Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 658 / 2920

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Strasznie tą pogoda na mnie działa. W nocy nad ranem zasypiałam, nogi i kolana mnie bolały. Już na stojąco drzemałam, na szczęście koleżanka mnie postawiła na nogi. 🙈 Wróciłam rano do domu, nawet nie poszłam na zakupy, bo nie miałam siły, mówię wstanę później to pójdę, ale to też na siłę poszłam i nie miałam kompletnie pomysłu co na kanapki kupić. A. Jest rozbity totalnie, ciągle mi płacze, był dziś na rozmowie o pracę i ciągle marudzi, że źle wypadł i w ogóle- jego pewność siebie spadła tak nisko, gorzej niż moja jak się poznaliśmy. Ciągle mi dziękuje że ja się trzymam, ale już nie daje powoli rady i nie wiem czy lepiej żeby poszedł do pracy, czy zawieźć go na leczenie do szpitala jak polecała psychiatra w październiku jak wtedy przechodził załamanie. On się boi, że jak pójdzie do pracy to znów trafi na gnidy, które będą mu robić pod górę a to może go już całkiem załamać. Nie wiem co będzie lepsze dla niego - szpital, czy praca. Ciągle mi dziękuje i przepraszam, bo w końcu widzi moje starania przez te lata, ale tym przecież nie wyżyjemy. Byliśmy na długi weekend pod namiot, ale on ciągle się martwił o wszystko i czy na pewno cieszę się z tego wyjazdu. Poza tym że kręgosłup mnie bolał niemiłosiernie od spania na twardym to było naprawdę fajnie, no ale on niedowierza. Mimo że mam dość tego związku to naprawdę ciężko mi patrzeć na to w jakim jest stanie i nie potrafię o z tym zostawić samego. On się boi że w szpitalu dadzą mu żółte papiery, a też na siłę nie chce go tam prowadzić, a może powinnam. 😪

maya15 • 3 lata temu
Nie brzmi to wszystko dobrze ☹️ trochę to wyglada jakbyście nawzajem ciągnęli się w dół, czasem tak jest ze ludzie się kochają ale bycie razem im nie służy. Tak trochę ze swoje doświadczenia powiem ze pomagać można do pewnego momentu ale przychodzi moment gdzie trzeba oddać pałeczkę specjaliście, bo się można zamęczyć.

Janettt • 3 lata temu
No właśnie wiem, że razem ciągniemy się w dół. I to jest straszne. Mam nadzieję, że jeśli pójdzie na to leczenie to w końcu zacznie się układać bez względu na to czy razem czy osobno.

maya15 • 3 lata temu
Wiem ze łatwo się doradza jak sytuacja nie dotyczy nas, ale nie czujesz ze marnujesz najlepsze lata na coś na co może nie warto? Ze może takie kurczowe trzymanie się tego sprawi ze przegapisz coś innego, coś co byłoby dla ciebie dobre i odmieniło twoje życie?

Janettt • 3 lata temu
Chwilami mam takie prześwity. No ale tak czy inaczej nawet jeśli definitywnie to skończę to w październiku dopiero będzie mnie stać, żeby stanąć na własne nogi.

Syll • 3 lata temu
Odejdź od niego i to jak najszybciej. Przez dwa lata próbowałam uratować człowieka, który zniszczył mnie fizycznie i psychicznie. Odeszłam, pokochałam siebie i teraz jestem szczęśliwa z mam nadzieję miłością mojego życia :) Na przestrzeni czasu widzę, że to nie był mój problem i szkoda czasu na pomoc tym, którzy jej nie chcą albo nie potrafią również postarać się.

Janettt • 3 lata temu
Chce spróbować mu pomóc. Jak się ogarnie to dobrze i mam nadzieję rozejść się w zgodzie wiedząc, że oboje jakoś ułożymy sobie życie.

Syll • 3 lata temu
To jest ten sam facet o którym od samego początku pisałaś, że mu pomagasz?

