Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 405 / 2920
Z tego wszystkiego dobrze, że nikogo tam nie było i się krzywda nie stała. Wiadomo, że jak nowe auto to bardziej boli. Mnie samochodowy pech prześladuje od końca roku, więc znam ten bol i w duszy i w portfelu .
@Nuanda tak, z naszego dachu. A co najlepsze, to już nie pierwszy raz, gdy tak spada. Sąsiadowi też kiedyś spadł, cały dach mu wgięło. Wiedzieliśmy, że może spaść, specjalnie stanęliśmy trochę dalej niż zwykle. Brakło jakieś 0,5 m żeby spadło za auto. No cóż, uczymy się na błędach, często kosztownych.
Tak sobie narzekacie, to żeby Wam nie było smutno, przebiję Was wszystkie. W nocy spadł śnieg z dachu prosto na nasze nowe auto. Tylna szyba poszła w drobny mak.
Wydaje mi się, że ten papierek jest trochę powiązany z programem "Czyste Powietrze" i ogólnie dążenia do jak najmniejszej utraty ciepła, czy po prostu jako informacja dla nowych nabywców jaką renowację warto zrobić, bo kupując domek bardzo się nam to przydało właśnie do tego programu czy do wyliczeń jakie ocieplenie budynku zrobić.
Grzejecie gazem czy jakoś inaczej? U nas jak grzaliśmy gazem i kominiarze przypadkowo zasypali nam komin, to potruliśmy się czadem bo zaczął się ulatniać do mieszkania (bo nie miał ujścia w górę). Także uważajcie!
Dziękuję, na szczęście auto już naprawione, narobiło więcej strachu, a okazało że się są tylko poluzowane śrubki, więc nie szarpnęło po kieszeni
Tylko, że jej obowiązkiem jest robienie tego na bieżąco tak naprawdę... A jeżeli komin jest tak zapchany to na bieżąco raczej kominiarz nie był wzywany.
Na szczęście mieszkanie wynajmowane, więc pośredniczka musi stanąć na rzęsach i załatwić... dzwoniła właśnie, że jest problem z terminami Tylko mając zimną wodę i brak ogrzewania w kamienicy chyba za mocno na nią nakrzyczałam a to nie jej wina, że brak terminów
My na kominiarza czekaliśmy ok 3 miesiące 🙈 mamy 1 na cały powiat czy nawet dwa, facet ma roboty po łokcie, a jeszcze teraz muszą na bieżąco wprowadzać dane do CEEB, co też trochę trwa, bo strona potrafi się zacinać co chwilę...
Wczoraj poszedł piec mi w mieszkaniu -,- W nocy zimnica, woda zimna wszystko ach... Fachowca na szczęście udało się znaleźć aby dowiedzieć się, że to nie wina pieca a zapchanego komina w budynku -,- Kominiarze niestety nie są tak dostępni szybko
7 lat? Długo. W poprzedniej pracy odeszłam po 2 latach. Nie zgadzał mi się hajs w porównaniu do tego co tam robiłam, a podwyżki nie chcieli dać. To nara.
Teraz jestem od 4 lat w innej firmie (inna branża) i każdemu (kogo lubię) życzę takiego szefa jak mam ja!
Trzymam kciuki żebyś dała radę, żebyś znalazła super pracę! 💜
A powiesz co robisz / gdzie pracujesz?
Wszyscy trąbili o Blue Monday, ale ja swojego wczorajszego dołującego wtorku chyba długo nie przebiję 😭
Zaczęło się już w nocy, bo prawie nie spałam.
Rano okazało się, że prawie wszyscy domownicy są chorzy, a ja zdążyłam wyzdrowieć.
W pracy spędziłam 12 godzin zamiast normalnych ośmiu, bo zamykaliśmy ksiegowo rok. Nie muszę chyba mówić, że wszyscy chodzili podminowani. Do tego cały dzień źle się czułam, a jeszcze doszedł mi dodatkowy stres bo akurat wczoraj składałam wypowiedzenie.
Jakby tego było mało, na 2 km przed domem (a dojeżdżam do pracy 20 km) zaczęło mi śmierdzieć benzyną spod maski. Jakoś dojechałam do domu, ale tak naprawdę dużo ryzykowałam, bo mogłam mieć tam pożar. Okazało się, że wycieka mi paliwo, więc auto idzie do naprawy, a ja muszę prosić mamę o użyczenie jej auta, bo bez niego nie mam jak się dostać do roboty.
Na tyle wczorajszy dzień dał mi w kość, że nawet już nie miałam siły tu wejść i się pożalić.
Trzymam kciuki za zmianę! I wiem o czym mówisz... Ja po 7 latach pracy fizycznej i psychicznej chciałam się zwolnić ale póki jestem na l4 zamierzam wykorzystać wszystko co daje moja firma ciężarnym.
Mam dość mojej pracy. Szefowa tak daje po garach w ostatnim czasie, że biorę urlop do końca tygodnia, bo już nie daje rady wytrzymać tej atmosfery. Cały czas też dojrzewam do decyzji, żeby ją wreszcie zmienić... Po 7 latach nieustannej harówy i opierdolu za nic już psychicznie wysiadam