Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 484 / 2920
Moi rodzice pracowali na ten dom całe życie, sąsiedzi podobnie i tak sobie wybrali. Sama z narzeczonym chciałam kupić dom ale w naszym mieście jest mało ofert domów gotowych są albo drogie albo mają działki za duże albo mają 3 kondygnacje i są starymi domami, więc jak nas wykopią to nawet kasa nie pomoże żeby się gdzieś zainstalować. 😒
I akurat musieli wybrać takie miejsce, w którym, żeby zrobić te cholerne tory najpierw trzeba ludziom odebrać to na co tak długo pracowali i czekali... Nosz cholera...
Rozbierali tory dwa lata temu, zrobili na ich miejsce obwodnicę i teraz będą kłaść tory po domach biegnące niemal identyczną trasę do fabryki bo... Otwierają spalarnie śmieci obok farbki i będą te śmieci tam wozić.
Ja nie rozumiem po co nowe budować, skoro były już wcześniej tory ( tak zrozumiałam z wcześniejszych Twoich wypowiedzi). Nie można było ich odremontować? Tylko wchodzić z nimi na czyjeś działki? To jest chore przecież...
Jest opisane na Fejsie w kilku miejscach, ale to świeża sprawa, dopiero co wyszła, chyba w piątek się dowiedzieliśmy... Ja nie mam jeszcze nawet siły do tego siadać, siostra w szpitalu to się jeszcze zwaliło. No masakra
Dom ma 5 lat, sąsiadów 6 a niektórzy dopiero się wprowadzili w tym roku, asfalt nowy i ktoś mi chce powiedzieć, że po domach będą tory. Widziałam plany PKP i to się w głowie nie mieści.
Nie wiem... Najlepsze jest to, że burmistrz się dowiedział podobno przypadkiem... Ja takie mam w głowie: "Cooo?"
Niestety raczej i tak nic z tym nie zrobią... Tak działa wywłaszczanie nieruchomości 🤷♀️ Tak jak już wspominałam wcześniej, u nas była podobna sytuacja przy planach na budowę obwodnicy. Ludzie mieli kupione działki pod budowę domu, niektórzy już zaczęte budowy, a inni prawie skończone domy. Nikt z tym nic nie był w stanie zrobić... Z tego co mi wiadomo, to nikt nie zaniża cen, odszkodowania są duże itd tylko o ile przy pustej działce to mniejszy problem i może jakiś tam żal, tak przy gotowym już, wykończonym domu to jest straszne... To jest wręcz w takim momencie stracony czas. Budowa to nie tylko zalanie fundamentów i postawienie na nich budynku. To jest cała masa papierologii, pozwoleń, oczekiwania na decyzje, szukania ekipy, straconych nerwów... Wszytsko trzeba zaczynać od początku...
Niepojęte... Jak tak można ludzi traktować. Jest to gdzieś już w mediach opisane? Jeśli tak, to warto podsyłać artykuł do takich osób na instagramie jak np. make_life_harder lub michalmarszal i prosić ich o nagłośnienie. Można też spróbować nagłośnić to na wykopie.
Ale u nas też mogliby przesunąć... No, ale niestety... To jest strasznie niesprawiedliwe... Człowiek często najpierw długo stara się o kredyt, potem sama budowa się ciągnie, ile nerwów człowiek przy tym straci, a potem takie coś...
Znam ten ból... Ostatnio w galerii przymierzyłam ze 20 kurtek w Mohito, H&M, Sinsay, Taranko, Zara- marzyła mi się taka dłuższa.
W każdej wyglądałam jak klocek🙈
Wiem, ale najgorsze, że kilka metrów do przodu jest gołe pole!!! To wystarczy przesunąć plan a nie po domach...
U nas ludzie kupili działki, postawili wymarzone domy niektórzy i bum, pojawiły się plany na obwodnicę i niestety ale byli zmuszeni to odsprzedać... Z państwem nie wygrasz niestety... Żadne to pocieszenie wiem, ale taka jest prawda... Przykre to wszytsko strasznie...
Mam dzisiaj kryzys i mega zły dzień 😞 Nie mogę znaleźć mieszkania w moim mieście, żebym mogła się samodzielnie utrzymać z mojej pensji. Pomijam już fakt, że są łącznie 4 oferty, z czego dwa to mieszkania w okolicy, do której lepiej się nie zbliżać, a w pozostałych dwóch trzeba dokończyć przerwany remont 😆 Z różnych względów inna lokalizacja na ten moment odpada.
W ostatnich miesiącach strasznie opuściłam się w oszczędzaniu, w ogóle nie wiem gdzie podziewają się moje pieniądze - muszę zacząć planować budżet i na jakiś czas odciąć się od płacenia kartą, a wrócić do gotówki.
Zaniedbałam też samą siebie - swój rozwój. Obecna praca przestaje mi wystarczać pod względem finansowym (typowa robota na produkcji), a nie bardzo mam kwalifikacje do czegoś lepiej płatnego - więc w weekend biorę się za przeglądanie kursów online w różnych dziedzinach i szukam czegoś co mnie zainteresuje.