Tak, to już będzie 10 lat. I nie wiem na ile jest szczery, ale widzi swój błąd i znosi to bardzo ciężko. 😕

Syll
Syll
17.77k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Strasznie tą pogoda na mnie działa. W nocy nad ranem zasypiałam, nogi i kolana mnie bolały. Już na stojąco drzemałam, na szczęście koleżanka mnie postawiła na nogi. 🙈 Wróciłam rano do domu, nawet nie poszłam na zakupy, bo nie miałam siły, mówię wstanę później to pójdę, ale to też na siłę poszłam i nie miałam kompletnie pomysłu co na kanapki kupić. A. Jest rozbity totalnie, ciągle mi płacze, był dziś na rozmowie o pracę i ciągle marudzi, że źle wypadł i w ogóle- jego pewność siebie spadła tak nisko, gorzej niż moja jak się poznaliśmy. Ciągle mi dziękuje że ja się trzymam, ale już nie daje powoli rady i nie wiem czy lepiej żeby poszedł do pracy, czy zawieźć go na leczenie do szpitala jak polecała psychiatra w październiku jak wtedy przechodził załamanie. On się boi, że jak pójdzie do pracy to znów trafi na gnidy, które będą mu robić pod górę a to może go już całkiem załamać. Nie wiem co będzie lepsze dla niego - szpital, czy praca. Ciągle mi dziękuje i przepraszam, bo w końcu widzi moje starania przez te lata, ale tym przecież nie wyżyjemy. Byliśmy na długi weekend pod namiot, ale on ciągle się martwił o wszystko i czy na pewno cieszę się z tego wyjazdu. Poza tym że kręgosłup mnie bolał niemiłosiernie od spania na twardym to było naprawdę fajnie, no ale on niedowierza. Mimo że mam dość tego związku to naprawdę ciężko mi patrzeć na to w jakim jest stanie i nie potrafię o z tym zostawić samego. On się boi że w szpitalu dadzą mu żółte papiery, a też na siłę nie chce go tam prowadzić, a może powinnam. 😪

maya15 • 3 lata temu
Nie brzmi to wszystko dobrze ☹️ trochę to wyglada jakbyście nawzajem ciągnęli się w dół, czasem tak jest ze ludzie się kochają ale bycie razem im nie służy. Tak trochę ze swoje doświadczenia powiem ze pomagać można do pewnego momentu ale przychodzi moment gdzie trzeba oddać pałeczkę specjaliście, bo się można zamęczyć.

Janettt • 3 lata temu
No właśnie wiem, że razem ciągniemy się w dół. I to jest straszne. Mam nadzieję, że jeśli pójdzie na to leczenie to w końcu zacznie się układać bez względu na to czy razem czy osobno.

maya15 • 3 lata temu
Wiem ze łatwo się doradza jak sytuacja nie dotyczy nas, ale nie czujesz ze marnujesz najlepsze lata na coś na co może nie warto? Ze może takie kurczowe trzymanie się tego sprawi ze przegapisz coś innego, coś co byłoby dla ciebie dobre i odmieniło twoje życie?

Janettt • 3 lata temu
Chwilami mam takie prześwity. No ale tak czy inaczej nawet jeśli definitywnie to skończę to w październiku dopiero będzie mnie stać, żeby stanąć na własne nogi.

Syll • 3 lata temu
Odejdź od niego i to jak najszybciej. Przez dwa lata próbowałam uratować człowieka, który zniszczył mnie fizycznie i psychicznie. Odeszłam, pokochałam siebie i teraz jestem szczęśliwa z mam nadzieję miłością mojego życia :) Na przestrzeni czasu widzę, że to nie był mój problem i szkoda czasu na pomoc tym, którzy jej nie chcą albo nie potrafią również postarać się.

