Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 617 / 2920
nareszcie moge spędzic z wami trochęczasu,gdyż teraz idę co drugi dzień. jak robiłąm codziennie prawie przez miesiąc to było tylko spanie,praca,dom,rodzina tak w kółko. godzina 10a ja spałą jak niemowlę
O matko, a dopiero inna dziewczyna pisała o tej samej sytuacji. Ludzie to już naprawdę przechodzą samych siebie.. 🤯
Ludzie są okropni! Byliśmy dzisiaj na targu, ktoś nam tak przerysował samochód 😐
Te upały mnie wykończą. Jutro wracam po tygodniu urlopu do pracy. Na samą myśl... Aż nie chce mi się pisać co czuję w głowie i w sercu. Masakra... 😭
Jestem załamana tym, jak upały działają na skórę mojej twarzy. Dziś cały dzień czuję pieczenie i nie jestem sobie w stanie ulżyć... Niech już te upały się skończą, i wrócą normalne temperatury nieprzekraczające 25 stopni.
W środę idę na cito do dermatologa, mimo że miałam się tam pojawić dopiero za dwa miesiące, bo nie wiem ile jeszcze wytrzymam tego pieczenia
Mam wizytę w sierpniu u swojej dentystki, wiem że w lipcu miała isc na urlop, ale muszę jutro dzwonić.. Ewentualnie jak coś to mam antybiotyk w domu, ale wolałabym go nie brać..
Zrobiła mi się ropa i mam dziąsło spuchnięte 🙄 coś czuję, że kolejne dbi będą ciężkie..
Ten dzień mnie wykończył psychicznie. Tyle czasu był spokój i nagle jak by mnie kto łopatą strzelił .
Kot chce tylko by go głaskać i karmić. Wrzeszczy przeokropnie. Męczy mnie już ten kociak 😞
Dzis jak na złość mamy problem z motocyklem... Pojechalismy ale już nie wracamy jednośladem
Lubię upały, ale dziś to nawet nie ma czym oddychać.. chyba do piwnicy się dziś schowam 😅