Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 740 / 2920
Jestem zirytowana. Już od dłuższego czasu nic mi nie wychodzi z makijażem -.-
Ja wciąż tak chodzę 😁😁 całą zimę przechodziłam w adidasach i odkrytych kostkach przeważnie w bluzie i bezrękawniku, a jeśli już ubrałam kurtkę to nawet jej nie zapinałam bo po co xd co mi trzeba do auta
No ja tak chodziłam 🤣 nie jedną zimę też w adidasach przelatałam i kurtka typu skaj.
SKS dopada człowieka 🙈😂
O matko, w zimie w krótkich spodenkach? 😂 Mnie chyba ten etap ominął, chociaż w adidasach na mały śnieg często chodziłam, i z odkrytymi kostkami. 😂
Moja mama to samo… tylko zostawiła telefon u mnie na komodzie, a nie u siebie w pokoju.. 🙄🙃 Oczywiście budzik nie obudził ją, tylko mnie, zanim się zorientowałam gdzie leży telefon to się rozbudziłam całkowicie i jeszcze musiałam wyjść spod ciepłej kołderki. 💔
Ooo dokładnie! Ja pamiętam jak w gimnazjum przechodziłam cały sezon zimowy w adidasach! A teraz wzdrygam się na samą myśl jak mogłam 😅
Coś w tym jest. Jak sobie przypomnę jak chodziłam ubrana jako nastolatka przy mroźnie -15°C to aż mi zimno się teraz robi 🤣 Biodrówki, bluzki ledwie przykrywające pępek, krótkie kurteczki, jakiś cienki, luźno owinięty szalik, brak czapki bo przecież zakryje moje pięknie wyprostowane włosy, brak rękawiczek, bo po co 🤣
Nie, młode dziewczyny tak nie marzną 😂
Widzę jak ubiera się moja córka. Wiecznie rozgogolona i twierdzi, że jej ciepło. Jak tak sobie trochę nad tym pomyślalam to w sumie ja również tak chodziłam. W zimę potrafiłam wyjść na krótkie spodenki i nie marzłam , a teraz wyjdę w kurtce zimowej, każda partia ciuchów z polarem i zamarzam
Zapomniałam wyłączyć wczoraj budzik i dzisiaj miałam pobudkę o 5:30 ,🙈🙈🙈
Od jakiegoś Czasu budzi mnie czyjś budzik. Nie wiem tylko czyj… No jak można ustawiać budzik i go nie wyłączać? Nie rozumiem tego… słychać tak wibracje ze dzisiaj wolne a ja mam pobudkę o 6:20 … tylko ze pewnie w takim razie tej osoby nie ma w mieszkaniu albo No nie wiem co 😳
Wróciłam właśnie z koncertu i masakra.. miałam bluzkę i kurtkę zimową a i cała przemarzłam, teraz się grzeje pod kołdra i kocami. Pełno dziewczynek było w SAMYCH bluzach i to z odkrytymi brzuchami, więc ja nie chce sobie nawet wyobrażać jak im musiało być zimno. 🙄🥹
U mnie warzywa w polu obywają się bez nawozów czy oprysków. Co prawda w tamtym roku główkę kapusty i trochę marchewek wciął mi zając, ale ogólnie zbiory się udały. Mam nadzieję, że w tym roku będzie równie udanie
Póki co z targu wartko kupić stare ziemniaki, marchewkę, pietruszkę itp. warzywa typu papryka nadal będą sprowadzane jeszcze jakiś czas. Pomidory i ogórki myślę że już w przeciągu miesiąca zaczną się pojawiać nasze. Teraz też mogą się trafić, ale ja bym im nie ufała, bo na razie nie mają naturalnych warunków i są pędzone.
Pamiętajcie dziewczyny, że nie ma opcji żeby ktoś kto hurtem sprzedaje warzywa ( niby w detalu, ale jest na ryneczku co dzień, więc ma tego dużo ) utrzymał je bez sztucznych nawozów i oprysków, myślę że większość ma tą świadomość, ale mieszkam na wsi, mam warzywa i wiem że teraz bez pomocy nic nie urośnie, bo zanim przyjdzie zbiór to zostanie zjedzone przez robaki, nawet jeśli będziemy siedzieć co 2 dni i dłubać chwasty i podlewać 🙈
Ceny przerażają to prawda. Mnie najbardziej przeraża cena papryk, wszędzie ponad 20 zł 😮 a jakość tych warzyw też pozostawia wiele do życzenia...
Na szczęście mam niedaleko targ, a robi się coraz cieplej, więc planuje się tam zaopatrywać w warzywa i owoce.