Janettt • 3 lata temu
Chce spróbować mu pomóc. Jak się ogarnie to dobrze i mam nadzieję rozejść się w zgodzie wiedząc, że oboje jakoś ułożymy sobie życie.

To jest ten sam facet o którym od samego początku pisałaś, że mu pomagasz?

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Strasznie tą pogoda na mnie działa. W nocy nad ranem zasypiałam, nogi i kolana mnie bolały. Już na stojąco drzemałam, na szczęście koleżanka mnie postawiła na nogi. 🙈 Wróciłam rano do domu, nawet nie poszłam na zakupy, bo nie miałam siły, mówię wstanę później to pójdę, ale to też na siłę poszłam i nie miałam kompletnie pomysłu co na kanapki kupić. A. Jest rozbity totalnie, ciągle mi płacze, był dziś na rozmowie o pracę i ciągle marudzi, że źle wypadł i w ogóle- jego pewność siebie spadła tak nisko, gorzej niż moja jak się poznaliśmy. Ciągle mi dziękuje że ja się trzymam, ale już nie daje powoli rady i nie wiem czy lepiej żeby poszedł do pracy, czy zawieźć go na leczenie do szpitala jak polecała psychiatra w październiku jak wtedy przechodził załamanie. On się boi, że jak pójdzie do pracy to znów trafi na gnidy, które będą mu robić pod górę a to może go już całkiem załamać. Nie wiem co będzie lepsze dla niego - szpital, czy praca. Ciągle mi dziękuje i przepraszam, bo w końcu widzi moje starania przez te lata, ale tym przecież nie wyżyjemy. Byliśmy na długi weekend pod namiot, ale on ciągle się martwił o wszystko i czy na pewno cieszę się z tego wyjazdu. Poza tym że kręgosłup mnie bolał niemiłosiernie od spania na twardym to było naprawdę fajnie, no ale on niedowierza. Mimo że mam dość tego związku to naprawdę ciężko mi patrzeć na to w jakim jest stanie i nie potrafię o z tym zostawić samego. On się boi że w szpitalu dadzą mu żółte papiery, a też na siłę nie chce go tam prowadzić, a może powinnam. 😪

maya15 • 3 lata temu
Nie brzmi to wszystko dobrze ☹️ trochę to wyglada jakbyście nawzajem ciągnęli się w dół, czasem tak jest ze ludzie się kochają ale bycie razem im nie służy. Tak trochę ze swoje doświadczenia powiem ze pomagać można do pewnego momentu ale przychodzi moment gdzie trzeba oddać pałeczkę specjaliście, bo się można zamęczyć.

Janettt • 3 lata temu
No właśnie wiem, że razem ciągniemy się w dół. I to jest straszne. Mam nadzieję, że jeśli pójdzie na to leczenie to w końcu zacznie się układać bez względu na to czy razem czy osobno.

maya15 • 3 lata temu
Wiem ze łatwo się doradza jak sytuacja nie dotyczy nas, ale nie czujesz ze marnujesz najlepsze lata na coś na co może nie warto? Ze może takie kurczowe trzymanie się tego sprawi ze przegapisz coś innego, coś co byłoby dla ciebie dobre i odmieniło twoje życie?

Janettt • 3 lata temu
Chwilami mam takie prześwity. No ale tak czy inaczej nawet jeśli definitywnie to skończę to w październiku dopiero będzie mnie stać, żeby stanąć na własne nogi.

Syll • 3 lata temu
Odejdź od niego i to jak najszybciej. Przez dwa lata próbowałam uratować człowieka, który zniszczył mnie fizycznie i psychicznie. Odeszłam, pokochałam siebie i teraz jestem szczęśliwa z mam nadzieję miłością mojego życia :) Na przestrzeni czasu widzę, że to nie był mój problem i szkoda czasu na pomoc tym, którzy jej nie chcą albo nie potrafią również postarać się.

