Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 376 / 2920
Nie rozumiem dlaczego odświeżone chmurki z kategorii "To i owo" i "Inspiracje" wliczają się do limitu i nie można przez to dodać nowych chmurek.
Miałam dziś wielkie plany i rano mnie poirytowano. Plany były i nie ma
Byłam na targu roślin i udało się kupić tylko doniczki "z twarzą". Nic ciekawego nie było 😅
U mnie od kilku miesięcy ciągle to samo☹️ wczoraj też mi się złamał na kciuku...
Przeciążyłam sobie ostatnio bark na siłowni i mam przymusowa przerwę .. 🥲 jutro idę pobiegać, żeby się przekonać czy chociaż to mogę póki co robić 😂
Miałam takie plany co do dzisiejszego dnia a poszłam spać zaraz po tym jak wróciłam do domu. Teraz nie wiem jak się nazywam 🫠😵💫
Poszła nam zmywarka, raczej programator, jest w zabudowie i mamy problem ją wyjąć. To sprawa pilna, bo nie wiemy, gdzie jest wtyczka do gniazdka Może wcale nie ma i mamy bezpiecznik na cały aneks praktycznie pół dnia wyłączony, bo inaczej brzęczy cały czas... kolejny wydatek
Ten tydzień był dla mnie mega ciężki.Moja koleżanka z pracy działa mi na nerwy tak, że idę do pracy jak na świecie 😔
Tak się rozleniwiłam w ostatnim czasie, że ciężko mi przysiąść do skończenia pracy magisterskiej
Wczoraj olejowałam włosy i niestety nie domyłam ich dokładnie. Ale na szczęście dziś rozkładać będę dostawę to nie będą mnie tak denerwować
Nadłamały mi się dwa paznokcie, więc musiałam je wszystkie ściąć. A już były takie długie i piękne 😭
Właśnie zrobiłam plan na nowy miesiąc i jestem tym lekko zaniepokojona bo opieka nad młoda wygląda strasznie w senie ja z starym się mijamy a mała Brdzie chwilę tu chwilę tam ..
Bolą mnie kostki i nadgarstki.
Do tego doszły kolana i łokcie, chociaż kręgosłup puścił... Nie wiem jak ja wstanę jutro do pracy. Kasy krok czy ruszenie ręką to ból -.-
Moja praca na uczelni to jednak śmieszne hobby. Ok 60-70 zł na paliwo (taniej niż pociągiem oczywiście i szybciej), 32 zł za parking zapłaciłam… to stówa na jeden wyjazd 🤣 dziś 1 zajęcia w semestrze letnim, a zarazem pierwszy raz mojego dojazdu 2h w jedną stronę… wiochami. Poważnie się zastanawiam, albo nawet nastawiam, ze jeśli w przyszłym roku kierunek się nie otworzy, nie dostanę nowej umowy, to może nawet się ucieszę… bo sama nie zrezygnuję. Jakoś nie potrafię się uwolnić od tego Lublina 🙄
Dziurka w prawym uchu mi zarosła. Chciałam założyć kolczyki i taka "niespodzianka" 🙄!