką noc, non stop się budziłam. A do tego za oknem mgła, a marzył mi się spacer po lesie z ukochanym 😐

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
jesienna • 3 lata temu
Wróciłam z apteki. Zawsze kupuję w DOZ bo jest mi tam najwygodniej dojechać. Mam też konto i jak czegoś nie ma stacjonarnie to sobie zamawiam z wysyłką gratis do apteki. Porównałam paragon ze stroną online. Każda rzecz jest droższa w aptece na miejscu. Nawet woda utleniona. Ibuprom zatoki różni się aż 6 zł!!! Nie mogę, że ja tego wcześniej sobie nie sprawdziłam...

Polecam zamawiać na allecco z dostawą do twojej apteki . My tak zamawiany od jakiegoś czasu i jest duża różnica w cenach, są to lekarstwa z importu więc jest zdecydowanie taniej, czasem nawet o połowę .
Ostatnio zamawiałam globulki, które w aptece kosztowały przeszło 50zł a tam kosztowały 26zł więc naprawdę się opłaca.

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu

Dopadło mnie zapalenie spojówek i do tego boli mnie strasznie głowa 😢

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła :( znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ? :(

Mydełko na odplamianie i zamocz w wiodzie z płynem na chwilę, może zejdzie.

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu

Jestem bezndziejna w pranie. Kupiłam wymarzona kremowa bluzę i wiedziałam ze tak to się skończy… wczoraj ja chlapnęłam na kolacji jakimś sosem , od razu wrzuciłam do pralki - plama nie zeszła znaczy zeszła ale nie do końca… jak sobie radzicie z takimi rzeczami? Myślicie ze drugie pranie pomoże ?

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.