Chce spróbować mu pomóc. Jak się ogarnie to dobrze i mam nadzieję rozejść się w zgodzie wiedząc, że oboje jakoś ułożymy sobie życie.

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Strasznie tą pogoda na mnie działa. W nocy nad ranem zasypiałam, nogi i kolana mnie bolały. Już na stojąco drzemałam, na szczęście koleżanka mnie postawiła na nogi. 🙈 Wróciłam rano do domu, nawet nie poszłam na zakupy, bo nie miałam siły, mówię wstanę później to pójdę, ale to też na siłę poszłam i nie miałam kompletnie pomysłu co na kanapki kupić. A. Jest rozbity totalnie, ciągle mi płacze, był dziś na rozmowie o pracę i ciągle marudzi, że źle wypadł i w ogóle- jego pewność siebie spadła tak nisko, gorzej niż moja jak się poznaliśmy. Ciągle mi dziękuje że ja się trzymam, ale już nie daje powoli rady i nie wiem czy lepiej żeby poszedł do pracy, czy zawieźć go na leczenie do szpitala jak polecała psychiatra w październiku jak wtedy przechodził załamanie. On się boi, że jak pójdzie do pracy to znów trafi na gnidy, które będą mu robić pod górę a to może go już całkiem załamać. Nie wiem co będzie lepsze dla niego - szpital, czy praca. Ciągle mi dziękuje i przepraszam, bo w końcu widzi moje starania przez te lata, ale tym przecież nie wyżyjemy. Byliśmy na długi weekend pod namiot, ale on ciągle się martwił o wszystko i czy na pewno cieszę się z tego wyjazdu. Poza tym że kręgosłup mnie bolał niemiłosiernie od spania na twardym to było naprawdę fajnie, no ale on niedowierza. Mimo że mam dość tego związku to naprawdę ciężko mi patrzeć na to w jakim jest stanie i nie potrafię o z tym zostawić samego. On się boi że w szpitalu dadzą mu żółte papiery, a też na siłę nie chce go tam prowadzić, a może powinnam. 😪

maya15 • 3 lata temu
Nie brzmi to wszystko dobrze ☹️ trochę to wyglada jakbyście nawzajem ciągnęli się w dół, czasem tak jest ze ludzie się kochają ale bycie razem im nie służy. Tak trochę ze swoje doświadczenia powiem ze pomagać można do pewnego momentu ale przychodzi moment gdzie trzeba oddać pałeczkę specjaliście, bo się można zamęczyć.

Janettt • 3 lata temu
No właśnie wiem, że razem ciągniemy się w dół. I to jest straszne. Mam nadzieję, że jeśli pójdzie na to leczenie to w końcu zacznie się układać bez względu na to czy razem czy osobno.

maya15 • 3 lata temu
Wiem ze łatwo się doradza jak sytuacja nie dotyczy nas, ale nie czujesz ze marnujesz najlepsze lata na coś na co może nie warto? Ze może takie kurczowe trzymanie się tego sprawi ze przegapisz coś innego, coś co byłoby dla ciebie dobre i odmieniło twoje życie?

Janettt • 3 lata temu
Chwilami mam takie prześwity. No ale tak czy inaczej nawet jeśli definitywnie to skończę to w październiku dopiero będzie mnie stać, żeby stanąć na własne nogi.

dastiina • 3 lata temu
Póki co to Ty Was utrzymujesz, więc jak Ty masz stawać na nogi. Ja tego naprawdę nie rozumiem... Znajdujesz "wymówki" i powody, by nie odejść. W październiku będziesz pisać, że się zmienił, a w listopadzie znowu, że coś jest nie tak. Już kilka lat tak jest i doskonale o tym wiesz. Już jakiś czas temu mówiłaś, że się wyprowadził... I znowu jednak z nim jesteś. To jest toksyczne i bardzo niezdrowe. Oboje robicie sobie krzywdę. No i tak jak @maya15 pisze - w 100% się z tym zgadzam...

