Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 618 / 2920
Mam nadzieję, że znajdą tego, kto to zrobił i że poniesie konsekwencje...
No to już druga taka sytuacja… ale z boku aż tak nas nie bolało jak teraz z przodu…
Pamiętam że w mojej okolicy, w miasteczku oddalonym jakieś 15km była sprawa że ktoś nagminnie rysował auta i to dosłownie po kilkanaście stojących obok siebie co jakiś czas. Co się okazało, że robił to organista z pobliskiej parafii 🫣
Współczuję, moim rodzicom też się jakiś czas temu coś takiego zdarzyło. Ktoś na całej naszej ulicy porysował wszystkie samochody. Nie rozumiem ludzi czasami 😔
Ten upał tak mnie męczy, że chyba nie zrobię dziś nic produktywnego. Porobię jedynie zamówienia internetowe, żeby jutro już zaczęli przygotowywać.
Dobrze że mam teraz urlop, bo inaczej nie mogłabym sobie pozwolić na taką bezczynność 😉
Idę do pracy już 10 dzień pod rząd... Padam na pysk ze zmęczenia, a dom wygląda jak po spaleniu.
Ktoś przerysował nam kluczem całą maskę samochodu 😔😔😔😔 nam i 2 autom obok…. 😢
Nie dobijaj mnie jutro mamy jechac do tesciowej dobrze chociaż że lasami mamy obcykaną trasę
Rozpływam się, a moja skóra jest praktycznie nie do dotknięcia, kremowanie twarzy jest torturą 😔 Niech już skończą się te ogromne upały.
Ciężko weekend trwa, dziś siedzę w pracy, a jutro czeka mnie robienie zdjęć na evencie, wszystko byłoby super gdyby nie brak miejsca bez słońca
Chciałam sobie dziś na śniadanie zjeść pudding, który wczoraj przygotowałam.
Okazało się, że inny domownik przez przypadek rozbił mi pojemnik z nim, więc muszę się obejść smakiem.
Jutro mam "ostatni" dzień pracy i tydzień urlopu... Jutro ma być 32 stopnie o ile w pracy będę miała luz o tyle zastanawiam się czy nie zostać jednak w tym chłodnym pomieszczeniu do wieczora 😅
Irytuje mnie niesamowicie to, że coraz mniej czasu spędzam z chłopakiem. Niby widzimy się codziennie. Ale ciagle praca i praca. A dogadać się co do urlopu to jak gadanie ze ściana nie ważne kiedy zapytam to i tak nie uzyskuje odpowiedzi…