Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 467 / 2920
Popsuł mi się kolejny zamek przy spodniach.. ja nie wiem jakie też zamki do nich wybierają, że kilka razy tylko wytrzymują i po nich 😩
Chce mi sie spac, jest mi mega zimno, a muszę czekać do 18 na córkę bo jest na zajęciach. Sklep już zaliczyłam, ale ileż można w sklepie siedzieć a nie chce mi sie nigdzie jechać bo nie mam za czym w sumie.
Umyłam okna, ale nie jestem zadowolona z efektów, a naprawdę się nad nimi namęczyłam 😒
Wiedziałam że będę miała dzisiaj ciężki dzień w pracy... No i się nie myliłam
Jestem ubrana jak eskimos a czuję, że mam zmarznięte dłonie i stopy
Byłam dziś na mini zakupach świątecznych. Chciałam coś kupić też do paczki, ale w każdej drogerii czułam się tak osaczona przez sprzedawczynię, że spokojnie nic nie mogłam wybrać 😒
Właśnie u nas nic nie ma elektronicznie i osoby składające socjalne bardzo opóźniały kolejkę, bo wiadomo ile tam więcej dokumentów
U nas wnioski składaliśmy elektronicznie + oświadczenie o dochodach, ale.. wydruk z usosa z podpisem trzeba było złożyć osobiście.. na szczęście mało ludzi czekało
Zazdroszczę wniosków elektronicznych. Godzinę stałam zanieść wniosek, a odbierać decyzję to będę wieki, bo wszyscy muszą odebrać w dwa wybrane przez dziekanat dni. Na szczęście jak coś wypłata już pod koniec listopada 😊
U nas również podnieśli kwotę. Wnioski składaliśmy elektronicznie do 23 października i nadal cisza.. wypłaty zapewne w grudniu będą, masakra
Ja też czekam i też nic. Choć dzisiaj się dowiedziałam że podnieśli kwotę 🤞
Miałam ciężką noc, co chwila się nudziłam, więc jestem ledwo żywa 😔 Do tego jestem zaziębiona, non stop mi zimno i ogólnie nie mam na nic chęci, a trzeba się szykować do pracy 😩