Nie wiem już sama co będzie lepsze. A co jeśli jednak leczenie mu pomoże? Nie chce go zostawiać w takim stanie. Wiem że to głupie. Może wyzdrowieje i sam dojdzie do wniosku, że lepiej będzie żebyśmy się razem nie męczyli.
Tak czy inaczej poczekam do tego października, bo nie chce go zostawiac póki nie znajdzie pracy i będę miała pewność że sobie poradzi i nasze drogi rozejdą się w zgodzie.

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 3 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 3 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

gilgotka • 3 lata temu
Ciąża nie jest lekiem na endometrioze tak jak i hormony. One mają zadanie zahamowac, a jeśli chodzi o dziecko to niestety przy zaawansowanej endometriozie nie dość, że bardzo trudno zajść to utrzymanie takiej ciąży może się nie udać. To przewlekły stan zapalny, który może doprowadzić do poronienia i będzie zagrożeniem i dla dziecka i dla mamy. Ja niestety mam IV stopień jak wiecie, wiec u mnie operacja to konieczność. Gdybyście miały jakieś pytania co do endometriozy albo szukaly dobrego specjalisty to chętnie pomogę. 🙌

Ja się sama zastanawiam, czy może właśnie u mnie nie ma endometriozy, ale u mnie ciężko znaleźć dobrego ginekologa.
Mam ciężkie miesiączki, w wieku 14lat usunęli mi jajnik z krwotoczną torbielą, mam problemy z nogami, ciągle bolą i pieką, a ortopeda uznał że to wina mojej otyłości i płaskostopia. Jestem często rozdrażniona i się bardzo denerwuje, ale to też może być spowodowane usuniętą tarczycą. A ginekolog na bóle podczas stosunku polecił mi więcej seksu i tabletkę przeciwbólową przed stosunkiem. Wariactwo. Myślałam o ginekologu w Mariocie w Wawie, ale jak patrzę na opinie o tych lekarzach to nie wiem czy warto tłuc się po Warszawie, której de facto nie lubię.

maya15
maya15
1.11k•3 lata temu

Niech ten tydzień się kończy bo już mam dość 🤯 jaki poniedziałek taka reszta tygodnia, w poniedziałek dostałam list z urzędu podatkowego ze mam do zapłacenia duża kwotę, a najgorsze jest to ze nie z mojej winy ale dlatego ze ostatnio zmieniło się prawo podatkowe 🤷🏻‍♀️ wczoraj zaginął nasz kot którego do tej pory nie ma 😭 a dzisiaj rano dostałam zlecenie od nowego klient a teraz dostałam telefon ze nieaktualne 🤦🏻‍♀️

Dell
Dell
4.93k•3 lata temu

Dzień pełen nieszczęść, a jeszcze się nie skończył!
Nocka w pracy była ciężka fizycznie. Wstałam o 12, nie zdążyłam nic zjeść żeby zdążyć na pociąg - jadę na zakończenie przedszkola mojego chrześniaka.
Po drodze na stację okazało się, że rozładowały mi się słuchawki, a nie wzięłam innych.
Pociąg przyjechał na stację planowo... Ale okazało się, że na trasie jest pożar i czekaliśmy na zgodę od straży na przejazd 🙈

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu

Dzisiejszy dzień jest jakiś taki mdły. Od rana pada i chce mi się spać... Jeszcze miałam kilka spraw do załatwienia więc biegałam po Krakowie. A nie wzięłam parasolki i zmokłam.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu

Już nie mogę z tym żłobkiem 🙄 Ma-sa-kra.
Znaczy nie zrozumcie mnie źle, bo się cieszę, że synek tam chodzi. Widzę, że zabawa z dziećmi sprawia mu radość, a też się powoli uczy, bo już dziś np. siedział z tyłkiem spokojnie jak trzeba było jeść.

Ale, że ja tam muszę siedzieć 🙄 o matko, no po co? Jeszcze zwłaszcza, że wiem, że mój syn to nie dosłownie ale "za rękę i na piwo" 🤪 jak się może bawić i brykać z dziećmi to on się nawet na mnie nie spojrzy...

Pierwszy dzień siedział godzinę tylko z panią i dwójką dzieci. Reszta wyszła z drugą panią do innej sali 🤷🏻‍♀️.
Dziś siedziałam z nim trzy godziny 🙄. Już były wszystkie, dosłownie siedem dzieci z grupy i dwie panie.

Pani się mnie pyta czy zrobić jakąś zabawę, że dzieci będą tańczyć. One znają tą piosenkę, będą ruszać rękami w górę i w dół, czy syn się nie przestraszy 🙃. Mówię, że powinien dobrze zareagować bo on lubi że mną też takie zabawy. W domu też tańczę z nim jakieś "koła autobusu" czy "głowa, ramiona". I jeszcze dwa razy się zapytała, że "nie wie jak on zareaguje" i ja jej powtarzam, że powinno być dobrze 🙃, ostatecznie stwierdziła, że "nie zrobi tej zabawy, bo może być dziko" 🙃 se myślę, to po co mnie pytasz, rób jak uważasz 🙄.

Jeszcze się okazało, że rano owszem dzieci dostają czorny chleb (😖), z serkiem ale już po południu muszę mu przygotować jedzenie 🙄. I wczoraj szwagierka wpadła na pomysł, żeby młodemu zrobić jakiś twarożek z owocami i do tego słodką bułeczkę, i w sumie wszystko. Dobrze, że jeszcze rano zapakowałam drugą bułkę i banana 🤷🏻‍♀️.
Pani jak dziś zobaczyła ten twarożek to miała takie "What the..." 🙄. Dzieciaki też miały takie typowe finger food typu pokrojony ogórek, paprykę, owoce, kawałek chleba... I młody wyciągał do tego rękę a na twarożek w ogóle nie spojrzał.
Pani do mnie, że jutro mam mu przygotować coś w tym stylu bo młody wyciągał do tego ręce. I niestety myślę, że to wina mojej teściowej 🥸, która go nauczyła, że wszyscy z jednej miski. Nawet jak mu jutro zrobię te kawałki jedzonka to i tak będzie chciał od innych i swoje im oddawał.

Jeszcze cały czas mam małą przy cycku

I jutro znów jadę 🙃 będę siedzieć jak dziś, tylko jutro mam wyjść na półtorej godziny 🙄.

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 3 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 3 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

gilgotka • 3 lata temu
Ciąża nie jest lekiem na endometrioze tak jak i hormony. One mają zadanie zahamowac, a jeśli chodzi o dziecko to niestety przy zaawansowanej endometriozie nie dość, że bardzo trudno zajść to utrzymanie takiej ciąży może się nie udać. To przewlekły stan zapalny, który może doprowadzić do poronienia i będzie zagrożeniem i dla dziecka i dla mamy. Ja niestety mam IV stopień jak wiecie, wiec u mnie operacja to konieczność. Gdybyście miały jakieś pytania co do endometriozy albo szukaly dobrego specjalisty to chętnie pomogę. 🙌

Endometriozę można leczyć lekami hormonalnymi. Sama od kilku lat skutecznie jestem tak leczona. Jenak wszystko zalezy od stopnia choroby.

hellomyhate
hellomyhate
3.42k•3 lata temu

Zaraz coś mnie trafi w tej pracy. Dorośli ludzie a zachowują się gorzej niż przedszkolaki.
Wybuchnę za moment i im apokalipsę zrobię 🤬🤯

Myszowata
Myszowata
5.83k•3 lata temu

Masakra jest taka duchota i parnota że myslalam że nie dotre do domu fajnie ze w nocy popadalo ale teraz to odparowuje i powietrze jest straszne do długiej intensywnej wędrówki.

Ageczii
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 3 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 3 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

gilgotka • 3 lata temu
Ciąża nie jest lekiem na endometrioze tak jak i hormony. One mają zadanie zahamowac, a jeśli chodzi o dziecko to niestety przy zaawansowanej endometriozie nie dość, że bardzo trudno zajść to utrzymanie takiej ciąży może się nie udać. To przewlekły stan zapalny, który może doprowadzić do poronienia i będzie zagrożeniem i dla dziecka i dla mamy. Ja niestety mam IV stopień jak wiecie, wiec u mnie operacja to konieczność. Gdybyście miały jakieś pytania co do endometriozy albo szukaly dobrego specjalisty to chętnie pomogę. 🙌

Dzięki 💓 ja trzymam za Ciebie kciuki 💪

gilgotka
gilgotka
3.23k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 3 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 3 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

Ciąża nie jest lekiem na endometrioze tak jak i hormony. One mają zadanie zahamowac, a jeśli chodzi o dziecko to niestety przy zaawansowanej endometriozie nie dość, że bardzo trudno zajść to utrzymanie takiej ciąży może się nie udać. To przewlekły stan zapalny, który może doprowadzić do poronienia i będzie zagrożeniem i dla dziecka i dla mamy. Ja niestety mam IV stopień jak wiecie, wiec u mnie operacja to konieczność.
Gdybyście miały jakieś pytania co do endometriozy albo szukaly dobrego specjalisty to chętnie pomogę. 🙌

Ageczii
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 3 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 3 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

Nuanda • 3 lata temu
Właśnie to "jak Pani urodzi to problem minie... Taka Pani uroda... Proszę wziąć tabletkę i minie, na pewno nie jest tak źle..." to są zdania specjalistów i to mnie przeraża. Oby w końcu trafił się dobry specjalista, który faktycznie pomoże

Teraz ta nowa ginekolog jest super, nie mówiła mi nic takiego, tylko od razu na badania i wszystko tłumaczy medycznie, nie jakimiś dziwnymi przekonaniami

Ageczii
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Malinowa92 • 3 lata temu
Właśnie mi dzisiaj jest aż niedobrze...

Ściskam Cię mocno 🌷

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Właśnie mi dzisiaj jest aż niedobrze...

Nuanda
Nuanda
954•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 3 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Nieznany profil • 3 lata temu
Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

Właśnie to "jak Pani urodzi to problem minie... Taka Pani uroda... Proszę wziąć tabletkę i minie, na pewno nie jest tak źle..." to są zdania specjalistów i to mnie przeraża. Oby w końcu trafił się dobry specjalista, który faktycznie pomoże

Ageczii
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

Nuanda • 3 lata temu
A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

Ginekolog robi badania, mam kolejne zaraz na początku lipca ale dopiero 3 ginekolog. Siostra została zdiagnozowana na endometriozę dopiero po tym jak miała ogromną torbiel. Ja podejrzewam, że mogę też mieć endo ale większość lekarzy mówi "jak Pani urodzi to wszystko się unormuje"- tylko, że ja nie wiem czy urodzę jeszcze nie jestem na to gotowa i nie wiem czy będę.

Nuanda
Nuanda
954•3 lata temu
Malinowa92 • 3 lata temu
Już dawno okres mnie tak nie przeorał jak w tym miesiącu... Coś strasznego 😳

Nieznany profil • 3 lata temu
Łączę się w bólu, mam to samo teraz :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja mam bardzo bolesne miesiączki i kolejna wypada mi na ślub siostry 😮‍💨 boję się, że zemdleje albo zwymiotuje jeszcze jak będzie upał to już w ogóle 🥺 więc rozumiem Was 🌷🥺

A co na to ginekolog? Mówi, że 'taki Twój urok"? Czy próbował pomoc? Mi pomogły hormony na byle menstruacyjne i to w znacznym stopniu.

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.